Zwiedzanie Nowego Yorku

przez Eliza Wydrych Strzelecka
39 komentarzy

Nasz pierwszy dzień w Nowym Jorku upłynął na super intensywnym zwiedzaniu miasta. Pogoda była wymarzona. Termometr wskazywał 17 stopni, było więc ciepło i suuuper słonecznie. Marka Dove (bo to właśnie na zaproszenie tej marki znalazłam się w NY), zorganizowała nam cudowny plan zwiedzania. Do dyspozycji mieliśmy Pana Janusza. Polaka, który od 30 lat mieszka w NY i zajmuje się organizowaniem wycieczek po NY i ogólnie po Stanach. Pan Janusz ma duuuży i wygodny samochód więc wszystko idzie szybko i sprawnie.

One World Trade Center

One World Trade Center

Najpierw pojechaliśmy do Strefy Zero. Tam zobaczyliśmy pomniki upamiętniające ofiary zamachu 9/11. Na miejscu obu wiez stworzono dwie fontanny. Zamysł był taki by były one negatywem wież World Trade Center. Na obu pomnikach wypisane są wszystkie imiona i nazwiska poległych. Wiecie, to miejsce robi ogromne wrażenie. Człowiek ma ciary  na widok fontann i tych nazwisk. To wszystko zmusza do refleksji i chwili zadumy. Wszechobecny szum spadającej wody sprawia, że wszystkie dźwięki miasta zanikają. Jest tylko ten jednostajny, bezustanny szum. To bardzo wyciszające.

bless

memorial 9:11

new york

Następnie Pan Janusz zabrał nas na Brooklyn Bridge gdzie robiliśmy klasyczne zdjęcia na kładce i podziwialiśmy panoramę Manhattanu!

widok manhattan

manhattan

fashi

fashionelka nowy jork

london bridge

I klasyczne zdjęcie na kładce

muaaa

brooklyn bridge

girls

A tu część naszej polskiej reprezentacji, od lewej Kinga z Lady Gugu i Marta z SuperStyler. Uwielbiam te kobiety!!!

wall street

Byliśmy też na Wall Street! Wpadliśmy na posąg szarżującego byka, który jest jednym z symboli Nowego Jorku. Byk z Wall Street to atrakcja turystyczna do której zawsze chętnie przychodzą turyści. Wiecie, że to  najczęściej odwiedzany i zarazem dotykany monument na świecie? Turyści ulubili sobie zwłaszcza jego… jądra. Dotykanie byka w tę część ciała ma ponoć przynieść pomyślność. Taaa jasne 😛

byk

Zachwycam się schodami pożarowymi, jakkolwiek dziwnie to brzmi. Serio, to jest coś pięknego! Ten element tak naprawdę zdobi każdy budynek, a nie szpeci go. Ze wszystkich zrobionych zdjęć schodów pożarowych (mam ich dziesiątki) mogłabym zrobić wystawę.

schiody

Zachwycam się też żółtymi taksówkami, szkolnymi autobusami i drogowskazami czy oznaczeniami ulic. To wszystko jest jak z filmów. I choć taksówki to zwykłe pomarańczowe samochody, to mnie i tak przepełnia szczęście od samego patrzenia na nie. No mówiłam, że straszna ze mnie świruska 🙂

IMG_0192

autobus

Odbyliśmy też krótką przejażdżkę kolejką linową! Tak naprawdę korzystałam tu chyba ze wszystkich środków transportu. Samochód, taksówka, taksówka wodna, kolejka górska i metro. Pozycja “przejechać się każdym środkiem transportu w NY” odhaczona z listy, no chyba, że o czymś zapomniałam?!

kolejka

IMG_0167

Od lewej SuperStyler, LadyGugu i Polki.pl

PS Ponoć wyglądamy tu jak dziewczyny z Sexu w Wielkim Mieście! 🙂

grand central

Kolejny przystanek to Stacja Grand Central

grand central środek

grand central rozkład jazdy

dworzec grand central

Poznajecie? Hotel Chucka Bassa 🙂

hotel empire

I na samym końcu podjechaliśmy jeszcze na Times Sqare. Ogromnie żałuję, że nie dam rady pójść na musical. To jedno z moich marzeń. Następnym razem nie odpuszczę!

time square

raj

time square ny

Padnięci, ale szczęśliwi i z zapełnionymi kartami pamięci wróciliśmy do hotelu. Kolejny dzień był równie ekscytujący, ale o tym później!

