Wydałam kulinarnego eBooka!

przez Eliza Wydrych Strzelecka
49 komentarzy

No i poszedł w świat. Mój pierwszy kulinarny eBook poszedł wczoraj w świat! Miesiące mojej pracy, zaangażowania, wymyślania, testowania, spisywania, focenia, edytowania i pichcenia w końcu ujrzały światło dzienne.

Skąd pomysł na eBook?

Brakowało mi na rynku książki kulinarnej, która byłaby kompromisem pomiędzy dietą mięsną, a bezmięsną. Nie lubię skrajności, nie chcę się określać i należeć do jakiegoś obozu. Chcę po prostu zdrowo żyć i zdrowo jeść. eBook powstał po to, by wypełnić tę lukę. Wiem, że jest ogrom osób, które chcą zmienić nawyki na lepsze bez radykalnych zmian i szufladkowania się. Zmiany wymagają czasu! Jak to mówią: małymi kroczkami do wielkiego celu. Dokładnie tak było ze mną. Wprowadzałam zmiany powoli, ale sukcesywnie. To najlepsza metoda. Marzy mi się by mój eBook był takim małym, pierwszym kroczkiem ku lepszemu.

Znajdziecie w nim ok 80 przepisów na śniadania, obiady, przekąski i słodkości. Są też przepisy podstawowe na genialne sosy, burgery, kremy czy ciasta.

Aż 95% przepisów jest wegańskich i bezglutenowych!

Pamiętajcie, że macie 30dni na pobranie ebooka, najlepiej od razu pobierzcie go na dysk żeby się nie zawieruszył 🙂

Tak prezentuje się spis treści

Czym jest semiwegetarianizm?

Semiwegetarianizm to stan przejściowy pomiędzy dietą mięsną, a bezmięsną. Są różne odmiany semiwegetarianizmu. Mnie najbliżej do pescowegetarianizmu, który dopuszcza jedzenie ryb i owoców morza. Mimo to nie określam się jako pescowegetarianka. Nie chcę się szufladkować, nie potrzebuję tego.

W tym stanie przejściowym jestem od ponad dwóch lat i dobrze mi tu. Czuję się o niebo lepiej, jestem zdrowa (mam cudowne wyniki), schudłam, a moja skóra, włosy i paznokcie nigdy nie były w tak dobrym stanie.

Najbardziej zaskoczył mnie spadek wagi. Ja naprawdę miałam wrażenie, że to efekt uboczny, że nic mnie to nie kosztuje. Po prostu jem i chudnę! Dla osoby, która całe życie była na dietach i walczyła o zgubienie choćby jednego kilograma, to było naprawdę niewiarygodne. Wciąż jest!

Jestem przekonana, że odbiorcami mojego e-booka będą przede wszystkim ludzie, którzy chcą zmienić dietę na zdrową, w związku z czym potrzebują inspiracji i motywacji do regularnego pichcenia. Wiem, że takie osoby nie zrezygnują całkowicie z mięsa, glutenu czy produktów odzwierzęcych. I wcale nie muszą! Wystarczy, że otworzą się na coś nowego – bez obietnic, bez drastycznych zmian i bez szufladkowania się.

W e-booku doskonale odnajdą się również weganie, wegetarianie i osoby unikające glutenu. Wyszłam też naprzeciw tym, którzy liczą kalorie oraz makroskładniki.

Dlaczego ebook?

Lubię rzeczy funkcjonalne i wygodne, ebook właśnie taki jest! Format pdf można otworzyć na telefonie, tablecie, czytniku czy na komputerze. Nie musisz zastanawiać się gdzie położyłaś książkę kulinarną, ona jest zawsze przy Tobie. Genialne!

Na ten moment nie ma opcji żebym wydała tę książkę w papierowej wersji, ale życie nauczyło mnie by nie mówić “nigdy”.

