Wygraj Suszarkę Electrolux Perfect Care

przez Eliza Wydrych

Pamiętacie mój wpis o błędach jakie popełniamy podczas pielęgnacji ubrań? Jeśli go przeoczyliście to rzućcie okiem bo dziś kontynuacja tego tematu. Co więcej do wygrania będzie suszarka Electrolux z linii PerfectCare! Moja rada, przeczytajcie dokładnie poniższy tekst, odpowiedź na pytanie konkursowe będzie wtedy banalnie prosta! 🙂

PSEEFL170MA00003

Na zdjęciu suszarka i pralka Electrolux z linii PerfectCare

Suszarka to sprzęt, który kiedyś wydawał mi się zbędny. W mojej głowie krążyło mnóstwo mitów. Byłam przekonana, że suszenie niszczy tkaniny, że ubrania się kurczą i tracą kształt. Jednocześnie do granic możliwości irytowało mnie rozwieszanie prania. A już najbardziej na świecie frustrowała mnie rozkładana suszarka, na której je wieszaliśmy. Wiecie, człowiek urządza sobie wnętrza, dba o każdy detal, kolorystyczną spójność, określony styl i nagle wjeżdża wielka suszara obwieszona kolorowymi ubraniami, która totalnie to wszystko masakruje. Dla kogoś to może być pierdoła, ale esteci zapewne przyznają mi rację i przybiją piątkę. Taki chaos we wnętrzu działa bardzo rozpraszająco. Nie wspomnę o ręcznikach, prześcieradłach czy kołdrach porozwieszanych na barierkach. Ughh..

Odkąd mam suszarkę nie tylko mój estetyczny zmysł wszedł w stan ZEN, mam też więcej czasu (nie muszę rozwieszać tego cholernego prania) i spokojną głowę o moje ubrania. Okazało się, że w kwestii suszarek i najnowszych technologii to ja jestem daleko w tyle. Otóż moja suszarka jest wręcz naszpikowana systemami i funkcjami które dbają i pielęgnują nawet najdelikatniejsze tkaniny.

tory burch fashionelka

Kiedyś tę jedwabną sukienkę prałam ręcznie (w specjalnych płatkach) i suszyłam na płasko chroniąc przed słońcem i ciepłem. Dziś bez wahania suszę ją w suszarce, bo wiem, że system CyclonCare za sprawą spiralnego przepływu powietrza i niskich temperatur wysuszy nawet najjjjdelikatniejsze tkaniny.

eliza-wydrych-6

SensiCare to dla mnie największe zaskoczenie. Wyobraźcie sobie, że ten system za każdym razem mierzy wilgotność prania i dostosowuje odpowiednio czas suszenia by uniknąć ogrzania tkanin!? Sam decyduje jaki czas będzie najbardziej optymalny i najbezpieczniejszy dla ubrań.

fashionelka-stylizacja-1

Wiecie jak poprawnie powinno się suszyć wełnę?

Należy ją delikatnie wyciągnąć z miski/pralki, lekko wycisnąć by pozbyć się nadmiaru, suszyć w pozycji leżącej na suchym, grubym ręczniku i nadać mu naturalny kształt by uniknąć rozciągnięć. Najlepiej robić to w ciepłe dni, długo schnąca wełna deformuje się i nabiera brzydkiego zapachu.

Tyle zachodu z wysuszeniem jednego swetra? Nawet nie chcę myśleć jak wysuszyć wełniany koc (np. ten mój z wełny czesankowej). Na szczęście dziś już nie muszę się tym martwić, System DelicateCare dostosowuje temperaturę i ruchy bębna (!) do typu tkaniny zapewniając optymalną pielęgnację. Moja suszarka wie, że zupełnie innego traktowania wymaga jedwab, a innego wełna! Suszenie zostawiam jej, zrobi to zdecydowanie lepiej.

Paris-1

System Gentle Care umożliwia suszenie odzieży w o połowie niższej temperaturze niż w standardowych suszarkach. Pozwala to dłużej zachować odpowiednią strukturę tkanin. To kluczowe np. w przypadku jedwabiu, z którym podczas tradycyjnego suszenia trzeba delikatnie się obchodzić. Jedwabnej bluzki nie wolno suszyć na grzejniku zbyt wysoka temperatura może spowodować wyblaknięcie lub zżółknięcie!

Konkurs

Zadanie konkursowe polega na odpowiedzeniu na pytanie „Który system suszarki Electrolux z linii Perfect Care byłby dla Ciebie najbardziej przydatny?”. Swoje odpowiedzi zostawiajcie w komentarzach pod tym wpisem. Nagroda główna to Suszarka PerfectCare.

Konkurs trwa od 13.02.2018 do 17.02.2018

Powodzenia!

PS Pamiętajcie, że wciąż ważny jest 10% kod zniżkowy na sprzęty Electrolux z linii PerfectCare W Euro RTV AGD. KOD: FASHIONELKA-PERFECTCARE
Regulamin

 

Zwycięski komentarz

Kasia

Nasza rodzina. Ja Adam Paula Jasiek i Bartek. Codzienne pranie… czasem nie jedno. Dwie suszarki w lazience… dobrze ze nasza lazienka je mieści. Czy to powód dla którego wszystkie funkcje tej suszarki są idealne dla naszej rodziny? Nie powód jest zupełnie blahy… Ta suszarka ma moc o której producent nie napisał to funkcja, która każda z nas doceni najbardziej. To nic innego jak czasowstrzymywacz…. Tak tak ta suszarka zatrzymuje czas. Ten który codziennie poświęcam na powieszenie i ściągnięcie prania z tych suszarek. Wieczorem wieszam rano ściągam i tak każdego dnia z weekendem włącznie. Czy możemy wyobrazić sobie poranek bez ściągania prania a wieczór bez jego wieszania? Co zrobić z nadmiarem czasu? Ja chętnie przeznacze go na poranne bitwy na poduszki i wieczorne gry w chowanego z moimi dziećmi.

PS Gratuluję!

ZOBACZ TAKŻE

209 komentarzy

Tenisistka 13 lutego, 2018 - 11:05 am

To urządzenie to cudo :)!

Od 3 tygodni jestem mamą małego Stasia, jest cudownie ale nasz salon zamienił się w jedną wielką suszarnię…
Dla nas idealny byłyby każdy system przy takiej ilości prania jak dla całego wojska 😉
Jednak największy problem to pranie kocyków, wełnianych wkładów do wózka, kołderek i moich wiecznie oplutych swetrów dlatego system DelicateCare wygrywa ;)!

Jusia 15 lutego, 2018 - 7:01 pm

Nasz Staś ma 12 dni 😉 aż się zdziwiłam że Wow nawet nie wiem kiedy napisałam komentarz 🙂 to zmęczenie 🙂
Generalnie się podpinam bo nasz salon to jedna wielka suszarnia 🙁 brakuje miejsca na kolejna drucianą suszarkę …..
Pozdrawiam

Monika 13 lutego, 2018 - 11:16 am

Dla mnie najbardziej sprawdziłby się system DelicateCare – mam wiele wełnianych rzeczy, których pranie i suszenie przyprawia mnie o dreszcze. A na dodatek od dwóch miesięcy (urodziłam drugą córeczkę) dosłownie tonę w praniu! Suszy się nie tylko na barierkach, ale nawet na krzesłach i drzwiach. Przestałam chodzić w swetrach, bo nawet nie mam gdzie ich położyć do wysuszenia!
Pozdrawiam

Natalia 13 lutego, 2018 - 11:20 am

Najbardziej przydatny byłby dla mnie system SensiCare. =D
Przede wszystkim, dlatego ze dzięki niemu poprzez mniejsze zużycie energii możemy dbać o środowisko, co w dzisiejszych czasach moim zdaniem jest istotną kwestią.Również mniejszy koszt suszenia pozwala nam na zaoszczędzenie na kolejne suszenie =D co działa tylko na plus. W dodatku najważniejsze, że nie niszczy ubrań, co pozwala cieszyć się nimi przez długi czas. Dzięki temu będę mogła z czystym sumieniem inwestować w droższe ubrania i nie martwić się że zmarnuje pieniądze, bo ubrania będą mi służyć przez długi czas w bardzo dobrym stanie dzięki podanemu programowi. 😉
Oczywiście dzięki suszarce nie będę musiała rozwieszać prania =D a zimą nie będę musiała czekać godzinami aż się wysuszą =D

Ewelina Libera 13 lutego, 2018 - 11:22 am

Powodem, dla ktorego chcialabym miec suszarke Perfect Care jest bez watpienia system Delicate Care, ktory sprawia, ze ubrania nie niszcza sie inie kurcza przede wszystkim. Zarowno ja jak i moj narzeczony lubimy welniane swetry, ktorych pielegnacja jest dosc czasochlonna i czesto niestety nieefektywna. Suszarka Perfect Care z funkcja Delicate Care wydaje sie byc idealnym rozwiazaniem tego problemu! Pozatym byloby milo miec ja w nowym mieszkaniu, ktore lada dzien bedziemy urzadzac 🙂 Pozdrawiam!

Paulina 17 lutego, 2018 - 10:42 pm

Najbardziej przydatnym systemem byłby DelicateCare. Nie tyle dla mnie, a dla mojej mamy, która niedługo będzie obchodziła 50 urodziny. Byłby to dla Niej cudowny prezent, ponieważ posiada dużo pięknych ręcznie robionych na drutach i szydełku wełnianych szali, obrusów, firan, narzut i kocy z którymi jest odwieczny problem-jak ich wyprać i wysuszyć, żeby nie zepsuć????!!!! Przy okazji i ja bym korzystała ? Bo nie ukrywam, że rozwieszanie prania i później jego zbieranie po całym domu jest dla mnie strasznie irytujące. Wolałabym ten czas wykorzystać w jakiś inny sposób. Bardzo by mi było miło, jakby się udało wygrać ją. Pozdrawiam! 😉

Patrycja 13 lutego, 2018 - 11:27 am

Kiedy przeczytałam o DelicateCare wiedziałam, że to mogłoby by wybawieniem dla mnie?
Jesteśmy rodziną swetrowych maniaków! Zimą we troje chodzimy w sweterkach, grubych golfach, wełnianych swetrzyskach i wszystkim innym co idealne jest dla zmarźluchów?
Któś móglby ponyśleć, że będziemy z niej więk korzystać tylko w zimne pory roku- nic bardziej mylnego! Latem cieply, rozpinany sweter jest moim ulubionych na długie wieczory?
Poza tym, szykujemy się powoli do powiększenia rodziny, a przy dwójce dzieci, wszystko co pozwala poradzić sobie ze stertami prania jest jak złoty gral?

Ewelina 13 lutego, 2018 - 11:34 am

System Delicate Care zapewniający optymalną pielęgnację tkanin!!! Idealny dla mnie gdyż chyba można już to tak nazwać „kolekcjonuje” szare swetry hi hi. Szarych swetrów nigdy za wiele i zawsze o jeden za mało :). Jednak dbanie o sweterki jest dość wymagające i czasochłonne, myślę że taka suszarka była by idealna i pozwoliła ograniczyć czas spędzony przy suszeniu do minimum. Ps. W nowym domu właśnie szykuje się pralnia, już za kilka miesięcy będzie gotowa i taka suszarka byłaby jak perełka.
Pozdrawiam wszystkie swetroholiczki.

Edyta 13 lutego, 2018 - 11:35 am

System DelicateCare. Krótki opis. Dwójka małych dzieci. Cała sterta niekończącego się prania. Wiecznie rozłożona suszarka do prania w salonie, która chyba na dobre tam już się zadomowiła. I ja, mama. Czasem chcę wyglądać elegancko (jedwabna bluzka) a czasem ma być mi ciepło ( wełniany gruby sweter). I ta myśl: I gdzie ja po praniu powieszę (położę) moją delikatną bluzkę albo mój cieplutki sweterek? Przecież suszarka jest wiecznie zajęta a ja potrzebuje trochę na niej miejsca i czasu. I tak moje rzeczy wiszą w szafie i czekają na lepsze Suszenie.

Diana 13 lutego, 2018 - 11:36 am

Zdecydowanie system Delicate Care! Przy 9 osobowej rodzinie – 3 pokoloniowej- system idealny dla nas. Ważna jest też nasza praca, bo mamy gospodarstwo rolno-hodowlane, więc różnorodność i mnogość tkanin mnie przytłacza i przeraża. Od roboczych ogrodniczek mężczyzn, bawełnianych ubranek niemowląt, obrusów i swetrów babci, po moje kaszmiry w szafie 🙂

Ula 13 lutego, 2018 - 11:37 am

Najbardziej przydatny byłby dla mnie system SensiCare. Program który sam mierzy wilgotność i decyduje o czasie suszenia to istne cudo! Ja się o to nie muszę martwić! Uwielbiam taką technologię! Suszarka suszy mi ubrania a ja zamiast je rozwieszać mogę usiąść i napić się herbaty!

Natalia Filasek 13 lutego, 2018 - 11:40 am

Post i konkurs idealnie trafiony w czasie. ☺
Rok minął a ja niedługo wracam do pracy po urlopie macierzyńskim. Doba stanie się krótsza a obowiązków nie zmaleje.? Poczytałam sobie o tej suszarce i jest tam program „mieszane xl” .? Lepiej być nie może po pracy na koniec dnia codzienne pranie i wrzucam ubrania do szuszarki z ttm programem . Czy może być coś lepszego niż wstanie rano i nie oglądanie prania wywieszonego na jakże to pięknych suszarkach domowych. ??? Zbawienie dla oka i ratunek dla zabieganych. ?

Monika 13 lutego, 2018 - 11:42 am

Ojejku jejku, od dawna marzę o takiej suszarce! Zgadzam się z Tobą w 100% (jak czytałam tekst to jakbyś czytała w moich myślach) co do nieestetyczności stojącej suszarki, która zmienia moje posprzątane mieszkanko w wiecznie zagraconą przestrzeń i przyprawia mnie o duży dyskomfort psychiczny – a przecież dom powinien być miejscem relaksującym 🙂 dla mnie najbardziej przydatna będzie seria GentleCare, która umożliwiłaby mi utrzymywanie moich ubrań w super formie 🙂 (tym bardziej że staram się kupować mniej a lepsze i na lata). Pozdrawiam serdecznie 🙂

Beata 13 lutego, 2018 - 11:48 am

Ograniczyłam ilość ubrań w mojej szafie do minimum i zostawiłam same perełki. Między innymi moje ukochane jedwabne koszule, z którymi zawsze mam problem, gdy nadchodzi moment prania i suszenia. Piorę oczywiście ręcznie, gdyż jestem na etapie wykańczania domu i wymiany sprzętu AGD, a w moją starą pralkę strach wrzucić delikatne tkaniny. Natomiast suszenie to już wyższa szkoła jazdy. Zawsze mam problem czy wyżymać koszule czy pozwolić im samoistnie obcieknąć. No i najważniejsze w jakiej pozycji suszyć, w wiszącej na wieszaku (rozciągnie się czy nie?) czy może w leżącej na ręczniku (pół łazienki zajęte bo jaśnie Pani koszula się suszy…). Suszarka PerfectCare ułatwiłaby mi życie i zaoszczędziła cenny czas, a system CyclonCare z pewnością zadbałby o moje koszule.

Margaret 13 lutego, 2018 - 11:50 am

Sensi Care – że co? Mierzy wilgotność ubrań? To dopiero zaskoczenie! Jestem trzecim pokoleniem mieszkającym w naszym rodzinnym domu, niestety suszenie na grzejnikach zniekształca ulubione swetry… Ale najgorsze jest to, że pranie trzeba robić z głową, nie ma mowy o ociekającej po ręcznym praniu sukience która zbiera zapachy z całego domu… I powoduje gromadzącą się niemiłosierne wilgoć w domu, zmora! Suszarka to istne marzenie! Ha! Zapomniałam wspomnieć o pluszakach psa, nasza biedna Coco czeka dobry tydzień na powrót ulubionej owieczki do zabawy na salony 😀 pozdrawiam!

Iwona 13 lutego, 2018 - 11:52 am

Eliza wstrzeliłaś się idealnie z wpisem, właśnie w moim salonie stoją rozłożone dwie suszarki z praniem po powrocie z Gwadelupy 🙂 koniec urlopu i szara rzeczywistość….zdecydowanie przydałby się System DelicateCare – uwielbiam wełniane swetry ale ich pranie/suszenie już niekoniecznie, zwłaszcza, że wycinam metki 🙁 oj przydałaby się taka „myśląca” suszarka, przydała …pozdrawiam serdecznie Iwona

Katie 13 lutego, 2018 - 12:00 pm

Najbardziej sprawdziłby się u mnie system CyclonCare. Niestety przez brak miejsca w mieszkaniu, rezygnuję z ubrań „mniej praktycznych” – miejsca na klasyczną suszarkę jest mało, a co dopiero na suszenie ubrań na płasko. Taka suszarka nie tylko ułatwiła by życie (ach jak rozumiem to poczucie estetyki!), ale i pewnie by sprawiła, że zaczęłabym kupować ubrania z tkanin, które są bardziej problemowe w praniu i suszeniu 🙂

Patka 13 lutego, 2018 - 12:03 pm

Każdy! Nie cierpię prania, zarówno ręcznego jak i zwykłego. A irytuje mnie głównie, to iż potem wieki schnie takie pranie! A nasza pralka zawarła pakt z samym diabłem, bo zjada i rozszarpuje rzeczy, ale tylko moje! Więc mam miliony torebek. W zeszłym roku dołączyła do nas córka i jakby ktoś mi powiedział rok temu, że przy małym dziecku będzie tyle prania, nie uwierzyłabym! Tak więc suszarka stojąca stała się stałym wyposażeniem naszego salonu, nad czym bardzo ubolewam. Wcześniej wieszaliśmy pranie w sypialni, ale teraz w tym miejscu stoi łóżeczko, więc siłą rzeczy pranie musi być gdzie indziej. Schowane za stołem, że jak ktoś przyjdzie to nie widzi na pierwszy rzut oka naszych gaci, ale jak lepiej wytęży wzrok to pewnie je dostrzeże 🙂

Maria 13 lutego, 2018 - 12:09 pm

Nigdy nie byłam fanką suszarek z obawy na zniszczenia które mogą powodować tego typu urządzenia. Lubie dbać o rzeczy, w ostatnim czasie staram się nie wydawać pieniędzy na rzeczy słabej jakości, a inwestować w uniwersalne ciuchy które posłużą mi dłużej. Co za tym idzie, przy mniejszej zawartości szafy częściej są te rzeczy prane.
Dlatego System Gentle Care byłby dla mnie najbardziej przydatny, ponieważ większość moich rzeczy to naturalne materiały, wełny i jedwabie, których w życiu nie włożyłabym do przeciętnej suszarki. Mam w domu jeszcze skarb w postaci apaszek po Babci, których od lat nie ruszam bo boję się je odświeżyć. Myśle, że technologia tej suszarki pomogłaby przełamać moje strachy 🙂
Pozdrawiam
Maria

Małgosia 13 lutego, 2018 - 12:17 pm

Lubię swetry – kto ich nie lubi?
Pewnego pięknego piątkowego wieczoru, w końcu wyrwałam się z moim narzeczonym na randkę do kina. Kto był w narzeczeństwie wiele lat – wie, że po takim czasie piątkowa randka to nie taka oczywistość. I ja, podniecona wizją smacznej kolacji połączonej z kinem, ubieram jedwabną bluzeczkę z dekoltem i na to sweterek o grubym splocie dla przełamania elegancji. Do tego ulubione perfumy i szpilki. Wychodzimy! Po kolacji, siedzimy już w kinie a ja nagle czuje zapach stęchlizny. Hmm.. Zaczynam się rozglądać co to może być. Po chwili już wiem, że to mój piękny sweter, który nie wysechł dobrze przez 3 dni na suszarce w pokoju… Niestety, tego zapachu, który zapewne każda z Was zna – nie są w stanie przykryć żadne perfumy. I tak, podczas oglądania filmu mogłam myśleć już tylko o jednym – o brzydko pachnącym swetrze, a nie o mojej drugiej połówce i aktualnym relaksie.

