World Baking Day 2014 – Przepis na Creme Brulee

przez Eliza Wydrych Strzelecka
42 komentarze

Kolejne kulinarne warsztaty za mną. Tym razem zostałam zaproszona na warsztaty z okazji World Baking Day, który przypada na 18stego maja, czyli jutro! W tej edycji Światowego Dnia Pieczenia chodzi o to by upiec coś dla bliskiej osoby i tym samym pokazać jak bardzo nam na niej zależy. Kupione ciasta się nie liczą!

Zrzut ekranu 2014-05-17 o 22.06.18My podczas warsztatów podzieliliśmy się w dwuosobowe zespoły i wspólnie przygotowywałyśmy wylosowane ciasta. Piekłyśmy w Cook Up Studio pod okiem Tomasza Dekera, słynnego cukiernika oraz Piotra Murawskiego, szefa kuchni, więc żadna z nas nie miała problemów. Jeśli jesteście zainteresowani tematem zapraszam Was na strone World Baking Day gdzie znajdziecie sprawdzone przepisy na pyszne wypieki, dodatkowo warto rzucić okiem na aplikację  Moje słodkie zobowiązanie za pomocą której możecie przekazać informację bliskiej osobie co dla niej upieczecie i dlaczego. Wracając do warsztatów, my z Kingą wylosowałyśmy Creme Brulee, jak się później okazało był to najprostszy z przepisów i po 15 minutach przygotowań miałyśmy wolne! 🙂opalanie creme brulee world baking day 2014 world baking day warsztatyPrzepis na Creme Brulee
Składniki
– 400 ml mleka 3,2 % tłuszczu
– 500 ml śmietany 30%
– 160 g żółtek
– 2 laski wanilii (albo ekstrakt)
– 200 g cukru
– 100 g cukru brązowego
– margaryna Kasia

Przygotowanie
Zagotuj mleko z wanilią przeciętą na pół wanilią i cukrem. Dodaj śmietanę i żółtka. Kokilki wysmaruj margaryną Kasią i wlej do nich płyn. Umieść je  w kąpieli wodnej i piecz aż masa stężeje (my sprawdzałyśmy wykałaczką). Deser ostudź, posyp cukrem brązowym i karmelizuj opalając palnikiem gazowym. Z palnikiem jest o niebo wygodniej, ale jeśli go nie posiadacie rozgrzejcie piekarnik i postawcie kokilki na najwyższej półce.przepis na creme bruleeJak widzicie przepis jest niezwykle prosty, a Creme Brulee wyszło nam mistrzowsko!

Te kulinarne warsztaty tylko upewniły mnie w przekonaniu, że to świetna forma spędzenia czasu. Wspólne pieczenie, świetna atmosfera i doskonała uczta bo prócz creme brulee zrobiłyśmy jeszcze sernik, babeczki z owocami, babeczki czekoladowe i tarta orzechowa. Rzućcie okiem na filmik nakręcony podczas warsztatów.
world baking day
Zachęcam Was do wzięcia udziału w World Baking Day 2014 i upieczenia czegoś pysznego dla ukochanej osoby. Ja w tym roku upiekę dla męża i udowodnię mu, że moja szarlotka jest najlepsza na świecie 🙂

42 komentarze
0

ZOBACZ TAKŻE

42 komentarze

Anonim 17 maja, 2014 - 10:20 pm

ile%smietana?:)

Odpowiedz
Fashionelka 17 maja, 2014 - 10:25 pm

30% 🙂

Odpowiedz
Agi 17 maja, 2014 - 10:26 pm

Znowu piszesz o warsztatach w takich sposób że chce się na jakieś wybrać! Najlepiej z włoską kuchnią, albo hiszpańską 🙂

Odpowiedz
Fashionelka 17 maja, 2014 - 10:30 pm

oj tak włoska, hiszpańska albo hinduska kuchnia <3

Odpowiedz
hmm 19 maja, 2014 - 12:58 am

hinduska kuchnia???? to taka z Ameryki Południowej??? bo włoska to Watykan, Hiszpańska to ofc Kanary, ale hinduska?

