Zwiedzanie Bergamo i najpiękniejsza starówka we Włoszech

przez Eliza Wydrych Strzelecka
38 komentarzy

Czasem najlepszym planem jest BRAK planu. Dokładnie tak było w Bergamo.

Prosto z pobliskiego lotniska przyjechaliśmy na Stare Miasto zwane Bergamo Alta. Nie ustaliliśmy żadnego planu zwiedzania. Zaparkowaliśmy samochód, obraliśmy jakiś kierunek i ruszyliśmy przed siebie. Głodni.

Urokliwe bergamo

Leniwie spacerowaliśmy po wąskich uliczkach Starego Miasta i szukaliśmy miejsca w którym moglibyśmy zjeść śniadanie. We Włoszech śniadania je się na słodko. To zwykle rogalik z nadzieniem, cornetto albo jakieś ciacho. Do tego koniecznie kawa (cappuccino albo espresso). Zatrzymaliśmy się przy klimatycznej ciastkarni Pasticceria Cavour

Ohh.. słuchajcie, to był foodgazm. Te ciastka były absolutnie wybitne. Smakowały tak dobrze (a nawet lepiej) niż wyglądały. Jak dobrze, że ja nie mieszkam we Włoszech na co dzień i nie mam dostępu do  takich pyszności. Moja silna wola by tego nie wytrzymała.

Będąc w Bergamo spróbujcie lokalnego ciastka o nazwie Polenta e osei. To okrągłe (bardzo) słodkie ciacho, czekoladą, orzechami, marcepanem i żółtym cukrem.

Moimi faworytami zostało ciastko z nugatowym kremem, to z poziomkami i toffie. NIEBO!

Plac na Starym mieście czyli Piazza Vecchia

Miejska wieża (Torre Civica)

Stare miasto

Stara część czyli Bergamo Alta, jest położona 400m nad poziomem morza i uważa się ją za jedną z najpiękniejszych starówek we Włoszek. W ogóle mnie to nie dziwi. Jest klimatycznie, urokliwie i na maksa Włosko.

Przespacerujcie się po placu Piazza Vecchia i złapcie kilka pięknych kadrów.

Ola z bloga Duże Podróże

Adrianna z bloga AlabaserFox

Kaplica Colleonich

A tu wnętrze 

Bergamo poświęćcie jeden dzień. Chociaż przyznam, że nam wystarczyło pół dnia. Oczywiście, nie widzieliśmy wszystkiego, ale Stare Miasto w zupełności nam wystarczyło.

Celem naszej Włoskiej wycieczki było szukanie inspiracji kulinarnych, które potem możemy przenieść do włoskiej restauracji Italiana w Warszawie. To właśnie na zaproszenie tej restauracje znaleźliśmy się we Włoszech. Czy to nie jest genialny pomysł na promocję lokalu?

Miejsca w których jedliśmy rekomendowała nam Magda z Krytyki Kulinarnej. Mówię Wam, podróże z nią to jest gwarancja niekończącego się foodgazmu. My mieliśmy to szczęście, że była tam z Wami, ale Wy macie linka do jej bloga (jeśli jakimś cudem jej nie znacie). Teraz przed każdą podróżą sprawdzajcie u niej gdzie dobrze karmią.

Włoskiej kuchni poświęcę osobny wpis, będą też rekomendacje pysznych restauracji i cukierni.

Byliście w Bergamo? Lubicie klimat Włoch? Czy zupełnie nie?

38 komentarzy
1

ZOBACZ TAKŻE

38 komentarzy

Monika 29 lipca, 2018 - 10:42 pm

Nie byłam we Włoszech. Ale zdjęcia i mega zachęcające ♥

Odpowiedz
Gosia 29 lipca, 2018 - 10:59 pm

Cześć!

Miałam tę przyjemność zwiedzania Bergamo. Przepiękne miejsce! Te uliczki, stare urokliwe budynki – po prostu coś niesamowitego! W pełni się z Tobą zgadzam. Zaskoczyła mnie jedynie ta “Polenta” jako ciastko, ponieważ podczas zwiedzania mój przyjaciel zaproponował mi abym jej skosztowała, bo to miejscowy przysmak. I skosztowałam – tylko, że nie było to przepyszne ciastko a… Już mniej apetyczna kaszka (czy coś w ten deseń) z wytrawnymi dodatkami. Spotkałaś się z tym może podczas swojego pobytu? Bo przyznam szczerze, że jestem zaintrygowana. 🙂

Pozdrawiam serdecznie!