Dlatego! System DelicateCare jest dla MNIE! Dostosowuje za mnie temperaturę i ruchy bębna i pogodzi potrzeby zarówno jedwabnej eleganckiej bluzeczki, jak i wełnianego swetra. Zadowolona będę Ja, mój Narzeczony i z pewnością nasze dwa psy, które uwielbiają wylegiwać się na wszystkich domowych kocach i narzutach. Ich zapach, pranie i suszenie w przedpokoju nie będzie już moim problemem. Aha, no i już nie będę musiała wołać: Tooooomek rozwiesisz pranie? 🙂

Ciekawe, czy producenci suszarki Electrolux z linii Perfect Care spodziewali się, że może ona zmienić życie tylu ludzi, zakochanych par i ich psiaków – pewnie TAK!

Nikoleta 13 lutego, 2018 - 12:17 pm

Mam dość duźo rzeczy, które piorę kilka razy w tygodniu. Za kaźdym razem muszę rozkładać dwie suszarki do ubrań, które zajmują połowę pokoju.. nie wygląda to ani ładnie, w mieszkaniu robi się wilgotno od prania, a co za tym idzie – nie czuję się za dobrze, jestem strasznym alergikiem. Taka suszarka bardzo by ułatwiła moje życie! Oszczędność czasu, miejsca i mojego zdrowia. Najbardziej przydałaby się do prania wełny. Boję się to robić za każdym razem i kończy się różnie. Jeden sweterek wylądował już w koszu 🙁 do tego System Delicate Care byłby strzałem w dziesiątkę! ? pozdrawiam

Marta 13 lutego, 2018 - 12:21 pm

DelicateCare!

Po twoich wpisach dotyczących racjonalnego podejścia do garderoby, postawiłam u siebie na naturalne tkaniny. W kategorii swetry króluje u mnie wełna i alpaka – zawsze miłe w dotyku i cudownie rozgrzewające. Niestety, ich właściwa konserwacja to cały rytuał, który wymaga sprytu, planowania i zręczności:
Sprawdzenie pogody – rezerwacja dużej powierzchni suszącej – pranie ręczne – odsączanie – rozłożenie swetrow na ręcznikach w miejscu przewiewnym – długotrwałe czekanie, czekanie i czekanie, aż swetry nieśmiało się wysuszą.
I oby utrzymały i kształt i formę i zapach!
Och, co to za przeżycie 🙂

Ale co ja tam wiem, piszę to z doświadczeń kobiety, która ma czas i miejsce na takie fanaberie i dzieła sztuki. Za niedługo nasza rodzina powiększy się jednak o nowego lokatora, a wraz z tym zniknie miejsce na artystyczny nieład drucianej suszarki. A przede wszystkim zniknie czas na owe rytuały…
Dlatego też pozwól, że zmienię swą odpowiedź:
KAŻDY PROGRAM, KTÓRY ZAOSZCZĘDZI CZAS I MIEJSCE BĘDZIE NAJBARDZIEJ PRZYDATNY 🙂

Milena 13 lutego, 2018 - 12:25 pm

Który system byłby najbardziej przydatny? Wszystkie! A dlaczego? Bo przymierzamy się do kupna mieszkania i skończy się suszenie prania w ogrodzie :(, a też nie wyobrażam sobie porozstawianych suszarek w każdym kącie.. grr.. Do tego wiem, że prania będzie multum dzięki mojej córci 😀

AnnWaj 13 lutego, 2018 - 12:25 pm

Powinnam zacząć od tego, że to właśnie dzięki Tobie Eliza moja garderoba przeszła totalną rewolucję ostatnimi czasy. Wszystko zaczęło się od chwili. gdy polecałaś książkę: Slow fashion. Modowa rewolucja. (już nawet nie wiem gdzie czy instastory czy może jeszcze snapchat? Mniejsza z tym.) Otworzyło mi to oczy na to co i jak kupuje. Już nie mam problemu ze skompletowaniem out-fitu przed wyjściem z domu. Zawszę czuję się świetnie, a dzięki temu, że postawiłam na świetną jakość ubrań nie mam już problemu, że ten akrylowy sweter znów sprawi że zgrzeję się w drodze do pracy, a później będę umierać z zimna 😉 Niestety coś za coś. Rano ubieram się 5 minut, ale czas jaki potrzebuję spędzić na dbałości o moją garderobę jest dla mnie ciężarem. Jak odświeżyć kaszmirowe swetry przed zimą? – Przecież nie wrzucę ich do pralki na 60 minut! trzeba prać ręcznie… Późniejsze rozkładanie ich sprawia, że mieszkanie wygląda jak pobojowisko, albo stragan w Istambule 😀 Coś okropnego. Same swetry zajmują cały dzień, a gdzie czas na bawełniane T-shirty, piękne sukienki, eleganckie spodnie, delikatne koszule? Dramat.
Od kiedy zamieściłaś swój pierwszy wpis o suszarkach Perfect Care uważnie się im przyglądam. Są idealne, a programy wręcz stworzone dla mnie 😀 Ciężko mi wybrać ten jeden wyjątkowy, który przydałby mi się najbardziej, bo pewnie wszystko wyszłoby dopiero „w praniu”. 🙂 Jako że jestem fanatyczką swetrów z wszelkiego rodzaju wełny moją największą moją uwagę przykuł DelicteCare. W końcu miałabym cały weekend dla siebie <3

Aleksandra 13 lutego, 2018 - 12:29 pm

System DelicateCare <3 ponieważ wydaje się być gwarancją beztroski w wielu aspektach dotyczących suszenia codziennego prania 🙂

Marzena 13 lutego, 2018 - 12:32 pm

System DelicateCare wydaje mi się odkryciem roku 😉 Urządzenie, które by mnie wyręczyło w domowych porządkach, a w dodatku pomyślałoby za mnie, który program wybrać, aby ubrania były nadal piękne – marzenie… <3 Myślę, że nawet mój mąż ogarnął by tę funkcję ;D Właśnie wprowadziliśmy się do nowego mieszkania i już wiem, czego w nim brakuje ;). System ten wydaje mi się być najbardziej uniwersalny, dlatego bym go najczęściej używała :).

Karolina 13 lutego, 2018 - 12:38 pm

Okropnie nie lubię tego czasu kiedy mam stertę prania i muszę ją gdzieś powiesić. W łazience stoi suszarka, ale na niej nie wszystko się mieści. To na karniszu zawieszony na wieszaku jest sweter, ręczniki czy pościel to największa zmora… Całe mieszkanie wygląda jakby wybuchła bomba ,,ubraniowa”, wszystko się suszy, tragedia! A taka suszarka oszczędza miejsce i wstyd kiedy przyjdą nieoczekiwani goście. System który dostosowuje temperaturę SAM to już zupełna magia! Różne są ubrania, czasem metka ,,mówi” jedno, a ubranie drugie… Obawiam się zawsze kiedy suszę ubrania, że może się odkształcą a potem strach włączyć żelazko na wyższą temperaturę żeby to rozprasować. Te problemy kobiet! ;P Świetnie, że można się dowiedzieć, że jest coś takiego a co dopiero samemu to wypróbować-bajka!
Pozdrawiam, Karola 🙂

Joanna 13 lutego, 2018 - 12:42 pm

System DelicateCare jest dla mnie marzeniem ?? kocham i mam obsesję na punkcie wełnianych sweterków, więc też znam ten ból pielęgnacji, żeby po dwóch praniach nie był do wyrzucenia. Chociaż tu nie jest jeszcze tak źle! Marzy mi się koc z wełny czesankowej, ale jak o niego odpowiednio zadbać? Z pewnością suszarka Electrolux z linii Perfect Care i system DelicateCare by mi w tym pomogły ?? Pozdrawiam 🙂

Ela - themomentsbyela.pl 13 lutego, 2018 - 12:42 pm

DelicateCare to system najbardziej odpowiedni do moich potrzeb. Uwielbiamy dobrej jakości ubrania, a ten system dostosowuje parametry suszenia tak aby dbać o „powierzone mu ubrania”. Wydając pieniądze na ładne ale delikatne ubranie poszukuję takich metod prania, żeby np. bluzka, sweter czy koszula służyły jak najdłużej. Niestety suszenie na sznurach czy grzejnikach pranie nigdy nie będzie wyglądało tak estetycznie i prasowanie nie będzie tak proste jak po wykorzystaniu suszarki. Co ważne dla alergików takich jak ja dzięki zastosowaniu suszarki pyłki z suszonej odzieży nie fruwają po mieszkaniu.

Monika 13 lutego, 2018 - 12:44 pm

Powiem szczerze, że marzy mi się taka suszarka:) Chętnie wypróbowałabym każdego programu, bo niestety dopiero od niedawna zaczęłam zwracać uwagę na jakość, a nie ilość ubrań i suszenie np. jednego wełnianego swetra na suszarce rozkładanej doprowadza mnie do szału..albo dajmy na to ręczniki – w łazience średnio, bo gorąco i parno, rozkładać na kaloryferach też średnio, więc znów trzeba rozkradać suszarkę. Po siłowni – to samo! Więc wychodzi, że suszarka zamiast raz na jakiś czas towarzyszy w wystroju mieszkania niemal codziennie, zabierając tyle przestrzeni ! Ty Elizo masz ten komfort, że masz więcej przestrzeni, ale nieduże mieszkanie w centrum miasta to zmora, bo nawet w piękną pogodę nie wystawię suszarki na balkon, żeby przechodnie mieli uciechę z oglądania elementów bielizny;)

Wiktoria 13 lutego, 2018 - 1:01 pm

Czuje to samo co Ty… kiedy w moim mieszkaniu stanie suszarka z praniem czuje, że moja przestrzeń zostaje zaburzona! A niestety pranie to u nas chleb powszedni, nawet mój buldożek uwielbia mieć świeże posłanko 🙂 Myślę, że w moim domu najlepiej sprawdzi się system DelicateCare, który zadba o moją kolekcję swetrów. Z racji, że jestem strasznym zmarźluchem to jestem ich ogromną fanką i posiadam ich naprawdę sporo w swojej kolekcji 🙂 uważam, że taka suszarka to naprawdę przydatny sprzęt, który idealnie sprawdziłby się w moim mieszkaniu 🙂

Anja 13 lutego, 2018 - 1:14 pm

Suszarka do ubrań – hmmm, marzenie… ? w życiu zawsze je miałam (marzenia), lecz był czas, ze bałam się marzyć, bo założyłam, ze nigdy to się nie spełni, aż do czasu do kiedy poznałam moja miłość – obecnego męża. Jesteśmy razem prawie 12 lat, przeszliśmy razem wiele, ale to dzięki niemu, moje życie znów nabrało nadziei na spełnianie marzeń. To on sprawił, ze znów zaczęłam marzyć, zaczął spełniać moje marzenia i razem pozwalaliśmy sobie na nie. Z tego powstał nasz wymarzony dom przy wkładzie ogromnej pracy i poświęcenia mojego męża. Wnętrze – dzięki inspiracjom blogowym m.in Twoim odkryłam, ze jestem zakochana w skandynawskich wnętrzach, także takim stylem kieruje się urządzając dom. Lecz, dom nie dom, rozwieszona suszarka z ubraniami nigdy nie ma dobrego miejsca i nie będzie urzekającym widokiem nawet w najpiękniejszym miejscu świata. Ponadto, tydzień temu przyszła na świat nasza najcudowniejsza kruszynka – nasza córeczka, przy której prania i suszenia będzie co niemiara, wiec kolejne marzenie, które urodziło się w naszej głowie to suszarka z serii gentle care, która z delikatnością i łatwością wysuszy ubranka nasze i naszego maleństwa z dbałością o każdy detal, ale również pozwoli skrócić czas suszenia, co przy pierwszym dziecku, gdzie nie wiadomo jeszcze za co się najpierw zabrać, na pewno pomoże nam lepiej się zorganizować. Odkryłam cząstkę swojego życia, ale tylko dla wyższych celów – Elizko, pomóż nam spełnić kolejne marzenie naszego życia ❤️ Pozdrawiam serdecznie!

Sylwia 13 lutego, 2018 - 1:16 pm

Suszarka Electrolux Perfect Care jest po prostu PERFEKCYJNA!
Urządzenie jest tak inteligentne, że nie musiałabym martwić się o moje ulubione ubrania. Każdy z opisanych systemów, czyli CyclonCare, SensiCare, DelicateCare, i Gentle Care są tym, czego potrzebuje. Gdy tylko przeczytałam twój wpis, zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę wszystkie systemy zastosowane w tym urządzeniu są tak genialne, że nie potrafię wybrać najbardziej przydatnego. Chociaż… najbardziej przydatny okazałby się dodatkowy CZAS, który tracę na mozolne wieszanie prania 🙂

Ewelina 13 lutego, 2018 - 1:20 pm

Jestem młodą mamą ( wiadomo niezliczona ilość ubrań do wyprania) to w moim mieszkaniu jest jeszcze jeden problem – bardzo duza wilgotność i tworzący się grzyb na ścianach. Niestety nie da się tego uniknąć bo pranie codziennie wisi na suszarce i jest wilgotne, kiedy je zabiorę trzeba wstawić kolejne itd. Suszarka Perfect Care byłaby idealnym rozwiązaniem nie tylko dla wygody całej mojej rodziny ale i dla zdrowia. Uważam że system SensiCare jest genialny, sam decydując o wilgotności i potrzebnym czasie jaki ma wybrać aby w jak najlepszy i najdelikatniejszy sposób wysuszyć nasze ubrania. Czegóż chcieć więcej.

Jessica 13 lutego, 2018 - 1:30 pm

O tak! SensiCare idealny dla mnie? okropnie wręcz nie znoszę kiedy wyjmuje z pralki ubrania, które nie wywirowały się w odpowiedni sposób.. zbyt mokre, zbyt ciężkie i schną dłużej niż mam ochotę patrzeć na suszarkę w salonie ! No „chodzący” ideał ?

Maria 13 lutego, 2018 - 1:30 pm

SensiCare – bo zawsze mi się coś zdarzy 😀

Weronika 13 lutego, 2018 - 1:32 pm

O suszarce Electrolux słyszałam jakiś czas temu i to same dobre opinie. Aż tu nagle zaskoczyłaś mnie z konkursem :). Jestem studentką, na pewno takie urządzenie przydałoby się też mi, jednak gdybym wygrała konkurs, zrobiłabym niespodziankę rodzicom. Program GentleCare chyba najbardziej mi się podoba. Czas. To korzyść bezdyskusyjna, oszczędność ogromna. Miejsce. W końcu mieszkanie nie będzie założone praniem, jednocześnie wyjdzie na dobre strukturze ubrań. Powietrze, wilgotność, ogrzewanie mieszkania nie sprzyja niestety prawidłowemu procesowi schnięcia ubrań. Temperatura. W dużej mierze decyduje o czasie, w jakim odzież będzie służyć. Mama ma wiele sweterków wełnianych i kaszmirowych, które wymagają odpowiedniej pielęgnacji, a ta suszarka odciążyłaby ją i z pewnością ucieszyła. Co jeszcze? Rodzice w pracy noszą odzież medyczną, a wiadomo, łatwo o zabrudzenia, gorzej z praniem i suszeniem, gdy następnego dnia taki strój jest potrzebny. Myślę, że suszarka firmy Electrolux ułatwiłaby rodzicom funkcjonowanie na co dzień.

Agnieszka 13 lutego, 2018 - 1:44 pm

Myślę, że każdy z tych systemów byłby dla mnie i mojej rodziny bardzo przydatny, ponieważ mam dużą rodzinę i różnego rodzaju ubrania. Ale myślę że najlepszy jest system SensiCare jest naprawdę genialny! ?

Pat 13 lutego, 2018 - 1:58 pm

Dla mnie idealny system to delicatecare. Dlaczego? Jako, że jestem osobą strasznie zakręcona nie raz zdarzyło mi się wyprać rzeczy delikatne np z jeansami. Potem po wyciągnięciu od razu tego zalowalam, ubrania ablo bylu zniszczone, albo tak poniesione, ze nie dalo sie z nimi noc zrobić. Cóż człowiek uczy się na błędach, szkoda, że tylko zawsze swoich. Taki system dostosowany idealnie do mnie nie muszę myśleć jak suszyć. Mieszkam w bardzo małym domku, przez co moje pranie nie za bardzo nadaje się do.suszenia wewnątrz. Zimą zawsze cierpi na tym mój dom. Dzięki tej suszarce w końcu nie miałabym problemu z wilgocią.

Maria 13 lutego, 2018 - 2:15 pm

Zacznę od tego że jest Nas w domu troje Ja mąż i córka, która uwielbia się przebierać i przy okazji robić wielką górę prania jeszcze dochodzą ciuchy moje i męża na które mam czas dopiero w weekend. Pomijając fakt że lecę na dwie suszarki które non stop przestawiam po pokojach z nadzieją że: ,, a może dziś w tym pokoju szybciej wyschnie” w poniedziałek moja górka wydaje się być jeszcze większa ?Dlatego suszarka Electrolux Perfect Care bardzo by mi pomogła w naszym codziennym życiu a ja miałabym więcej czasu dla siebie i rodziny ♥️ Myślę że najbardxiej przypadł by mi System DelicateCare ze względu na delikatne ubrania córki które już nie raz załatwiłam ?

Kasia 13 lutego, 2018 - 2:20 pm

Super konkurs 🙂 jestem właśnie na etapie urządzania nowego mieszkania i rozglądania się za sprzętem agd. Przeglądając asortyment w znanych sieciach zwróciłam uwagę na suszarki do prania i od razu pomyślałam, że jest to to czego potrzebuję najbardziej (haha mąż oczywiście stwierdził, że pralka jest ważniejsza). Tak więc jak tylko zobaczyłam twój post pomyślałam nad zgłoszeniem. Nie cierpię prać a jeszcze bardziej wywieszać ubrań ! W lato jeszcze można to zrobić na zewnątrz ale w zimę nie mogę się patrzeć na suszarkę stojąca w SYPIALNI. Suszarka do ubrań jest cudownym „stworzeniem” , które traktowałabym jak członka rodziny 😉 Jeżeli chodzi o system, który byłby dla mnie najbardziej przydatny, trudno wybrać jeden 🙂 ale najbliższe mojemu sercu są System CycloneCare oraz System SensiCare. Mamy półroczną córeczkę i na jej ubraniach zależy mi najbardziej. Pozdrawiam serdecznie :-*

Kasiek 13 lutego, 2018 - 2:23 pm

Wszystkie! ? Mój mężczyzna należy do tych pomagających w domu, jednak niekoniecznie z pozytywnym skutkiem. Tak jak pralka wypierze, tak on „odłoży” na suszarkę – i to tyle. nie widzi, że tkaniny są różne a ubrania suszy się w różnych pozycjach. Czasami aż mnie serce boli… ? ale wisi – wisi…! ?? gdyby mógł mi pomagać obsługując suszarkę, nasze ubrania i ja byśmy tak nie cierpiali ?❤️

Karolina 13 lutego, 2018 - 2:23 pm

Zdecydowanie rozwieszone pranie psuje aranżacje wnętrza (bielizna na widoku nie wygląda zbyt atrakcyjnie). Od kiedy kupuje lepszej jakości ubrania mam więcej pracy przy dbaniu o nie. Uwielbiam wełniane i kaszmirowe sweterki. Wolę nosić takie niż akrylowe, od których elektryzują mi się włosy. Jak sama napisałaś, wełna jest wymagająca. Z tego też powodu najbardziej przydatny dla mnie byłby program System DelicateCare. Suszenie i odświeżanie zimowych ubiorów byłoby o nieeboo prostsze i przyjemniejsze. Oczywiście inne funkcje suszarki też są super i miałabym je do czego wykorzystać! Pozdrawiam 😉

Kamcia 13 lutego, 2018 - 2:26 pm

Zdecydowanie zaskoczył mnie program DelicateCare. Mam mnóstwo swetrów które rzadko piorę, bo przeraża mnie ich suszenie. I zapach który moze zacząć się wydziela ze swetra jak odpowiednio szybko go nie wysusze 😀 myśle ze to wspaniałe urządzenie, które mam nadzieje kiedyś kupić. Byłoby wspaniale wygrać suszarkę, ale mam nadzieje ze trafi do najbardziej spragnionej suszenia osoby 😀

Korek 13 lutego, 2018 - 2:31 pm

Każda funkcja jest super, zwłaszcza CyclonCare, która pozwala dbać o delikatne tkaniny. Ja także chce zadbać o delikatne dłonie mojej żony i podarować jej tak niesamowite urządzenie!

