Zdrowy deser: razowa tartaletka z pieczonym jogurtem

przez Eliza Wydrych Strzelecka
36 komentarzy

Jak tam trzymanie zdrowej diety i regularna aktywność fizyczna? Ja walczę – ale łatwo nie jest! Wieczory są coraz dłuższe, co sprzyja objadaniu się czekoladkami. Też tak macie, że w pierwszej połowie dnia odżywiacie się superzdrowo, ale im bliżej wieczoru/nocy, tym bardziej macie ochotę na słodkie? Bronię się przed tym, jak mogę! W domu nie mam żadnych słodyczy, a gdy już muszę podnieść sobie cukier, to zjadam łyżkę miodu lipowego. Czasem pomaga… Ale kiedy łyżka miodu nie wystarcza – piekę! Dziś mam dla Was mój ulubiony przepis na zdrową i pyszną przekąskę: razową tartaletkę z pieczonym jogurtem.

Składniki na kruche ciasto:
  • 40 g mąki pszennej tortowej
  • 30 g mąki razowej (np. owsianej)
  • 50 g zimnego masła klarowanego
  • 1 jajko
  • 1 łyżka kakao
  • łyżka ksylitolu
Przygotowanie:
Ze wszystkich składników zagnieć ciasto jak na kruszonkę i wyrabiaj chwilę do połączenia składników. Podsyp blat mąką i rozwałkuj ciasto na prostokąt, z którego będziesz wycinać kółka wielkości foremek na tartaletki. Tartaletki schłódź w lodówce (ok. 30 minut), a następnie rozgrzej piekarnik do 180°C i piecz je przez 20 minut. W tym czasie przygotuj masę.
tarteletka z pieczonym jogurtem i owocami
Składniki na masę jogurtową:
  • 300 g jogurtu naturalnego
  • 2 jajka
  • sok z połowy cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
Przygotowanie:
Wszystkie składniki połącz, rozmieszaj i wlej do wypieczonych tarteletek. Na wierzchu ułóż owoce sezonowe i zapiecz całość w temperaturze 140°C przez 20–30 minut.
Czy może być coś lepszego niż czekoladowe tartaletki z cytrynowym jogurtem i malinami? Do tego gorąca herbata malinowa, dobra książka i mamy przepis na perfekcyjny jesienny wieczór.
36 komentarzy
0

ZOBACZ TAKŻE

36 komentarzy

Anonim 24 września, 2015 - 6:11 pm

Dokładnie tak mam, śniadanie, obiadek jak najbardziej zdrowe, ale usiadłam przed tv i już wsunęłam całe opakowanie żelek,delicji i chipsów, a wieczór jeszcze dłuuugi 🙂

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 24 września, 2015 - 6:13 pm

haha <3
A po takiej “przekąsce” łatwiej o dalsze przewinienia. “No bo skoro już zjadłam żelki, delicje i chipsy to nie zrobi różnicy jak zjem jeszcze słoik nutelli” <3

Odpowiedz
Mada 24 września, 2015 - 6:27 pm

O matko! Wygląda niesamowicie pysznie! Twoje zdjęcia są prawdziwymi działami sztuki 🙂

Odpowiedz
Mada 24 września, 2015 - 6:28 pm

Dziełami oczywiście 😉

Odpowiedz
żaba 24 września, 2015 - 7:14 pm

Działa sztuki 😀

Odpowiedz
agnieszka 24 września, 2015 - 6:45 pm

Faktycznie tak mam, że do południa łatwiej mi trzymać zdrową, przemyślaną dietę. Coraz dłuższe wieczory wykorzystuję więc na treningi. I u mnie bardzo dobrze to działa:) Po siłowni nie mam już ochoty na nutellę, bo żal zaprzepaścić efekty ciężkiej pracy.

