Lukka i najpiękniejsza toskańska agroturystyka

przez Eliza Wydrych Strzelecka
16 komentarzy

Lukka była przyjemnym oddechem od zatłoczonej i głośnej Pizy. To niewielkie, spokojne miasteczko z przepiękną, renesansową starówką.

Plan zwiedzania był prosty. Chcieliśmy przede wszystkim zobaczyć panoramę miasta z wieży Torre Guinig, przespacerować się wzdłuż świetnie zachowanej fortyfikacji i zobaczyć Piazza dell’Anfiteatro. Ten plac, zbudowano w miejscu dawnego rzymskiego amfiteatru.

W Lucce warto też zajrzeć do katedry Michale in Foro oraz s. Martino. Katedra s. Marino kryje w swoich murach niezwykle ciekawą historię. 

Lody pistacjowe i nugatowe to mistrzostwo świata

Oczywiściem można odhaczyć wyżej wspomniane atrakcje z listy, ale to co polecam najbardziej to po prostu przespacerować się po wąskich uliczkach i poczuć klimat miasta.

Wieża Torre Guinig i dęby rosnące na wysokości 40m!

Ogromne wrażenie zrobił na mnie widok ze szczytu wieży Torre Guinig. Swoją drogą, wiecie, że na szczycie wierzy (na wysokości 40 metrów) zasadzono dwa dęby? Ciekawostką jest, że to najczęściej fotografowane drzewa w Lucce.

Po kilku godzinach spędzonych w Lucce zaczęliśmy szukać noclegu. Marzyła nam się prawdziwa toskańska agroturystyka. Taka z widokiem na gaje oliwne, góry i doliny. Znaleźliśmy miejsce, które przeszło nasze oczekiwania. To był raj w którym spędziliśmy leniwe dwa dni.

W Toskanii czas płynie wolniej i wszystko jest takie zachwycające!

Villa Volpi z lotu ptaka. Latanie dronem w takich okolicznościach przyrody to poezja!

To miejsce znajdziecie na booking.com pod nazwą Castello di Mammoli. To kompleks ok. 10 budynków znajdujący się na obszarze 40 hektarów!

Villa Volpi to miejsce z niesamowitą historią. Kiedyś mieścił się tam klasztor sióstr Barbantine. Siostry opiekowały się chorymi, ale też produkowały oliwę i wino. Do dziś produkuję się tu zarówno oliwę i wino. Są to produkty najwyższej jakości.

Od 1930 Villa Volpi jest własnością rodziny Volpich. Została przekształcona w hotel z restauracją z zachowaniem oryginalnego stylu i budownictwa.

To miejsce z duszą i to się naprawdę czuje. Ogromne wrażenie zrobiły na mnie oryginalne nuty Pucciniego z dedykacją dla członka rodziny Volpich. Jak się okazało, panowie byli przyjaciółmi. Puccini to wielki kompozytor, urodził się właśnie w Lucce.

Tam są same piękne kadry, zrobiliśmy kilkaset zdjęć. Zdjęcia wychodzą bajecznie i nie potrzebują poprawek.

Restauracja serwuje specjały kuchni toskańskiej i to jest naprawdę prawdziwy foodgazm. Koniecznie trzeba też spróbować wina jakie się tu produkuje.

Tak się cieszę, że trafiliśmy na to miejsce! Za rok przyjeżdżamy na dłużej! To już postanowione 🙂

Teraz kierunek Jezioro Garda, a potem powrót do Toskanii! Chodźcie na instastories, tam więcej pięknych widoków.

16 komentarzy
0

ZOBACZ TAKŻE

16 komentarzy

agata 18 czerwca, 2019 - 9:51 am

Te zdjęcia mnie przekonały, żeby zmienić kierunek podróży!

Odpowiedz
sas 18 czerwca, 2019 - 4:06 pm

ta cena nowego ebooka to jakaś pomyłka?

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 18 czerwca, 2019 - 7:45 pm

Wiele osób sugeruje, ze jest za tani jak na wiedzę jaką zawiera, ale ja postanowiłam jej nie podwyższać 🙂

Odpowiedz
Kamila 18 czerwca, 2019 - 7:41 pm

Wow dziekuje za inspiracje na nastepne wakacje❤️❤️❤️

Odpowiedz
Lidia Lady Moon 18 czerwca, 2019 - 8:15 pm

Zakochałam się w tym miejscu tylko patrząc na Twoje story, a zdjęcia wykonane dronem są świetne! Brawo dla Matiego. Coś czuję, że będzie więcej takich zdjęć. Już się nie mogę doczekać. Lukka została wpisana na listę moich miejsc-marzeń, które chcę w życiu odwiedzić.