Marysia 13 lutego, 2018 - 2:33 pm

Nigdy nie lubiłam wieszać mokrego prania – po prostu. Dodatkowo, tak jak Ciebie, mnie również frustruje widok suszarki z wystawką ubrań, bielizny, ręczników i ostatnio używanej pościeli. Niestety od kilku miesięcy mam atopowe zapalenie skóry na dłoniach, co wiąże się z nieprzyjemnymi dolegliwościami, nieestetycznym i wstydliwym wyglądem skóry, a jednocześnie AZS wyklucza mnie z kilku obowiązków domowych. O ile naczynia myje za mnie zmywarka, o tyle rzeczy wiesza za mnie Narzeczony, a ja – mimo awersji do tej czynności – jestem Zosią Samosią i chciałabym móc mieć nad tym „kontrolę”, ale niestety muszę zadbać o dłonie, które i tak są wystawione na próbę przez ciepło kaloryferów i zimno panujące zewnątrz. Pomimo leczenia dermatologicznego oraz stosowania odpowiednich kosmetyków pielęgnacyjnych AZS wciąż mnie nie opuszcza.
Suszarka do ubrań zawsze kojarzyła mi się z jakimś amerykańskim wynalazkiem. Twój wpis zainspirował mnie do zainteresowania się tematem i jestem pod wrażeniem możliwości suszarki Electrolux PerfectCare! Gdzie jest Nobel dla twórcy szpilek, okularów przeciwsłonecznych i suszarki do ubrań?! Wybór tylko jednego programu to nie lada wyzwanie, ale myślę, że dla mnie najbardziej zbawiennym byłby DelicateCare, ponieważ mam wiele ubrań, które są problematyczne w praniu i suszeniu (chociażby wełniane swetry, które obecnie królują z uwagi na panującą aurę), a ja z obawy i ostrożności przed zniszczeniem poświęcam im zdecydowanie za dużo czasu niż Konstytucja przewiduje, co jest naprawdę męczące. Bardzo dbam o ubrania i dlatego obietnica dostosowywania temperatury do rodzaju odzieży, a obrotów bębna do typu tkaniny sprawia, że ta suszarka mogłaby być moją prawą ręką, z którą rozumiałybyśmy się bez słów! Jeżeli suszarka sama może rozpoznać tkaninę i dostosować się do wełnianego swetra czy jedwabnej podomki tak, aby zapewnić optymalną pielęgnację, to ja nie mam więcej pytań. A tak poza tym to niesamowite, że żyjemy w takich czasach, kiedy sprzęt może nie tylko odciążyć panią domu i sprezentować jej czas na lekturę ulubionej książki, ale jednocześnie być sprzymierzeńcem w walce z alergią i innymi nieprzyjemnymi dolegliwościami. Jestem na TAK i nie mogę się powstrzymać od myślenia gdzie taka suszarka stanęłaby w moim domu 🙂

Natalia 13 lutego, 2018 - 2:36 pm

Uwielbiam sweterki w każdej postaci, od długich kardiganów po te standardowe-wkładane przez głowę. Jestem niesamowitym zmarzluchem, więc nawet gdy w domu jest ciepło muszę być opatulona ciepłym wełnianym sweterkiem. Niestety poprzez zwykłe suszenie często muszę wymieniać garderobę. Szereg zaciągnięć, zmechaceń, doprowadza mnie do szału. Czasem rezygnuję z kupna upatrzonego ciuszka, ponieważ boję się, że znów wydam kupę kasy, a po kilku praniach – i przede wszystkim suszeniach znowu się naciągnie i będzie się nadawać jedynie na zbiórkę odzieży. Tyle czasu już spędziłam na zastanawianiu się (a bardziej na przekonaniu samej siebie:) ), że pora go oddać w inne ręce i za każdym razem przychodzi mi to z ciężkim bólem serca. Suszarka Electrolux z pewnością oszczędziłaby mi czasu, zmartwień, nerwów, a co za tym idzie mniej siwych włosów i oszczędność na fryzjerze ;).
Kolejna sprawa to suszarka standardowa i problemy z nią związane. Najgorszy jest czas – często muszę czekać z kolejnym praniem aż poprzednie będzie suche oraz zapachy, którymi wyprana odzież przechodzi. Co prawda świeże pranie zawsze rozstawiam w kotłowni to mimo wszystko przy otwartej przestrzeni (kuchnia, korytarz) zapachy przechodzą nawet przez zamknięte drzwi do pralni. Oj taka suszarka niesamowicie ułatwiłaby mi życie, jest niesamowita !

Natalia 13 lutego, 2018 - 2:37 pm

Zapomniałam podać, że strzałem w dziesiątkę jest funkcja DelicateCare 🙂

Weronika.Ka 13 lutego, 2018 - 2:44 pm

Delicate Care byłby idealny. Uwielbiam grube swetry, puszyste koce i eleganckie sukienki. Niestety zawsze mam wątplwości przed zakupem, bo znowu będę musiała prać je ręcznie i suszyć na wieszaku lub na płasko. Z pralką i suszarka Electrolux prawdopodobnie nie miałabym, żadnych kłopotów i zmartwień.

Dorota Rybak 13 lutego, 2018 - 3:05 pm

GentleCare ? te suszenie na płasko w cieple, ale nie na gorącym mnie umęcza ? tak musimy teraz suszyć nasze kurtki membranowe. Z partnerem pracujemy przy psiakach ? Między innymi jesteśmy wyprowadzaczami piesków. Kochamy to, ta radość psów, gdy po nie przychodzimy i wiedzą, że idą z nami na godzinę czystego szaleństwa, biegania, zabawy z innymi psami jest nie do opisania ? czekają na nas w oknie z dupkami latającymi na boki i o ile im pogoda prawie nigdy nie przeszkadza to nam już tak. Odzież górska, sportowa to codzienność gorzej z jej praniem i suszeniem, gdy wracamy do domu. Wszędzie ślady psich łap, śliny, błoto, trawa. Kurtki pierzemy co chwila gorzej z ich suszeniem. Musi być ciepło w pokoju, bo długo się susząc łapią zapaszek od wilgoci, nie może być przy grzejniku, bo membrana traci właściwości i kurtka przestaje być wodoodporna i oddychająca. Nightmare ? Jak zobaczyłam, że suszarka ma program bezpieczny dla odzieży sportowej i membranowej byłam w siódmym niebie. Właśnie czegoś takiego szukałam, by moja praca była dalej moją pasją i przyjemnością ?

Urszula 13 lutego, 2018 - 3:29 pm

Zdecydowanie zgadzam się z początkiem Twojego wpisu, przy remoncie mieszkania starałam się wszystko dopasować, idealnie każdy mały szczegół i jest cudownie ale raz na jakiś czas to Nasze gniazdko rodzinne psują nam suszące się ubrania. ? W maju Nasza rodzinka się powiększy tym samym ilość prania zdecydowanie się zwiększy i boje się że suszarka z praniem nie zniknie już z Naszego salonu a co gorsza suszenie prania będzie zabierało Mój czas jaki mogła bym spędzić z dziećmi.. ? Myślę że Najbardziej przydatny był by program DelicateCare, każde z Nas ma ciuchy z różnych materiałów ułatwiło by Nam to życie niesamowicie. Mogła bym też ze spokojem ducha prac i suszyć moje ukochane sukienki.?

Marlena 13 lutego, 2018 - 3:42 pm

Ohh Fash!

Jest kilka powodów dla których chciałabym stać się szczęśliwą posiadaczką tego wspaniałego urządzenia. Po pierwsze jestem ogromną fanką swetrów, ciężko zdecydować co przeraża bardziej- ich wygląd po trzecim praniu czy raczej suma pieniędzy, którą na nie wydałam… Chciałabym móc cieszyć się nimi znacznie dłużej. Nasza Krecia, czasem (żartuje, mega często :D)robi włam na kanapę i wyleguje się na kocach – tak, jestem zmuszona wieszać koce na drzwiach… Kolejnym powodem, o którym zresztą wspomniałaś jest chęć odzyskania pokoju, w którym teraz non stop wisi pranie. Jestem właśnie tą osobą, która przybija Ci piątkę! Z taką dbałością urządzałam mieszkanie, naprawdę bardzo dobrze się w nim czujemy. W lipcu przywitamy naszą pierwszą ukochaną Istotkę, w głowie już sto pomysłów na urządzanie pokoiku, ale czy to znaczy, że suszarka wyląduje w salonie?!

granatyrka 13 lutego, 2018 - 4:13 pm

SensiCare to mój wymarzony choć myślałam, ze zbyt futurystyczny system ? odkąd pamietam moje delikatne ciuchy głównie sweterki prałam ręcznie, następnie do pralki i na delikatne wirowanie… efekt nie był wow, ale na dana chwile myślałam, ze to najlepsza opcja. Szkoda było sobie suszyć tym głowę, lepiej wykorzystać czas na czynności, które sprawiają nam radość. ??

Ewa 13 lutego, 2018 - 4:13 pm

Zdecydowanie najbardziej ucieszylby mnie System DelicateCare. Mam 3 kaszmirowe swetry, ktore zawsze obawiam sie prac. Koniec koncow czekaja az nabiora mocy urzedowej i zrobie wielki dzien recznego prania, a potem znowu problem – gdzie powiesic, zeby nie zlaac podlogi/czegokolwiek.

P.S. Swetry byly 4. Ten ostatni moj maz postanowil wyprac. Teraz bedzie czakal na jakies dziecko w rodzinie.

Wioletta 13 lutego, 2018 - 4:22 pm

Z natury jestem minimalistką i w swoim życiu stawiam na jakość. W mojej garerobie jest niewielka ilość ubrań, ale jakościowo to same perełki. Dzięki temu, że bardzo o nie dbam niektóre z nich służą mi od wielu lat. Piorę w delikatnych płynach i suszę zgodnie z zaleceniami. Do tej pory o suszarkach słyszałam głównie niepochlebne opinie. Dlatego do głowy mi nie przyszło, aby zafundować swoim ubranią szarpanie z zapiekaniem. A tu proszę! Okazuje się, że świat pędzi naprzód i Electrolux w swojej ofercie posiada cud techniki – suszarkę z systemem CyclonCare wrażliwą na piękno i delikatność ubrań. Suszarka Electrolux trafia na moją listę „marzenia do spełnienia” .

Katarzyna 13 lutego, 2018 - 4:57 pm

DelicateCare! To mój faworyt:) Ważne jest dla mnie to aby nie zniszczyć tkanin. Jako posiadaczką 4 psów i 3 koni, oraz dwójki dzieci i męża mam prania i suszenia co niemiara.
Rzeczy moich zwierząt są często wykonane z specjalnych materiałów i najczęściej koszmarnie drogie. Kto ma konia, wie ile kosztuje choćby jedna derka. Każdy pies ma swoje legowisko które piore 2 razy w tygodniu. Do tego dochodzą moje dzieci które do szkoły i przedszkola maja mundurki, po powrocie przebierają się w rzeczy „cywilne”. Mój mąż, prawdziwy fashion victim. Przebiera się po dwa, trzy razy dziennie. A to wszystko z różnych dzianin, tkanin. Brrr, mój dom wygląda jak suszarnia. Pomocy 😉

Ilona 13 lutego, 2018 - 5:07 pm

No cóż nie da się ukryć, że najbardziej przydatny byłby dla mnie system GentleCare. Uwielbiam jedwabne ubrania, które nadają naszemu wyglądowi wyjątkowości i ogromny komfort naszemu umysłowi – czujemy się wtedy pewnie, a zarazem nadajemy delikatności naszemu wizerunkowi, a więc jeśli właśnie ubrania dają nam coś tak wyjątkowego to dlaczego my nie moglibyśmy tez czegoś im dać ? Tutaj świetnie sprawdziły się właśnie ten system, który byłby niezastąpiony w utrzymaniu naszych jedwabiów w jak najlepszym stanie i jak najdłuższym czasie, a więc myślę że system GentleCare byłby przeze mnie mocno „nadużywany” jeśli suszarka trafiłaby do mnie.

Anna 13 lutego, 2018 - 5:08 pm

Zdecydowanie DelicateCare. Świetne rozwiązania przy takim sprzęcie. Najgorsze jest dla mnie zapamiętywanie co i w jakich temperaturach/na jaki program nastawiać. Tutaj ten problem jest rozwiązany – suszarka zdecyduje za mnie ! REWELACJA! I to jest #sprzetnamiareXXIwieku :):):)

Pozdrawiam
Anka

Mishela 13 lutego, 2018 - 5:16 pm

Jako (nie)zawsze perfekcyjna Pani domu przykładam szczególną uwagę do prania, bo lubię czuć świeżość tego co ubieram i czym się otaczam. Dodatkowo jestem miłośniczką wysokogatunkowych ubrań z różnych tkanin i tekstylii domowych. Koce, pledy, firanki…. Jest tego naprawdę sporo…zwłaszcza od kiedy w naszym życiu pojawiła się jeszcze jedna osóbka…kocyki, pościele, ochraniacze i cała masa malusieńkich ubranek. Myślę, że system DelicateCare to dla nas strzał w dziesiątkę! Okres jesienno-zimowy to dla nas zmora jeśli chodzi o wykonywanie czynności związanych z praniem, małe mieszkanie, mało miejsca, zaduch. Bleeee. I serio taka suszarka to chyba najlepsza opcja ever.

Patryk 13 lutego, 2018 - 5:21 pm

System sensicare dla mnie jest super sprawą że suszarka sama sprawdzi wilgotność i dostosuje temperaturę i ruchy bębna , i podejrzewam że przez to zużycie energii też będzie mniejsze.

Patryk 13 lutego, 2018 - 5:22 pm

System sensicare dla mnie jest super sprawą że suszarka sama sprawdzi wilgotność i dostosuje temperaturę i ruchy bębna , i podejrzewam że przez to zużycie energii też będzie mniejsze.

malena.90 13 lutego, 2018 - 5:31 pm

Wybrałabym System DelicateCare. Nigdy nie zapomnę, kiedy teściowa wyprała mojemu mężczyźnie skarpetki z wełny merynosa, które de facto nie były tanie. Skurczyły się z rozmiaru 45 na 36! Teraz są idealne na mnie ale niesmak i żal pozostał na długo 🙁 😛 Uwielbiamy z partnerem ubrania i dodatki wełniane jednak pranie i suszenie wymaga ode mnie wielkiej uwagi i zawsze towarzyszy temu lekki stresik. Na szczęście podchodzę do tego ostrożnie dlatego mam pełne zaufanie u swojej drugiej połówki i nigdy więcej wartościowe rzeczy nie trafiły do pralki sprawczyni wyżej wymienionego zamieszania 🙂 Dodam jeszcze, że nieraz próbowałam przekonać mojego lubego o zakupie suszarki czy to ze względu wygody i oszczędności czasu czy też dlatego, że jesteśmy w mieszkaniu brzydko mówiąc zawaleni stojącymi suszarkami z ubraniami. On nie jest do końca przekonany. Pracuje na statku jako marynarz i tam właśnie suszą pościel i ubrania w suszarkach bębnowych. Jednak trzeba tu zaznaczyć, że są to suszarki raczej kiepskiej jakości i potrafiące zniszczyć nawet bawełnianą odzież… Chciałabym go przekonać i pokazać mu, że nawet tak delikatne tkaniny jak wełna nie są w stanie zniszczyć się w suszarce Electrolux Perfect Care. A ja zapunktowałabym po raz kolejny jako wzorowa pani domu i partnerka życiowa 🙂
Pozdrawiam 🙂

Edyta 13 lutego, 2018 - 5:34 pm

System SensiCare stosowałabym bardzo często.
Jestem osobą aktywną – bieganie, treningi i tak 4-5 razy w tygodniu. Po każdym takim wysiłku ubrania sportowe lądują w pralce. I mimo, że mam już sporą kolekcję ubrań na trening, to często potrzebuję czegoś na już – uprane i wysuszone, a co najważniejsze bez uszkodzeń systemów stosowanych w ciuchach treningowych, takich jak np. dry fit. Wymagaja odpowiedniego i dość delikatnego czyszczenia oraz suszenia, aby nie utraciły swoich własciwości. I z tego co czytam, system SensiCare byłby idealny do suszenia profesjonalnych ubrań sportowych – przydałaby mi się taka innowacja, dbająca o moje ciuchy i oczywiście oszczędzająca mój czas, ktory mogłabym przeznaczyć na dodatkowy trening 🙂

Ola 13 lutego, 2018 - 5:43 pm

U mnie zdecydowanie wygrywałby system DelicateCare. Wraz z mężem stawiamy na naturalność i wysoką jakość. Nie tylko w naszej szafie ale także we wnętrzach domu mamy mnóstwo wełnianych rzeczy. Niestety odkąd przeczytałam Twój poprzedni wpis i zgłębiłam temat dbania o tkaniny w czasie ich pielęgnacji, moje ukochane dwa koce z wełny czesankowej regularnie odwożę do pralni, gdyż nie odważyłabym się ich wyprać w domu właśnie ze względu na suszenie. Niestety gdybym chciała tak robić ze wszystkimi naszymi rzeczami z wełny pewnie poszłabym z torbami. Ponadto teraz jest idealny czas dla nas 🙂 właśnie jesteśmy świeżo po remoncie łazienki gdzie jest już wyznaczone miejsce właśnie dla suszarki. Niestety budżet nie pozwolił nam jej zakupić. Idealnie byłoby ją wygrać 😀

Marcelina 13 lutego, 2018 - 5:45 pm

Oj, ja też nie znoszę rozstawionej w pokoju suszarki, piona! ?? Najbardziej przydatny wydaje mi się system DelicateCare, do wszystkich puchatych i cieplutkich sweterków? Super byłoby mieć taką suszarę!

Bernadetta 13 lutego, 2018 - 5:52 pm

Zdecydowanie Sensi Care. Jestem z tych co lubią wygodę. Nie, sorry raczej z tych leniwych hehe. Lubię włączyć i nie myśleć na ile co i jak. Jeżeli samo dopasuje długość suszenia to coś dla mnie.

Aktualnie jestem w ciąży. Niby dopiero (już?) 5 miesiąc ale już zostałam obdarowana ciuszkami od znajomych, mam też wyprawkę po chrześnicy i w końcu będę musiała się za to wziąć i uprać wszystko i przygotować na przyjście mojej dzidzi 🙂 już mnie to przeraża. Nie mówiąc o ilości prania jaka mnie czeka już po urodzeniu. Do tego dochodzi mąż, który również produkuje brudne ciuchy w ilości zatrważającej tak że już teraz ledwo wyrabiam. W dodatku do pralki oczywiście go nie dopuszczam odkąd kilkukrotnie „zapomniało” mu się dodać proszku czy płynu także wszystko na mej głowie. I znowu wszystko sprowadza się do tego że to wszystko wina facetów hehe.

Asia 13 lutego, 2018 - 5:54 pm

Suszarka super sprawa! Oszczędność czasu, po co rozwieszać, składać… cały ten majdan. Co do opcji samej suszarki, uważam ze najlepszą z nich jest CycloneCare. W końcu mogłabym sama prać i suszyć mój mundur w domu a nie oddawać za każdym razem do pralni.

Weronika 13 lutego, 2018 - 6:00 pm

Pasją mojej mamy jest robienie na drutach. Zamawia przez Internet specjalną kaszmirową wełnę, którą jest dosyć droga i kupuje projekty ubrań. Regularnie dostaję od mamy różne wełniane swetry, narzuty oraz czapki i kominy na zimę. Zrobiła mi nawet bolerko na ślub. Wszystkie rzeczy są bardzo ładne. Dlatego tym bardziej przykro mi, kiedy muszę powiedzieć mamie, że ich nie noszę, bo przerasta mnie pranie tych delikatnych materiałów. Najbardziej przydatny byłby dla mnie system DelicateCare, który odpowiednio dopasowałby program suszenia na potrzeby delikatnej wełny i mogłabym ze spokojnym sumieniem zacząć nosić moje swetry.