E-book jest funkcjonalny, ekologiczny, praktyczny i taki dzisiejszy! Wiem, że nie wszystkim to odpowiada. Są osoby, które wolą mieć książkę w rękach i czuć jej specyficzny zapach. Cóż, mój e-book nie pachnie, ale gwarantuję, że pyszności jakie z nim stworzycie rozbudzą minimum trzy Wasze zmysły: wzroku, zapachu i przede wszystkim SMAKU!

DREAMTEAM

Niesamowicie się cieszę, że pracowały razem ze mną przy tym ebooku niezwykle zdolne kobiety! Ola z Kotowska Studio jest odpowiedzialna za skład i graficzną stronę eBooka. Ta współpraca była niesamowita. Mamy z Olą bardzo podobne poczucie estetyki i autentycznie rozumiałyśmy się bez słów. Ola jakby czytała w moich myślach, a czasem nawet je wyprzedzała. No mistrzyni w swoim fachu! To dzięki niej eBook wygląda tak pięknie!

Justyna z Owsiana.pl skrupulatnie obliczyła wartości energetyczne i makro składniki do wszystkich przepisów, a Ula Łupińska jest odpowiedzialna za korektę.

#FashFoodBook

To oficjalny hashtag ebooka na instagramie. Widzę, że już pojawiają się pierwsze zdjęcia, chociaż ebook jest w sprzedaży od wczoraj! To jest ogromnie miłe! Z tym hashtagiem będzie też związany konkurs, ale póki co cichosza. Jeśli upichcicie coś z moich przepisów i postanowicie podzielić się tym ze światem, proszę pamiętajcie o tym hashtagu :)))

I już tak na koniec, chcę Wam napisać, że jestem na maksa szczęśliwa. W końcu mam swój produkt. Coś co jest totalnie moje i za czym idzie ogromna wartość. Nie spodziewałam się takiej sprzedaży po pierwszych 24h. Mamy już ponad 700 sprzedanych eBooków! WOW!

 

Kup swojego Fash Food Booka

 

Promocja!

Fash Food Book

65,00  32,00 

Jeszcze ciepły eBook z semiwegetariańskimi przepisami. Znajdziecie w nim ponad 80 przepisów! W tym na śniadania, obiady, przekąski, słodkości i przepisy podstawowe.

Kategoria:

Opis

Brakowało mi na rynku książki kulinarnej, która byłaby kompromisem pomiędzy dieta mięsną, a bezmięsną. Nie lubię skrajności, nie chcę się określać i należeć do jakiegoś obozu.

Semiwegetarianizm to stan przejściowy pomiędzy tymi dwoma skrajnymi obozami. Jestem w tym stanie przejściowym już dwa lata i póki co, nigdzie się nie wybieram.

Wyrzuciłam ze swojej diety (z drobnymi wyjątkami) mięso, produkty odzwierzęce i gluten. Dziś spożywam już tylko ryby, owoce morza i sery. Ot, taki kompromis, który na ten moment bardzo mi odpowiada.

Ten eBook jest właśnie moją odpowiedzią na skrajności. I choć ponad 95% stanowią przepisy wegańskie i bezglutenowe to znajdziecie tam też dania z rybami, serami czy owocami morza

Jestem przekonana, że odbiorcami mojego eBooka będą przede wszystkim osoby, które chcą zmienić dietę na zdrową, które potrzebują inspiracji i motywacji do regularnego pichcenia. Wiem, że takie osoby nie chcą całkowicie rezygnować z mięsa, glutenu czy produktów odzwierzęcych. Chcą otworzyć się na nowe bez obietnic, bez drastycznych zmian i bez szufladkowania się. 

W eBooku odnajdą się również weganie, wegetarianie i osoby unikające glutenu. Wyszłam też na przeciw osobom, które liczą kalorie oraz makroskładniki. Wszystkie obliczenia zrobiliśmy za Was!

Spis treści

 

Opinie

  1. Ludwika

    Po prostu świetny. Postanowiliśmy z narzeczonym spróbować przez jakiś czas nie jeść mięsa i tu z pomocą przyszedł fash food book! Proste przepisy a przede wszystkim szybkie! Na pewno kupię kolejny bo to świetna inwestycja dla własnego zdrowia!