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 19 czerwca, 2019 - 1:52 pm

Dzięki! Oj będzie więcej!!! ❤️❤️

Odpowiedz
Wiola 19 czerwca, 2019 - 9:17 am

Nie rozumiem dlaczego ludzie ciągle piszą Ci o cenie ebooka. Jeśli ktoś nie chce, to niech go nie kupuje. Nie zlicze ile razy już musiałaś się tłumaczyć, że po prostu na tyle wycenilas swoją pracę. Dzizas..
Zdjęcia przepiękne, stories to bajka !:)

Odpowiedz
Monika 19 czerwca, 2019 - 11:05 pm

Elizo, wspaniałe zdjęcia. Aż zatęskniłam za Toskanią… Byliśmy tam z Mężem 5 lat temu, rok wcześniej z kolei nad Gardą. Cudowne miejsca. We wrześniu w Lukkce jest Święto Światła – to moje marzenie, żeby tam wrócić, bo musi to być wspaniałe przeżycie. Udanej wyprawy i czekam na kolejne wpisy.

Odpowiedz
Szyciownik 20 czerwca, 2019 - 6:38 pm

Cześć
Mam wrażenie, że czujesz się we Włoszech jak ja w Grecji 🙂 odpoczywasz i się ładujesz. Odpoczywaj dalej 🙂
Pozdrawiam,
Kasia

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 20 czerwca, 2019 - 10:33 pm

Dokładnie tak jest! 🙂

Sciskam!

Odpowiedz
Maria 25 czerwca, 2019 - 12:53 pm

Jaki cudowny garbusik! Ja jestem fanką tych samochodów i sama jeżdżę garbusem 🙂

Odpowiedz
Agu Agula 26 czerwca, 2019 - 7:08 pm

Wspaniałe zdjęcia aż chciałoby się tam być ?

Odpowiedz
Agnieszka 7 lipca, 2019 - 11:28 am

Cudownie?wybieram się w okolice Lukki za dwa tygodnie całą rodziną i mój plan to leniwe spacery po toskańskich miasteczkach…

Odpowiedz
Anonim 6 września, 2019 - 8:27 pm

Elizko, właśnie za tydzień wybieramy się z mężem dokładnie w te okolice!Już się nie mogę doczekać bo Toskania to moje marzenie ?Pozdrawiamy Cię serdecznie ?

Odpowiedz
Marcel 16 września, 2019 - 12:14 pm

Eliza, rzeczywiście miejsce jest wspaniałe, widoki przepiękne. Zapewne wiele osób dzięki Twojej rekomendacji odwiedzi to miejsce- podobnie jak ja 🙂
Jednak ze swojej strony chciałabym dodać kilka uwag.
Uważam, ze warto tu przyjechać ale maksymalnie na dwie noce. Dzięki czemu można spędzić jeden dzień nad nieziemskim basenem, z nieziemskim widokiem.

Teraz minusy- właściciel w mojej ocenie twierdzi, ze widok zaspokoi wszystkie zmysły gości.

Jednak jest kilka rzeczy, które mogą ich rozczarować.

1. Śniadania- kawa z termosu (czy nie jesteśmy przypadkiem we Włoszech?) ani plasterka wędliny, pomidora, mozzarelli… śniadanie trwa 2h i warto się spieszyć ponieważ przez 1/4 czasu na stołach nie pozostaje już NIC. Takie coś widziałam pierwszy raz w życiu…
2. Pokoje- ok jest to klasztor, jednak zapach w pokojach jest nie do wytrzymania…

Wiec jeśli chodzi o miejsce to bez dwóch zdań jest ono przepiękne, spektakularne. Ale są rzeczy, które zniechęcają, zwłaszcza jeśli w podróży po Toskanii jest to ostatni punkt pobytu i ma się bagaż doświadczeń.

Ja drugi raz tego miejsca bym nie wybrała, ale gdybym tu nie przyjechała to zawsze ze względu na zdjęcia to miejsce bardzo by mnie kusiło.

Opinie na Booking.com są bardzo trafne. Polecam przeczytać.

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 17 września, 2019 - 3:02 am

Marcel, wystarczyło poprosić by panie przyniosły genialną kawę z ekspresu. Ja nie piję, ale mój mąż prosił o nią codziennie i się zachwycał.

Fakt, śniadania bardzo ubogie w warzywa, dlatego robiliśmy zakupy w lokalnym sklepie i upgrade’owaliśmy śniadania.

Hmmm spaliśmy tam w 2 różnych pokojach, w sumie widzieliśmy trzy, bo byliśmy ze znajomymi i ani razu nie czułam przykrego zapachu.

Oczywiście, nie da się dogodzić kazdemu. Ja jestem tym miejscem zachwycona i wracamy tam w przyszłym roku <3

Odpowiedz

Dodaj komentarz