Barmani i Drink Bar na naszym weselu

przez Eliza Wydrych

Wciąż pytacie mnie o to czy pomysł z Drink Barem na weselu się sprawdził i czy ta „atrakcja” cieszyła się zainteresowaniem. Otóż Drink Bar cieszył się NAJWIĘKSZYM zainteresowaniem spośród wszystkich atrakcji. Serio! Słodki kącik – super, fotobudka – extra, fontanna – pycha, ale Drink Bar to było po prostu szaleństwo! Podchodzili wszyscy, starsi goście, młodzi czy dzieci. Momentami miałam wrażenie, że połowa weselnych gości stoi w kolejce po drinki lub shoty, a barmani nie mają nawet chwili by odetchnąć!drink bar wesele cenadrink menuDrink menu było świetnym pomysłem, goście doskonale wiedzieli co mogą zamówić przy barze i nie byli tym faktem skrępowani. 
drink bar
Taki Drink Bar to świetna alternatywa dla wódki w kieliszku. Nie każdy jest jej koneserem, cześć zdecydowanie woli pić coś lżejszego. Weselny Drink Bar miał w swojej ofercie szereg kolorowych drinków (alkoholowych oraz bezalkoholowych) i shotów. Do tego moc owoców, którymi barmani ozdabiali szkło do drinków. Dodatkowym atutem jest fakt, że bar jest niezwykle elegancki i pasuje do każdego wystroju. Połączenie ciemnobrązowego blatu z kremową, pikowaną skórą daje niesamowity efekt.

drink bar na weseluwesele drinki
Jaki jest koszt wynajęcia takiej usługi?
Ja korzystałam z usług firmy Weselny Drink Bar, której płacę właśnie dzisiejszym wpisem :), ale wypytałam o wszystkie szczegóły by dać Wam rozeznanie ile taki Drink Bar mniej więcej kosztuje

Na moim weselu było dwóch barmanów, a usługa obejmowała 

– mobilny bar
– szkło do drinków (różne rodzaje)
– lód do drinków (kruszony i kostka)
– art. dekoracyjne (słomki, serwetki, wykałaczki)
– sprzęt barmański (shakery, łyżki, muddlery)
– dojazd
Koszt usługi opisanej powyżej wynosi 1700zł
+ dodatkowo do tej kwoty należy doliczyć alkohole, soki, napoje, syropy barmańskie, owoce
W zależności od tego jakie alkohole wybierzemy ta kwota może wynieść od 500 do 2300zł
U nas był pakiet srebrny i jego całkowity koszt usługi wyniósł 2954zł

fashionelka drink bar weseleTo zdecydowanie największy drink jaki kiedykolwiek piłam! 🙂

Polecam Wam to rozwiązanie, jeśli profesjonalny drink bar to zbyt kosztowna usługa, możecie wynająć barmana i dostarczyć mu alkohol, lód czy syropy. Warto pomyśleć o gościach, którzy nie przepadają za wódką czy winem. Pamiętam, że byłam na weselu na którym po prostu przygotowano stół, ustawiono na nim przeróżne alkohole, owoce, słomki, lód, a goście sami przygotowywali sobie drinki.

Jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie, uważacie to za coś obowiązkowego czy raczej zbędnego? 🙂

 

ZOBACZ TAKŻE

99 komentarzy

jot. 18 listopada, 2013 - 10:30 pm

Lubię drinkbary na weselach 🙂 zawsze to jakieś urozmaicenie no i można skosztować różnych cudów 😉

Joanna 19 listopada, 2013 - 7:35 am

Eliza, skoro wynajęłaś drink bar ale poza tym, też kupowałaś wódkę na stół, to jaką ilość liczyłaś? Wiem, że normalnie jets przelicznik 0,5l na głowę. W przypadku wynajomowania barmanów zmniejszyłaś tę proporcję?

Fashionelka 19 listopada, 2013 - 2:01 pm

Tak liczyliśmy 0.5 na głowe. Prosiliśmy 180 gośvi i zostały nam 2 kartony wódki. Dodatkowo z tego 0.5 na głowę przeznaczylismy ok 20 butelek na drink bar

Justyna 20 listopada, 2013 - 4:14 pm

Bardzo sie ciesze widzac wiadomosci zadowolenia z uslugi poniewarz sama zamowiona mam na swoje wesele 08.08.14 niemoge sie doczekac jeszcze bardZiej 🙂

kbc 18 listopada, 2013 - 10:31 pm

byłam ostatnio na weselu gdzie był drink ar i menu drinkowe dla niego. spróbowałam kilku drinków, ale były paskudne… jeden był tylko dobry i prawie wszyscy tylko ten jeden zamawiali. dlatego fajnie, że polecasz coś co sama sprawdziłaś, bo nigdy nie wiadomo na co się trafi. a co sprawdzone to sprawdzone 🙂