Odpowiedz
żaba 24 września, 2015 - 7:13 pm

Pięknie wyglądają! Właśnie wcinam chipsy…to silniejsze ode mnie. A powiedz, zastępują Ci słodkości? W przepisie nie widzę nic, co mogłoby je osłodzić. W sumie świetnie się składa, bo nie przepadam za słodkimi 🙂 słodkimi szybko się zapycham i nie mogę zjeść więcej, a takich czuję że zjadłabym kilka bez problemu że chcę a już nie mogę 🙂

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 24 września, 2015 - 7:24 pm

Mnie zastępuje. Czekoladowy spód, kruche ciasto, słodkie maliny i delikatnie kwaśny pieczony jogurt <3

Odpowiedz
Olga Pietraszewska 24 września, 2015 - 7:27 pm

Elizo, genialne!
Dziękuję za świetny przepis i pozdrawiam znad talerzyka z wegańskim ciastem czekoladowym 🙂

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 24 września, 2015 - 7:29 pm

Olga, czekamy na przepis! 🙂

Odpowiedz
Olga Pietraszewska 24 września, 2015 - 8:32 pm

Chcesz ten przepis tutaj? 😀

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 24 września, 2015 - 8:38 pm

jasnee! 🙂

Odpowiedz
Olga Pietraszewska 24 września, 2015 - 8:41 pm

Dobra, za godzinkę napiszę 🙂 Teraz webinar oglądam 🙂

P.S. Usuń komentarz tego anonimka 🙂 To ja z rozpędu się nie podpisałam 🙂

Odpowiedz
Olga Pietraszewska 24 września, 2015 - 9:27 pm

OK, podaję przepis na wegańskie ciasto czekoladowe 🙂

Zaczynamy od wymieszania w misce:

1,5 szklanki mąki (u mnie pszenna pełnoziarnista)
0,5 szklanki cukru trzcinowego (może to być też ksylitol, ale dajemy go trochę mniej)
3 łyżki ciemnego kakao
1 łyżeczka sody
szczypta soli
coś waniliowego: może być trochę cukru, albo ekstraktu

Do tego dodajemy:

1/3 szklanki oleju (u mnie rzepakowy)
1 szklanka zimnej wody (przegotowana, niegazowana, albo przefiltrowana w dzbanku)
2 łyżki dżemu albo konfitury owocowej (domowa najlepsza, smak dowolny)

I to wszystko sobie mieszamy łyżką, aż nam się składniki połączą. Pieczemy w 180 st.C. Długość pieczenia uzależniam od tego, w czym piekę ciasto. Jeśli jest to tortownica i ciasto jest niższe wystarcza ok. 35 minut. Jeśli w keksówce, to nawet 60 minut. Zawsze sprawdzam patyczkiem 🙂

Smacznego 🙂

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 24 września, 2015 - 9:33 pm

Olga dzięki! Jutro robię! 🙂

Odpowiedz
Anonim 24 września, 2015 - 11:15 pm

No dobra Fash, ja czekam na zdjęcia i relację dot. smaku 🙂

Odpowiedz
karolina 24 września, 2015 - 7:31 pm

A do spodu nie dajesz ani łyżki cukru? Nie jest wszystko zbyt wytrawne i kwaśne?

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 24 września, 2015 - 7:44 pm

dodaję łyżeczkę ksylitolu, można też dosłodzić ciasto miodem 🙂

Odpowiedz
my healthy style 24 września, 2015 - 7:52 pm

Bardzo fajny przepis, co prawda nieco zmodyfikowałabym nieco nadzienie pod moje potrzeby, ale to wersja uniwersalna 🙂

Odpowiedz
Andanowa 24 września, 2015 - 8:21 pm

Wyglądają bardzo apetycznie! Super, że namroziłam sobie sporo malin, będą jak znalazł! 🙂 Ja już 8 dni bez czekolady, jestem z siebie taka dumna! Obiecałam sobie, że nie zjem nawet kostki gorzkiej, bo właśnie czekolada jest u mnie najsilniejszym uzależnieniem. W nagrodę w niedzielę przerwa i znów będzie tydzień bez, taki jest plan! 🙂

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 24 września, 2015 - 8:25 pm

Brawo! To już ponad tydzień za Tobą! 🙂

Odpowiedz
Anonim 24 września, 2015 - 8:35 pm

To przepis na jedna talaterke czy okolo ile? 😉

Odpowiedz
Kasia 24 września, 2015 - 8:53 pm

Świetny przepis i rewelacyjne zdjęcia. Zapiszę go sobie i wypróbuję w któryś wieczór, mam zamrożone jagody i truskawki 🙂

Eliza powiedz mi jeszcze tylko czym można zastąpić masło klarowane? Może olej kokosowy albo z pestek winogron?
Czy smarujesz czymś tartaletki przed wyłożeniem ich ciastem?
Pozdrawiam!

