Co robić w Lublinie: Targ Śniadaniowy

przez Eliza Wydrych Strzelecka
29 komentarzy

Nawet nie wiecie, jak się cieszę, że Lublin się rozwija. Co rusz otwierana jest jakaś nowa knajpa, ludzie są coraz bardziej otwarci na fajne inicjatywy i chętnie uczestniczą w organizowanych wydarzeniach. 12 lipca wystartował Targ Śniadaniowy. W tamtym tygodniu nie mogłam przyjść, ale dzisiejszego nie chciałam opuścić. Wydarzenie nie jest jeszcze wypromowane: niewiele osób o nim wie i obecnie na miejscu nie zastaniecie tłumów.

plener śniadania

Targ odbywa się w klubie Plener przy al. Piłsudskiego. Mam nadzieję, że wkrótce to miejsce będzie tętniło życiem i że będzie jeszcze więcej wystawców. Na razie jest ich ok. 12 i można u nich zjeść dietetyczne dania i przekąski. My skusiłyśmy się na chłodnik ogórkowy, który był przeeeepyszny! Ciekawił nas też chłodnik arbuzowy – na szczęście panowie byli tak mili, że dali nam go spróbować.

DSC_5255

chłodnik arbuzowy

targa śniadaniowy plener lublinprzekąski

spa orkanazdrowe przekąski targ śniadanoiwy

Te pyszne zdrowe przekąski można na co dzień zjeść w restauracji w Spa Orkana.

Włoskie przysmaki

Włoskie przysmaki

plenerr

Są też bardziej konkretne produkty, typu szaszłyki, tortille, kiełbaski itd.mięsko

targ śniadaniowy lublin

grillowane warzywa

lody

plener ludziee

Furorę robiły lody! W taki upał najrozsądniejszym rozwiązaniem było zjedzenie chłodnika, loda albo wypicie świeżo robionej lemoniady.

Styloly

Na miejscu spotkałam blogerki z Lublina: (od lewej) Styloly, Gosię z Bo4Go i Kasię z LoveandGreatShoes. W końcu miałyśmy okazję pogadać. Dziewczyny, musimy koniecznie umówić się na kawę! 🙂

lublin blogerki

IMG_0142

Na weekend wpadła do mnie Paula! Razem z Basią (moją sąsiadką) i Paulą zrobiłyśmy sobie babski wieczór. Strasznie mi tego brakowało! Uśmiałyśmy się za wszystkie czasy :)))IMG_0146

 

 

29 komentarzy
0

ZOBACZ TAKŻE

29 komentarzy

Marcelka Fashion ;) 19 lipca, 2015 - 7:18 pm

fajna inicjatywa i okazja do spotkania z koleżankami
snapchat świetny – specjalnie go zainstalowałam w końcu na telefonie, żeby obejrzeć Twój filmik 🙂
świetnie wyglądałaś, o ile dobrze pamiętam ta śliczna koszula w koniki jest z Primarka ? chyba pokazywałaś ją kiedyś na blogu – w zeszłym roku? – we wpisie z zakupami 🙂
Pozdrawiam serdecznie
Marcelka Fashion 🙂

Odpowiedz
Weronika 19 lipca, 2015 - 7:22 pm

Wiem bezsensu pytanie, ale ciągle mnie nrtuuje. 😀 Dlaczego Ty zawsze nosisz tak nisko okulary? 🙂

Odpowiedz
ula 19 lipca, 2015 - 8:00 pm

Rozwoj miasta to nie tylko nowe sklepy i knajpki, Fash. Lublin ma fantastyczny kapital spoleczny, otwartych, przedsiebiorczych i goscinnych mieszkancow, ale niestety dalej brakuje miejsc pracy, przemyslu, wyzszych pensji, autostrady, planowania przestrzennego, rewitalizacji zieleni i zaniedbanych miejsc itp. To cudowne miasto, ale zwroc uwage ilu ludzi musi pracowac w Warszawie albo Krakowie, bo na miejscu nie bardzo sa perspektywy.