PS Cały wypad na bieżąco relacjonuję na instagramie i instastory. Wpadajcie! 🙂

insta

39 komentarzy
0

ZOBACZ TAKŻE

39 komentarzy

Baśka 3 marca, 2017 - 8:23 am

Czytając wpisy i oglądając Cię na instagramie, czuje jakbym tam była. Dziękuję Ci za to Elizka

Odpowiedz
Kitty 3 marca, 2017 - 8:26 am

Korzystaj, korzystaj póki możesz

Odpowiedz
Pantofelwpodrozy 3 marca, 2017 - 8:29 am

Super, widać że jesteś bardzo szczęśliwa! Dawno nie widziałam u Ciebie takiego szczęścia w oczach 🙂 Jak długo zostajesz w NY?

Odpowiedz
Merryme 3 marca, 2017 - 8:29 am

Nowy Jork Twoimi oczami wygląda pięknie. Jesteś taka szczęśliwa, podekscytowana. Uwielbiam oglądać Twoje instastory.

Odpowiedz
Monika 3 marca, 2017 - 8:40 am

Pięknie ? cudne zdjęcia ? i moim skromnym zdaniem, bardzo pasujesz do tego miasta (jesli tak to można ująć) ??

Odpowiedz
Polina 3 marca, 2017 - 8:53 am

Nie wiem czy Ty kiedyś wyglądałaś lepiej <3

Odpowiedz
Joanna 3 marca, 2017 - 9:04 am

Możesz podać namiary na tego Pana Janusza

Odpowiedz
www.misstwentysomething.com 3 marca, 2017 - 10:05 am

Jakie piekne zdjecia Eliza! I do tego ta stylizacja! Ogladajac Twoja zdjecia przypominaja mi sie moje podroze do Nowego Jorku. Pamietam, ze mimo mieszkania w Kalifornii, ekscytacja na podroz do Nowego Jorku byla zawsze duza i nie moglam sie doczekac! Nowy Jork ta co cos w sobie ciezko jest to opisac, ale kiedy tam jestes to to czujesz! Mimo, ze jest to wielkie i szybkie miasto, to zaraza pozytywna energia i daje kopa do dzialania! Wcale Ci sie nie dziwie, ze szkoda Ci czasu na spanie! Teraz mieszkajac w Londynie czasami czuje sie podobnie, ale Londyn mimo, ze jest wielki, mam wrazenie ze w porownaniu do NY to taka, mala piekna wioska- moze dlatego ze nie mamy tu tyle wiezowcow! Po drugie, pewnie sprobowalas juz jedzenia w NY? Mam nadzieje, ze trafilas do fajnych knajpek ( jest ich tam mnsotwo)- tak samo jak w Londynie- za co wlasnie szczegolnie Londyn uwielbiam! Baw sie dobrze i czekam na dalsze relacje! 🙂

Odpowiedz
kalaa94 3 marca, 2017 - 10:13 am

wooow! wielke zazdro 🙂 ha też bym się cieszyła jak dziecko wiedząc że jadę do NY 🙂
Pozdrowionka z Lublina 😉

Odpowiedz
Ola 3 marca, 2017 - 11:09 am

Skąd SUPERSTYLER ma okulary?

Zazdroszczę NY <3

Odpowiedz
Anonim 3 marca, 2017 - 11:53 am

Eliza, pięknie wyglądasz! Skąd jest to cudowne futerko?

Odpowiedz
Illa 3 marca, 2017 - 12:07 pm

Wyglądasz bosko Eliza!

Odpowiedz
Anonim 3 marca, 2017 - 2:21 pm

Fajne te babki z agencji PR Dove ;o)

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 3 marca, 2017 - 2:40 pm

Akurat nie ma na zdjeciu Agnieszki, która jest po stronie Dove, ale przyznaje. Swietna babka! <3

Odpowiedz
poprostukasia 3 marca, 2017 - 2:55 pm

Moim wielkim marzeniem jest podróż do Nowego Jorku <3

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 3 marca, 2017 - 4:30 pm

Marzenia się spełniają wiec spokojna głowa! 🙂

Odpowiedz
Beata 3 marca, 2017 - 4:05 pm

Eliza czy dove przypadkiem nie testuje na zwierzetach?

Odpowiedz
Eliza Wydrych Strzelecka 3 marca, 2017 - 4:30 pm

Dove nie testuje na zwierzętach. Są natomiast państwa które tego WYMAGAJĄ. Tak jest np w Chinach. Wiec żeby sprzedawać tam swój produkt Dove musi to zrobić. Coo wazne, Dove aktywnie działa na rzecz zmiany prawa w takich krajach i ma na swoim koncie wiele takich sukcesów 🙂

Odpowiedz
Agnieszka 3 marca, 2017 - 4:09 pm

Rower!