Odpowiedz
Patrycja Miziołek 24 września, 2015 - 10:10 pm

Mi w testach krwi wyszła ostatnio okrutna alergia pokarmowa na orzechy, mleko, jaja, i ryby, a na dodatek nietolerancja glutenu! Jednym słowem dramat w trzech aktach. Dlatego nie czytam nawet takich wpisów haha! <3 Jak najdalej jak najdalej 🙁

Odpowiedz
MM 25 września, 2015 - 10:37 am

Dokładnie mam tak samo. Wtedy wspieram się kubkiem gorącego kakao, posłodzonym łyżeczką ksylitolu.

Odpowiedz
OlaBoga 25 września, 2015 - 10:39 am

Przepięknie wyglądają, smakowite takie *_*
Jutro wybieram się na parapetówkę do siostry i się zastanawiałam, co zrobić do jedzenia. Spadłaś mi jak z nieba <3
A zdradzisz, ile tartaletek z przepisu wyjdzie? I czy jogurt taki bardziej gęsty powinien być?

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 25 września, 2015 - 10:41 am

Wyszło ok 5-6 tarteletek, a jogurt zdecydowanie gęsty 🙂

Odpowiedz
Domi 25 września, 2015 - 10:58 am

Bardzo ładnie wygląda:)

Odpowiedz
ThoughtsBlender 25 września, 2015 - 6:24 pm

Wiem, ze to troche nie w temacie, ale jak to zobaczyłam to od razu pomyslałam o Tobie 😀

https://instagram.com/p/8D0UpCpFDL/

Odpowiedz
Anonim 25 września, 2015 - 8:03 pm

Hej,
to wygląda przepysznie, ale mam pytanie, ile to ma kalorii? Od 4 miesięcy jestem na diecie i słodyczy jadam mało, ale miałam gorszy okres bo to wiadome. Dziś zjadłam kilka żelek, trochę popcornu i muszę przyznać, że źle się teraz czuję. Też tak czasami masz?
Pozdrawiam xx

Odpowiedz
Aga ;) 27 września, 2015 - 11:46 pm

Zdjęcia Twojego autorstwa? Jeśli tak – swietna robota 😉

Odpowiedz
Magda 30 września, 2015 - 5:23 pm

Skąd ja to znam… wieczory są najgorsze:( a jak już pozwolę sobie na coś słodkiego to co mi szkodzi zjeść jeszcze coś, przecież i tak dzień zmarnowany i wszystko trzeba zacząć od nowa:( Walczę z tym jak mogę! Ostatnio też na swoim blogu publikuję zdrowe przepisy nie tylko na obiady, ale również na słodkie podwieczorki, czy kolacje:) Z chęcią wypróbuje Twojego, bo wygląda przepysznie!

Jeśli masz ochotę odwiedzić mój blog to zapraszam 🙂
http://www.cosmetologist-make-up-artist.blogspot.com

Odpowiedz
Pati 20 października, 2015 - 8:56 pm

Ile czasu mogą stać w lodówce ? 🙂 Zrobiłam je dziś z myślą o czwartkowych urodzinach synka i boję się, że nie wystoją 🙁

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 20 października, 2015 - 9:01 pm

Spokojnie wytrzymają! 🙂

Odpowiedz
KAG 16 stycznia, 2016 - 5:30 pm

Zamiast tartaletek chciałabym zrobić jedno ciasto. Jak zmodyfikować czas pieczenia?

Odpowiedz
Marta 8 listopada, 2017 - 1:41 pm

Niezwykły pomysł! Dziękuję za ten przepis.

Odpowiedz

Dodaj komentarz