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 19 lipca, 2015 - 8:05 pm

Oczywiście, że to nie tylko to. Ale w tej sferze dzieje się naprawdę wiele i chciałam to podkreślić. Kiedyś były może 2-3 fajne knajpy teraz całe mnóstwo. Zmienia się też podejście ludzi. Zamiast jeść niedzielny obiad w domu wychodzimy w miasto.

Znowu się pewnie narażę, ale cóż, takie jest moje zdanie. Perspektywy sami powinniśmy sobie zorganizować. Fakt w niektórych miastach jest łatwiej, ale to nie znaczy, że Lublin to bieda i nie ma pracy. Ogrom moich znajomych świetnie sobie radzi i odnoszą liczne sukcesy właśnie dzięki temu, że wzięli sprawy w swoje ręce i założyli swoje biznesy. Czy było im łatwo i czy wszystko dostali podane na tacy? Oczywiście, że nie. Było cholernie ciężko ale dali radę i to jest super fajne. Mam nadzieje, że będzie mniej narzekania, a więcej działania 🙂

Odpowiedz
PAWEŁ WAGA 19 lipca, 2015 - 8:33 pm

“Networking” – słowo klucz. Współczesna forma nawiązywania kontaktów, która polega na tworzeniu powiązań biznesowych przez spotkania towarzyskie. Wychodzimy z odseparowanych przestrzeni biurowych by w atmosferze miłych doznań łączyć się w sieć. Czasem przypadkowo. Ale potrzebujemy do tego odpowiednich przestrzeni. Temu służą miejsca spotkań. Wydarzenie kulinarne to dla ludzi biznesu pretekst do tworzenia swoistej mapy wzajemnych relacji. Tu ludzie utalentowani, których w Lublinie nie brakuje, “wymieniają się wizytówkami” by w niedalekiej przyszłości zrzeszyć się i spieniężyć swoje zdolności we wspólnych projektach. Czyniąc to z przyjemnością i ogromnym zaangażowaniem. Sami tworzą swoje miejsca pracy. Zupełnie inaczej, niż “roboty” w ogromnych fabrykach.
Ode mnie wielkie propsy dla PLENERu. I wszelkich innych istniejących, bądź powstających dopiero w myślach wizjonerów miejsc w naszym mieście.

Odpowiedz
fiszka 19 lipca, 2015 - 8:07 pm

Pięknie wyglądasz na tym grupowym zdjęciu. W ogóle wszystkie jesteście na nim piękne 🙂
Lublin rządzi

Odpowiedz
Kasia w San Francisco 19 lipca, 2015 - 8:12 pm

Extra, ja w USA czesto wybieram sie na farmers market, zeby zakosztowac lokalnych produktow,

Odpowiedz
madalineb 19 lipca, 2015 - 8:26 pm

Fashionelka ba snapie jej tak cudownie się ciebie ogląda taką spontaniczną. Czekam na fashionelkę na Twitterze

Odpowiedz
justekmakemesmile 19 lipca, 2015 - 8:36 pm

Ale smakołyki:) Mam ochotę na szybką teleportację do Lublina;)

Odpowiedz
Patrycja Miziołek 19 lipca, 2015 - 9:07 pm

To wszystko wygląda przepysznie, zazdrościłam Ci dzisiaj tego chłodnika!

Odpowiedz
agnieszka 19 lipca, 2015 - 9:38 pm

W taki dzień, jak dzisiaj wyłącznie schłodzone koktajle.
Smakują nie tylko po treningu:)

Odpowiedz
Magdalena 19 lipca, 2015 - 9:41 pm

Targi śniadaniowe – pooooolecam!
W Krakowie co weekend mamy targ śniadaniowy w starym budynku dworca PKP, wystawców ogrom, jedzenia ogrom, do tego ogrom różnorodności i same pyszności..
Do tego non stop jest weekendowy Foodstock, czyli mnóstwo jedzenia. Ten weekend opanował Wege Festiwal Foodstockowy.. świeży humus czy wegańskie ciasta, np. cukiniowy tort czekoladowy.. Coś niesamowitego! 🙂