Kasiolda 19 listopada, 2013 - 4:01 pm

To musiałaś mieć wyjątkowego pecha 🙁 Albo raczej Państwo Młodzi! Ja się spotykałam tylko z wyśmienitymi drink barami 🙂 Jestem absolutnie ZA! Jeśli ktoś nie musi się szczypać z każdym groszem, warto wydać te 3 tys. więcej na taką atrakcję. To absolutny hit, który wzbudza ogromne zainteresowanie! Na weselu mojej kuzynki nawet dzieci podchodziły po kolorowe, bezalkoholowe drinki i miały z tego niezły ubaw 😉

Patrycja 18 listopada, 2013 - 10:31 pm

Fash, bardzo mnie cieszy długość tego wpisu. Należę do ludzi, którzy lubią poczytać. Czasami czuję niedosyt a tutaj mam wrażenie że rozwinęłaś temat. Dziękuję 🙂

Edyta 18 listopada, 2013 - 10:33 pm

Nic dziwnego, ludzi ciągnie do alkoholu

kasia 18 listopada, 2013 - 10:34 pm

świetny pomysł. Ja na weselach pijam tylko wino, bo jak stoi wódka to jest ciepła i masz trzy soki do wyboru :/ a fajnie i lepiej jest pić coś lekkiego jeśli masz się bawić całą noc 🙂

kiedy będzie nowy wpis o mieszkaniu?:D

kkkk 18 listopada, 2013 - 10:37 pm

superowo

Ms Hutch 18 listopada, 2013 - 10:37 pm

Ja byłam na weselu, na którym również był taki drink bar i faktycznie nic nie cieszyło się większym powodzeniem. Tam po raz pierwszy piłam strawberry mohito i od tamtej pory to mój ulubiony drink :))

monika 18 listopada, 2013 - 10:38 pm

to jest po prostu genialny pomysł! każdy coś dla siebie znajdzie 🙂

Kuku-Mamuniu 18 listopada, 2013 - 10:39 pm

Według mnie pomysł super – sama zawsze na weselach robię sobie drinki (alkohol+sok lub inny napój), ale nie są tak smaczne jak te przygotowane przez profesjonalistów.

Anna Ma. 18 listopada, 2013 - 10:43 pm

Ja też się cieszę, że dużo napisałaś. A czy wódka na stole, poza drink barem i tak stanęła?

Tym swoim drinkiem przypomniałaś mi, jak kiedyś poszłam na urodziny koleżanki w jakimś pubie, a miałam w tych czasach piwowstręt. Ale chciałam zamówić coś, czego będzie do wypicia tak dużo jak piwa w kuflu, żeby pić równo z resztą znajomych… Przedstawiłam barmanowi swoje życzenie, po czym ten przyniósł mi drinka… W WAZONIE!
😀 😀 😀

Fashionelka 18 listopada, 2013 - 10:49 pm

Jasne, była wódka na stołach. Było też wino, ale drink bar zdecydowanie wygrał 🙂

Izul 18 listopada, 2013 - 10:43 pm

Rzadko bywam na weselach, ale do tej pory pamiętam wesele mojej kuzynki, które było kilka lat temu i dla mnie (wtedy nieletniej) było największą atrakcją. Był barman, który przygotowywał drinki a przy okazji czarował soki dla dzieci. Zielona żabka, Harry Potter – rodzice nie mogli mnie stamtąd odciągnąć 😀
Teraz też lubię takie miejsca bo nie piję wódki a już nienawidzę jak ktoś mnie zachęca do picia w ogóle. A tak wezmę jednego sączę godzinę i już 🙂

Maleńka bloguje 18 listopada, 2013 - 10:44 pm

Świetny pomysł, jednak wykonanie to już sprawa zawartości portfela :]

jemappelleclaudine.blogspot.com 18 listopada, 2013 - 10:44 pm

Uważam, że to świetne rozwiązanie. Byłam w tym roku na weselu gdzie był drink bar i podobnie jak u Ciebie, mimo wielu innych atrakcji cieszył się największym powodzeniem. Twój drink jest świetny 😀 Pozdrawiam 🙂

Ola 18 listopada, 2013 - 10:47 pm

Ja na swoim weselu planuję postawić stół, a na nim różne rodzaje win, whiskey, itd. i odpowiednie do tego szkło. Każdy kto będzie miał ochotę może podejść i sobie nalać co chce.

MrsVain 18 listopada, 2013 - 10:48 pm

Świetna alternatywa dla czystej wódki w kieliszkach… Wyobrażam sobie taki bar na letnim weselu, kolorowe słodkie drinki, owoce… super!

