Przepis na batony proteinowe

przez Eliza Wydrych Strzelecka
33 komentarze

Uwielbiam płatki owsiane i mogę je wcinać pod każdą postacią. Ziarno owsa jest niezwykle bogate w białko i aminokwasy. Ponadto owies zawiera substancje, które likwidują zły nastrój i działają antydepresyjnie. Sami widzicie, że to idealna baza każdego śniadania czy przekąski!

Wpadłam na pomysł przygotowania batonów energetycznych, bogatych w białko i węglowodany. Możemy je zjeść na śniadanie w towarzystwie jogurtu naturalnego albo schrupać w ramach przekąski. To świetna opcja dla zabieganych, którzy chcą zjeść coś na szybko, ale jednocześnie dbają o to, by odżywiać się zdrowo i pożywnie. Batony dobrze sprawdzają się też jako posiłek potreningowy.

Dla mnie to przede wszystkim zdrowy zamiennik ulubionych, kalorycznych batonów.

Od dziś zaczynam wyzwanie 30 dni bez słodyczy, fast foodów i alkoholu. Potrzebuję wsparcia w postaci tabelki.

Składniki:

  • 200 g płatków owsianych górskich
  • 50 g białego sezamu
  • 120 g miodu (ja najbardziej lubię lipowy)
  • 60 g odżywki białkowej
  • 150 g mieszanki orzechów (mogą być pokruszone)
  • 50 g suszonych moreli
  • 50 g rodzynek
  • 70 g stopionej wegańskiej margaryny

batonu proteinowe

Przygotowanie

  • Płatki oraz sezam łączymy ze sobą, następnie przekładamy na blachę i wkładamy na ok. 15 minut do piekarnika nagrzanego do 200°C.
  • Uprażone płatki studzimy i łączymy z miodem oraz resztą składników. Masa powinna być gęsta i lepka.
  • Kiedy wszystkie składniki są już wymieszane, przekładamy masę na blachę i równomiernie rozprowadzamy. Warstwa powinna być cienka.
  • Blachę wkładamy ponownie do piekarnika na 20 minut.
  • Po upieczeniu studzimy i łamiemy na nierówne kawałki.

Listę składników można do woli modyfikować. Jeśli jesteście uczuleni na orzechy, zastąpcie je np. gorzką czekoladą. Nie lubicie wiórków kokosowych? Dodajcie sezam albo siemię lniane.

Przetestujcie na śniadanie: https://elizawydrych.pl/placek-owsiany-na-sniadanie/

33 komentarze
0

ZOBACZ TAKŻE

33 komentarze

Mada 7 września, 2015 - 7:27 pm

To musi być takie pyszne!
Można pominąć odżywkę białkową?
Takie batoniki mogą poleżeć kilka dni? Czy lepiej wcinać świeże?

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 7 września, 2015 - 7:31 pm

Jasne, że można. Batoniki mogą leżeć kilka dni także spoko 🙂

Odpowiedz
Dominika 7 września, 2015 - 7:35 pm

Eliza planujecie teraz jakies podroze? Wspominalas kiedys o Stanach, nadal aktualne? Ja jutro tez w takim razie drukuje tabelke, moze teraz razem z Toba mi sie uda! 🙂

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 7 września, 2015 - 8:30 pm

Tak mamy w planach sporo podróży, ale wycieczkę do Stanów znowu musimy przesunąć. Wypadło nam coś dużego :p

Odpowiedz
żaba 7 września, 2015 - 7:49 pm

Tak! Tego mi właśnie było trzeba 🙂 Dzięki za przepis, jutro piekę batoniki 🙂

Odpowiedz
Weronika 7 września, 2015 - 7:59 pm

Ja robię z płatków owsianych ciasteczka bananowe. Banana rozgniatam widelcem, dodaje płatki, otręby, zmielone siemię lniane, rozdrobnione orzechy, żurawinę (koniecznie coś kwaskowatego, żeby nie było za mdło) i inne bakalie. Formuje placuszki i do piekarnika na 15 minut. 🙂 Twoje batony MUSZE wypróbowac:)

Odpowiedz
Magda 7 września, 2015 - 8:05 pm

Witaj Elizo! Batoniki zapowiadają się przepysznie i z chęcią je zrobię, i w związku z tym mam pytanie. Czym mogę zastąpić odżywkę białkową, co mi doradzisz? Pozdrawiam, Magda 🙂

Odpowiedz
Anonim 7 września, 2015 - 8:08 pm

Pieczenie to zabójstwo dla miodu. Już powyżej pięćdziesięciu stopni zamienia w zwykłą sacharozę. Szkoda pracy pszczół. Lepiej użyć syropu klonowego. 🙂

Odpowiedz
Kata 7 września, 2015 - 8:20 pm

Ja zamiast margaryny dodaję jajko.

Odpowiedz
Alabasterfox 7 września, 2015 - 8:47 pm

Ostatnio niemalże z takich samych składników robiłam prażoną granolę – to połączenie jest przepyszne, już sam zapach zachwyca, a co dopiero smak <3

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 7 września, 2015 - 8:52 pm

Granola! Muszę zrobić!

Odpowiedz
żaba 7 września, 2015 - 9:44 pm

Eliza zapomniałam spytać, robiłaś takie z migdałami? Co o tym sądzisz?