Odpowiedz
Alice 19 lipca, 2015 - 9:54 pm

Już nie wiem który raz dodaję ten komentarz 😀 w każdym razie – uwielbiam Lublin, uwielbiam targi śniadaniowe <3 ostatnio załapałam się na sopocki, ale lubelski też mam w planie.
I masz super włosy – mega szybko rosną :))

Odpowiedz
Ole 19 lipca, 2015 - 10:26 pm

Ja dzisiaj zaliczyłam targ śniadaniowy na Mokotowie, mnóstwo pyszności, dla każdego coś dobrego 🙂 ale jak zwykle cudze chwalicie a swego nie znacie – jestem z Lublina. Za tydzień wpadam na Plener – see you there!

Odpowiedz
Ewelina 20 lipca, 2015 - 1:08 am

Świetnie wyglądasz, czy nadal nie jesz słodyczy? Czy stosujesz dietę, czy planujesz swój posiłek do przodu czy jesz to na co masz ochotę? Fajne rozwiązanie z tym śniadaniem, w Krakowie chyba też mamy takie miejsce, nie jestem taka pewna 😉

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 20 lipca, 2015 - 9:09 am

Ewelina, cheat meal czyli taki oszukany posiłek jem raz w tygodniu. Wtedy pozwalam sobie na co tylko chcę. Zwykle konczy się zjedzeniem pizzy, burgera albo garści czekoladowych cukierków. Zapycham się i mam dość przez cały tydzień 🙂

Mam zdrową dietę, ale to już zmiana długotrwała, a nie chwilowa 🙂

Odpowiedz
magda gdynia 20 lipca, 2015 - 10:19 am

Ale zglodnialam 🙂 Wszystkie macie swietne okulary !pozdrawiam!

Odpowiedz
Paulina 20 lipca, 2015 - 10:28 am

Eliza, to była czysta przyjemność :*
Możemy się nie widzieć kilka miesięcy, a i tak jak się widzimy nie ma żadnej bariery… 🙂 :*

Aaa, no i czekam na Twoje zdjęcia pieczarek i koktajlu, który jadłyśmy rano! Bo było pysznie!

Ps. Ja dziś wszamałam na śniadanie owsiankę z bananem <3

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 20 lipca, 2015 - 10:31 am

love :**

Odpowiedz
Maleńka bloguje 20 lipca, 2015 - 12:20 pm

U mnie akurat najbliżej Warszawa – cały czas się zbieram na taki targ śniadaniowy i jeszcze ani razu nie byłam..

Odpowiedz
Marcin 20 lipca, 2015 - 12:22 pm

Bardzo fajna fotorelacja z ciekawego wydarzenia 🙂

Odpowiedz
Ananananaaaa 20 lipca, 2015 - 3:30 pm

Co masz na stopie????

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 20 lipca, 2015 - 4:25 pm Odpowiedz
I dont like it i love it! 20 lipca, 2015 - 3:34 pm

Super masz włosy! 🙂 co z nimi robisz?

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 20 lipca, 2015 - 4:26 pm

Mam naturalne fale, te z tyłu zostawiam i nic z nimi nie robię, ale z przodu delikatnie kręcę lokówką taką grubą 32mm. Bardzo polecam!

Musze nakręcić o niej vloga

Odpowiedz
Kasia 20 lipca, 2015 - 5:02 pm

jaki masz model ray banów chodzi mi o wielkość bo to aviatory prawda ? 🙂

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 20 lipca, 2015 - 5:07 pm

58 🙂

Odpowiedz
Kasia 21 lipca, 2015 - 3:01 pm

Wszystko wygląda pysznie oprócz tego chłodnika arbuzowego….szczególnie chodzi mi o paznokcie osoby podającej fuj.

Odpowiedz
justine k 25 lipca, 2015 - 3:46 pm

Ooo a dopiero co się dowiedziałam, że u nas w Poznaniu też mamy targ śniadaniowy! Świetna inicjatywa:)

Odpowiedz

Dodaj komentarz