Podsumowanie wyzwania dla Hello Zdrowie

przez Eliza Wydrych Strzelecka
55 komentarzy

W niedziele ukończyłam moje wyzwanie dla Hello Zdrowie. Szybko przypomnę na czym polegało. Codziennie przez siedem dni chodziłam na różne zajęcia fitness. Moim zadaniem było je wszystkie przetestować i wybrać te, które pasują mi najbardziej. Powiem Wam, że to był dla mnie niezły wycisk! Najbardziej w kość dały mi takie zajęcia jak Fat Burning, Zumba, Squash i nieludzkie TMT, ale zacznijmy od początku.

Tak wyglądał mój tygodniowy fitness plan

Poniedziałek – Fat Burning (dzisiaj)
Wtorek – Zumba
Środa – Pilates
Czwartek – TMT
Piątek – Płaski Brzuch
Sobota – Bieżnia

Niedziela – Squash

Fat Burning – Zajęcia kładące nacisk na spalanie tłuszczu. Energiczna muzyczka, ciekawe, skoczne układy choreograficzne sprawiły, że naprawdę polubiłam tę aktywność. Następnego dnia czułam lekkie zakwasy w łydkach. Liczba spalonych kcal podczas godzinnych zajęć – ok 600kcal

Na stronie hello zdrowie mamy możliwość prowadzenia mini pamiętnika. Pisałam tam o swoich odczuciach na temat każdej aktywności

Zumba – na zumbę w tamtym roku chodziłam dosyć regularnie dlatego wiedziałam czego się spodziewać. Uwielbiam zumbę, Te latynoskie rytmy i świetne choreograficzne układy sprawiają, że chce się tańczyć i tańczyć. Podczas godzinnych zajęć można spalić nawet 1000kcal, ale powiedzmy, że mnie udało się spalić ok 800kcal

Pilates – jeżeli ktokolwiek myśli, że to banalna, mało męcząca  aktywność to z pewnością nigdy na pilatesie nie był. Celem tych zajęć jest rozciągnięcie i uelastycznienie i wzmocnienie wszystkich mięśni, naprawdę ktoś myśli, że nie wymaga to wysiłku? Godzinna aktywność pozwala spalić ok 240kcal

TMT – to jest dopiero wycisk! Momentami leżałam plackiem na podłodze i błagałam o chwilę przerwy, ale nie raz, raz, tempo, tempo. To bardzo intensywny trening, ćwiczenia wykonujemy na trzech poziomach. Ten ostatni jest wręcz morderczy. Godzinny trening pozwala spalić ok 600 kcal.

Płaski brzuch – zaczynami od części kardio, a później seriami wykonujemy ćwiczenia wzmacniające i ujędrniające mięśnie brzucha. Nie lubię ćwiczeń na mięśnie brzucha, wolę trening aerobowy. Co chwilę zerkałam na zegarek. Spalonych kalorii – ok 300kcal

Bieżnia – lubię biegać, a bieganie na bieżni jest o tyle fajne, że mogę zmieniać tempo i kąt pod jakim biegnę. W Sobotę przebiegłam 3km w ciągu 30minut spalając 259kcal. Byłam z siebie dumna, że tyle wytrzymałam bo zakwasy odczuwałam  dosłownie wszędzie.

Squash – kocham ten sport na całego. Pisałam wam już kiedyś o squashu przedstawiając go jako mój ulubiony sport. Nic się nie zmieniło. Podczas godzinnej gry można spalić ok 900kcal. Najbardziej pracują uda, pupa i ramiona.

Do moich ulubionych aktywności mogę zaliczyć Fat Burning, Zumbę, Squash i Jogging. Reszta zajęć nie przypadła mi do gustu.

Liczba spalonych kcal w ciągu całego tygodnia – ok 3799kcal!