    • Eliza Wydrych Strzelecka

      Pieknie dziekuje za takie słowa ?

  2. Kasia

    Wiecie co? Miałam taki rok w życiu, gdzie na chemię i jedzenie wydawałam nie więcej niż 50 do 100 zł. Dało się. Nie jestem pewna, czy mój “nadbagaż” nie jest spowodowany tym właśnie okresem. Po prostu wtedy nie miałam pieniędzy i kupienie np. antyperspirantu wiązało się z ograniczonym budżetem na resztę tygodnia. Naprawdę, da się najadać zupami z proszku. Marmolada i pasztet z puszki – cały tydzień jest z czego robić kanapki. A, no i chleb. Z białego za dwa złote zrobi się więcej kanapek, niż z ciemnego. Bułki w Auchan za 16 groszy? Tylko, sorry, płacę za to do dziś. NIE WARTO oszczędzać na jedzeniu. Jestem przekonana, że już ten rok spłaciłam. Tyle, że w aptece. Cukrzyca ciążowa, normalnej jeszcze nie mam, ale jest insulinooporność. Dzisiaj NIE MA dla mnie taniego żarcia. Owoce i warzywa kosztują, a jedząc wyłącznie sezonowe 5 razy dziennie, chyba bym od zmysłów odeszła. A ten mój “chudy rok” miałam 2010/2011. Także czas minął, od razu konsekwencji nie było, ale i tak mnie dopadły.

    Ja już nie liczę. Kupuję zdrowe rzeczy na miarę kieszeni. Nie liczę, bo po co mam się denerwować?? A na pewno wydaję podobne pieniądze (za leki płecę osobno…).

  3. Multikasia

    Nie wiedziałam którą wersję flash booka zakupić… Pojawiła się promocja na oba – to i oba mam! Jestem zachwycona – już na pierwszy rzut oka widzę przecudne przepisy z prostych składników! Przygotowanie nie zajmie dużo czasu – a to duży plus, a poza tym zdjęcia wyglądają obłędnie! Do przepisów policzone makroskładniki (trochę jeszcze ciężko mi się odnaleźć ile to jedna porcja, ale spokojnie 🙂

    Nie czekajcie i nie przerażajcie się ceną – widziałam przeróżne ebooki dietetyków/influencerów w podobnej cenie – ale ten jest naprawdę wart tych pieniędzy. Ale będzie smacznie!

    Teraz tylko, oby zmiana diety na wegańską kilka tyg temu nie zakończyła się dodatkowym nadbagażem 😀

    • Eliza Wydrych Strzelecka

      Ale cudownie! 🙂 Dzieki za ciepłe słowo

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

49 komentarzy
0

ZOBACZ TAKŻE

49 komentarzy

Aleksandra 6 lipca, 2018 - 8:24 pm

Ja już jestem szczęśliwą posiadaczką ebooka! Tyle tam wspaniałych przepisów że nie można się zdecydować czego spróbować najpierw :-P. Ale na mecz wjechały dzisiaj muszle taco.

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 6 lipca, 2018 - 8:48 pm

Jeju Ola, ale mi miło!!!!!

PS Muszle taco u mnie też dziś królowały na talerzu 🙂

Odpowiedz
Ania 6 lipca, 2018 - 8:39 pm

Hej, czekałam na niego i już mam! ❤️ Robię dziś łososia w kremowym sosie i mam pytanie… to ma być łosoś wędzony, tak? Czy surowy? Ebook rewelacyjny! Chwilowo jestem na Dąbrowskiej, więc gotuję tylko dla reszty rodziny ale już nie mogę się doczekać jak sama zjem coś!! Gratuluje, możesz być z siebie dumna! 🙂

Odpowiedz
Ania 6 lipca, 2018 - 8:45 pm

Hej. Mam pytanie, czy łosoś do kremowego sosu ma być wedzony? Ebook petarda-czekałam na niego z niecierpliwością! ❤️

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 6 lipca, 2018 - 8:48 pm

Ja używam wędzonego 🙂

Odpowiedz
Ania 6 lipca, 2018 - 9:07 pm

Dzięki! To u nas też wjechało to danie na kolację-dzieciom smakowało 🙂 Widze, że dodały mi się dwa komenatarze, przelraszam. Miłego wieczoru! ?