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 29 lipca, 2018 - 11:17 pm

To ciastko spróbowaliśmy w ramach ciekawostki i faktycznie było dosyć specyficzne, ale smaczne! Może to marcepan zamienił się w taką kaszkę? 🙂

Odpowiedz
Iwona 30 lipca, 2018 - 9:30 pm

Polenta to rzeczywiscie kasza kukurydziana, typowa dla północnych Włoch i rzeczywiście podawana jest na słono (często z tzw. brasato czyli wolno gotowanym mięsem wołowym z dodatkiem brandy lub wina barolo).
Ale ale! Polenta to również ciastko/deser typowy dla Bergamo, dokładnie taki jak opisała Elajza, a jego nazwa – polenta wywodzi się z faktu, iż kształtem przypomina właśnie ugotowaną polentę (z reguły, ugotowaną już polentę wkłada się do miski, a następnie odwracając ja do góry nogami, wykłada się ją na drewnianą deskę lub talerz).
Mam nadzieję, że pomogłam! …a przynajmniej, że więcej nie mamieszałam! 😉
Pozdrawiam! 🙂
Ps. Cudowne zdjecia 🙂

Odpowiedz
Kiki 30 lipca, 2018 - 9:33 pm

W USA polenta to generalna nazwa na mamałyge z kaszy kukurydzianej – częściej się spotyka w formie na słono, np., zamiast ryżu. Moża sobie kupić taką tubę polenty w prawie każdym sklepie i tworzyć 🙂

Odpowiedz
Anonim 29 lipca, 2018 - 10:59 pm

Kocham Włochy za widoki i kuchnie. Mogłabym tak zamieszkać ???

Odpowiedz
Uk 29 lipca, 2018 - 11:10 pm

Hejo. Zdjęcia piękne!
Nie rozumiem tylko do końca czy do kawiarni trafiliście bo zaciekawiła Was witryna czy może z polecenia Magdy z KK? Bo tak dwojako można zrozumieć ten tekst.
Pozdrawiam!

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 30 lipca, 2018 - 9:24 am

Zaprowadziła nas tam oczywiście Magda, ale po zobaczeniu witryny z przepysznymi ciastkami, wiedzieliśmy, że to idealne miejsce dla nas 😀

Odpowiedz
Paula 29 lipca, 2018 - 11:11 pm

Tak kocham Włochy 🙂 w Bergamo nie byłam. Polecam za to południe Włoch, półwysep Gargano i miasteczka tam np. Peschici oraz Vieste. Piękne plaże, super jedzenie tylko niestety w sezonie dużo ludzi 🙂

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 29 lipca, 2018 - 11:15 pm

Oooo nie byłam nigdy w tej części Włoch 🙂

Odpowiedz
Paula 29 lipca, 2018 - 11:16 pm

Kocham Włochy. Niestety w Bergamo niegdy nie byłam. Ale polecam półwysep Gargano i miasteczka tam np. Peschici oraz Vieste. Piękne plaże i cudowne jedzenie. Ale niestety w sezonie dużo ludzi 🙂

Odpowiedz
Kasia 29 lipca, 2018 - 11:18 pm

Super zdjęcia, na prawdę dobrze oddają klimat ? Byłam w Bergamo 4 razy i myśle, że pół dnia to trochę za mało czasu, lepiej zarezerwować sobie cały dzień i np. wjechać na wzgórze San Vigilio skąd widać całą okolicę ? Polecam, tak jak piszesz, nieśpieszne szwendanie się uliczkami. Gdyby ktoś zastanawiał się nad miejscem gdzie można coś zjeść, popełniłam kiedyś wpis o tym na blogu: https://kasiuchnia.pl/podroze/co-i-gdzie-zjesc-w-bergamo/

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 29 lipca, 2018 - 11:20 pm

Kasia ,super! Dzięki za link

Odpowiedz
edison 29 lipca, 2018 - 11:18 pm

byłam. widziałam. kooooooocham. ?❤?