Daria Wojciechowska 13 lutego, 2018 - 6:02 pm

boska jest, ale zdecydowanie nie miałabym na nią miejsca :):)

_____________
♥ Blog dla kobiet daria-porcelain.pl ♥

Zuza M 13 lutego, 2018 - 6:12 pm

Dla mnie najwygodniejszym systemem byłby SensiCare.
Od 3 miesięcy mam psa który jest odcięty od pasa w dół, więc wszystkie koce na których leży są codziennie prane i czasami nie zdążą wyschnąć. Kizi lubi mięciutkie koce, a codzienne pranie i suszenie na grzejniku sprawia, że z biegiem czasu stają się szorstkie.
Nasza Księżniczka na ziarnku grochu byłaby zachwycona, gdyby w swojej „niedoli”, nie możności chodzenia mogła codziennie leżeć na mięciutkim kocu. Taka suszarka byłaby największym prezentem dla mojej 16-letniej jamniczki 🙂

Justyna 13 lutego, 2018 - 6:14 pm

Jestem tzw wieloświrką, mam już dwójkę dzieci, u których używam pieluszki wielorazowe i każda mama która je stosuje zgodzi się ze mna, że ich suszenie jest najbardziej uciążliwe. Potrzeba czasu i miejsca aby je wysuszyć, a wiadomo pieluchy potrzebne są na bieżąco. Dodatkowo suszenie ich w suszarce to niezwykle miękkie wkłady po wyjęciu, każdy bobas za to podziękuję ? system sensicare doskonale się sprawdzi, ponieważ niektóre pieluszki są grubsze i potrzebują dłuższego suszenia, a ty proszę suszarka robi to za Ciebie. Także błagam o tą suszarkę! Pozwól mi jeszcze bardziej cieszyć się z pieluchowania moich dwóch synów, dzięki oszczędzeniu mi czasu przy suszeniu. Będę tym samym miała też więcej czasu na zabawę z nimi, bo wiadomo dzieci tak szybko rosną.

Dorota 13 lutego, 2018 - 6:26 pm

Od dłuższego czasu marzę o takiej suszarce. Niestety, chyba ciągle pozostanie w strefie marzeń -musimy oszczędzać. Gdybym miała taką suszarkę, najbardziej przydałby się program DelicateCare. Nie musiałabym więcej prać moich sweterków ręcznie. Poza tym suszarka z praniem tylko zagraca mi łazienkę i robi się z tego wilgoć. Byłabym przeszczęśliwa mając to cacko w domu.
P.s. gratuluję bloga-podziwiam twoje stylizacje.

Kasia 13 lutego, 2018 - 7:14 pm

Nasza rodzina. Ja Adam Paula Jasiek i Bartek. Codzienne pranie… czasem nie jedno. Dwie suszarki w lazience… dobrze ze nasza lazienka je mieści. Czy to powód dla którego wszystkie funkcje tej suszarki są idealne dla naszej rodziny? Nie powód jest zupełnie blahy… Ta suszarka ma moc o której producent nie napisał to funkcja, która każda z nas doceni najbardziej. To nic innego jak czasowstrzymywacz…. Tak tak ta suszarka zatrzymuje czas. Ten który codziennie poświęcam na powieszenie i ściągnięcie prania z tych suszarek. Wieczorem wieszam rano ściągam i tak każdego dnia z weekendem włącznie. Czy możemy wyobrazić sobie poranek bez ściągania prania a wieczór bez jego wieszania? Co zrobić z nadmiarem czasu? Ja chętnie przeznacze go na poranne bitwy na poduszki i wieczorne gry w chowanego z moimi dziećmi.

Eliza Wydrych Strzelecka 12 marca, 2018 - 10:33 am

Kasia, Twój komentarz najbardziej chwycił mnie za serce. Co jak co, ale WAM ta suszarka ogromnie się przyda. Zyskacie czas dla siebie. Dwa prania dziennie? Wow, to robi wrażenie. Ile to wszystko musi zjadać czasu, który przecież można wykorzystać lepiej! A fakt, że suszarka tak genialnie obchodzi się z ubraniami, że mają mniej zagnieceń oznacza, że będzie mniej prasowania!!!!

Sciskam i gratuluje, podeślij proszę swoje dane tele-adresowe na eliza.wydrych(małpa)gmail.com

Piotr 13 lutego, 2018 - 7:15 pm

Wybieram DelicateCare, gdyż jestem tatą dwójki dzieci (4 lata i pół roku), a to wiąże się z różnorodnością prania, które czasem trudno ogarnąć. Poza tym chciałbym jakoś wesprzeć moją żonę w jej codziennym trudzie. Suszarka byłaby idealnym rozwiązaniem tych problemów. Electrolux proponuje zaś programy, które zdają się gwarantować pełną ochronę ubrań i wygodę użytkującego.

Magda 13 lutego, 2018 - 7:58 pm

Właśnie wróciłam do domu, zamarznięta (!!!), bo wszystkie moje ciepłe wełniane swetry leżą i czekają, aż nadejdzie moment, w którym będę miała siłę je uprać, a potem znajdę miejsce, w którym będą mogły wyschnąć, a jeszcze potem będę biegać po mieszkaniu z mopem i zbierać z podłogi cieknącą z nich wodę 🙂 Więc albo w końcu przyjdzie wiosna, albo w moim domu stanie suszarka z systemem DelicateCare, albo… oszaleję!

Adrianna 13 lutego, 2018 - 8:41 pm

Ktory? Nie wazne jego nazwa, wazne ze suszarka sama dobierze czego mi potrzeba. Jestem specjalistka w swojej dziedzinie, uzywam swego,doswiadczenia i wiedzy w pracy. Gdy ide do dentysty, oddaje sie jemu, bo on sie zna lepiej. To samo z fryzjerem. Wiec dlaczego suszarce mam mowic co mam robic? Niech wybierze za mnie 😉

Iwona 13 lutego, 2018 - 8:43 pm

Czesc Eliza
weszlam w link i poczytalam troche wiecej na temat tych suszarek 🙂
i łacznik jest wynalazkiem idealnym! moge postawic suszarke na pralce!
w planach remont własnego M a co za tym idzie rowniez łazienki i pytanie gdzie ja zmieszcze suszarke…jesli nie znajde odpowiedzi, to pytanie gdzie ja pomieszcze dwie rozkładane suszarki 🙂 a tak jak piszesz-z estetyka nie ma to niestety nic wspolnego…
swietne jest to rozwiazanie i jaka oszczednosc miejsca!
co do systemu to wybieram DelicateCare
uwielbiam koszule-od razu mi lepiej ładniej i madrzej kiedy je zakladam 😉
ale na sama mysl o prasowaniu bawelnianych koszul z Wólczanki odechciewa mi sie-jedna koszula to okolo 15min mojego czasu..
Doczytalam jeszcze o systemie suszenia odziezy outdoorowej ktory przywraca wlasciwosci ubran-dla mnie gorskiej maniaczki z softshellami i membranami super sprawa 🙂
pozdrawiam

Sabina 13 lutego, 2018 - 8:46 pm

CyclonCare jak dla naszej rodziny?

Dominika 13 lutego, 2018 - 8:47 pm

W moim przypadku myślę że każdy program byłby używany ale poczciwa bawełna dalaby radę. 😉 pranie chusty do noszenia mojego 5 miesięcznego synka Tymoteusza nie jest takie straszne. Ale suszenie tego ponad 5 metrowego potwora ? 😮 nie realne o tej porze roku. 🙁 Więc czekamy na lato, No chyba że suszarka pojawiłaby się wcześniej. 😉 druga rzecz. Pieluchy. Tak, pieluchy wuelorazowe. Np otulacze wełniane -program do wełny <3 😛 tak, są takie matki wariatki które poza własną wygodą myślą też o śmieciach i tonach plastikowych pieluch zalewających świat. Nie narzekam bo był to mój wybór, ale nie ukrywam że suszarka ogarnęła by ten temat zdecydowanie przyjemniej. 🙂 Ciekawa jestem Twojej miny Elizo jak to czytasz. Czy łapiesz się za głowę i myślisz o czym ta baba pisze?! Jaka chusta? Jakie pieluchy ? tak, jesteśmy z zupelnie innych światów. 🙂 co nie zmienia faktu ze lubię Cię obserwować na instastory i nie raz mnie zainspirowałaś. Licze ze tym razem to ja i mój komentarz zapadnie Ci w pamięć. 🙂

Aga 13 lutego, 2018 - 8:48 pm

Cyclon Care bylby dla mnie, a wlasciwie dla Nas najlepszy. Jestem pracujaca na pelny etat mama 11 miesiecznej dziewczynki. Wszystkie Jej ubrania wykonane sa ze 100% bawelny, tak jak wiekszosc moich swetrow, koszul, koszulek, spodni i sukienek. Pranie to moj codzienny rytual, ktorego nie lubie przez to wlasnie, ze wszystko musze rozwieszac na suszarce, w Naszej sypialni (brrrrr), a potem czekac piec dni, zeby swetry wyschly i…smierdzialy! Jestem chyba troche opozniona w tym temacie bo nie wiedzialam, ze sa suszarki, ktore dzialaja takie cuda,bylam przekonana, ze co najwyzej moga skurczyc i zniszczyc moje ubrania, ktore kupuje rozsadnie i tak, zeby byly na lata. Mozesz sie smiac z tego co napisze, ale to suszarka zmienilaby moje zycie!

jjj 13 lutego, 2018 - 8:53 pm

Elizka jak zwykle świetne wyczucie czasu! Nie wiem jak Ty to robisz, zawsze trafisz u mnie w 10- właśnie robię rozeznanie o suszarkach. Dla mnie każdy z programów sprawdziłby się idealnie, dużo obowiązków, praca po 9 godz., małe dziecko w domu i mąż w koszulach służbowych, brrr!! Ale nie będę oszukiwać, marzę o programie „łatwe prasowanie”, doczytałam że zostawia małe zagniecenia, ale po prostu będę zdejmować okulary i udawać, że ich nie dostrzegam. Zaoszczędzony czas spożytkuję należycie – odpocznę :-), albo „pokuczam” małemu człowiekowi.

Aleksandra 13 lutego, 2018 - 8:57 pm

Boooże….!!! System DelicateCare to chyba by bylo spełnienie moich marzeń, wszystkie wełniane swetry przyprawiają mnie o dreszcze, a tak je kocham za ich ciepło i poprawe krążenia. Niestety jest jeszcze minus przykrego suszenia wełny 🙁 a do łazienki już nie da się wejść, taka suszareczka załatwiła by sprawę, myślę że sweterki z kaszmiru też by znalazły tam dla siebie miejsce… spełnij moje marzeeenia!
Pozdrawiam

Draco 13 lutego, 2018 - 9:36 pm

Zdecydowanie każdy program był by dla mnie idealny i nie musiałabym patrzeć na ta suszarkę w pięknie odnowionym salonie. Kiedyś oglądając filmy amerykańskie zastanawiałam się po co im ten sprzęt, ale jak widać jest to genialny produkt, który oszczędza Twój czas, pieniądze i przede wszystkim ubrania, które nie tracą na swoim wyglądzie. Chyba serduszko podpowiada mi że najlepszy program na moje ukochane bawełniane bluzeczki to Cyclon Care

Monika 13 lutego, 2018 - 9:54 pm

Od jakiegos czasu, podobnie jak Ty Eliza przykładam większa wagę do jakości niż do mody. Wyrzuciłam wątpliwej jakości „szmatki” na jeden sezon, a kupilam porządne swetry. Jeden z nich, moj ulubiony ma 80% wełny, oj DelicateCare zadbaloby o niego… 😉

Danuta 13 lutego, 2018 - 9:55 pm

Dla mnie najbardziej przyda się system Gentle Care! Moja obecna suszarka stoi nieużywana odkąd mój ukochany sweter został przez nią (i jej zdecydowanie zbyt wysoką temperaturą w trybie „delikatnym”) dosłownie 'zmielony’ czego efektem było zmniejszenie z rozmiaru S do XXXXXS. Sory, aż tak nie schudnę, więc choć na pocieszenie dostanę suszarkę?:))

Marlena 13 lutego, 2018 - 10:40 pm

Zdecydowanie System DelicateCare!
Jestem ogromnym zmarzluchem, dlatego przez zdecydowaną większość roku noszę wełniane sweterki, a w każdym pomieszczeniu znajdują się kocyki, którymi mogę się opatulić. Moja miłość do wszystkiego, co ciepłe jest tak duża, jak duża niechęć do suszenia wełnianych rzeczy. Kończy się to tak, że przez tygodnie wrzucam wszystkie swetry do kosza na pranie i gdy zostaje mi już jeden ostatni czysty sweter podejmuję walkę. Wstawiam jedno pranie za drugim, a każdy wolny kont w mieszkaniu zajmują ręczniki, na których układam świeżo wyprane swetry, koce i inne wełniane rzeczy. Na czas suszenia nikt oprócz mnie i mojego partnera nie ma prawa wstępu do mieszkania, ba!, w tym czasie nawet nie robię nic do jedzenia, co wymagałoby smażenia, pieczenia czy gotowania, w obawie, że ubrania nasiąkną przygotowywanym jedzeniem (uroki mieszkań typu open space).
Sam proces jest najwyraźniej tak straszny, że gdy mój partner dowiaduje się o planowanym suszeniu, nagle stwierdza, że musi pojechać z odwiedzinami do rodziców czy brata. 🙂 Spryciarz.
Zawsze myślałam, że suszarka elektryczna niszczy ubrania, szczególnie z delikatnych materiałów, dlatego nigdy nie pomyślałam o niej, jako alternatywie do tradycyjnej, rozkładanej suszarki. Myślałam, że jestem skazana na jej widok w sypialni. Niestety, ale jest to jedyne miejsce, które jest zamknięte i w którym jej przez większość dnia nie widzę.
Suszarka zdecydowanie ułatwiłaby mi życie i na pewno pozbawiłaby irytacji, związanej z tradycyjnym suszeniem.

Marti 13 lutego, 2018 - 10:40 pm

Po ostatnim teście z wyceną mojej szafy stwierdzam że Perfect Care to cos zdecydowanie dla mnie;)) moje ubrania na pewno zasługują na perfekcyjne traktowanie. W końcu mam w swojej szafie niezły skarb! Ostatnio w ogóle stwierdzilam ze czas na zmianę w podejściu między innymi do zakupów. Staram się kupować mniej a moje wybory są zdecydowanie bardziej przemyślane. Niestety dobre jakościowo ubrania są często bardziej kosztowne. Dlatego tym wiecej uwagi trzeba poswiecic ich pielegnacji. Żeby nie musiały wisieć w szafie jak piękne dzieła sztuki. Pamiętam moja śliczną jedwabną sukienkę…przed każdym jej założeniem zastanawialam się czy będzie mi się chciało później bawić z jej praniem i suszeniem;) jestem młodą nowoczesną kobietą, DelicateCare na pewno pomogloby mi podjąć taką decyzję hehe;)
Duży plus dla electroluxa za design. Nawet sprzęty użytku domowego powinny być estetyczne 🙂

Kasia 13 lutego, 2018 - 10:46 pm

300 dni- właśnie tyle pozostalo do dnia, aż odbiorę klucze do wymarzonego mieszkania:) 500+ -od tylu dni niczym Cerber pilnuję, aby mój narzeczony z dobroci serca kolejny raz nie rozwiesił mojego kaszmirowego sweterka na gorącym jak piekło kaloryferze. Przemykam jak Ninja od pralki do suszarki, odwiedzam po drodze okoliczne grzejniki sprawdzając, czy oby jakaś zabłąkana zwiewna bluzka nie podzieli losu kaszmirowego biedaka. DelicateCare to spokój mojego ducha i mniej swetrów pasujacych na przedszkolaka w przyszłości 🙂 Ten cudowny sprzęt w naszej nowej lazience pośle na emeryturę druciaka zwanego suszarką a grzejniki na dobre stracą swoj stary etat specjalisty do spraw suszenia 🙂

Anna 13 lutego, 2018 - 10:51 pm

Sensi care moim wybawieniem!;). Jedynym miejscem gdzie moge rozwiesic pranie jest balkon. Nie mam suszarni, dlatego wysuszenie koca czy innych cieplych welnianych grubych tkanin jest dla mnie niestety niemozliwe w okresie zimowym. Gdy trzymam je w pokoju nieprzyjemnie pachna ze wzgledu na zbyt duza wilgotnosc i dlugi czas suszenia. Juz nie mowiac o wilgotnosci panujacej wtedy w calym pomieszczeniu. Dlatego tez suszarka bylaby dla mnie niezbednym urzadzeniem ktore wreszcie oszczedziloby mi mnostwo czasu, problemow i nerwow z praniem! Wreszcie pranie kojarzyloby mi sie z przyjemna czynnoscia dzieki ktorej moge sie cieszyc swiezymi pachnacymi rzeczami bez wzgledu na pore roku!

Dominila 13 lutego, 2018 - 10:55 pm

Stawiam na system DelicateCare! Jestem fanką swetrów, minimalizmu i dbania o nature. Tego nauczyła mnie moja mama i to dla niej chciałabym wygrać te nagrodę. Stawiamy na jakość w każdej dziedzinie, wolimy ubranie z porządnego materiału, zdrowe jedzenie czy porządny odpoczynek 😉 chciałabym aby Mama nie musiała martwić się już o swoje ulubione ubrania, niech czas przeznaczony na wieszanie prania stanie się chwilą na dobra książkę ?

Marta 13 lutego, 2018 - 11:06 pm

Skoro ta suszarka wyposazona jest w tyle roznych systemow suszenia , to wlasnie po to, zeby byla jak najbardziej wszechstronnym urzadzeniem. Wszak w szafie kazdej z nas znajduja ubrania z roznych tkanin, czesto dosc wymagajacych i nie wybaczajacych niewlasciwego traktowania 😉
Mysle, ze Delikate Care to system, ktory wyroznia te suszarke sposrod innych. I wlasnie ten system wskazalabym jako najbardziej przydatny. Nie od dzis wiadomo, ze w dopieszczonych ubraniach wygladamy najlepiej 😉

Marcelina 13 lutego, 2018 - 11:47 pm

Życie wiodłam swe spokojne,
teraz co dzień toczę wojnę
z Córki mojej ubraniami,
nie wiadomo skąd plamami.

Odzież suszy się bez liku
tu na drucie, na grzejniku.
Razi mnie to mocno w oczy,
widzę pranie w dzień i nocy.

Upatruję dziś ratunku
w elektronicznym rynsztunku.
SensiCare ponoć ma,
może mi poleżeć da?

O, suszarko! Zostań mą!
Będę przyjaciółką Twą!
Miejsce godne znajdę Tobie,
Electrolux chwalę sobie.

Mam lodówkę i zmywarkę,
pralkę, pora na suszarkę.
Chcę dziś to cholerne pranie
zmienić już w odpoczywanie…

Karolina 13 lutego, 2018 - 11:50 pm

Marzy mi sie suszarka. Serio, to moje marzenie. Od jakiegoś czasu nie ogarniam. Domowników przybywa a z nimi prania. Do tego, ja zafascynowana minimalizmem ostatnimi czasy zainwestowałam w jakość a nie ilośc ubrań. Najpierw zrobiłam a potem pomyslalam ze kazda z moich rzeczy ma inne wymagania co do prania i suszenia. Biegam ciagle do pralni z obawy ze cos zniszczę. Mysle ze funkcja DelicateCare rozwiązała by wszystkie moje dylematy.