Dzień przed startem kampanii dostałam od Hello Zdowie kilka fitnessowych gadżetów. Skakankę, mate do jogi, shaker itd. Większość z tych rzeczy przywłaszczył sobie Rambo, tak się kończy zapominanie o złotej zasadzie „Co na podłodze to jego” 🙂

Ten tydzień był jednym z intensywniejszych tygodni w moim życiu, to wyzwanie było najlepszą motywacją to przetestowania tych wszystkich aktywności. Udało mi się wypocić 2kg! Zachęcam was do wzięcia się za siebie. Nie mówię od razu o trudnych wyzwaniach, do wyboru jest sporo prostych które nie wymagają od nas dużego wysiłku. W styczniu na blogu pojawi się konkurs w związku z wyzwaniami, tym bardziej was zachęcam 🙂

PS. Znacie program Matura to Bzdura? Jeśli jeszcze nie widzieliście specjalnego odcinka, w którym Jakub pyta Polaków co wiedzą o zdrowiu, np gdzie mają wątrobę, kim jest urolog i co transportuje krew to koniecznie go zobaczcie.

55 komentarzy
0

ZOBACZ TAKŻE

55 komentarzy

http://marcelka-fashion.blogspot.com/ 12 grudnia, 2012 - 9:07 pm

bardzo ciekawi mnie zumba – wiele słyszałam a nigdy nie byłam…
chyba najwyższa pora…

a Twój tydzień – rzeczywiście bardzo intensywny ,…

pozdrawiam serdecznie
Marcelka fashion

🙂

Odpowiedz
http://anna-and-klaudia.blogspot.com/ 14 grudnia, 2012 - 3:52 pm

Ja też wiele razy słyszałam na temat zumby 🙂

Odpowiedz
Magdusia 17 grudnia, 2012 - 10:33 pm

a ja chodzę od marca i bardzo polecam.

Jedyne co trzeba pamiętać to fakt, że nie jest to casting do teledysku Beyonce i nie można się spinać nad każdym ruchem bo ważna jest w niej po prostu fajna zabawa i to, że po zajęciach człowiek ma tyle energii, że mógłby góry przenosić.

Ja polecam, jestem w niej zakochana.

Odpowiedz
Shila 12 grudnia, 2012 - 9:07 pm

Chodziłaś do Cube’a? 🙂 Haha, jak cię kiedyś spotkam to poproszę o autograf<3

Odpowiedz
mia 12 grudnia, 2012 - 9:39 pm

Widziałam Cie Elizka w Cube jak biegałaś na bieżni z chłopakiem 🙂

Odpowiedz
Katarzyna 13 grudnia, 2012 - 5:56 pm

Chyba z narzeczonym 😛

Odpowiedz
Patrycja 12 grudnia, 2012 - 9:09 pm

Gratuluje straty 2 kg, ja czuję że mnie delikatnie ubyło dzięki a6w, chociaż to dopiero początek wyzwania jeżeli dobrze liczę 10 dzień (jeden dzień ćwiczeń przespałam) Pozdrawiam

Odpowiedz
Aga 13 grudnia, 2012 - 9:23 am

to jest gówno, nie rób tego 🙂

Odpowiedz
studio-mody 12 grudnia, 2012 - 9:10 pm

RAMBO jest czujny:)

Odpowiedz
Magda 12 grudnia, 2012 - 9:13 pm

Na TMT spaliłaś mniej kalorii niż na Zumbie??

Odpowiedz
Fashionelka 12 grudnia, 2012 - 9:21 pm

Trenerka mowila ze na zumbie można stracić nawet 1000kcl, a TMT 800. To wszystko jest bardzo indywidualną kwestią. Podałam kcal w przybliżeniu

Odpowiedz
Kaska 12 grudnia, 2012 - 9:45 pm

Przecież na zumbie spala się więcej kalorii. To oczywiste

Odpowiedz
Molka 12 grudnia, 2012 - 9:15 pm

Rambo słodziak 🙂

Odpowiedz
Beata Rzepka 12 grudnia, 2012 - 9:16 pm

Ja też bardzo lubię squasha! A powiedz, nie masz problemów z nadgarstkiem przy serwach? Bo u mnie przy regularnym graniu się odzywał, niestety 🙁

To TMT brzmi masakrycznie, z tego co piszesz 🙂 Jak na taką rzeźnię to wcale tak wiele kalorii się nie spala.