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 29 lipca, 2018 - 11:19 pm

W Bergamo można się zakochać 🙂

Odpowiedz
Lidia 29 lipca, 2018 - 11:42 pm

Nie byłam w Bergamo ale klimat Włoch uwielbiam. Ciągle sobie obiecują długą podróż do Włoch, ale odkąd mieszkam w USA moje podróże do Europy koncentrują się głównie na Polsce. I teraz tak sobie pomyślałam, że w przyszłym roku muszę podzielić ten wypad, trochę w Polsce trochę we Włoszech! Basta:)

Odpowiedz
Damskie Sprawy 29 lipca, 2018 - 11:54 pm

Zdjęcia i opis pierwsza klasa. Ciekawa jestem cy jakieś nowe smaki kulinarne poznałaś i przywiozłaś z Włoch (Bergamo) 🙂

Odpowiedz
Alicja 30 lipca, 2018 - 12:01 am

Byłam w Bergamo rok temu wracając z Mediolanu. Rzeczywiście jest pięknie, ale ja kocham Włochy wiec nie jestem obiektywna 🙂

Odpowiedz
Karuzela 30 lipca, 2018 - 7:55 am

Na lotnisku byłam, ale nie miałam pojęcia, że Bergamo jest takie piękne! Następnym razem się poprawię ? A te słodycze! Właśnie wróciłam z Sardynii – to małe dzieła sztuki ?

Odpowiedz
Aga 30 lipca, 2018 - 8:31 am

polenta to rodzja kaszy z ktorej we włoszech robi sie duzo rzeczy i na slodko i na wytrwanie. widze ze omineliscie najlepsza na gornym miescie (alta znaczy wysoko) miejsce z pizza i foccacia

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 30 lipca, 2018 - 9:25 am

Jest pretekst by tam wrócić! 🙂

Odpowiedz
Beata 30 lipca, 2018 - 8:34 am

Tak byłam, pięknie i urokliwie!!
Każdy się dziwił ze chce tam jechać, ze tam nic nie ma, usłyszałam: „w bergamo przecierz jest tylko lotnisko… przejeżdżaliśmy przez centrum.. normalne miasto” ludzie nie wiedza ile tracą jeżdżąc tylko w konkretne miejsca… często wydają tysiące złotych żeby poleżeć w hotelu przy basenie.. a w kolo nich toczy się prawdziwe życie, prawdziwa inna kultura.. szkoda ze z natury większość jest takimi ignorantami!

Odpowiedz
kraszynka 30 lipca, 2018 - 9:23 am

Uwielbiam Włochy, choć w Bergamo jeszcze nie byłam 🙂 Ale Twoje piękne zdjęcia mnie tam na chwilkę przeniosły ;))

Odpowiedz
Kamila 30 lipca, 2018 - 10:32 am

Nie nie nie – polenta to ugotowana mąka kukurydziana (lub kaszka) i w zależności od dodatków staje się słodka lub wytrawna.
A swoją drogą szkoda, że nie poświęciłyście więcej czasu na Bergamo, starówka to ułamek tego co można tam zobaczyć. Sam szczyt citta alta (konkretnie punkt widokowy) to jest odlot w kosmos!

Odpowiedz
Basia 30 lipca, 2018 - 1:15 pm

Wlasnie jestem w Pompejach. Włochy najlepsze na wakacje.

Odpowiedz
Karola | Życie.Me 30 lipca, 2018 - 1:29 pm

Wszelkie wariacje kuchni włoskiej kocham miłością nieskończoną.
Nieważne, czy to słodkości, czy makarony, czy inne bardziej regionalne specjały, których nazw nawet nie pamiętam. <3

Odpowiedz
Ewa Macherowska 30 lipca, 2018 - 3:27 pm

Bosko <3

Odpowiedz
Agnieszka 30 lipca, 2018 - 5:45 pm

Włoskie lody…. Przepyszne. W tym roku byłam pierwszy raz we Włoszech, padło na okolice Wenecji i było cudnie. I pysznie. Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz
Karolina 30 lipca, 2018 - 11:25 pm

W grudniu pojechaliśmy szukać świątecznych jarmarków. Na dzień skoczyliśmy do Mediolanu ale nie ujął nas na 100% i całą resztę podróży spędziliśmy właśnie w Bergamo – bardzo polecamy 🙂 Zwłaszcza miesjce z pizza na kawałki <3

Odpowiedz
odqchni 31 lipca, 2018 - 1:42 pm

Oj tak, pizza na kawałki w Il Fornaio w Bergamo to jest dopiero foodgazm – kilkanaście wersji, co jedna to pyszniejsza. Mniam!