Magda 14 lutego, 2018 - 12:19 am

Wyobraziłam właśnie sobie, jak taka suszarka umiliłaby pranie… Pomarzyć miła rzecz! ?
Mieszkam w mieszkaniu bez balkonu i w związku z tym pranie to niejednokrotnie operacja związana ze ścisłym palnowaniem tego mało przyjemnego obowiązku. Jeśli zapowiadają się goście to przekładam wtedy pranie na inny termin, tak by znajomi czy rodzinka nie misiała oglądać rozwiezonej na pół pokoju pościeli. Nasza sąsiadka poszła na łatwiznę i wystawia suszarkę na klatkę schodową hehe, ja jakoś śmiałości nie mam, by zajmować wspólną przestrzeń innym ? Zatem planuję, rozkładam, rozwieszam, rozkładam, rozwieszam… A jak ktoś niespodziewanie przyjdzie to przymykam drzwi do sypialni z centralnie ustawioną „meblosuszarką” ? Po przeczytaniu wpisu najbardziej spodobała mi się funkcja Gentle Care. Zawsze wydawało mi się, że suszarka niszczy ubrania, a po przeczytaniu wpisu okazało się, że to już tylko mit i że nowa technologia potrafi w bezpieczny sposób wysuszyć nasze ubrania. Podoba mi się taka cudowna technologia ? Pozdrawiam!

Daily Alexa 14 lutego, 2018 - 12:21 am

System DelicateCare zostałby szybko moim najlepszym przyjacielem. Uwielbiam ciepłe swetry i mam ich bardzo dużo, a za sprawą klimatu w którym mieszkam często je noszę. Piorę je wszystkie razem na specjalnym progaramie do wełny, ale potem zawsze mam problem z suszenie. Rozwieszanie na suszarce tylko je rozciąga i zniekształca, suszenie na grzejnikach odpada, a zalecane na płasko przy takiej ilości swetrów zajmuje dużo miejsca i nie wygląda estetycznie. Do tego przy szkockiej wilgotności powietrza wszystko schnie trzy razy dłużej. Coś czuję, że wygrana w tym konkursie to moje jedyne rozwiązanie 😉

Basia 14 lutego, 2018 - 12:21 am

Mam dwa śliczne, kochane kotki, ale sierść która gubią jest w całym domu, na wszystkich pledach, kocykach, a co za tym idzie jest dużo suszenia dlatego najbardziej przydałby mi się System DelikateCare

Jolka 14 lutego, 2018 - 12:23 am

Sensi Care zdecydowanie!!!

Mam dwójkę dzieci, ich rzeczy trzeba prać bardzo często. Przy tak dużej ilości ubrań rozkładam dwie suszarki! O zgrozo! Nie lubię! Szczególnie, że jedna stoi w sypialni, druga w holu. Masakra!
Moje dzieci mają też dodatkowe zajęcia- piłkę nożną i balet, trzeba te rzeczy prać codziennie i muszą być gotowe na następny dzień, więc z taką suszarką nie dość, że te delikatne tkaniny byłyby bezpieczne podczas suszenia, to od razu byłyby gotowe do spakowania na kolejne zajęcia.
Trzymam kciuki 🙂
Pozdrawiam

http://www.zyciowyporadnikjoli.blogspot.com

kashienka z OdkrywajacAmeryke.pl 14 lutego, 2018 - 3:43 am

Gdybym wygrała tę suszarkę, to sprawiłabym prezent mojej kochanej Mamie <3
Sama posiadam suszarkę (tutaj gdzie mieszkam to tak samo podstawowy element jak pralka czy piekarnik:P) i uważam to za OGROMNĄ wygodę 🙂 Moja mama podczas pobytu u mnie była pod wrażeniem, jak taka suszarka ułatwia pranie! Jednak trochę obawiała się właśnie o szybsze niszczenie niektórych tkanin poprzez zbyt długie suszenie i zbyt wysoką temperaturę. Moja niezbyt zaawansowana suszarka nie ma opcji Sensi Care z wybieraniem optymalnego czasu suszenia ale widzę, że w tym wypadku producent suszarki zadbał o każdy detal. Dla mojej mamy, która jest niezłą pedantką, dbanie o właściwą pielęgnację ubrań jest bardzo ważne, więc myślę, że właśnie ta funkcja byłaby dla niej idealna 😀

Al 14 lutego, 2018 - 8:17 am

Nienawidzę widoku suszarki w salonie w okresie zimowym. Przybijam Ci piątkę, bo również jestem estetką. Na czas suszenia przenoszę się do sypialni, bo zwyczajnie nie mogę patrzeć na stertę porozwieszanych ubrań. To i tak nie jest najgorsze, bo kiedy przychodzi czas na pranie pościeli, nasze mieszkanie zamienia się w tor przeszkód – trzeba to jakoś umiejętnie rozwiesić. Jestem obecnie na etapie urządzania własnego mieszkania i zaplanowałam w nim miejsce na suszarkę już dawno. W zasadzie dla niej zrezygnowaliśmy z dodatkowego WC i przerabiamy je na pomieszczenie gospodarcze. Jednak na suszarkę będę musiała kilka lat poczekać, ponieważ na chwilę obecną jest mnóstwo istotniejszych wydatków. Pierwszeństwo ma niestety sofa, łóżko, piekarnik czy pralka 🙂 Suszarka Electrokux to sprzęt, który zdecydowanie wezmę pod uwagę, gdy w końcu znajdą się na niego fundusze. Moją uwagę przykuła wszechstronność urządzenia, ale przede wszystkim tryb DelicateCare. Jestem ciepłolubem i ogromną miłośniczką swetrów. W tej kwestii zdecydowanie daleko mi do minimalistki. Ze smutkiem potwierdzam, że swoje wełniane swetry suszę dokładnie tak, jak przedstawiłaś to we wpisie. Mój narzeczony się śmieje, że po zrobieniu prania grzejniki odkręcam dla swetrów, nie dla nas i ma niestety rację 🙂 co za ironia, że wełniane swetry nosimy zimą, gdy za oknem panuje najgorsza temperatura do ich suszenia. Jestem pewna, że ten tryb w suszarce Electrolux byłby dla mnie wybawieniem.

AnetaJan 14 lutego, 2018 - 8:21 am

W przypadku mojej czteroosobowej rodziny każdy program suszarki sprawdziłby się doskonale, bo tak jak różne są jej programy, tak różni są członkowie mojej rodziny 🙂 Antyalergiczny parowy, bawełna – tu postawiłabym na mojego synka, w trosce o jego skórę, bawełna – eko, delikatny, jedwab, wełna, pranie ręczne – to cała ja i moje pół szafy. Sport, syntetyki, szybki 14 min – to dla mojej córki „błyskawica”, typowy sportowiec i program dla niej idealny, a dla mojego męża – myślę, że jak każdy facet zadowoli się wszystkimi programami, bo dla niego ma być po prostu suche i tyle. 🙂 No i oczywiście dla nas wszystkich program – kołdry puchowe, kurtki/płaszcze. A zatem każdy program suszarki ułatwi, a tym samym umili nam życie, bo:
– suszarka zwalnia nas z rozwieszania mokrych ubrań, które z dnia na dzień rosną jak grzyby po deszczu i brakuje miejsca na stojącej suszarce.
– susząc w suszarce oszczędzamy czas, który możemy spędzić wspólnie zamiast borykać się z nadmiarem prania, który w mojej rodzinie nigdy się nie zmniejsza. Czasem śmieję się, że pranie jest odwrotnie proporcjonalne do zawartości lodówki, tak jak szybko rośnie ilość brudnych rzeczy, tak szybko znika ilość artykułów spożywczych.
– no i jeszcze kot…… podobno suszarka jest rewelacyjnym sposobem usuwania kociej i psiej sierści. To byłoby zbawienie dla naszych ubrań.
Pozdrawiam serdecznie.

aga 14 lutego, 2018 - 9:14 am

Suszarka Electrolux z linii Perfect Care i program pościel XL i mieszane XL, to chyba nie wymaga komentarza… czyściutka pachnąca pościel to mój fetysz, ale mieszkanie zimą nieustannie obwieszone prześcieradłami i kołdrami to moja zmora. Ta suszarka to spełnienie moich najskrytszych marzeń 🙂

Gosia 14 lutego, 2018 - 9:19 am

System DelicateCare to cudo!! Zawsze przed kupnem bardziej wymagających tkanin zastanawiam się co z nich będzie po nieodpowiednim użytkowaniu :/ źle dobrana temperatura czy złe suszenie poszło by w niepamięć 🙂 Taka suszarka to marzenie nie jednej z nas 🙂

Ela 14 lutego, 2018 - 9:46 am

Och DelicateCare. Mamy kilka rzeczy z wełny, rozstawiamy suszarkę w pokoju dzieci brrr nie nawidzę widoku suszarki z praniem. Suche pranie wyjęte prosto z bębna jak w The Jetsons- marzenie…

Klaudia 14 lutego, 2018 - 10:08 am

Zdecydowanie DelicateCare. Za 2 tygodnie zostanę Mamą:) już dziś mój salon wygląda jak kolorowe jarmarki ? a co będzie, jak Maluch się urodzi, to nawet w głowie mi się nie mieści. Dodatkowo mam psa „czyscioszka”. Serio, mój Boston Terrier ma kilka kocy… Wymemla jeden, zanosi pod pralkę i zostawia!!!Ba! W tym samym momencie domaga się kolejnego, oczyeiscie czystego bo nie zaśnie bez kocysia? a wisienką na torcie jest mój Mąż, który nosi w pracy białe koszule… Jak to przystało na „nieperfrkcyjna” panią domu o tych koszulach przypominam sobie w niedzielę o 23… A o 6 rano w poniedziałek prasuję na tzw. śpiocha. Suszarka z programem dla tych wszystkich rzeczy? Brzmi jak melodia i nie wiem czy to możliwe… Chętnie sprawdzę;)

Kasia 14 lutego, 2018 - 10:41 am

Zdecydowanie, ale nie jedynym 🙂 , najbardziej przydatnym systemem suszarki byłby dla mnie system DelicateCare, a to dlatego, że większość ubrań w mojej szafie ma te okropne zalecenie na metce – prać ręcznie, co jak wiemy wiąże się z kłopotliwym suszeniem (w stylu wełnianych swetrów, o których piszesz).
Latem będzie nas już troje :), dlatego suszarka byłaby dla mnie prawdziwym wybawieniem w zapewne codziennym już suszeniu wypranych ubrań, ale także spełnieniem jednego z marzeń – właśnie o posiadaniu takowej suszarki 🙂
Nie jest to produkt obowiązkowy w mieszkaniu każdego człowieka, stąd zwlekanie z zakupem i wydaniem zebranych pieniędzy akurat na suszarkę, które jako młodzi przyszli rodzice chcemy przeznaczyć w większości na niezbędniki dla naszego Maluszka 🙂

Dominika 14 lutego, 2018 - 10:47 am

Już od dawna zastanawiam się nad kupnem suszarki ale jakoś jeszcze nie znalazłam idealnej do chwili kiedy przeczytałam twój blog. Z praniem na szuszarkach to kompletna masakra dlatego ukrywam je w biurze gdzie nie ma mniejsca i dlatego mam pełen kosz prania bo za nim jedno wyschnie kosz jest już pełen co mnie irytuje strasznie. Chyba najlepszym systemem był by dla mnie SensiCare ponieważ mam dużo delikatnych ubrań, całe rozwiązanie tego systemu rownież bardzo mi się podoba że samo ustawa temperaturę żeby nie zniszczyć ubrań, dbam bardzo o swoje rzeczy wiec to kolejny powód dla którego ten system był by idealny w moim domu.

Karolina 14 lutego, 2018 - 10:58 am

Który z tych systemów byłby dla naszej rodziny najlepszy? Myślę, że nie da się wskazać jednej dobrej odpowiedzi, ponieważ każdy z nich ma to „coś”, co w danym momencie będzie najlepiej odpowiadało naszym potrzebom. To tak jak z naszą rodziną – każdy jest indywidualnością, ale tylko razem stanowimy całość. Tak samo jest z tą suszarką – każdy program oferuje coś innego, ale wszystkie razem stanowią o wyjątkowości suszarki Elektrolux.

Dowlinika 14 lutego, 2018 - 11:58 am

Definitywnie funkcja mniej zagnieceń. Jestem, jak to mówi o mnie moja siostra, „dziunią z korpo”. Koszule 5 razy w tygodniu, ewentualnie sukienki. Pranie tego co sobote, pomimo miljona koszul, jest dosyć uciążliwe, o prasowaniu nie wspomne (co z tego że koszul mam na każdy dzień miesiaca skoro w końcu trzeba je wyprac, poczekać aż wychna i w końcu stać i prasowac parę godzin). Z taką susząrką byłby łątwiej a na pewno o wieeeeeeele szybciej!

Anna 14 lutego, 2018 - 12:07 pm

Dla mnie najlepszym rozwiązaniem oprócz wielu systemów równie przydatnych jest system Sensi Care.Mialam tradycyjną suszarkę lecz wyciagalam z niej ubrania które były za bardzo wysuszone przez co były nieco obkurczone a tym samym szybko ulegały zniszczeniu. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zastosowanie wszystkich udogodnień w jednej maszynie, gdyż każda z nich pomaga w jak najdłuższym korzystaniu z ulubionych rzeczy. A przy okazji zyskałabym więcej czasu dla siebie i rodziny co przy mojej pracy jest ciężkie do osiągnięcia.

Ania 14 lutego, 2018 - 12:22 pm

Cześć! Nie mam dzieci, więc teoretycznie powinnam mieć więcej czasu…..

Mam jednak sporo pasji, takich jak taniec, siłownia, zdrowe gotowanie, książki <3 <3, blogi i obecnie pracuję nad źródłem moich pasywnych dochodów.

Jak każda kobieta lubię dobrze wyglądać i pachnieć :D, więc najbardziej spodobały mi się dwie opcje: Fresh Scent i Steam Care.

Fresh Scent, ponieważ rzeczy wyjęte z mojej pralki czasem śmierdzą już od razu po zakończeniu prania 🙁

Steam Care spodobał mi się, gdyż zamiast prasować, wolałabym wykreślić kolejne zadanie z mojej listy kroków prowadzących mnie do moich celów 🙂

Przy okazji pozdrawiam i trzymam kciuki za dalszy rozwój bloga, bo z przyjemnością mi się go czyta 🙂

Paulina 14 lutego, 2018 - 12:57 pm

Z wykształcenia jestem biotechnologiem medycznym, co wiąże się z ciągłym praniem i suszeniem odzieży medycznej. Zawsze ale to zawsze kiedy próbuje starannie wywiesic swoj fartuch czy spodnie to dostaje szału. Zagniecenia, których nie można doprasowac. I kiedy siedzie w pracy ubrana nie w piękna sukienienke a właśnie w bawełniany fartuch to jest mi smutno ze nawet fartuch nie chce ze mną współpracować 🙂

Julita 14 lutego, 2018 - 1:25 pm

Dla mnie najważniejszym programem jest suszenie bawełny eco. Moja rodzina posiada większość ubrań z ekologicznej bawełny i nie chciałabym, aby utraciła swoje właściwości poprzez nieprawidłowe pranie i suszenie.

Julita 14 lutego, 2018 - 1:27 pm

Najważniejszym programem dla mnie jest bawełniane eco. Moja Rodzina posiada dużo ubrań z bawełny ekologicznej i nie chciałabym utracić właściwości materiały poprzez nieodpowiednie pranie i suszenie

Mama2xA 14 lutego, 2018 - 1:53 pm

Jestem mamą dwóch łobuzów, którzy są alergikami więc prania a pózniej prasowania mamy całe sterty. Chyba nikt nie ma więcej suszarek niż ja! Rozumiesz 4 sztuki suszarek 🙂 piorę codziennie i wszystko, dosłownie. Musimy często prac maskotki, raz w tygodniu pościel, kocyki itd. Ponieważ jeden chodzi do przedszkola a drugi jest wiecznie głody=brudny, ubranek schodzi masa. Ja juz nawet nie wyciągam wełnianych rzeczy juz nie mówiąc a tych najdelikatniejszych bo gdzie niby miałaby to suszyć i kiedy? Dla nas idealny byłby program SensiCare a prawdę mówiąc to napewno z każdego byśmy korzystali 🙂

Trener biznesu 14 lutego, 2018 - 2:18 pm

Widzę, że wszyscy mamy ten sam problem i każdego z nas przeraża sterta ubrań, które trzeba wyprasować. Z takim sprzetem życie byłoy łatwiejsze i piękniejsze!

Agnieszka 14 lutego, 2018 - 2:21 pm

Jestem osobą aktywną uprawiam różnego rodzaju sporty i szczerze przyznam że codzienne pranie i suszenie ubrań zeby były gotowe następnego dnia na trening jest dość uciążliwe. Dodatkowo zawsze się boję, że zniszczę niektóre ubrania w zwykłej suszarce co już mi się niestety zdażyło. Używam specjalistycznej odzieży jeździeckiej i niestety bryczesy z sylikonowym lejem nie przeżyły suszenia 🙁 Gdybym mogła wrzucić razem rzeczy w których ćwiczy łam na siłowni, zwykłe codzienne ubrania, odzież jeździecka wcisnąć guziczek i iść zajmować się innymi sprawami była bym w siódmym niebie 😉 Wstyd się przyznać ale niezabardzo orientuję się w temacie tkanin itd i myślę że DelicateCare byłby dla mnie idalnym rozwiązaniem – wciskam przycisk i suszarka myśli za mnie 😉

Klaudia 14 lutego, 2018 - 2:23 pm

Wydaje mi się, że najbardziej optymalnym systemem byłby SensiCare. Bardzo ważne jest dla mnie dbanie o środowisko- poczynając od drobnych rzeczy, które są w zasięgu ręki kazdego z nas- segregowanie śmieci, ograniczanie ilości wytworzonych śmieci, a także dbałość o zużycie energii i wody. Większość pralek i suszarek na rynku posiada automatyczne programy, których nie da się modyfikować- tym samym zużywa się często dużo więcej wody i prądu podczas prania i suszenia. SensiCare sam dostosowuje te parametry do ładunku- co oznacza możliwość redukcji zużycia, co bardzo sprzyja środowisku.

Go green :)!

Filozofia dbania o środowisko i oszczędzanie wody i prądu powinna być rozpowszechniona wśród ludzi 20+, którzy tak naprawdę dopiero zakładają rodzinę i starają się żyć ekologicznie. Prawidłowe wybory kształtowane od wczesnych lat naszego życia na pewno zaprocentują w przyszłości 😉

Jagoda 14 lutego, 2018 - 7:54 pm

CyclonCare byłby najlepszy, ale nie dla mnie tylko dla … mojej Mamy, ktora jest starszą ale bardzo elegancką kobieta. W jej szafie goszczą dobre gatunkowo ubrania, ale tez bardzo wymagające jeżeli chodzi o pranie i suszenie. Jako, że moja Mama nadal jest aktywna zawodowo to chciałabym wygrać konkurs dla Niej, aby w wolnej chwili mogła usiąść z filiżanką kawy i odpocząć podczas gdy suszarka „zajmie” się jej ubraniami.

Aga 14 lutego, 2018 - 7:58 pm

CyclonCare byłby najlepszy, ale nie dla mnie tylko dla … mojej Mamy, ktora jest starszą ale bardzo elegancką kobieta. W jej szafie goszczą dobre gatunkowo ubrania, ale tez bardzo wymagające jeżeli chodzi o pranie i suszenie. Jako, że moja Mama nadal jest aktywna zawodowo to chciałabym wygrać konkurs dla Niej, aby w wolnej chwili mogła usiąść z filiżanką kawy i odpocząć podczas gdy suszarka „zajmie” się jej ubraniami.

Ania 14 lutego, 2018 - 8:11 pm

DelicateCare – dla moich jedwabnych apaszek, dla eleganckich koszul męża, dla wełnianych sweterków dzieci, dla… naszej rodziny, aby wspólnie wykorzystać czas i miejsce zaoszczędzone na suszeniu prania. 🙂

Karolina 14 lutego, 2018 - 9:36 pm

Mój mąż, gdy mówił mi „tak” 2 lata temu przed ołtarzem chyba nie do końca wiedział w co się pakuje. Jako wielka psiara w posagu wniosłam 3 urocze Maltańczyki, które są kochane, ale doprowadzały mojego męża, który jest pedantem początkowo do furii. Mokre noski i niewinne oczka rozczuliły jednak jego serce i nie wyobraża sobie teraz domu bez nich. Niestety taka gromadka psiaków wiąże się z tym, iż często musimy prać koce, narzuty na łóżko, a nawet nasze ubrania, bo zaśnieżone i ubłocone po spacerze futerka uwielbiają wycierać się w nasze swetry. System DelicateCare okazałby się zbawieniem dla naszej rodzinki, bo wreszcie nie rozwieszałabym po całym mieszkaniu prania, którym lubią bawić się nasze psiaki i spowrotem ściągnięte na ziemię rzeczy ladują w pralce 🙂 A suszarka sama wiedziałaby w jakiej temperaturze wysuszyć nasze ubrania, dzięki czemu wyglądałyby nieskazitelnie i nie zniszczyły się za szybko.