No i nie wiem jak mogłaś w ogóle pomyśleć, że te gadżety co dostałaś będą Twoje? Przecież to oczywiste, że Rambo zrobi z nich lepszy użytek, haha! 🙂 Gagatek i urwis taki jak moje dwa koty 😉

Odpowiedz
Anna 12 grudnia, 2012 - 9:47 pm

ja tez miewam problem z nadgarstkiem i nie wiem w czym jest problem ;/

Odpowiedz
pati 12 grudnia, 2012 - 10:33 pm

nie mialyscie kiedys przypadkiem jakiegos urazu? np bedac dzieckiem/w szkole?

Odpowiedz
Magda 12 grudnia, 2012 - 9:24 pm

No ja wiem, że jestem upierdliwa, ale nadal uważam, że na zumbie 1000 kcal jest w stanie spalić tylko instruktor. Chodzę od półtora roku, znam wszystkie układy, a na 2,5h maratonie spaliłam 1350 kcal… więc albo ja się opierdzielam na tych zajęciach, albo Ty masz dobre spalanie 🙂

Odpowiedz
Nico 12 grudnia, 2012 - 9:34 pm

Squash daje mega wycisk uwielbiam go. Od roku gram regularnie. Podobno nieźle mi idzie

Odpowiedz
Ewelina 12 grudnia, 2012 - 9:35 pm

ponad 3000kcal to naprawdę imponujące!!

Odpowiedz
karola 12 grudnia, 2012 - 9:40 pm

Co to jest TMT? 🙂

Odpowiedz
Ewa 12 grudnia, 2012 - 9:48 pm

Zachęciłaś mnie do tego wyzwania. Może nie do tego które ty skonczyłaś bo to faktycznie rzeźnia, ale np niejedzenie cukru, albo owsianka na śniadanie?

Odpowiedz
Marta 12 grudnia, 2012 - 10:44 pm

1 kg = 9000 kcal, więc na samych ćwiczeniach nie wypociłaś dwóch na pewno skoro na nich spaliłaś prawie 3500 kcal 😛
Ale gratuluję samozaparcia w przebrnięciu przez tak intensywny tydzień

Odpowiedz
Ola 12 grudnia, 2012 - 11:15 pm

Jaka słodka mordka! Fajny ta Twoja psina 🙂

Odpowiedz
Katarzyna Szymańska 12 grudnia, 2012 - 11:23 pm

A na jakiej podstawie obliczyłaś spalanie kalorii? Trochę mi się te liczby wydają jednak zawyżone. Moje koleżanki, które noszą te specjalne zegarki liczące spalanie kalorii, na super intensywnych ćwiczeniach spalają ok.400 kcal… No i na pewno Marta ma rację. Ja słyszałam od instruktorów, że 1 kg to 8000kcal. A nie miałaś mega apetytu po takich ćwiczeniach? Ja mam zawsze ogromny 😉 Więc właściwie to, co wypocę, to potem nadrabiam kolacją 😉

Odpowiedz
www.fashionable.com.pl 12 grudnia, 2012 - 11:58 pm

„Matura to bzdura” kojarzę i uwielbiam, to chyba poza tym trójmiejski projekt, bo często widzę znajome zakątki… 🙂

Odpowiedz
Kate 13 grudnia, 2012 - 1:27 am

Ale ten Twój Rambo jest słodziaszny<3 Też marzę o buldożku, ale moja kotka niestety nie toleruje innych zwierząt.
Sama chodzę na różne zajęcia sportowe (mamy z mężem karty Multisport z jego pracy), ale najbardziej lubię zumbę.

Odpowiedz
Oczynamode 13 grudnia, 2012 - 10:00 am

Ja uwielbiam pilates, świetnie mnie rozciąga i wzmacnia brzuch 🙂

Odpowiedz
Monia 13 grudnia, 2012 - 11:58 am

Podziwiam wytrwałość w ćwiczeniach. Zazdroszczę dobrej formy. Psina Rambo jest cudny, jeśli zawłaszczył sobie skakankę, może chętnie pociumkałby sobie gumową piłeczkę z wypustkami ze sklepu dla zwierząt?