Odpowiedz
A. 8 września, 2015 - 8:58 am

Eliza, nie wiem czy słyszałaś o diecie odpowiedniej dla grupy krwi ( jeżeli nie to sprawdź koniecznie) i o ile dla wielu osób płatki owsiane są “lekiem” to jest grupa krwi dla której ziarna, owies i pszenica są “trucizną” mocno zakwaszającą organizm i która bardzo negatywnie wpływa na metabolizm. Właśnie dlatego niektórym osobom pomimo diety i ćwiczeń trudno schudnąć( być może do nich należysz ? ) – odżywiają się niewłaściwymi dla ich grupy krwi produktami, o których wszędzie trąbią, że są mega zdrowe i dietetyczne. Więc proszę….nie polecaj WSZYSTKIM płatków owsianych. Świetną alternatywą dla nich są płatki żytnie, orkiszowe, jęczmienne, ryżowe…. każdy powinien dobrać odpowiednie dla siebie – powinnaś o tym wspomnieć zamiast przelewać na bloga papkę jaką karmią nas media.

Odpowiedz
Annna 8 września, 2015 - 9:21 am

Ja zaczęłam wyzwanie tydzień temu i narazie się trzymam 🙂 Twoja przemiana jest dla mnie motywacją 🙂

Odpowiedz
Dotee 8 września, 2015 - 9:35 am

Często robię coś podobnego, tylko bez odżywki, świetne to jest 😀 Koniecznie olej kokosowy, a zamiast miodu można jeszcze syrop z agawy.
Powodzenia w tych 30 dniach – słodycze i fastfood to żaden problem, ale miesiąc bez alkoholu to dla mnie byłoby solidne wyzwanie, szczególnie latem. Tak że podziwiam:)

Odpowiedz
Marlena 8 września, 2015 - 11:05 am

Eliza, mam pytanie z innej beczki. Czy pojawi się wkrótce jakiś wpis o książkach godnych przeczytania? Bardzo lubię Twoje recenzje i jestem ciekawa czy ostatnio się natknęłaś na coś ciekawego, co mogłabyś polecić 🙂

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 8 września, 2015 - 11:12 am

Dzisiaj będzie taki wpis! 🙂

Odpowiedz
Ag 8 września, 2015 - 1:27 pm

Ja też czekam

Odpowiedz
Anna Boenish 8 września, 2015 - 11:33 am

Jadłam kiedyś coś bardzo podobnego i było pycha! Więc chyba zabiorę się do roboty, bo już dawno zapomniałam o takich zdrowych przekąskach w postaci batonów 🙂

Odpowiedz
Domi 8 września, 2015 - 11:39 am

Wyglądają bardzo smacznie:)

Odpowiedz
Rone 8 września, 2015 - 12:30 pm

Eliza Twój blog to inspiracja! Dzisiaj go odkryłam i od 4 godzin nadrabiam zaległości

Odpowiedz
Gender Gosposia 9 września, 2015 - 12:08 pm

Trochę z lenistwa, trochę z braku piekarnika bedąc w potrzebie znalazłem gotowe batony tego typu. Francuskie. Ale do Twoich domowych się nie umywają.

Odpowiedz
marianna 9 września, 2015 - 5:45 pm

Co to jest odżywka białkowa.??????????????????????????????//

Odpowiedz
ewela 9 września, 2015 - 6:10 pm

zrobiłam batony tyko bez odżywki białkowej- przepis brzmi ciekawie jednak w praktyce wyszła granola do mleka. Nic się nie skleiło wszystko się sypie.

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 9 września, 2015 - 6:32 pm

Kurcze dziwne, mi wychodza idealnie. Robiłam je tez wczoraj i wszystko było ok. Dałaś dobre proporcje? Margaryna, miód, odżywka bialkowa? To bardzo istotne

Odpowiedz
Monika 10 września, 2015 - 1:22 am

Ja daję znacznie mniej miodu, a całość podlewam ciepłym mlekiem z rozpuszczonym olejem kokosowym – masa jest wtedy bardziej mokra, dobrze się klei, a całość można piec w zwyczajnej blasze, do połowy wysokości. Dzięki temu da się ją pokroić w faktyczne batony. Suche produkty sypię raczej na oko, polecam oprócz odżywki dorzucić trochę kakao/cynamonu.

Odpowiedz
EWELA 10 września, 2015 - 8:21 am

Napisałam że bez odżywki białkowej robiłam 🙂 resztę dałam jak w przepisie jednak komentarz napisałam na gorąco- po wyjęcie z piekarnika i się sypało. Po wystudzeniu już były sporo lepsze. Sklejone i chrupiące. Bardzo smaczne sa i wciągające.

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 10 września, 2015 - 9:47 am

uffff, czyli jak wystygły to już ok?

Odpowiedz
EWELA 10 września, 2015 - 12:30 pm

tak są ok po wystudzeniu

Odpowiedz
Anonim 12 września, 2015 - 11:24 am

Eliza, polecam zamiast margaryny dodać rozgniecionego na papkę banana 😀 Ja lubię dodawać też żurawinę, suszoną wiśnię mniaaam 😀

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 12 września, 2015 - 11:33 am

oo ciekawe, banan połączy te wszystkie składniki? Sprawdzone?

Odpowiedz
kropaa 12 września, 2015 - 12:47 pm

Ja polecam z tego przepisu! Składniki modyfikuję tylko bazę zostawiam taką samą 🙂 Czasem czekolada i orzechy, czasem wiórki i żurawina, pyszne są jeszcze jak się doda potarte jabłko 🙂

http://one-tiny-chef.blog.pl/2015/03/11/bardzo-zdrowe-ciasteczka-owsiano-kokosowe/

Odpowiedz
bllllackrose 14 grudnia, 2016 - 10:50 am

Jeju przepysznie wyglądają 🙂 Jestem wielbicielką orzechów i bakalii, więc razem z odżywką to już w ogóle ideał – wypróbuję przepis na dniach! Pozdrawiam 😉

Odpowiedz

Dodaj komentarz