Agnieszka 14 lutego, 2018 - 10:16 pm

Suszenie ubrań 5-osobowej rodziny to nie lada wyzwanie, szczególnie kiedy liczy ona 4 kobiety. Wielkie rozkładane suszarki dosłownie stały się częścią naszego życia. Przeczytałam twój wpis i zakochałam się w suszarce Electrolux z linii PerfectCare! Przy takiej ilości prania nie jestem w stanie wybrać, który system byłby dla mnie najbardziej przydatny. W obecnym okresie na pewno postawiłabym na Delicate Care. Swetry stały się ostatnio dla mnie zmorą. Nierzadko zdarza mi się popełnić jakąś gafę jak na przykład ostatnio mój ulubiony kaszmirowy swetr z rozmiaru 38 zmienił się w pasujący na 8-latkę?.
W swojej kolekcji mam bardzo różnorodne tkaniny, nie brakuje w nich także delikatnego jedwabiu, o który ciężko jest dbać. Myślę, że z pomocą przyszedłby mi tu system CyclonCare, który doskonale się do tego nadaje.
Natomiast systemy SensiCare oraz Gentle Care z pewnością pozwoliłyby mi zaoszczędzić pieniądze, gdyż ubrania nie „zużywałyby” się tak szybko.
Sama suszarka pozwoliłaby mi na pewno w końcu znaleźć trochę czasu dla siebie i rozwijać swoje pasje.

Monika 14 lutego, 2018 - 10:31 pm

Na wstępie chciałabym serdecznie podziękować za tak zwięzłą informację na temat możliwości suszarki. Od dość dawna jest ona moim wielkim marzeniem, jednak dopiero TERAZ dotarło do mnie pytanie: JAK ja do tej pory ŻYŁAM BEZ NIEJ???!!! (no dobra jakoś żyłam ;), ale jakie to było życie ech… ). Ale do sedna – po Twoim poście uzmysłowiłam sobie, że będę najlepszą przyjaciółką tej pięknej suszarki, nie tylko ze względu za piękny design, nie tylko za oszczędność czasu, miejsca, pracy, ale nade wszystko, za to, że tak lojalnie zadba o moje rzeczy…SensiCare to słowo klucz, dzięki któremu wybór programu przestanie być przedmiotem moich rozważań…to system, który subtelnie zatroszczy się o to, aby tkaniny moich najbliższych i moje były traktowane z największą starannością i długo nam służyły…chyba się starzeję, ale rzeczywiście takie sprawy stają się dla mnie mega ważne. Pozdrawiam cieplutko 🙂

Dorota Osiak 14 lutego, 2018 - 11:27 pm

Elizo, wzruszył mnie ten wpis totalnie, bo właśnie dziś rano wieszałam pranie na dwóch suszarkami w małym pokoiku, który za chwilę ma być pokojem dla mojej córeczki. Gdzie ja wtedy przeniosę tę suszarnie…zawsze dziwiło mnie to gdzie pranie suszy moja sąsiadka mająca trójkę dzieci, taki sam metraż mieszkania i tak jak ja zamiłowanie do ciuchów z wełny merino… niedawno zdradziła mi sekret systemu DelicateCare swojej suszarki ? ja tez chce taką. Naprawdę ostatnio o niczym innym nie marzę…
Pozdrawiam :)!

Klaudia 15 lutego, 2018 - 7:44 am

DelicateCare to idealna opcja, bo nie trzeba myśleć co jak i z czym. Nie ma nic gorszego niż tracenie energii na takie przyziemne sprawy. W czasie suszenia obiecuję zająć się sobą i potrenować własne ciało! Ile przestrzeni zyskamy w kawalerce jeśli branie nie będzie rozwieszone. Nie myślałam że się przyznam, ale wkurza mnie czarne i kolorowe pranie, które zaburza mi pastelowe wnętrzne! Cóż warto marzyć!

Ola 15 lutego, 2018 - 8:13 am

DelicateCare bo może w końcu coś dosuszy moje gorsety. A suszarka jako taka w ogóle bo mój dziki pies z adopcji obsikuje nagminnie suszarkę. Spróbujcie po czymś takim doprac rzeczy i nie wywalić psa do śmietnika pocieszając się, ze przecież pies się tam doskonale odnajdzie bo właśnie stamtąd go wzięłam 🙂

Ania 15 lutego, 2018 - 8:49 am

SensiCare – bo on pomyśli o tym suszeniu i określi ile będzie ono trwało. A u nas suszenie na suszarce trwa od 1h „Dobra, wkładam na siebie, bo już muszę wyjść, trochę mokre ale damy radę”. do tygodnia „Ono jeszcze wisi….”. I o tym czasie można powiedzieć wiele ale nie to że jest optymalny.

Klaudia 15 lutego, 2018 - 8:53 am

Są w życiu ciekawsze rzeczy, niż rozwieszanie prania i prasowanie… Zrezygnowałam już w 50% z prasowania wypranych rzeczy, a myślę, że suszarka Elektrolux pozwoliłaby osiągnąć 90% 🙂
W tej suszarce przekonał mnie system Delicate Care, który dostosowuje do tkaniny temperaturkę i rytmy bębna 😀 warto próbować nowych rzeczy 🙂

Madeleine 15 lutego, 2018 - 10:00 am

Mi się przyda każda suszarka. Urodziłam bliźniaki 4 miesiące temu, od miesiąca mieszkają u mnie rodzice (bo remontują mieszkanie), także ilość prania 4 dorosłe osoby i dwa małe słodziaki.
System DelicateCare to zdecydowanie coś dla mnie, nie tylko dlatego, że my mamy mnóstwo ciężkich do suszenia tkanin, ale przede wszystkim dlatego, że nasze maluszki potrzebują, aby z ich ubrankami i akcesoriami obchodzić się jak najdelikatniej.

Marcela 15 lutego, 2018 - 10:24 am

Taka suszarka to moje marzenie! Tak, wiem… podobnie jak 72583 osób biorących udział w konkursie?.
Po pierwsze jestem siatkarką, co wiąże się z niewiarygodną ilością prania każdego dnia. Ale! Klubowy dres nie może się zniszczyć, odpowiadam za niego, suszenie ich w profesjonalnej suszarce nie byłoby stresujące. Po drugie nie należę do perfekcyjnych pań domu, farbowanie, kurczenie, rozciąganie się tkanin nie jest mi obce! A więc system SensiCare jest stworzony jakby dla mnie ? Nie muszę główkowac czy zniszczę swój ulubiony sweter czy skurczę klubowe spodnie dresowe, a na to nie mogę sobie pozwolić przy wzroście 185cm?
Po trzecie od września zmieniam mieszkanie, Eliza, ta suszarka będzie najlepszym prezentem do nowego-własnego kąta ? ?

Eliza 15 lutego, 2018 - 6:36 pm

Sensi care brzmi jakby był stworzony dla mnie, mam mnóstwo ciuchów, których pranie stanowi dla mnie wyzwanie, a już suszenie to totalny kosmos do tego stopnia, że odkąd się przeprowadziłam do mieszkania ograniczam chodzenie w zimowych sweterkach. Zawsze myślałam, że suszarka niszczy tkaniny dlatego w moim domu rodzinnym suszyłam tylko pościel i ręczniki, a resztę rozwieszałam na grzejnikach i suszarkach. Teraz mieszkam w małym mieszkaniu i suszenie prania jest dla mnie tragedią. Kompletnie nie mam na to miejsca, już nie raz potknęłam się o suszarkę, która stoi w mieszkaniu przez kilka dni w tygodniu ?

Kasia 15 lutego, 2018 - 6:45 pm

A dla nas… Bo to nietylko ja, ale też mój drwal… Najlepszy byłby system DelicateCare… Który dostosuje się do moich dyżurnych sukienek i jego spodni z wkładką antyprzecieciowa… Cóż… byłaby bajka!♡

Aleksandra 15 lutego, 2018 - 7:01 pm

Dla mnie System Gentle Care. Chociaż każdy z nich był by dla mnie idealny mam mnóstwo ubrań o różnych tkaninach. U mnie ta okropna stacjonarna suszarka nawet na jeden dzień nie znika z widoku mąż jest budowlancem ja też pracuje fizycznie prania nie ma końca pralka chodzi codziennie jak ja marzę by mieć taką elektryczna wkoncu ta wspaniała dekoracja wnętrza zniknela by w mgnieniu oka.

PAULINA TRZCIŃSKA 15 lutego, 2018 - 7:12 pm

System CyclonCare to idealny system do suszenia mojej jedwabnej sukienki, którą dostałam od męża! (Nie należy do najpiękniejszych, ALE to sukienka po jego mamie, więc mam ogromny sentyment!) No i suszarka Elektrolux to byłby super sprzęt do naszego pierwszego nowego własnego M! 🙂

Aleksandra 15 lutego, 2018 - 7:36 pm

Przeprowadzam się w tym roku z domu rodzinnego na mieszkanie w bloku. Niestety, nie będę już miała osobnego pomieszczenia na wiszące pranie 🙁
Dla mnie w suszarce Electrolux najbardziej przydatną funkcją wydaje się być system CyclonCare, który bez mojego wysiłku wysuszy delikatne bluzki w odpowiednich warunkach. 🙂

Agnieszka 15 lutego, 2018 - 7:50 pm

Doskonale Cię rozumiem Eliza! O ile samo prasowanie nie przeszkadza mi bardzo (dawniej bardzo lubiłam to robić, od niedawna nie mam na nie czasu i stało się przykrym obowiązkiem) to ja i rozkładana suszarka jesteśmy największymi wrogami! Niezależnie od tego gdzie ją postawię, wciąż na nią wpadam, ciągle ją widzę, burzy przestrzeń w mieszkaniu i bez przerwy irytuje. Co gorsza, jako swetromaniaczka, zwykle muszę rozkładać dwie suszarki -jedną na zwykłe pranie, drugą na rozłożone na płasko swetry (które i tak się nie mieszczą i zajmują jeszcze kilka półek). System DelicateCare w moim przypadku jest jak spełnienie marzeń o pięknym wnętrzu, nad którym tak długo pracowałam i o które dbam z każdej strony (poza tą jedną, wypełnioną kolorowymi fatałaszkami, spędzającymi sen z powiek ;)).

Mogłabyś powiedzieć jak wygląda sprawa sierści zwierzaków? Czy suszarka nie ma z nimi problemów? Coraz bardziej przekonuję się do tego urządzenia, ale obawiam się, że jeśli przez wszechobecną sierść moich kocurków miałaby się psuć, to szkoda zachodu.

Eliza Wydrych Strzelecka 15 lutego, 2018 - 8:01 pm

Pięknie zbiera sierść. Po każdym suszeniu czyszczę filtr i to się w głowie nie mieści ile tego się uzbiera!

Dominika 15 lutego, 2018 - 7:51 pm

Oj mnie chyba kazdy system tej suszarki by zbawil.. mieszkam z mezem i 8-miesieczna coreczka za granica i nie mam tu doslownie nikogo, kto by mogl choc na 5 minut zostac z naszym skarbem. Dlatego kazde urzadzenie, ktore nawet w minimalny sposob zapewni mi dodatkowy czas dla siebie i meza jest malutkim mym marzeniem. . W zwiazku z tym, jak juz napisalam na samym poczatku, obojetnie ktory system- wazne by ten „system” wysuszyl w prawidlowy sposob pranie i w magiczny sposob podarowal nam wiecej czasu dla rodziny. Pozdrawiam!!

Wiola 15 lutego, 2018 - 8:14 pm

DelicateCare był by dla mnie najlepszym rozwiązaniem

Marta 15 lutego, 2018 - 8:57 pm

Najbardziej przydatny system dla mojej rodziny myślę że byłby System DelicateCare. Mieszkamy co prawda w 3 osoby ale codzienne późne wracanie do domu z pracy czy szkoły nie daje nam zbyt dużo czasu na dopilnowanie porządnie prania. Do tego córka jest na etapie fascynacji modą i ubraniami, a każdego dnia rośnie coraz bardziej góra ubrań do wyprania a suszarka stojąca tylko jedna. Do tego dochodzi również wszechobecna wilgoć w mieszkaniu.

Joanna 15 lutego, 2018 - 8:59 pm

Suszarka do zbawienia potrzebna od zaraz!? wszystkie programy są genialne! moje zakupowe łupy były by ze mną dłużej i traktowane były by z najwyższymi honorami ? dla mnie wybitny Outdoor programme! Koniec ze strachem że kurtki,buty i akcesoria outdoorowe utracą swoje właściwości wodoodporne. Mąż ma dużo rzeczy „specjalnej” troski i ta suszarka uratowała by nie tylko ubrania ale i małżeństwo ??

DD 15 lutego, 2018 - 9:03 pm

Ja wybieram tryb Sexy Care! Wszystkie opisane przez Fash funkcje składają się w tryb Sexy Care. Perfekcja i harmonia przy jednoczesnym „I don’t care” dla natłoku domowych obowiązków bez zaniedbywania ich, z czasem dla siebie. Ale najlepszy, nieopisany tu aspekt Electrolux ” I don’t care” to możliwość zakupu super wycieczki last minute ze świadomością że zdążysz przygotować na wyjazd wszystkie ubrania, choćbyś jeszcze dziś miała lądować na innym kontynencie!

Joanna 15 lutego, 2018 - 9:05 pm

Najprzydatniejszym systemem suszarki byłby dla mnie SensiCare. Wkładam pranie, ustawiam właściwy tryb i już nic mnie nie interesuje….. Czytam książkę, oglądam film i za chwilę cieszę się ubraniami wyglądającymi jak nowe!!!
Booosko !!!!

Anna 15 lutego, 2018 - 9:16 pm

To niesamowite z jakim inteligentnym urządzeniem mamy do czynienia ?. Suszarka
Electrolux z linii PerfectCare daje ogrom możliwości, można z powodzeniem zakochać się w takim urządzeniu i na zawsze pozbyć się suszarki stojącej (uwaga) w salonie gdyż na tak małym metrażu nigdzie indziej nie ma na nią miejsca ?!
Od zawsze kocham naturalne tkaniny, a zimą wełna jest niezastąpiona. Myślę, że system DelicateCare suszarki Electrolux z linii Perfect Care w tym przypadku okazałby się niezastąpiony a nie tylko przydatny ?.

Kasia 15 lutego, 2018 - 9:59 pm

Mnie też wkurza te rozwieszanie, przewieszanie, zbieranie i ta rozkładana suszarka, która non stop stoi obwieszona praniem. Dlatego Gentle Care Ekonomiczny, szybki i praktyczny program będzie moim ulubionym i najczęściej używanym programem. I chcę ją chcę ! 😉 Pozdrawiam

Paulina 15 lutego, 2018 - 10:12 pm

Oooo, System DelicateCare to fenomenalna sprawa- idealna dla nas. Na stanie mam dwie córki i męża- wszyscy uwielbiamy swetry. Niestety czasem zbyt długo schną lub deformują się. Suszarka Elektrolux byłaby dla nas „zbawieniem”
Pozdrawiamy 🙂

Agata 15 lutego, 2018 - 10:17 pm

SensiCare fajnie jak nie trzeba sie zastanawiać jak długo powinniśmy suszyć swoje pranie, i że technologia ułatwia nam życie 😉

Anna 16 lutego, 2018 - 12:05 am

Jako, że często zdarza mi się robić pranie na ostatnią chwile – kiedy akurat tego dnia potrzebuje dane ubranie, zdarzały mi się kuriozalne sytuacje. Nie posiadając suszarki, szczególnie gdy za oknem mróz staje na głowie i szybko „googluje” – Jak szybko wysuszyć pranie zimą? I w ten sposób udało mi się ukochaną białą koszulę metodą wyprasowania lekko wilgnej idealnie spalić tuż przed rozmową o pracę.. Przez suszenie suszarką ulubionych i długo poszukiwanych perfekcyjnych jeansów przepaliłam suszarkę, której później mi brakowało wychodząc z pół mokrymi włosami na spotkanie ze znajomymi z dawnych lat.. Sytuacja, w której suszę sukienkę w piekarniku przed randką, przy której nie ucierpiała ani sukienka ani piekarnik, poza mną „pachnącą” żeberkami bbq jest też mi znana 🙂 Wszystkie te straty są po prostu niczym w porównaniu ze stresem jaki ogarnia mnie za każdym razem kiedy potrzebuje ubranie „na zaraz”. System SensiCare byłby najbardziej przydatny dla mnie, ponieważ nie musiałabym martwić się o to czy moja nowa ukochana biała koszula się spali przez nieodpowiednie dostosowanie czasu suszenia, czy temperatury. SensiCare za mnie zmierzy wilgotność prania i sprawi, że moje ubranie nie będzie ogrzane, jak już to bywało. Suszarka PerfectCare sprawi, że zyskam więcej czasu, który przeznaczę na przyjemniejsze rzeczy od „pieczenia” spodni w piekarniku 🙂

Malenkabloguje 16 lutego, 2018 - 5:24 am

Najbardziej przydatnym dla mnie systemem byłby CyclonCare. Delikatne suszenie w niskich temperaturach to pierwsza rzecz jak mnie urzekła w tej suszarce! Nie raz zdarzyło mi się zdjąć z suszarki sztywna rzecz – czy to bluzkę czy bieliznę, ponieważ oddziałowywało na nią ciepła kaloryfera, koło którego stało. Rozwiązało by to również problem z potrzebą szybkiego wysuszenia ubrań bezpośrednio na nim lub na sznurze w ogrodzie na wietrze (jeden sweter skończył swój żywot przez rozciągnięcie..). Suszarka i jej tryby z pewnością oduczyłyby mnie złych nawyków co do suszenia ubrań 😉

Aga 16 lutego, 2018 - 7:11 am

Suszarka to moje marzenie. Mam mikro powierzchnię mieszkania i niestety nawet przenośnej”suszarki” nie mam jak ustawić w pokoju. Pozostaje jedynie wieszanie prania w łazience- niestety tkaniny niszczą się. Gdybym miała suszarkę, najbardziej przydatnym programem byłby DelicateCare. Niestety w zwyczajny sposób strasznie trudno w moich warunkach „poradzić sobie” z wełną czy kocem. Najczęściej suszę na drzwiach, co wygląda jak wygląda. Plus dla zwierzaków to element super zabawy, bo najlepiej zostawia się sierść na mokrej wełnie 🙁

Dori 16 lutego, 2018 - 8:59 am

Gdy na dworze deszcz i plucha , czasem nawet zawierucha pranie suszyć muszę w domu.
Dwie suszarki w mig rozkładam. Miejsca nie ma, grzyb się tworzy, wilgoć mnoży…
Godzin to zajmuje kilka, a mi pozostała „chwilka”. Może suszarka Perfect Care w tym przypadku pomoże?
Ma ona systemów kilka. Każdy przydatny co chwilka.
CycloneCare zapewnia równomierne suszenie, DelicateCare pełne odmłodzenie, GentleCare nowości na dłużej.
Jest to innowacyjne rozwiązanie. Nie na próżno me staranie.
Pranie wysuszone i nieodkształcone.
Nic nie jest splątane, wszystko wyrównane.
Zagnieceń mniej mamy i ciągle odpoczywamy.
Wełniane sweterki możemy każdego dnia nosić i z jedwabną apaszką się obnosić 🙂

Mama Jagódki 16 lutego, 2018 - 11:11 am

Bloga czytam kilka lat, ale komentuję po raz pierwszy…A co trzeba spróbować szczęścia przy takiej okazji. A okazja nieziemska…3 miesięczna Jagódka przebiera sie często…lubi się stroić:) pranie to planowanie… tak żeby ciuszków starczyło, wyprane żeby zdążyły wyschnąć…a wysuszone, aby zdążyć wypracować. Suszarka byłaby dla nas zbawieniem…ponieważ więcej czasu miałybyśmy dla siebie.