Odpowiedz
Monika 6 lipca, 2018 - 10:13 pm

Gratuluje 🙂

Odpowiedz
Ola 6 lipca, 2018 - 10:21 pm

Nigdy nie miałam e-booka więc nie wiem jak to działa. Kupuję dostęp czy mam książkę na całe życie i moge go otwierać gdzie chce? Czy dostaje go w pdf? Jak to wyglada?

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 6 lipca, 2018 - 11:15 pm

Dostajesz go w pdf, otwierasz gdzie chcesz. Telefon, komputer, tablet..

Odpowiedz
Ania 6 lipca, 2018 - 11:11 pm

Piękne zdjęcia, fantastyczne przepisy. Oglądałam chyba większość zmagań kuchennych na IG i gratuluję z całego serca. Gotowanie jest naprawdę fajne!

Odpowiedz
ola 7 lipca, 2018 - 7:53 am

Mam go i uwielbiam!!!!!!!!!

Odpowiedz
Ola 7 lipca, 2018 - 3:57 pm

Wczoraj kupiłam, dziś otworzyłam, właśnie idę na zakupy.
Idealnie wpisał się w moje postanowienie robienia sobie domowych obiadów do pracy. Dziękuję Eliza!

Odpowiedz
TiTinka 7 lipca, 2018 - 6:28 pm

Gratulacje 😉
Muszę przyznać, że dałaś mi tym motywacyjnego kopa!
Twój ebook wygląda pięknie.
Ja od jakiegoś czasu myślę nad własnym – w innej tematyce i już nawet zaczęłam… a później jakoś przystopowałam – muszę wrócić do pracy 🙂

Odpowiedz
Ela - themomentsbyela.pl 7 lipca, 2018 - 6:44 pm

Patrząc na zdjęcia zapowiada się genialnie. Piękna oprawa graficzna. Super że dzielisz się swoimi zdrowymi i sprawdzonymi przepisami.

Odpowiedz
Ewa Macherowska 7 lipca, 2018 - 7:17 pm

Super! Gratuluję <3

Odpowiedz
dzajac 8 lipca, 2018 - 2:48 pm

Gratulacje:)

Odpowiedz
.Natalia. 8 lipca, 2018 - 4:45 pm

Jest na mojej liscie zakupów 🙂 chciałabym schudnąć ale najgorzej dla mnie jest komponować posiłki tak aby były zdrowe i można się było najesc. Cały czas nie wiem czy powinno się jesc do 18 czy faktycznie 2-3 godz przed spaniem….

Odpowiedz
szymczakb 8 lipca, 2018 - 5:13 pm

Apetyczne te zdjęcia.

Odpowiedz
Marta 9 lipca, 2018 - 6:09 am

Super pomysł z wydaniem takiego e-booka 😀

Odpowiedz
anka 9 lipca, 2018 - 9:46 am

ładnie, ładnie 😉

Odpowiedz
olive 9 lipca, 2018 - 10:24 am

Hej:)
Mam ebooka! Na ten tydzień zaplanowałam już na śniadania: tosty z awokado, tosty francuskie i budyń jaglany z mango, a na obiady: nadziewane bataty, buddha bowl, pastę z łososiem i burgery z buraka. Zaraz jadę na zakupy 🙂 fajnie, że właściwie wszystkie składniki są łatwo dostępne. Jedyne moje zastrzeżenie jest takie, że nie wszędzie jest napisane ilu porcji dotyczy przepis. Np przepis na burgery z buraka – nie ma inf ile możemy zrobić z tego burgerów i jakiej ilości dotyczą wartości kaloryczne. Tym samym jak robimy burgera z dodatkami z dań obiadowych to nie wiadomo jaka ilość trzeba dodać. Najbardziej chodzi mi o te wartości kaloryczne, bo nie wiadomo ile trzeba dać żeby się zgadzało. W większości przepisów jest to opisane, ale nie wszędzie. Druga rzecz która tak na szybko zauważyłam to ze na liście składników nie ma wszystkich które są potrzebne do zrobienia dania. Np na granole z bita śmietana – nie ma nigdzie bitej śmietany na liście. A ja zazwyczaj jadąc na zakupy czytam tylko listę składników nie zastanawiając się nad przepisem. Ale ogólnie super, nie mogę się już doczekać aż zacznę gotować 🙂

Odpowiedz
Magda 9 lipca, 2018 - 12:45 pm

Brawo. Najważniejsze, że dotrwałaś do celu i wydałaś swojego w własnego ebooka. Może się skuszę i też kupię 🙂

Odpowiedz
Bożena 9 lipca, 2018 - 1:07 pm

Gratuluję ! Życzę więcej takich sukcesów 🙂

Odpowiedz
Karolina 10 lipca, 2018 - 9:27 am

Kupiłam i mam!! Cieszę się jak dziecko! Dokładnie tydzień temu mężem podjeliśmy wspólną decyzję o zmianie naszych nawyków żywieniowych, zaczynając od wyłączenia mięsa z diety. Twój ebook pojawił się w najlepszym dla nas momencie, nie wcześniej, nie później tylko właśnie teraz! I jest dla nas dodatkowym motorem napędowym. Dziękuję. Pozdrawiam. Idę gotować!

Odpowiedz
Olive 10 lipca, 2018 - 11:02 am

Będę wdzięczna za odpowiedź na pytanie ile burgerów wychodzi z przepisu na burgery z buraka i fasoli? Nie jest to nigdzie tam napisane, wiec można by założyć, że jeden. Ale wtedy to się nie zgadza bo kalorii w samym burgerze wychodzi więcej niż w drugim przepisie gdzie jest już z bułka i dodatkami. Chciałam dzisiaj zrobić dla znajomych, 8 osób i nie wiem ile składników mam kupić, ile buraków upiec itd.

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 10 lipca, 2018 - 12:21 pm

Wychodzi 8 burgerów 🙂

Odpowiedz
Maja z fashion-moda 10 lipca, 2018 - 3:20 pm

Niesamowite zdjęcia jedzenia 😀 Korci by kupić i gratuluję!

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 10 lipca, 2018 - 3:22 pm

Pięknie dziękuję! 🙂

Odpowiedz
General Fresh 10 lipca, 2018 - 3:39 pm

To musi być świetny ebook 🙂 Semiwegetariańskich smacznych przepisów nigdy dość!

Odpowiedz
Ania 11 lipca, 2018 - 2:08 pm

Ebook jest super! Jestem naprawdę zachwycona przepisami, pomysłowością… Będę po kolei próbowała Twoje przepisy 🙂
Zwróciłam uwagę na kilka rzeczy… Często jest napisane np. X kalorii w porcji… tylko nie jest napisane ile porcji wychodzi z przepisów 😀 Plus fajnie by było gdyby spis treści był podlinkowany do konkretnych stron 🙂 Ale to takie drobnostki, które nie mają większego wpływu na odbiór całości 🙂

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 11 lipca, 2018 - 3:42 pm

Ania, super! Dzięki za wskazówki

Odpowiedz
Agnieszka 11 lipca, 2018 - 10:21 pm

A jeżeli ja chce kupić mieszkając za granica Polskito robi to jakis problem..? Bo widziałam ze trzeba wpisać adres…:(

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 11 lipca, 2018 - 10:43 pm

ŻADEN PROBLEM1 🙂

Odpowiedz
Monika 12 lipca, 2018 - 8:05 am

Hejka, jak to wygląda, jeśli chce kupić eBooka w innej walucie? istnieje jakaś możliwość zapłaty w euro?