Odpowiedz
Kasia 13 grudnia, 2012 - 12:58 pm

3 km w 30min??? to ja szybciej chodzę niż Ty biegasz

Odpowiedz
Fashionelka 13 grudnia, 2012 - 2:36 pm

gratuluje 🙂

Odpowiedz
karolina 13 grudnia, 2012 - 3:03 pm

ale dlaczego ty się w ogóle odchudzasZ? przecież jesteś szczupła..:) ja niby jestem niska i też szczupła (ale jem ile wlezie,mam dobrą przemianę materii i po mnie tego nie widać) i też myślałam,żeby zacząć ćwiczyć ale boję się,że spadnę z wagi i wszystko będzie na mnie potem wisieć::/

Odpowiedz
aaa 13 grudnia, 2012 - 4:06 pm

3km w 30min….to bardzo powolny bieg . Nawet ciężko mi to sobie wyobrazić, bo u mnie na siłowni nikt w takim tempie nie biega tylko chodzi (średnio szybki marsz). Ja chodząc mam wynik 1,3km w 10 min i w tym tempie bez większego wysiłku można wytrzymać spokojnie godzinę….więc nie wiem jak Ty to robisz 🙂 Ale może nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić, bo trenuje ju bardzo długo.

Odpowiedz
Fashionelka 13 grudnia, 2012 - 5:27 pm

Zwróćcie proszę uwagę, że biegałam w sobotę po prawie całym tygodniu intensywnych ćwiczeń, zakwasy miałam dosłownie wszędzie. Proszę o odrobinkę wyrozumiałości 🙂

Odpowiedz
Marlennee 13 grudnia, 2012 - 3:58 pm

Oj gratuluję : ) naprawdę intensywny tydzień, ale sport to przyjemność 🙂

Odpowiedz
Karo 13 grudnia, 2012 - 4:05 pm

Ta Zumba to już mi od długiego czasu chodzi po głowie:)) może od wiosny:)
Rambo jaki słodziak!!! ale jak się ma szczeniaika nic nie można zostawić na ziemi!! 😀 w moim przypadku nie mogłam nawet na łózku, bo moje maleństwo szybko nauczyło się wskaiwać, także ucierpiała jednym razem książka, a drugim słownik z angielskiego:p ale czego się nie robi dla naszych maleństw najkochańszych, prawda?

Odpowiedz
Angelika 13 grudnia, 2012 - 6:55 pm

Chciałabym znaleźć czas na te wszystkie ćwiczenia 🙂 Gratuluję utraty wagi 🙂

Odpowiedz
marta 13 grudnia, 2012 - 8:13 pm

Eliza jesteś strasznie pozytywną osobą, nie dasz się sprowokować i umiesz wyjść z wszystkiego z twarzą.

Odpowiedz
Karenina 13 grudnia, 2012 - 8:50 pm

Też to zauważyłam. Inne blogerki czasem bardzo agresywnie odpowiadają na niemiłe komentarze ale przecież rolą blogerki jest kulturalne pisanie bo one same są wizytówką swoich blogów. Eliza chyba nigdy nie dała się sprowokować, nie wyzywała czytelników od „polaczków, idiotów czy debilów”. Po tym poznaje się też człowieka 🙂

Odpowiedz
Fashionelka 13 grudnia, 2012 - 8:57 pm

Dziewczyny bardzo mi miło, mam taką zasadę, że na komentarze nie odpisuję „na gorąco”, wiadomo, czasem czytam takie, że aż się krew gotuje, ale co mi dadzą pyskówki. Zawsze sobie wtedy wyobrażam, że na bloga wchodzi nowy czytelnik, czyta wpis i mój agresywny komentarz pod nim. Co on sobie o mnie pomyśli? Nie ważne jaki jest kontekst, jak bardzo ktoś mnie obraził, czyta komentarz wyrabia sobie o mnie zdanie i już więcej nie wraca…

Odpowiedz
ddd 13 grudnia, 2012 - 8:27 pm

Ilekroć patrzę na Twojego buldożka zaczynam się uśmiechać, bo już niedługo i ja będę mieć buldoga. Rambo jest słodki!