Kalina 16 lutego, 2018 - 12:03 pm

ponoć ta suszarka to sztos

Monika 16 lutego, 2018 - 1:12 pm

Dla mnie idealny program to byłby MONEY CARE 🙂 niestety liczby w tabelach zużyć póki co mnie przerażają- mam wrażenie że suszenie w suszarce kosztuje majątek. Gdyby tylko były jakieś super energooszczędne suszarki, na pewno bym się skusiła:)

Ilona 16 lutego, 2018 - 2:33 pm

Dla mnie system Gentle Care, jeśli kupuje ubrania to maja być ubrania dobrej jakości , dbam o siebie i o moich bliskich i dbam o jakość naszego życia.
Firma Electolux jest firma która kojarzy mi się z niezawodnością a tylko takie sprzęty ja jako mama, żona , kobieta, szefowa biorę pod uwagę , nie ma czasu na marnowanie nerwów i zdrowia na tańsze zamienniki !

AJ 16 lutego, 2018 - 2:45 pm

delikatna opieka
już na mnie czeka
wełna niewełna
ładuję do bębna
chwilę odczekam
i już nie narzekam
jedwab też włożę
zadbany wyłożę
wiskoza zachowa
swój rozmiar od nowa
koszulę w mej szafie
zamiast bratanicy (3-letniej !) zostawię

Chyba tak to ma działać 🙂

Hania 16 lutego, 2018 - 3:07 pm

Też się obawiałam suszarek, bo wydawało mi się, że niszczą ubrania. Taka suszarka to bardzo fajny prezent dla domu, szkoda tylko że mój jest tak mały, że nie dało by się w nim upchnąć jeszcze jej 🙁

Anna 16 lutego, 2018 - 3:41 pm

Dla mnie najwygodniejszy byłby system SensiCare – uwielbiam, kiedy sprzęty „myślą za mnie”. Zbyt często przyłapuję się, że sortuję pranie 5 minut, a potem zastanawiam się, jaka temperatura, jak długo… W tym czasie mogłabym poczytać lub pomarzyć, a nawet iść na kolejne zakupy.

Magdalena 16 lutego, 2018 - 3:58 pm

(…)”Istnieją teorie, według których człowiek jest wyłącznie sumą swoich nawyków, przyzwyczajeń i odruchów.”Autor: Andrzej Tucholski

Przywykłam do ciągłego prania, odruchowo i mechanicznie wkładam brudy do bębna i równie mechanicznie wyjmuje i rozwieszam na suszaku.

Andrzej Tucholski piszę żeby przesadzać małymi marzeniami, rozdmuchiwać je gloryfikować i przeginać. Dlatego uważam, że system CycloneCare zmieniłby moje życie o 360 stopni. Suszarka Electrolux z linii Perfect Care, wprowadziłaby ciszę i spokój tak samo jak po burzy zawsze wychodzi słońce.
To jest moje małe, rozdmuchane marzenie.

Monika 16 lutego, 2018 - 4:49 pm

Gentle Care to jest to,bez obaw,że tkaniny stracą formę ,sensu Care też super, myślę że suszarka do prania to strzał w dziesiątkę,marzy mi się ją mieć,nie ukrywam;)

Bellitkaa 16 lutego, 2018 - 4:54 pm

Jestem strasznym zmarzluchem i mam mnóstwo wełny w swoim domu. Jak już się domyślasz, nienawidzę jej suszenia! System DelicateCare byłby dla mnie wybawieniem.

Anna 16 lutego, 2018 - 5:14 pm

Sprawa jest prosta, dla mnie najbardziej przydatny byłby system CyclonCare! Dlaczego? Jedno słowo: DZIECKO. Przy dziecku pranie i suszenie zyskało nowy wymiar. Te delikatne dziecięce ciuszki są przesłodkie ale trzeba o nie ogromnie dbać! Każde pranie ma wpływ na skore mojego maluszka, a wiadomo ze chce dla niego tylko tego co najlepsze. W planach również kolejne dzieci, wiec idealnie byłoby gdyby ubranka przetrwały nie tylko jednego rozrabiakę ?

Natalia 16 lutego, 2018 - 7:39 pm

Zdecydowanie SensiCare, gdyż wreszcie mogłabym zainwestować w ubrania, w których czułaby się dobrze, a nie patrzeć na możliwości prania i suszenia, bo niestety ubrania podczas prania i nieprawidłowego suszenia strasznie się niszczą, a na słońcu blakną, dlatego najczęściej wybieram białe na lato, ale przez to, że są białe ciągle trzeba je prać i się szybko niszczą, program jest nowoczesny, z funkcją dopasowania a i zapewne ekonomiczny niż zwykłe suszarki, które nie mają takowej funkcji Suszarka to od dawna moje małe marzenie zwłaszcza, że zimą mam duży problem z suszeniem w małym mieszkaniu w bloku.

Kasia 16 lutego, 2018 - 8:13 pm

Dla mnie najbardziej przydatny byłby system CycloneCare. Dbam o ubrania – dobieram odpowiednie środki i temperatury do rodzaju prania, segreguję kolorystycznie, a to wszystko po to, abym mogła cieszyć się nimi jak najdłużej. Zależałoby mi, aby suszarka do ubrań wspierała mnie w tej codziennej pielęgnacji 🙂

Agnieszka S. 16 lutego, 2018 - 9:40 pm

Od jakiegoś czasu marzy mi się suszarka. Przy mojej kochanej dwójce prania jest aż nadto, do tego zima nie ułatwia sprawy.
Pierwsze co pomyślałam to to, że jest to idealny sprzęt dla mojego trzylatka! Tak trzylatka. Synek uwielbia pomagać przy praniu, wystarczy wcześniej posegregować mu rzeczy. Doskonale wie co gdzie wlać, nacisnąć, tylko program wybiera na zasadzie ruletki 🙂 Ten kłopot rozwiązał by program SensiCare i przynajmniej przy suszeniu nie bała bym się jego samodzielności. Synek miałby podwójną frajdę a ja podwójną pomoc 🙂

Kasia L 16 lutego, 2018 - 9:58 pm

Ajć! Co tutaj się dzieje! Dokładnie jeszcze jakieś 2 minuty temu byłam przekonana, że taka trochę (a nawet trochę bardzo) ze mnie „Zosia – Samosia”, że wszystko, co się tylko da zrobię lepiej. Lubię tą cechę, chociaż doprowadza mnie nie raz, nie dwa do furii. Wszystko zmieniło się w momencie, w którym zaczęłam czytać Twój post. Ocieram oczy ze zdumienia, aż wierzyć się nie chce, że zaraz napiszę te słowa, ale… dla tej suszarki jestem w stanie przyznać się, że nie wszystko wychodzi mi idealnie. Oddaję „koronę” właśnie Suszarce Electrolux Perfect Care i kłaniam się nisko. Z wysuszeniem prania ona zdecydowanie najlepiej sobie poradzi, zrobi to zapewne z przyjemnością i należytą dbałością. Nie czarujmy się (ajć, to zaboli) zrobi to zdecydowanie LEPIEJ ode mnie. Funkcja SensiCare dobierając odpowiednie parametry suszenia będzie dla mnie najlepszym wynalazkiem wśród sprzętów AGD i niczym najdelikatniejsza chusteczka otrze pot z mojego czoła. A ja w tym czasie odpocznę od „wszystko zrobię sama”. Ach <3

Anna 16 lutego, 2018 - 10:38 pm

Dla mnie system GentleCare, dlaczego? Dla oszczędności, ale jakich tak naprawdę? Pozwólcie, że szybko wam przedstawię o jaką oszczędność mi chodzi tak naprawdę. Kiedyś kupowałam ubrania na potęgę, ciągle wstawałam przed szafą i stwierdzałam, że nie mam się w co ubrać. Efekt był taki, że od razu szłam na zakupy. I co? Kolejny ciuch, bo się przyda., bo wyprzedaż, bo ciuchów było za mało. Powiedziałam sobie w pewnym momencie to (i tu dzięki artykule Elizy). Postanowienie, przegląd szafy, mniej ubrań, przemyślane zakupy, postawienie na basic. I tu się pojawia problem, postanowię owszem utrzymane, ale chodźmy jakiej jakości ubrań nie kupiła, pojawił się problem – z pielęgnacją ubrań. Bluzki po dwóch praniach wyglądają jakby miały przynajmniej 3 lata. Z małą ilością ciuchów wiąże się ich częste pranie. I tu znowu się zapętliłam, bo latałam do sklepu po setną białą bluzkę do sklepu. Suszarka – wiecie jaka to dla mnie oszczędność tak naprawdę? Mam małego rocznego szkraba, więc suszarka to oszczędność CZASU i tu nie chodzi tylko o oszczędność czasu na stanie nad deską do prasowania, ale o czas który tracę na latania po sklepach , stojąc w kolejce do kasy w sklepie z ubraniami, bo mam mało czasu „bo trzeba po synka iść”, o czas który spędzam przy szafie mówiąc „nie mam się w co ubrać, bo to zniszczone, to nie wyprasowanie”. Okazuje się, że bezsensownie tracę czas, który mogę poświecić na psoty z synem. Dopiero teraz człowiek sobie uświadamia, na jakich czynnościach bezsensownych traci tak cenny czas.

Mishel288 16 lutego, 2018 - 10:45 pm

Post skrojony na miarę potrzeb, skłonił mnie także do pewnych refleksji! W dobie rozwijającej się z szybkością światła technologii zwróciłam uwagę na coś niewiarygodnego jeszcze nie „tak dawno temu”! Mianowicie bardzo interesuje mnie jak nasze praprababki zareagowałyby na takie innowacyjne nowinki! Wyobrażacie sobie coś takiego? Szczerze? Ja nie! Niewątpliwie trzeba przyznać, że urządzenia takie jak suszarka Electrolux Perfect Care jest nam kobietom (i nie tylko) bardzo potrzebna! W czasach kiedy na barkach kobiet spoczywa już nie tylko dbanie o dom każda minuta jest cenna, bo o wiele milej przeznaczyć ją na czas spędzony z bliskimi prawda? Przekonałam się o tym będąc Mamą, mamą pracującą, dbającą o dom, rodzinę i każda wolna minuta staje się wtedy dla mnie bardzo ważna. Z pomocą przyszedłby mi z całą pewnością system DelicateCare, bo mnogość tkanin i tekstylii w naszym domu wymaga precyzyjnego doboru odpowiedniego i dostosowanego do nich programu. Electrolux po prostu przychodzi z pomocą, takie to proste!

Dorota 17 lutego, 2018 - 12:05 am

System DelicateCare, bo dla mnie tez rozstawianie suszarek jest udręką! Żeby wysuszyć np. swetry muszę dodatkowo użyć ich kilka i poza tym, ze straszą w mieszkaniu, to stoją i na strychu gdzie przez zimowe temperatury schna wieeeki. Przez to nie mogę wkładać rzeczy kiedy mam na to ochotę, tylko kiedy odczekam swoje w tęsknocie ? a to dla estety już kosmiczna tortura ?

Aleksandra 17 lutego, 2018 - 3:02 am

DelicateCare to jest idealny program dla mnie. Mam bardzo wiele swetrów w tym które są dla mnie bardzo ważne. Kilka
z dnich moja mama zrobiła ręcznie na drutach.
Niestety, ale z każdym praniem sie niszczą,
Staram się jak mogę utrzymywać je w jak najlepszym stanie, ale nie zawsze się da dlatego używalność zminimalizowałam.

Noszę ję kiedy za Mamą po prostu tęsknie, albo jest bardzo zimno.

Pięknie się prezentują dlatego chciałabym z dumą je nosić nie tylko w bardzo zimne dni. Chciałabym aby w mojej szafie było więcej jej „prac” ale wole , aby jej praca nie szła na marne. Jednak taki sweter to nie chwila roboty 🙂

Prócz swetrów jestem też fanką koców i co najciekawsze też najwięcej z nich mam od Mojej Mamy! Jestem fanką ciepła, dlatego mama zawsze pamięta co kocham najbardziej. Dlatego system DelicateCare prócz swetrów przydałby mi się do koców. Bo tak jak wspomniałaś…koc z wełny czesankowej bardzo ciężko uprać, a z tym urządzeniem świat i wspomnienia byłyby piękniejsza, a moja szafa i moja mama byłybyśmy szczęśliwe – ona by robiła to co uwielbia, a ja cieszyłabym się z radości noszenia swetrów od mojej mamy i owijałabym sie w kocyki z większym uśmiechem 🙂

Dominika 17 lutego, 2018 - 3:54 am

A ja w dzieki systemowi DelicateCare zaczelabym kupowac welniane swetry! Nie mam ani jednego, kilka lat temu kupilam jeden, a po kilku praniach byl wyciagniety i kompletnie nie dawal sie do ubrania, a przeciez zyjac w naszym klimacie nic nie zastapi nam uczucia przyjemnego cieplego sweterka, kiedy plucha i zima za oknem ?

Zuzia 17 lutego, 2018 - 5:50 am

Eliza, obserwuję Twój blog od jakiegoś czasu i go uwielbiam:) masz taką łatwość pisania:) zdecydowanie zgadzam się z początkiem Twojego wpisu -rozłożona suszarka niszczy każde wnętrze, a u nas jest ona rozłożona non stop od 3 miesięcy odkąd w naszym domu pojawił się Mały Człowiek. Ubranka, kocyki, prześcieradełka no i pieluchy..wszędzie pieluchy:) salon, przedpokój wyglądają jakby wybuchła w nich ubraniowa bomba:) czasem jest tak, że uda mi się wstawić pranie rano, ale już nie wywiesić:( każdy program byłby dla nas dobry, choć DelicateCare jest faworytem:)małe ubranka potrzebują innej pielęgnacji -pierzemy je niemal każdego dnia, bo Mały Człowiek nieźle ulewa; ( zostawiam komentarz, choć i tak w życiu nic nie wygrałam 🙂 pozdrowienia!

Aleksandra 17 lutego, 2018 - 7:41 am

Najbardziej przydatny byłby dla mnie system SensiCare. Fashionelko wierzę w twoje slowa, ze ta suszarka Elektrolux Perfect Care bedzie doskonale (na pewno lepiej ode mnie?) dostosowywala czas suszenia naszych ubrań i wszystkiego co jest tylko mozliwe do suszenia. Tej rozkladanej suszarki, mam serdecznie dosc w mieszkaniu.. nie dość, ze mamy malutkie mieszkanie to jeszcze ogrzewanie podłogowe. Jak czesto mi sie zdarza suszyć te grubsze ubrania czy koce i posciel porozkładane na podłodze … takie oryginalnie dywaniki leżą praktycznie codziennie w naszym mieszkaniu. Ta suszarka to moje marzenie ???

Marzena 17 lutego, 2018 - 8:56 am

System delicate care to strzał w dziesiątkę! Zawiedzione byłyby tylko moje zwierzaki- koniec tarmoszenia wszędzie wiszących ubrań! Koniec gonitwy z wełnianymi swetrami po domu. Koniec cmoktania delikatnych sukienek z jedwabiu! A ja: Szczęśliwa bez granic!

Dorota Z. 17 lutego, 2018 - 9:32 am

Który system? Wszystkie! Byle nie potykać się o te nieszczęsne suszarki rozstawione po domu, które stoją… Z jakiś tydzień bo nikomu się nie chce ściągać prania ???

Magda 17 lutego, 2018 - 9:43 am

Zdjęcie na początku wpisu z suszarka i pralka mnie totalnie zachwyciło, takie pomieszczenie planujemy z narzeczonym w naszym nowym mieszkaniu, które odbieramy już w tym roku! Także suszarka byłaby idealnym prezentem na parapetowke od Ciebie dla nas 🙂 🙂 Jeśli chodzi o odpowiedź na pytanie to myślę, że system Gentle Care jest tym który przydałaby się nam najbardziej. Zauważyłam, że jakoś kupowanych ubrań coraz bardziej spada, dlatego właściwa pielęgnacja, pranie, suszenie, mogą wiele zdziałać dla trwałości ubrań, a też przecież zależy nam na tym, aby dana rzecz nie była na raz czy nawet na sezon. Widzę, że komentarzy jest już kilka tysięcy, także szansę na zostanie wybranym są nikłe, ale nie darowalabym sobie gdybym nie spróbowała 🙂 Może dziś jest moj szczęśliwy dzień? Pozdrawiam Cię serdecznie Elizo! 🙂

Asia 17 lutego, 2018 - 10:01 am

Mój sposób na wełnę??? hmm głośno się tym nie przechwalam, ale……… zimą wietrzę ubrania wełniane na mrozie, wybija to wszystkie bakterie, przez co nie łapią nieprzyjemnego zapachu ……. i tak czekamy na wiosnę. Pierwsze ciepłe dni, piorę w pralce (program do rzeczy delikatnych, minimum wirowania )wszystkie rzeczy wełniane i wystawiam na balkon na słońce, mocno cieknie, długo schnie, ale pięknie pachnie świeżym powietrzem 🙂

Magda 17 lutego, 2018 - 10:32 am

DelicateCare! Wreszcie moje wełniane rzeczy nie byłyby maltretowane 🙂 kocham wełnę, ale faktycznie jest ona problematyczna w suszeniu, ten program sprawiłby, że moje rzeczy wyglądałyby świetnie!

Seweryn 17 lutego, 2018 - 10:35 am

Żona kazała mi się odnieść do Twojego wpisu, bo to ja odpowiadam za pranie i prasowanie u nas w domu. Wg mnie najbardziej przydał by sie Cyclon Care dla sukienek i bluzek żony, a dla mnie i naszej 7 miesiecznej córki wystarczy DelicateCare, chociaż żona ostatnio okazała litość i pozbyła się połowy ubrań (ciekawe na jak długo haha), to dalej nie rozumiem po co niemowlakowi body we wszystkich kolorach, spodenki też i sukienki 😛 dwie suszarki sznurowe nam to zajmuje ;/

Anna 17 lutego, 2018 - 12:46 pm

Dla mnie idealny byłby system DelicateCare-kocham swetry niestety tylko do pierwszego prania, oczywiście można je moczyć godzinami w misce, a kolejne godziny suszyć, ale niestety moje lenistwo w tym momencie wygrywa (i trochę to, że jak z jednej strony „wyciśniesz” wodę ze swetra to z drugiej jest drugie tyle do „wykręcenia” i tak w kółko…- ? – mojej mamie jakoś łatwiej wychodzi to pranie ?), a wszystkie te cudowne i grubaśne swetry po praniu nadają się jedynie, żeby towarzyszyć mi na wykopaliskach archeologicznych (szkoda tylko, że one odbywają się głównie latem) ?

Patryk 17 lutego, 2018 - 1:38 pm

Dla mnie najlepszy byłby system „perfect care for your girlfriend”, ponieważ moja dziewczyna ciągle 'suszy’ mi głowę o tej suszarce, a ubrania ze stresu robią się coraz bardziej mokre i nie widzę dookoła innej deski ratunku (dodatkowo pogoda jest zdradliwa i chodzenie w niewysuszonych ciuchach nie należy do najprzyjemniejszych) xD

Patrycja 17 lutego, 2018 - 3:02 pm

Za pół roku będziemy urządzać z mężem nasze pierwsze mieszkanko, nie będzie duże a poza tym jestem przeciwniczką wystawy składającej się z schnącego prania która zaburzyłaby skandynawski styl. Suszarka jest świetnym rozwiązaniem! Jej najprzydatniejsza dla mnie funkcja to zdecydowanie dopasowanie temperatury do tkaniny, w końcu skończyłby się płacz nad porozciąganymi swetrami i zniszczonymi bluzkami 😉

Karo 17 lutego, 2018 - 3:48 pm

Zdecydowanie GentleCare, gdyż kupując ubrania stawiamy w rodzinie na jakość i chcemy się nimi cieszyć jak najdłużej.