Odpowiedz
Fashionelka 19 maja, 2014 - 10:30 am

hinduska – kuchnia wyznawców hinduizmu. Inaczej indyjska.

Odpowiedz
pola 17 maja, 2014 - 10:27 pm

faktycznie creme brulee z pokazanych słodkości jest najprostszy, Wy to wiecie jak się ustawić dziewczyny 🙂

Odpowiedz
Zuza 17 maja, 2014 - 10:27 pm

Takie rzeczy o tak późnej porze? To powinno być karalne Elizka hehe
Zjadłabym te tarteletki truskawkowe

Odpowiedz
Fashionelka 17 maja, 2014 - 10:30 pm

Były pyszne! :p

Odpowiedz
Ewelina 17 maja, 2014 - 10:28 pm

Świetne są takie warsztaty, sama chętnie poszłabym na takie. Chyba najfajniejszy jest moment kiedy się to wszystko pałaszuje. Pyszności

Odpowiedz
xoxo 17 maja, 2014 - 10:29 pm

Ja upiekę dla mamy z okazji zbliżającego się święta wszystkich mam, a co? Oczywiście gruszki pod kruszonką

Odpowiedz
olka Ma 17 maja, 2014 - 10:29 pm

World baking day? Pierwsze słyszę, a pieczenie to moje drugie imię. Na pewno coś zrobię dla rodzinki. Eliza Twój blog to kopalnia inspiracji

Odpowiedz
Ania 17 maja, 2014 - 10:31 pm

Ile porcji wychodzi z tego przepisu?
Wyglada super 🙂
Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Fashionelka 17 maja, 2014 - 10:35 pm

oj sporo, nam wyszło 18! Na zdjęciu jest wielkość kokilek

Odpowiedz
dobregeny 17 maja, 2014 - 10:46 pm

OOO muffinki czekoladowe! mam teraz fazę na ciastka z czekoladą…

Odpowiedz
lola 17 maja, 2014 - 10:50 pm

Faktycznie przepis wygląda na prosty. Składniki mam, więc jutro robię! 🙂

Odpowiedz
wenus-lifestyle 17 maja, 2014 - 11:00 pm

Zgadza się, z palnikiem jest znacznie wygodniej 😉

Odpowiedz
Blogodynka 17 maja, 2014 - 11:10 pm

Może uda mi się w końcu zmobilizować i skorzystam z Twojego przepisu. Nigdy nie jadłam prawdziwego creme brulee, kiedyś mi się trafiło w jakiejś kiepskiej restauracji i nie było złe, ale na pewno nie był to ten smak, którym się wszyscy zachwycają 🙁 Zrobię, a co.

Odpowiedz
SweetChilli 17 maja, 2014 - 11:18 pm

Wow, wszystko wygląda mega smakowicie 😉

Odpowiedz
Ardilla 17 maja, 2014 - 11:24 pm

Pyszności… Bardzo mi się podoba pomysł warsztatów kulinarnych. Z wielką chęcią bym się wybrała, na razie jestem na etapie poszukiwania sponsora, bo to jednak dość droga impreza, szczególnie jakbym chciała pójść z mężem.
Nigdy nie słyszałam o Światowym Dniu Pieczenia, ale przynajmniej będę miała jutro pretekst, żeby coś upiec, niby że dla męża 😛 W zasadzie ze względu na walkę z uczuleniem, maj miał być dla mnie miesiącem bez jaj (tj. również bez wypieków), ale czego się nie robi z miłości do… ukochanego mężczyzny 🙂 Z resztą może znajdę jakiś fajny przepis bez jajek – wilk będzie syty i owca cała.

Odpowiedz
MAGFASHION.PL 18 maja, 2014 - 8:56 am

Ja kiedyś próbowałam i mi nie wyszło, ale był o inny przepis. Teraz na pewno mi wyjdzie!