Odpowiedz
Aleksandra Bohojło / Esencja 12 lipca, 2018 - 12:26 pm

Eliza, jestem zachwycona Twoim e-bookiem. Śledziłam zresztą kulisy jego powstawania. Pięknie budowałaś napięcie, ale efekt końcowy w pełni spełnił moje oczekiwania. Będzie gotowane i pieczone 😀

Odpowiedz
Ania 16 lipca, 2018 - 3:14 pm

Hej, mam pytanie. Jakiego Eliza używasz robota kuchennego/blendera/malaksera? 🙂 Ja nie mam malaksera i np. jak chcę zrobić sos serowo-cebulowy z ebooka, to dam radę blenderem ręcznym? Jak myślisz?

Odpowiedz
Aga 24 lipca, 2018 - 1:22 pm

Hej Fash! Właśnie zabieram się za robienie wegańskich serniczków i zastanawiam się czy nerkowce mam wcześniej namoczyć? Nie ma o tym słowa w przepisie, ale we wstępie do niego o tym wspominasz 🙂

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 24 lipca, 2018 - 4:04 pm

Tak tak. Namoczyć 🙂

Odpowiedz
Aga 24 lipca, 2018 - 8:10 pm

A jak dlugo moczyc? 🙂 bo akurat ten przepis na serniczki jest jakis niekompletny 🙁

PS caly ebook jest przepiekny, genialna robota, gratulacje! Ga

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 24 lipca, 2018 - 8:32 pm

Standardowo 10-15 min 🙂

Odpowiedz
Paulina 16 sierpnia, 2018 - 10:59 am

W wielu przepisach z ebooka pojawiają się orzechy nerkowca. Czy można je zastąpić innymi orzechami, np. Laskowymi? Niestety mam nietolerancję na nerkowce, a szkoda by mi było zrezygnować z wszystkich przepisów, w których się one pojawiają…

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 16 sierpnia, 2018 - 12:10 pm

Tak, można zastąpić ❤️

Odpowiedz
Ania 5 października, 2018 - 12:39 pm

Eliza, skąd wiedzieć, kiedy w Twoich przepisach dodać mleko kokosowe z puszki, a kiedy to rzadkie, wodniste z kartonu? Do ubijania wiem, że się nadaje tylko to z puszki, ale przy twarożku, solonym karmelu, pinacoladzie, mango stiky rice, zupie kukurydzianej i szparagowej, paście z łososiem, faszerowanej dyni i krówkach mam problem. Jakaś złota rada, w jaki sposób odróżnić jedno mleko od drugiego w przepisach?

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 5 października, 2018 - 2:44 pm

Tak naprawdę jest to obojętne. Tylo w jednym przypadku ma znaczenie. Jeśli chcesz ubić bitą śmietanę to wtedy potrebne będzie mleko w puszce.

W pozostałych przepisach masz pełną dowolność 🙂

Odpowiedz
Asia 5 października, 2018 - 2:52 pm

Właśnie kupiłam e-booka i jestem zachwycona! Kocham nabiał i nie wyobrażałam sobie bez niego życia, ale niestety okazało się, że mój synek ma alergię na białko mleka krowiego… początkowo się załamałam, bo nie chcę rezygnować z karmienia piersią, ale potem przypomniałam sobie o Twojej książce i już wiem, że to był strzał w dziesiątkę 🙂 nie mogę się doczekać, kiedy upichcę pierwszą potrawę, zwłaszcza, że właśnie wyremontowaliśmy kuchnię, więc przyjemność z gotowania będzie podwójna 😉

Odpowiedz
Agacia 12 listopada, 2018 - 10:36 pm

Czy twojego Ebooka można do własnego użytku wydrukować ?

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 16 listopada, 2018 - 11:26 am

Tak 🙂

Odpowiedz
Anonim 12 grudnia, 2018 - 1:35 am

W e- booku piszesz ze jest specjalna lista zakupów na blogu ale nie mogę znaleść ?

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 12 grudnia, 2018 - 8:00 am Odpowiedz

Dodaj komentarz