Diana 17 lutego, 2018 - 5:33 pm

Wraz z mężem kilka miesięcy temu kupiliśmy nasze pierwsze mieszkanie, jesteśmy na etapie urządzania i właśnie zastanawiamy się nad zakupem idealnej suszarki, dzięki Twojemu wpisowi mamy już model dla nas, dziękujemy! <3

Odpowiedź na pytanie konkursowe jest bardzo prosta – najbardziej przydatna byłaby dla mnie każda funkcja tego cuda! Nienawidzę prać, prasować, rozwieszać ubrań więc takie urządzenie to dla mnie MARZENIE <3 A dodatkowo w tym roku na Walentynki dostałam od męża jedwabną bluzkę (muszę przyznać, że to moja pierwsza jedwabna rzecz i już jestem w tym materiale zakochana) już nie mogę się doczekać aż wysuszę ją w suszarce Electrolux! Nie będę się martwić i denerwować żeby chociaż nie poniszczyć delikatnych materiałów.

P.S. Pan ze sklepu polecał nam właśnie markę Electrolux, więc chyba naprawdę warto w nią zainwestować.

Anna 17 lutego, 2018 - 5:59 pm

Całą zimę zawsze tęsknię za latem i przyjemniejszymi temperaturami, ponieważ jest mi wiecznie zimno, dlatego mam w szafie pokaźną kolekcję dobrych jakościowo swetrów, żeby jakoś przetrwać to pół roku, co roku 😉 Kiedyś wyczyniałam z nimi prawdziwe cyrki – pranie ręczne, w specjalnych płatkach (moje biedne paznokcie i jeszcze biedniejsze od nachylania się plecy!), potem suszenie poziomo na ręcznikach (pół salonu zastawione wątpliwej jakości 'dekoracją’), żeby swetry się nie skurczyły ani nie straciły koloru. Co prawda z prania ręcznego po zakupie nowej pralki już się wyleczyłam (program do prania wełny jest moją nową miłością, chłopak jest tylko trochę zazdrosny), ale co najmniej dwa razy w miesiącu salon wciąż jest wystawą 'sztuki współczesnej’, bo gdzieś to wszystko trzeba wysuszyć, a nie mam tyle odwagi (ani odpowiednio zasobnego portfela), żeby suszyć swetry na kaloryferze i za każdym razem zastanawiać się, czy przeżyją te ekstremalne warunki. Dlatego system DelicateCare brzmi zupełnie jak antidotum na wszystkie moje wełniane troski! Choć nie ukrywam, że do pozostałych systemów też wyrywa mi się serce 😉

Marta 17 lutego, 2018 - 6:54 pm

Używałabym wszystkich programów po kolei:D Mieszkamy w bloku z dwójka dzieciaków I na połowie pokoju gościnnego stoi wielka suszara. Codziennie…
Mój zmysł estety juz dawno umarł.Zamiast suszyć głowę mojemu mężowi zrobiła by to suszarka:)!

Samanta 17 lutego, 2018 - 8:09 pm

Jesteśmy z mężem bardzo aktywną parą, co w praktyce oznacza, że obok naszego wiklinowego kosza lądują leginsy, spodenki i sportowe koszulki. Żeby następnego dnia móc założyć pachnącą odzież muszę nieźle się wysilić (w grę wchodzi nawet suszarka do włosów). ? Jak tylko przeczytałam o suszarce Electrolux to w oko wpadł mi System Gentle Care, dlatego, że szalenie zależy mi na zachowaniu odpowiedniej struktury tkanin. Nikt nie lubi gdy w trakcie biegania trzeba poprawiać spodnie, bo znów pas jest luźniejszy albo gdy podczas jogi rozciągnięta koszulka zachodzi na oczy ? Ta suszarka uratuje naszą sportową karierę! ?

Justyna 17 lutego, 2018 - 9:18 pm

Który system byłby dla mnie najbardziej przydatny? Tak naprawdę każdy. Nie wyobrażam sobie posiadać sprzętu, z którego nie korzystałabym w 100%,
Cyclon Care z pewnością poradziłby sobie z jedwabiem i w końcu mogłabym kupić jedwabny szal, nie myśląc wiele, ile czasu zajmie mi jego pielęgnacja i jak go odpowiednio wysuszyć.
Sensi Care byłby idealny wtedy, gdy zupełnie nie wiedziałabym jakiego programu do suszenia użyć. Tutaj działoby się wszystko samo, bez zawracania mi głowy.
Delicate Care zatroszczył by się o wełnę i w końcu chodziłabym znacznie częściej w wełnianych swetrach, nie mając ciągle przed oczami skomplikowanej pielęgnacji i długiego suszenia.
Gentle Care zająłby się delikatnymi tkaninami, o które bałabym się, że mogą się skurczyć przy nieodpowiedniej temperaturze. Tutaj niższe temperatury byłyby strzałem w dziesiątkę!
Każdy system byłby dla mnie równie przydatny i z uśmiechem na twarzy wyciągałabym z suszarki pięknie wysuszone perełki gotowe do założenia.

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu! 🙂

Laura 17 lutego, 2018 - 9:44 pm

Wydaje mi się, ze najprzydatniejszy byłby dla mnie program ‚SmartSense’ gdyż co dwa dni mam do prania i wysuszenia stertę ręczników i pościeli. Jedne ręczniki są grubsze inne ciensze, nie zawsze są równomiernie wysuszone na standardowej suszarce i to wszystko przedłuża ich wysuszenie!

Kamila 17 lutego, 2018 - 9:58 pm

Wydaje mi się, że wszystkie programy z checia bym wypróbowała. Jednak najbardziej zaintrygował mnie program DelicateCare. Jestem ogromna fanką swetrow, sweterkow, miłych kocykow 🙂 zima, szczegolnie przy takiej pogodzie jak teraz moja suszarka nie przestaje straszyć chocby na chwilę, bo swoje swetry piore z troski o nie recznie dlatego wyschniecie tych najbardziej „mięsistych” trwa czasem kilka dni. Pamiętam, jak raz wrzuciłam wydawaloby się wysuszony sweter do szafy i gdy znow chciałam go nałożyć poczułam, że chyba zbytnio sie pospieszylam. Takie ułatwienie w postaci suszarki było by dla mnie i moich cieplych przyjaciół wybawieniem. Jednak nie samym swetrem człowiek żyje. Staram sie oszczędnie wybierac swoja garderobę przez co wszystkie te inteligentne programy suszarki mam nadzieję raz na zawsze rozwiazalyby kwestie wyciagania się ubran, pozostawiania odgniecen od drutów suszarki co prowadzi do ich nieszczenia czy zmian ksztaltu. Mam nadzieję, że tak zaawansowany sprzęt jeszcze pomaga na zagniecenia ubran w praniu- bo jeśli tak jest to Nobel dla jej wynalazcy.
Pozdrawiam serdecznie 🙂

Asia 17 lutego, 2018 - 10:00 pm

Dla mnie najlepszy byłby SensiCare 🙂 Po całym dniu pracy i codziennyh obowiązków odpowiednie dobranie temperatur i programów suszenia – takich, które nie zniszczą ulubionej sukienki czy swetra – może przerosnąć… A dzięki SensiCare możnaby wyłączyć myślenie przy suszeniu ubrań! Z ulgą pozwolę aby ktoś bardziej doświadczony zrobił to za mnie 🙂
A niestety przy rozwieszaniu ubrań wyłączyć myślenia się nie da… bo przecież trzeba opracować strategię jak sprytnie poukładać całe pranie, żeby wszystko się zmieściło na tej wciśniętej między stół a narożnik suszarce… Albo łazienkowym grzejniku.
Z suszarką byłby koniec suszeniowego koszmaru, który u mnie dopiero czai się za rogiem, bo w nowym domu nie będę mieć niestety dużej pralni i suszarka wpasowałaby się tam idealnie.

Katarzyna EL 17 lutego, 2018 - 10:06 pm

System DelicateCare to dla mnie strzał w dziesiątkę! ? Nie lubię kupować ubrań na jeden sezon, zawsze wybieram uniwersalne (modowe) rozwiazania. Uwielbiam wielkie, ciepłe swetry ale niestety po kilku praniach… wyglądają gorzej niż swetry mojej 85-letniej babci… Co robię źle, gdzie popełniam błąd? Teraz już wiem! Źle suszę ubrania. Suszarka na pewno ułatwiłaby mi życie i zaoszczędziła… wstydu. ? Bo suszyć ubrania trzeba ale nie wszyscy muszą… to widzieć. ?

Alicja 17 lutego, 2018 - 10:18 pm

Hej Eliza, dla mnie każdy z tych systemów to strzał w 10.Dlaczego? Ponieważ jestem mega aktywną osobą, posiadam tylko 1-pokój gdzie nie ma miejsca na tradycyjną suszarkę.Śmigam non stop na siłownięi moja pralka nie nadąża za moim trybem życia.Pokój non stop zagracony suszarką I nie ma miejsca na nic innego.Marzy mi się wszystko co niesie za sobą posiadanie takiej suszarki.To niesamowite jak bardzo taki wynalazek może uprościć życie i wnieść w nie radość i czas, który jest wartością nadrzędną w życiu każdej kobiety.A chroniąc ubrania daje też im czas, żeby nam dłużej służyć. ?

Pościelowa terrorystka 17 lutego, 2018 - 10:21 pm

Jest jeden program – marzenie. Taki osobisty „ZEN Care” – czyli ten program, który jak napisałaś pozwala umysłowi na powrót do estetycznej równowagi. Jestem pościelową terrorystka, więc dla mnie ZEN Care to „Pościel XL”.
Dom bez porozwieszanych ogromnych połaci poszew, poszewek i prześcieradeł? MARZENIE! Wyprana, wysuszona i ułożona w idealną kosteczkę pachnąca pościel – i to wszystko jednego dnia – BAJKA! Suszarko Perfect Care czy zostaniesz moją żoną? 😀

Anna Dudkiewicz 17 lutego, 2018 - 10:37 pm

Droga Elizo,

Na początku mojego listu ślę Ci ciepłe pozdrowienia, bo na pewno będą mile widziane w mroźne, zimowe dni. Kiedy tylko przeczytałam na Twoim isntastory o konkursie, zdecydowałam, że muszę napisać do Ciebie list, w którym przy okazji odpowiem na pytanie konkursowe 🙂

Wprawdzie bloga nie czytam na bieżąco, ale obserwuję Twój profil na Instagramie i gdy tylko czuję się zainspirowana zapowiedzią nowego wpisu, to wtedy tu zaglądam i z zapartym tchem czytam posty. Kiedy tylko wspomniałaś o pielęgnacji ubrań, wiedziałam, że muszę przyjrzeć się twoim radom z bliska i proszę… W życiu nie spodziewałabym się, że suszarka do ubrań aż tak ułatwia życie. Zgodnie z Twoimi wskazówkami postawiłam ostatnio na ubraniowy minimalizm. Mój budżet nie jest zbyt duży, ale wolę kupić mniej ubrań, ale za to dobrych jakościowo i wpasowujących się w jak najwięcej stylizacji. Aż drżę ze strachu o nie kiedy robię pranie, a suszenie rzeczywiście bywa uciążliwe. No i przechodząc do sedna, jednocześnie odpowiadając na pytanie konkursowe, muszę rzecz, że najbardziej przydatną dla mnie funkcją byłaby opcja CYCLONCARE, bo…. moja jedwabna koszula uniknęłaby drapieżnych drutów suszarki, kaszmirowy sweter nie musiałby tkwić dwie doby, żeby całkiem pozbył się wilgoci, a pamiątkowa muślinowa chustka babci zachowałaby swoją jakość jeszcze przez długiee lata. Elizo, pozwól mi uniknąć panicznego strachu o moją garderobę i pozwól się spełniać 🙂 (Tak jak ty piszę listy i powoli spełniam swoje marzenia, a czas zaoszczędzony na suszeniu ubrań w suszarce mogłabym przeznaczyć na odhaczanie kolejnych punktów z listy :))

Mam nadzieję, że ta tradycyjna forma (podana wprawdzie poprzez nowoczesny kanał komunikacyjny ;)) przemówi do Ciebie i zrozumiesz, że naprawdę potrzebuję suszarki do ubrań 🙂

Ślę moc uścisków i podziękowań za motywacyjne instastory każdego dnia,
Ania Dudkiewicz

Magda 17 lutego, 2018 - 10:43 pm

System sensiCare bo…. „jestem leniwa, ale się staram” 😉 a tak poważnie, żyjemy w czasach ciągłego biegu, ciągłego wysiłku – szczególnie tego umysłowego, tysiąc rzeczy na głowie. Jesli pralka może odciążyć nas chociaż w myśleniu o jej ustawieniach, to ja to kupuję! Tyle się mówi o negatywnych stronach technologii…. mając tą suszarkę zdecydowanie popierałaby rozwój technologii! 😉

Paulina 17 lutego, 2018 - 10:46 pm

Najbardziej przydatnym systemem byłby DelicateCare. Nie tyle dla mnie, a dla mojej mamy, która niedługo będzie obchodziła 50 urodziny. Byłby to dla Niej cudowny prezent, ponieważ posiada dużo pięknych ręcznie robionych na drutach i szydełku wełnianych szali, obrusów, firan, narzut i kocy z którymi jest odwieczny problem-jak ich wyprać i wysuszyć, żeby nie zepsuć????!!!! Przy okazji i ja bym korzystała ? Bo nie ukrywam, że rozwieszanie prania i później jego zbieranie po całym domu jest dla mnie strasznie irytujące. Wolałabym ten czas wykorzystać w jakiś inny sposób. Bardzo by mi było miło, jakby się udało wygrać ją. Pozdrawiam! 😉

Gosia 17 lutego, 2018 - 10:58 pm

W stu procentach zgadzam się, że suszarka to samo zło. Nie dość , że psuje estetykę, zagraca mieszkanie, to jeszcze przez suszące się pranie mam wieczny problem z wilgocią w mieszkaniu :/
A co do suszarki to najbardziej ucieszybłby mnie system Gentle Care. Uwielbiam jedwabne koszule, ale pranie i suszenie ich jest zmorą. Nie musiałbym martwić się o ich zniszczenie lub zżółknięcie. Btw pamiętam jak byłam mała to mama uprala moja ulubiona maskotkę a potem wyruszyła na grzejniki. Była potem cała w żółte plamy 🙁

Alicja 17 lutego, 2018 - 11:12 pm

Już od dłuższego czasu regularnie śledzę Twojego bloga. Wiele Twoich opinii jest zgodnych z moimi. Podoba mi się, że w dzisiejszym zabieganym świecie pokazujesz kierunek bardziej świadomego życia, świadomych zakupów, odżywiania się i podejścia do różnych kwestii. Gdy zobaczyłam, że ten artykuł to reklama podeszłam do tego trochę sceptycznie, ale po przeczytaniu doszłam do wniosku, że znowu myślimy podobnie! Konsekwentnie dążysz w tym kierunku. Dla mnie System Gentle Care umożliwiający suszenie odzieży w o połowie niższej temperaturze niż w standardowych suszarkach, który pozwala na dłużej zachować odpowiednią strukturę tkanin jest idealny. Dzięki temu podejście,żeby kupować mniej rzeczy a lepszych jakościowo miałoby sens. Dzięki tej funkcji mogłyby one posłużyć mi dłużej;)

Anna 17 lutego, 2018 - 11:17 pm

CyclonCare to mój faworyt! Przyznaję bez bicia – dbałość o delikatne tkaniny nie jest moją mocną stroną!
Nie raz rezygnowałam z przepięknych sukienek czy koszul, bo wiedziałam, że pranie i suszenie ich to będzie droga przez mękę. Wystarczy powiedzieć, że z dwóch koszul Wólczanki, które swego czasu kupiłam z Twojego polecenia, Eliza, tylko jedną miałam na sobie – raz!
Taka suszarka będzie więc dla mnie wybawieniem, zwłaszcza, że stosowana do tej pory klasyczna rozkładana suszara, zmienia moje mieszkanie w niezły tor przeszkód!

Moda + wygoda to zalety suszarki Electrolux, które chciałabym wprowadzić do swojego życia ?

Patrycja 17 lutego, 2018 - 11:24 pm

Cyclon Care to zdecydowanie mój typ! Uwielbiam jedwabne koszule, spódnice i chusty! Mam kolekcję chust vintage Hermes po mojej babci (najmłodsza ma ponad 30 lat, a najstarsza około 50) i zawsze z duszą na ramieniu zabieram się za ich pranie i suszenie… Chcę kiedyś dać je wszystkie mojej siedmiomiesięcznej córeczce i mam cichą nadzieję, że będą w tak dobrym stanie jak dzisiaj! Do tego ukochane długie jedwabne spódnice, które bajecznie falują przy każdym kroku… Cudowne do noszenia, diabelnie wymagające podczas prania i suszenia. Ale czego się nie zrobi dla tego przyjemnego chłodu na rozgrzanym ciele w upalne, letnie dni! Dla mojej małej Myszki już kupiłam pierwsze jedwabne sukieneczki i bluzeczkę, bo niby dlaczego mam rozpieszczać tylko siebie? Ona też zasługuje na to co najlepsze! Dlatego też suszarka Elextrolux z linii PerfectCare zdecydowanie ułatwiłaby moją jedwabną miłość;)

Asia 17 lutego, 2018 - 11:58 pm

Zdecydowanie System DelicateCare!!!
Suszarka która wybawi mnie od cudownej ozdoby salonu w postaci rozkładanej suszarki to rewelacja a jeśli dodatkowo mogę zadbać o ubrania – bajka!

Agnieszka B. 18 lutego, 2018 - 1:54 pm

Ooo suszarko – ZBAWIENIE MOJE! Juz od dawna rozglądam sie za najlepszym możliwym rozwiązaniem i wciąż nie mogę się zdecydować- ale elektolux od poczatku jest moim faworytem. Nie ma nic gorszego niż powrót do mieszkania na stacji w którym wynajmuje pokoik o powierzchni 12m2(! ) dzielac mikrokuchnie i mikrołazienke ze wspolokatorka. Niestety w takich przypadkach dodatkowa rozkladana suszarka to totalnie zagracenie już i tak minimalnie dostępnej przestrzeni- a niestety z racji finansowej tak właśnie wygląda moje życie:( ci którzy mają podobną sytuację wiedzą o czym mówię..
Moja szafa to mieszanka różnych materiałów więc nie tylko jeden a WSZYSTKIE programy suszenia byłby przeze mnie używane. Najlepszym z możliwych rozwiązań okazuje się dostosowanie temperatury suszenia do zawartości bębna! Istne szalenstwo! Uczę się i pracuje w dwóch pracach więc z czasem u mnie ciężko a suszarka byłaby strzałem w 10! Pozatym staram się żyć eko więc sprzęt dbający o środowisko byłby dla mnie nieocenionym prezentem:)

Lila 18 lutego, 2018 - 5:34 pm

Dla mnie najlepszy byłby CyclonCare, sprawdziłby się idealnie do moich delikatnych koszul i koszul mojego narzeczonego. Mam juz pralkę elektrolux z opcją prania parowego wiec idelanie sprawdza się do ich prania, a teraz coś do suszenia;)

Aleksandra Wiszka 18 lutego, 2018 - 7:31 pm

Idealny system dla mnie to DelicateCare, i o pranie nie martwię się wcale.
Temperatura i ruchy bębna to dla mnie rzecz niezbędna.
Bez suszarki płuczę, kręcę aż mnie bolą z tego ręce.
Suszarki delikatne suszenie to dla moich swetrów wybawienie.
Marzę o tym dzien i noc kiedy włożę do niej swój wełniany mokry koc! ⭐️

Aleksandra Wiszka 18 lutego, 2018 - 7:34 pm

Idealny system dla mnie to DelicateCare, i o pranie nie martwię się wcale.
Temperatura i ruchy bębna to dla mnie rzecz niezbędna.
Bez suszarki płuczę, kręcę aż mnie bolą z tego ręce.
Suszarki delikatne suszenie to dla moich swetrów wybawienie.
Marzę o tym dzien i noc kiedy włożę do niej swój wełniany mokry koc! ⭐️

joanka 24 lutego, 2018 - 10:57 pm

CyclonCare brzmi swietnie! pranie reczne niszczy dlonie, ubrania ciezko wycisnac i w sumie to chyba najbardziej znienawidzona czynnosc domowa.

Kasia 16 kwietnia, 2018 - 5:19 pm

Dziękuję to idealny prezent w idealnym momencie. Nasz dom ogarnął tajfun od kiedy wróciłam do pracy!

Comments are closed.