Odpowiedz
Fashionelka 13 grudnia, 2012 - 8:35 pm

ddd, koniecznie go nam tutaj pokaż jak już go będziesz miała. Buldożki są takie kochane, cieszę się, że zdecydowaliśmy się na tę rasę. Jesteśmy w nim zakochani, w tym jak chrumka, chrapie, jak ma czkawkę i kładzie sie na pleckach żeby go masować po brzuszku, jak sie turla przez sen i wypada z kojca, a później szczeka bo nie wie co się dzieje. Mogłabym tak godzinami. Kochane maleństwo

Odpowiedz
Mju 13 grudnia, 2012 - 11:11 pm

3km w 30 minut? pieszo można więcej przejść w 30 minut!

Odpowiedz
Fashionelka 14 grudnia, 2012 - 3:24 pm

Wiem, straszna ze mnie lama

Odpowiedz
mia. 7 stycznia, 2014 - 6:37 pm

dajcież jej spokój z tym bieganiem.. a ile Wy robicie dla swojego ciała w ciągu tygodnia.? jakie są Wasze wyniki.? czemu krytykujecie kogoś, kto mówi otwarcie światu (Ona ma na prawdę dużo czytelników) o swoich wynikach, nawet jeśli nie są one rewelacyjne to do cholery… przecież ona nie chce reprezentować Polski w biegach…
Eliza, jestem w ciężkim szoku co do Twojej cierpliwości i opanowania. 😉
na prawdę dobrze to o Tobie świadczy i to się ceni.. 😉

Odpowiedz
Ewa 13 grudnia, 2012 - 11:41 pm

Tylko ja tu nie podjadać słodyczy…

Odpowiedz
ika 14 grudnia, 2012 - 5:26 am

tydzien na takiej męce? gratuluje samozaparcia

Odpowiedz
Nela 14 grudnia, 2012 - 8:53 am

Kiedy będzie wpis dotyczący prezentów gwiazdkowych ?

Odpowiedz
Ewa 14 grudnia, 2012 - 5:03 pm

Eliza, nie odbierz tego złośliwie – podczytuję sobie Twojego bloga od jakiegoś czasu i w niemal każdym wpisie razi mnie jedna rzecz – notorycznie piszesz „e” zamiaste „ę” w końcówkach wyrazów. Z interpukcją też jest różnie 😉 …”MatĘ do jogi” 😉
Każdemu zdarzają się błędy w pisaniu, to oczywista sprawa, tylko przy popularności Twojej strony wydaje się, że akurat tego typu błędów wypadałoby unikać… przyjaźnisz się z Segrittą i Kominkiem, którzy piszą „czysto”, zazwyczaj czytam Wasze blogi jeden po drugim i trochę to kłuje w oczy.

Gratuluję zrealizowania wyzwania 🙂

Odpowiedz
Fashionelka 14 grudnia, 2012 - 9:28 pm

Dzięki za cenną uwagę, będę zwracać na to większą uwagę 🙂

Odpowiedz
ola 14 grudnia, 2012 - 7:21 pm

dziewczyny,a joga? ktoś poleca,ktoś odradza?

Odpowiedz
Karola 15 grudnia, 2012 - 11:55 am

Elizka, proszę powiedz gdzie chodziłaś na te wszystkie ćwiczenia, do którego klubu? bo też chcę zacząć ćwiczyć, ale nie wiem, który z lubelskich klubów fitness wybrać 🙂 Pozdrawiam i gratuluję wytrwałości 🙂
ps. Rambo jest niesamowicie słodki!!!

Odpowiedz
Fashionelka 15 grudnia, 2012 - 12:00 pm

Chodzę do Cube Club na Mackiewicza 🙂

Odpowiedz
Kamila 16 grudnia, 2012 - 9:10 pm

ZUMBA to jest również mój ukochany sposób na spalanie tłuszczyku. Uwielbiam!

Odpowiedz
Karola 18 grudnia, 2012 - 9:51 pm

oo to blisko mnie! 🙂 może i ja się tam zapiszę 🙂

Odpowiedz
biegiaa 26 października, 2015 - 10:58 pm

Moje obecne opinie o aplikacji hello zdrowie po praktycznie roku testowania są jeszcze lepsze niż to było na samym początku. Tak trzymać chłopaki i dalej ją rozwijajcie!!!

Odpowiedz

Dodaj komentarz