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 31 lipca, 2018 - 3:00 pm

Widziałam! Ale byłam już tak pełna, że nic nie mogłam wcisnąć

Odpowiedz
Kinga - mylittlepleasures.pl 31 lipca, 2018 - 9:01 pm

Bergamo jest przeurocze i fantastycznie oddaje włoski klimat małych miasteczek. Ciągle się dziwię, że spora liczba osób wybiera na cel swojej podróży pobliski Mediolan, który w porównaniu do Bergamo jest jakiś taki… nijaki, a Bergamo traktuje tylko jako punkt przesiadkowy.
Eliza, jedna uwaga/podpowiedź – to ciastko to “Polenta e osei”, tradycyjny słodki przysmak z Bergamo. Polenta to coś innego, to ugotowana kasza kukurydziana, którą spożywa się na słono jako dodatek do włoskich antipasti albo do drugich dań.

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 31 lipca, 2018 - 9:18 pm

Dzięki! Już to edytuję 🙂

Odpowiedz
Alicja 1 sierpnia, 2018 - 11:45 pm

Wspomnienia obudzone:) mieszkałam tam niecały miesiac kilka lat temu.Bylo to w lecie wiec upał straszny:)Pamietam ,ze była tam taka góra po ktorej sie wchodziło by podziwiać piekne widoki i w tym oczywiscie całe Bergamo.Zdjecia utraciłam,wspomnienia pozostaną na zawsze❤️

Odpowiedz
Marta 2 sierpnia, 2018 - 10:29 am

Właśnie wróciłam z Włoch. Tym razem w 4,5 dnia był Mediolan, Werona, Padwa, Burano i Wenecja. Niestety na Bergamo, Como i Gardę nie starczyło czasu i pozostawię to na kolejny trip. Pokochałam Padwę bo wszystko jest najbliżej i najbardziej historyczne. Nie ma dużo turystów bo każdy ucieka od razu do Wenecji. Nie ma też tych niemiłych imigrantów, którzy wciskają nam sznurki w Mediolanie. Jeżeli ktoś nie był polecam serdecznie 🙂 http://martafotografuje.pl/2018/08/01/mediolan-werona-padwa-wenecja-burano/

Odpowiedz
Fox Queen 3 sierpnia, 2018 - 9:33 am

Matko, uwielbiam takie klimaty małych i ciasnych uliczek z prawdziwą historią otaczającą mnie dookoła. Super zdjęcia kochana!

Odpowiedz
Bi 22 sierpnia, 2018 - 4:04 pm

A czy można nie kochać Italii? Tak jak ktoś napisał wyżej, polecam Vieste. A także Cinque Terre – pojechaliśmy na jednodniową wycieczkę z Pizy. Rzym to moja wielka miłość od pierwszego wejrzenia, także za obrazy Caravaggia po prostu wiszące w kościołach. Jeżeli ktoś się wybiera, warto wejść na kopułę bazyliki św. Piotra, można wyjść na dach na wysokości rzeźb apostołów i napić się w maleńkiej kawiarence najtańszej kawy w mieście, oglądając panoramę całego miasta. W tym roku majowy weekend spędziliśmy w Bolonii (łkam z tęsknoty na samo wspomnienie jedzenia! niestety osadza się w biodrach), Rawennie i Ferrarze. Bolonia okazała się zupełnie inna niż sobie wyobrażałam i zachwyciłanas zarówno architekturą, jak i kuchnią. I te lody! Rawennę odwiedziliśmy ze względu na wczesnośredniowieczne zabytki, samo miasto jakoś nie przypadło nam do gustu, za to Ferrara jest zupełnie niezwykła. Naprawdę warto ją odwiedzić. Bergamo mamy w planach, podobnie jak – jako fanatycy wielkich katedr – Mediolan:) No i jeszcze na Sycylię by się przydało, i do Genui, i do Toskanii na gruntowne objechanie, do doliny Padu…

Odpowiedz
ciekawostki z Bergamo 26 października, 2018 - 12:35 pm

Dodam coś od Siebie na tym blogu odnośnie jednego z zabytków. Chyba najbardziej popularnego w tym mieście. Będą także ciekawostki 🙂
Piazza Vecchia – jest to główny plan tego miasta. Usytuowany jest przy Palazzo della Ragione, Palazzo Vecchio, Palazzo del Podesta, Companone, Palazzo Nuovo, tuż obok znajduje się słynna na całym świecie biblioteka Angelo Mai. Plac ten zbudowany jest w stylu renesansowym. W samym centrum znajduje się fontanna contarina z 1780 roku.

Odpowiedz

Dodaj komentarz