Odpowiedz
http://martuu9x.blogspot.com/ 18 maja, 2014 - 9:33 am

o super sprawa 😉
ja uwielbiam piec 🙂

Odpowiedz
Furia 18 maja, 2014 - 11:17 am

a ile to 160 g żółtek 😀 😀

Odpowiedz
Anonim 19 maja, 2014 - 11:15 am

no wlasnie? 😀

Odpowiedz
Atria 20 maja, 2014 - 1:41 am

Odpowiem za Elizę: małe żółtko waży okoo 40g, duże około 50:)

Odpowiedz
http://newlookstyleblog.blogspot.com/ 18 maja, 2014 - 12:10 pm

Świetnie to wygląda!!! Smakowicie!

Odpowiedz
Anonim 18 maja, 2014 - 2:35 pm

Elizka margaryną Kasia:) koniecznie?? Mozna masłem

Odpowiedz
Fashionelka 18 maja, 2014 - 2:36 pm

pewnie 🙂

Odpowiedz
lola 18 maja, 2014 - 7:29 pm

Nie wiem jak w tym przepisie ale jak jest w przepisie margaryna to margaryna (niekoniecznie Kasia są inne margaryny do pieczenia) masło jest zupełnie inne ma więcej tłuszczu, ja kiedyś dodałam zamiast masła margaryne i krem nie miał takiego smaku jak trzeba

Odpowiedz
Sylwia 18 maja, 2014 - 3:16 pm

Krem z bruli 😀 <3 omnomnom 🙂

Odpowiedz
Roma 18 maja, 2014 - 4:56 pm

sama zastanawiałam się ostatnio czy nie zrobić tego deseru, czy naprawdę jest on taki prosty, czy to typowy przepis nie-do-zepsucia? Osobiście tylko takim hołduję 🙂

Odpowiedz
lola 18 maja, 2014 - 7:28 pm

a warsztaty z Bydgoszczy? Przegapiłam wpis?

Odpowiedz
sezonada.pl 18 maja, 2014 - 9:33 pm

Dzięki za podpowiedź! Dotychczas hamulcem był brak palnika. Sama nie wpadłam na to, że wystarczy dać na moment na najwyższą półkę piekarnika i powstanie apetyczna skarmelizowana skorupka. Jutro przystąpie do dzieła.

Odpowiedz
Fit Princess 18 maja, 2014 - 10:34 pm

uwielbiam krem brulee na pewno wypróbuję przepis 😉

Odpowiedz
Daria 19 maja, 2014 - 10:15 am

Eliza to jakaś nowość z mlekiem! Ja ostatnio w niedziele robiłam cremee 4 razy i dopiero za 4 wyszedł, bo cały czas mi śmietana siadała 😀 spróbuję z tego przepisu, ale z dużo mniejszej ilości, nie takiej przemysłowej 😀

Odpowiedz
Szyję.Nocą 19 maja, 2014 - 11:20 am

Pyszności!

Odpowiedz
Kamson 19 maja, 2014 - 11:34 am

Wygląda fantastycznie!

Odpowiedz
Peony 19 maja, 2014 - 11:36 am

Łatwy przepis i szybkie wykonanie! Chyba wrócę do pieczenia. Miałam dłuższą przerwę w tworzeniu słodkości, ale zachęciłaś mnie.

Odpowiedz
ejnoy-life-project 19 maja, 2014 - 1:05 pm

Super szybki i prosty przepis!
Już wyobrazam sobie zachwyty gości nad takim deserem.. 🙂

Odpowiedz
wini1988 19 maja, 2014 - 1:55 pm

Cześć Eliza:) Jestem z rodziną na wakacjach w Kołobrzegu i jakież było moje zdziwienie, gdy spotkałam Cię w Kościele w habicie:) Niezły strój dnia, ale z tym zbieraniem do koszyczka na ofiarę to już przesadziłaś 😉 A tak poważnie masz chyba sobowtóra w postaci siostry zakonnej 🙂 Pozdrawiam

Odpowiedz
Fashionelka 19 maja, 2014 - 5:57 pm

hahah nieźle! 😀

Odpowiedz
Janka 22 maja, 2014 - 10:27 am

Wygląda rewelacyjnie i tak też pewnie smakuje 🙂 Uwielbiam creme brulee! Pychota 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz