10 przekąsek poniżej 200 kcal

przez Eliza Wydrych Strzelecka
48 komentarzy

Liczycie kalorie? Staracie się nie przekraczać 1500/1800/2000 kcal dziennie? Dziś mam dla Was listę dziesięciu zdrowych przekąsek, których wartość kaloryczna nie przekracza 200 kalorii. Część z tych przekąsek jest na słono, a część na słodko. Każdy, nawet największy koneser znajdzie coś dla siebie.

Sałatka Caprese z mozzarellą light
mozzarella light (więcej niż pół kulki – 70gram) = 100 kcal
średni pomidor = 26kcal
oliwa z oliwek (łyżeczka – 5gram) = 50kcal
listki bazylii (10 średnich listków) = ok 10kcal
Całość: ok. 186 kcal

caprese orizzontale composizione

Krewetki tygrysie z czosnkiem, pietruszką i solą morską
krewetki tygrysie (100g) = 92 kcal
2 ząbki czosnku = 14kcal
natka pietruszki (6g) = 2 kcal
olej rzepakowy (łyżeczka – 6g) = 50 kcal
Całość : 158kcal
Posiekany czosnek szklimy na łyżeczce oleju rzepakowego. Dodajemy krewetki tygrysie i smażymy z dwóch stron przez ok 3-4 minuty. Na koniec dodajemy natkę pietruszki i szczyptę soli morskiej. krewetki tygrysie z czosnkiem i pietruszką

Grillowane warzywa z fetą 
cukinia (200g) = 30kcal
papryka (100g) = 28 kcal
pomidorki koktajlowe (100g) = 15 kcal
bakłażan (100g) = 21 kcal
porcja sera typu feta (25g) = 60 kcal
Całość: 154kcalgrilled vegetablesZielone smoothie z jabłka, ogórka, bazylii i kopru włoskiego
średnie jabłko (180g) = 95kcal
pół ogórka (90g) = 12 kcal
koper włoski (200g) = 60 kcal
10 listków bazylii – 10kcal
Całość: 177kcalsmoothieMule po prowansalsku 
mule (100g) = 74kcal
pomidory w puszcze (240kcal) = 55kcal
ząbek czosnku = 7kcal
cebula = 20 kcal
łyżeczka oliwy z oliwek = 40kcal
Całość: 196 kcalmule po prowansalsku

Pieczony ziemniak z jogurtem greckim i jarmużem/szczypiorkiem
duży pieczony ziemniak  = 90kcal
jogurt naturalny typ grecki (50g) = 60 kcal
łyżeczka szczypiorku (5g) = 1kcal
Całość: 151kcalpieczony ziemniakGrillowana kukurydza z solą i masłem
kolba kukurydzy (150g) = 158kcal
łyżeczka masła (5g) = 40kcal
Całość: 198kcalGrillowana kolba kukurydzySorbet truskawkowo bananowy (przepis)
(zamrożony) banan (120g) = 114kcal
garść (zamrożonych) truskawek (70g) = 40 kcal
Całość: 154kcalowocowy sorbet

Świeżo wyciskany sok z jabłka, marchewki i rozgrzewającego imbiru
jabłko = 95kcal
marchew = 12 kcal
pół pomarańczy = 44kcal
1cm imbiru = 8kcal
Całość: 159kcalsok

 

Sushi z wędzonym łososiem
Jeden kawałek sushi to 43kcal
Żeby zmieścić się w 200kcal możemy zjeść cztery kawałki Sushi

Która z tych przekąsek najbardziej przypadła Wam do gustu? 🙂

48 komentarzy
0

ZOBACZ TAKŻE

48 komentarzy

Pola 7 lutego, 2015 - 9:00 pm

Właśnie przeszłam na zdrową dietę i ten wpis jest dla mnie idealny! 😀

Odpowiedz
iwwusska 8 lutego, 2015 - 4:12 pm

Tak, ja jestem dietetyczką i stanowczo odradzam kukurydzę z masłem, krewetki i mule- to nie jest zdrowe jedzenie!!! Nic importowanego do kraju, głęboko mrożonego- mówię tu o rybach i rybopodobnych “smakołykach” nie jest zdrowe, a wręcz przeciwnie, ma w sobie takie toksyny o jakich w życiu byś nie pomyślała. W dodatku te substancje zostają na długo w organiźmie i uniemozliwiają skuteczne odchudzanie, a już na pewno nie są składnikami zdrowej diety.

Odpowiedz
Gabiś 9 lutego, 2015 - 1:50 pm

Co do muli i krewetek, to też jednak bym uważała. Zawierają mnóstwo toksyn. Sama uwielbiam ale wiedząc jakie jest ich źródło bardzo ograniczam w jadłospisie. To tak jak z rybami hodowlanymi i naszymi niby cudownymi bałtyckimi. Bardzo niebezpieczne pożywienie 🙁
Małże i krewetki, to filtratory.
Wystrzegałabym się też łososia hodowlanego i tuńczyka.
Toskyny, pestycydy i antybiotyki a nawet przeróżnego typu barwniki dla kolorku.
Przykład (?) – zapraszam do filmu….Cała prawda o rybach.
https://www.youtube.com/watch?v=XomF1er9mLc

Odpowiedz
Sophie 7 lutego, 2015 - 9:19 pm

Uwielbiam sushi 🙂

Odpowiedz
Olfaktoria 7 lutego, 2015 - 11:33 pm

Ja również! <3

Odpowiedz
Alabasterfox 8 lutego, 2015 - 6:39 pm

Widzę, że nie jestem osamotniona 😀 bo gdy tylko doczytałam do momentu, w którym pojawia się sushi – kukurydza i sorbet przestały mieć znaczenie – zdecydowanie muszę nadrobić sushakowe zaległości 😉

Odpowiedz
niemodna 7 lutego, 2015 - 9:27 pm

Fash,super propozycje! Ale…czy wszystkie zdjęcia są Twoje? Bo nie ma żadnych źródeł 🙂

Odpowiedz
mauvy 7 lutego, 2015 - 9:39 pm

W tym ziemniaku jogurt wlewa się przed pieczeniem czy po?

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 8 lutego, 2015 - 1:17 am

po! 🙂

Odpowiedz
A.B. 7 lutego, 2015 - 9:40 pm

Nie działa link do przepisu na sorbet 🙁

Odpowiedz
Ania 7 lutego, 2015 - 10:04 pm

Same pyszności!

Odpowiedz
Agnieszka 7 lutego, 2015 - 10:05 pm

Jak zwykle idealnie trafiłaś ze wpisem idealnie! Właśnie wprowadzam zmiany do diety, a te przekąski są idealne 🙂

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 8 lutego, 2015 - 1:18 am

super! <3

Odpowiedz
Ania O 7 lutego, 2015 - 10:19 pm

Bardzo fajne, proste i zdrowe. W pracy często kupowałam małe pudełko (cztery sztuki) sushi właśnie na przekąskę jak mnie dopadał głód. Koniecznie muszę wypróbować ten sorbet. Wygląda wyśmienicie 🙂

Odpowiedz
Monika Chrzanowska 7 lutego, 2015 - 10:38 pm

Głodna się przez Ciebie zrobiłam 🙁

Odpowiedz
Isabel 8 lutego, 2015 - 12:24 am

Dlaczego ja zawsze muszę trafić na wpis kulinarny nocną porą 🙂
<3 oczywiście te owocowe 😉

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 8 lutego, 2015 - 1:18 am

To moja wina, codziennie publikuję jakoś po 20!