Odpowiedz
Sara Korzeniec 3 marca, 2017 - 4:32 pm

Wow ale Ci zazdroszczę 🙂 W pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiście!
Super zdjęcia i na pewno niezła przygoda 😀

Odpowiedz
Olala 3 marca, 2017 - 4:33 pm

Super że relacjonujesz wszystko na bieżąco! Jesteś jedną z niewielu blogerek która naprawdę wkłada sporo pracy w to co robi. Przygotowywujesz naprawdę swietne posty i to często. Miło jest wchodzić na Twojego bloga-nigdy nie jestem zawiedziona 🙂

Odpowiedz
Kasia Gołębiewska | todopieropoczatek.pl 3 marca, 2017 - 4:51 pm

Wspaniale!!! chciałabym być tam z Wami 🙂

Odpowiedz
Dotee 3 marca, 2017 - 5:23 pm

Wow, jaki ogień 🙂 rzeczywiście jest jak na filmach 😀 bawcie się najlepiej! 🙂

Odpowiedz
Dorota 3 marca, 2017 - 6:05 pm

Ooo a ja właśnie planuję wyjazd do Nowego Jorku w okresie przedświątecznym! Chcę poczuć tę atmosferę i na żywo zobaczyć wszystkie choinki, światełka i inne ozdoby 🙂
Oglądamy właśnie z mężem Twoje zdjęcia i jesteśmy pewni, że ta wycieczka będzie jedną z naszych najlepszych 🙂

Odpowiedz
vivalazycie 3 marca, 2017 - 7:39 pm

Moj Boze, jak mi się marzy taki wypad do NYC. Oglądam zawsze filmy z NYC w tle,. a zaczęło się od miłości do serialu Sex and the City;-)Może kiedyś…marzenie! Piékny ten NY Twoimi Oczami 🙂

Odpowiedz
Ruda 3 marca, 2017 - 7:51 pm

No za ten uśmiech to +100 do każdego zdjęcia 🙂 a te na kładce to jak z jakiejś kampanii reklamowej – super!

Odpowiedz
Lady G 3 marca, 2017 - 9:51 pm

Tak było <3

Odpowiedz
Ewa Macherowska 3 marca, 2017 - 9:53 pm

Fantastycznie <3 Zazdroszczę 😉

Odpowiedz
Lidka 3 marca, 2017 - 10:11 pm

ja mam niedosyt, a co dopiero Ty. Nie mów – następnym razem, mów – któregoś następnego razu 🙂

Odpowiedz
kjyoshee.blogspot.com 4 marca, 2017 - 10:14 am

Piękne zdjęcia 🙂 marzy mi się NY i mam nadzieję, że kiedyś moje marzenie się spełni 🙂

Odpowiedz
Marta 4 marca, 2017 - 1:24 pm

Mega zdjęcia !:)
Czekam na wiecej !!:)

Odpowiedz
Agnieszka 4 marca, 2017 - 2:34 pm

Cudowna relacja 🙂 Śledzę ją na bieżąco.
A Twoja stylizacja w tym wpisie jest rewelacyjna 😀

Odpowiedz
Xxx 4 marca, 2017 - 6:33 pm

Wow, Eliza, jak Ty to robisz, że stajesz się coraz ładniejsza ;)?
I jakie szczęście w oczach! Cudowne zdjęcia :).

Odpowiedz
Anonim 4 marca, 2017 - 10:49 pm

Kilka razy słyszałam/ czytałam u Ciebie… Taxi w NYC są żółte, a nie pomarańczowe. Oni je nawet nazywają yellow cab…

Odpowiedz
http://anna-and-klaudia.blogspot.com/ 5 marca, 2017 - 8:52 pm

O rany!! Bardzo ekscytujące zdjęcia 🙂 Czekam na twoja kolejną recenzję z Nowego Yorku 🙂

Odpowiedz
http://travel-fashion-lifestyle.blogspot.com/ 5 marca, 2017 - 10:21 pm

Ale cudownie ! Odwiedzenie NY to jedno z moich podróżniczych marzeń!
Dzięki Twojej relacji czuję jakbym była tam z Tobą ! Dziękuję ?

Pozdrawiam,
Marta

Odpowiedz
Blog Emilux 7 marca, 2017 - 5:49 pm

Chciałam napisać, że fajnie, że tyle fajnych miejsc w NYC zobaczyłaś, a zwłaszcza…no właśnie! Nie ma jednego miejsca, które się wyróżnia najbardziej (raczej). Zwiedziłaś, zobaczyłaś wszystko co najpiękniejsze, najfajniejsze i ekscytujące, bo to wszystko wzięło się z filmów, a Ty właśnie zagrałaś w swoim własnym filmie! Zazdroszczę takiego wyjazdu i czekam na kolejne wyjazdy, bo zwiedzanie razem z Tobą, to czysta przyjemność! Buziaki kochana :* <3

Odpowiedz
Ninka 8 marca, 2017 - 11:49 pm

Kolejna super relacja, też zazdroszczę tych podróży 😉

Odpowiedz
Kasia 15 marca, 2017 - 8:12 pm

Zdjęcia zmuszają do zadumy. To musiała być bardzo emocjonująca wizyta.

Odpowiedz

Dodaj komentarz