Odpowiedz
Ewka 8 lutego, 2015 - 8:46 am

Świetny wpis! 🙂 Muszę wypróbować parę przepisów, Eliza zawsze jesteś inspiracją do próbowania czegoś nowego 🙂

Odpowiedz
oo 8 lutego, 2015 - 9:50 am

Krewetki i mule <3

Odpowiedz
WEwela 8 lutego, 2015 - 10:10 am

Eliza Twój blog to kopalnia inspiracji 🙂

Odpowiedz
Ola 8 lutego, 2015 - 11:05 am

Mmm sorbet truskawkowo banannowy… 🙂 na niego mam największą ochotę po Twoim poście. I na sushi. I smoothie. Tak, uwielbiam smoothie i świeżo wyciskane soki 😉

Odpowiedz
edded 8 lutego, 2015 - 11:18 am

Wszyscy licza kalorie, a ja bym chciala przytyc… 🙁

Odpowiedz
Aneta 8 lutego, 2015 - 11:38 am

Do bilansu kalorycznego NIE POWINNO wliczać się warzyw ( poza kukurydzą, ziemniakami i warzywami strączkowymi) ponieważ mają tak mało kcal, że są spalane w trakcje trawienia. To duży błąd podczas planowania diety, ponieważ nie dostarczamy organizmowi min. zapotrzebowania na kcal. Warzywa można jeść ” bezkarnie” o ile mieścimy się w 2 kg dziennie, później już należy kcal liczyć.

Odpowiedz
lewana 8 lutego, 2015 - 8:36 pm

O czym Ty gadasz?
Spalają się w trakcie trawienia? Wszystko spala się w trakcie trawienia, bo spalanie to właśnie trawienie… Dżizas.

Odpowiedz
Aneta 8 lutego, 2015 - 9:25 pm

skoro wszystko spala się w trakcie trawienia to zjedz 10 czekolad na raz i nic Ci się nie odłoży bo przecież czekolada też jest trawiona i rozumiem, że w całości spalana… niektóre warzywa wymagaja włożenia w spalanie więcej energii niż same dostarczają dlatego należy wliczać je do bilansu, zazwyczaj jednak spalenie warzyw to dla organizmu znokomy wysiłek i można je jeść do woli. (czyt.do 2kg)

Odpowiedz
Gabiś 9 lutego, 2015 - 1:44 pm

Świat mnie jednak ciągle zaskakuje. Pierwszy raz stykam się z myślą “że trawienie to spalanie”… Nie wiem zatem czy się śmiać czy płakać. Myślę, że ani jedno ani drugie. Jest mi chyba przykro, że ktoś po prostu się wypowiada nie mając pojęcia na temat.

Odpowiedz
mani 10 lutego, 2015 - 11:28 pm

ucze sie dietetyki, i to raczej jakas brednia jest… az zapytalam wykladowce, malo z krzesla nie spadla ze smiechu nad tym ze warzywa mozna jesc ‘bezkarnie’ 😀

Odpowiedz
LaLaRe 8 lutego, 2015 - 12:30 pm

mmmm pyszny wpis, na pewno wykorzystam:) ale z racji, że niedawno wypełzłam ze szpitala (a tam miałam niezłą dietę) – dziś małe odstępstwo.. jadę na pyszne pierogi z pieca do ulubionej toruńskiej knajpki 😉 smaczności!

Odpowiedz
EPeonia 8 lutego, 2015 - 1:10 pm

jadłabym wszystko z tej listy 😛

Odpowiedz
kitek 8 lutego, 2015 - 1:58 pm

Nie wiedziałąm, że sushi ma tyle kcal ;/

Odpowiedz
Anonim 8 lutego, 2015 - 2:00 pm

sushi jest az tak kaloryczne???

Odpowiedz
magda gdynia 8 lutego, 2015 - 5:01 pm

sushhhi! pyszotka 🙂

Odpowiedz
jola_dk 8 lutego, 2015 - 7:57 pm

Świetny wpis! Próbuję odstawić słodycze i aby zbyt dużo o nich nie myśleć, staram się wplątywać w menu różne ciekawe przekąski. Z czasem wszystko jest już nudne i smaki się powielają, a niektórych z Twoich propozycji wcześniej nie próbowałam.

Pozdrawiam

Odpowiedz
Anonim 9 lutego, 2015 - 12:14 am

gramÓW, a nie gram! 🙂

Odpowiedz
Pola 9 lutego, 2015 - 2:58 pm

Sushi ma ponad 40kcal w jednym kawałku? Zbrodnia w biały dzien :p

Odpowiedz
majlaa 9 lutego, 2015 - 3:00 pm

Sushi to wcale nie jest dietetyczne danie 🙂 I nie polecam na redukcji… głównie przez wysoki indeks glikemiczny ryżu, niesamowicie skacze po nim poziom glukozy

Odpowiedz
Anonim 10 lutego, 2015 - 1:43 pm

Zalezy po KTORYM ryzu….

Odpowiedz
xxx 10 lutego, 2015 - 12:54 pm

żadna

Odpowiedz
Aguśka 10 lutego, 2015 - 9:10 pm

No ja już nic nie rozumiem. Wydaje się że lepsze takie przekąski niż te sklepowe , gotowe .

Odpowiedz
Asia 10 lutego, 2015 - 11:21 pm

Swego czasu liczyłam kalorie i starałam się nie przekraczać 1000kcal dziennie, ale w końcu poszłam do rozum po głowy i porzuciłam tę dietę (której z resztą wcale nie potrzebowałam bo zawsze byłam szczupła). Dużo czasu mi zajęło oduczenie się myślenia o kaloria, ale się udało. 🙂 Co nie oznacza, że zrezygnowałam z lekkich i zdrowych przekąsek. Z chęcią sięgam po marchewkę, kiedy mam ochotę na coś słodkiego albo w ramach kolacji przygotowuję sobie sałatkę caprese. 🙂

Odpowiedz
Anonim 11 lutego, 2015 - 11:55 am

A może sięgnij po czekoladę, kiedy masz ochotę na coś słodkiego. Ludzie, nie przesadzajcie, jeść można wszystko, byle z umiarem.

Odpowiedz
Gosia 11 lutego, 2015 - 1:42 pm

O mój Boże!!!! Uwielbiam sushi! Zamawiam z moim narzeczonym po 30/40 kawałków i jemy wszystko na raz. Czy to oznacza, że jem 800/900 kalorii na raz? Ciągle sobie wmawiałam, że sushi jest zdrowie i na pewno od niego nie przytyję…Załamka 😀 Nie dziwota, że nie mogę schudnąć.

Odpowiedz
Ola - Something ordinary 20 lutego, 2015 - 7:52 pm

Świetny wpis;) Ja na stałe jestem na diecie, tylko codziennie trochę grzeszę:) A tak całkiem poważnie to super, że piszesz o świadomym odżywianiu się.

Odpowiedz
Marigo 21 lutego, 2015 - 3:14 pm

Zgadzam się z poprzedniczką co do kukurydzy + masło= wysoki indeks glikemiczny więc mimo , że niby niewiele kalorii to skoczy ostro po tym cukier, a jak wiadomo takie skoki sprawiają odkładanie się tłuszczyku 😉

Odpowiedz
Anonim 15 marca, 2015 - 12:05 pm

Surowy ogorek niszczy witamine c w reszcie skladnikow

Odpowiedz
Huindai 3 lutego, 2017 - 12:09 pm

Ja zdecydowanie polecam wymienione wyżej danie- sushi! 🙂 Bardzo często jadam z Sushi Wesoła w Wawie i jest super 🙂

Odpowiedz
XmzzoaXPo 10 kwietnia, 2017 - 12:57 pm

Nie da sie zaprzeczyc 😀 Uwielbiam smak ich futomaki 🙂 pierwsza klasa:P

Odpowiedz
Majka 11 września, 2017 - 11:03 am

Uwielbiam sushi z wędzonym łososiem!!W stolicy najbardziej smakuja mi w Nanaki Sushi!Zawsze smaczne i świeże!

Odpowiedz

Dodaj komentarz