Ania 18 listopada, 2013 - 10:51 pm

Nazwy drinków wymyślaliście sami czy zaproponowali wam to barmani? I czy jest jakaś ograniczona ilośc drinków którą robią czy po prostu tyle na ile wystarczy alkoholu? A poza tym jakie mieliście nazwy drinków, troszkę trudno odczytac z tego zdjęcia.

aneczka 18 listopada, 2013 - 11:00 pm

Czy barmani podawali drinki w stylu flair? Czy może zrobili Wam jakiś zsynchronizowany występ? Takie występy to dopiero cieszą się popularnością 🙂 kilka minut tańca butelek z barmanami a goście są wniebowzięci 😀 polecam !!!

Radosław Podlaski 18 listopada, 2013 - 11:21 pm

Hej @Aneczka, Co do takich pokazów to także wykonujemy, niestety już mieliśmy wcześniej zarezerwowane tego tupu usługę w dniu wesela Elizy. Jak chcesz to zajrzyj na http://www.flairtender.pl – tam możesz obejrzeć filmiki jak to u nas wygląda 😉

Radosław Podlaski 18 listopada, 2013 - 11:08 pm

Hej Eliza, serdeczne dzięki za tak miłe słowa o Weselnym Drink Barze! Bardzo się cieszymy, że tak Ci się podobało. Praca na Twoim weselu, była dla nas przyjemnością. Piękna impreza, cudowne zdjęcia, wspaniali goście oraz oczywiście wyjątkowa Para Młoda 😉 Mamy już pierwsze zamówienia od Ciebie, między innymi od gości oraz jednej fanki;) Dzięki. To najlepszy dowód na to, że się podobało Dziękujemy i jeszcze raz samych najlepszości!

PS Jeżeli ktoś ma więcej pytań co do usługi to zapraszamy do kontaktu 😉

piekniejestzyc 18 listopada, 2013 - 11:11 pm

W mojej ocenie to bardzo dobry pomysł. Tak jak wspomniano, nie każdy lubi wódkę, a wino nie zawsze jest. Drink bar jedno, że sam w sobie jest atrakcją, drugie, że daje możliwość spróbowania różnych rodzajów alkoholi przygotowanych przez profesjonalistów. A fakt, że jest jasna informacja jakie drinki są dostępne pozwala bez skrępowania podejść do baru i zamówić.

stylowo40.blogspot.com 18 listopada, 2013 - 11:22 pm

Przystojni barmani!!!,oprawa bardzo elegancka! ,profesjonalizm widać już na zdjęciach!.Pomysł wg.mnie idealny!:).Pozdrawiam:)

cytrus 18 listopada, 2013 - 11:40 pm

Ja najbardziej lubię dobre wytrawne czerwone wino – to jest dopiero rarytas na weselach.. Na wszystkich, na których byłam było tylko półsłodkie lub półwytrawne wino z dolnej półki. W takim wypadku faktycznie drink bar by się przydał 😉
PS. Na tym ostatnim zdjęciu wyglądasz jak nie Ty

mm-day.blogspot.com 18 listopada, 2013 - 11:58 pm

zawsze uważałam drink bar za coś zbędnego, ale bardzo fajnie pokazałaś, że rzeczywiście to jest fajne rozwiązanie dla gości którzy wolą lżejsze trunki

Jagna 19 listopada, 2013 - 1:34 am

Rewelacyjny pomysł!
Mój ślub odbędzie się za półtora roku. Po przeczytaniu tego wpisu jestem pewna, że skorzystam z takiego rozwiązania.
Dzięki za inspirację 🙂

Pumkaska 19 listopada, 2013 - 7:37 am

Czesc Eliza. U mnie na weselu nie bylo barmana. Na stole wiejskim postawilismy przyrzadzona przez mojego juz meza CYTRYNÓWKE i to ona cieszyla sie ogromnym-najwiekszym zainteresowaniem gosci.
Oczywiscie jest to znacznie tansza opcja niz taki drink bar takze goraco polecam wszystkim przyszlym pannom mlodym, ktore jednak licza sie z kosztami 🙂

han 19 listopada, 2013 - 8:34 am

Drink Bar to zdecydowanie strzał w dziesiątkę! U mnie na weselu był samoobsługowy. Może nie był tak widowiskowy, ale zainteresowani bardzo dobrze sobie poradzili:)Warto pomyśleć o antyfanach czystej wódki:)

Monika 19 listopada, 2013 - 8:54 am

Chyba nie do konca zrozumialam informacje o cenach 🙂 wiec zapytam. Czy cena uslugi, ktora podalas na koncu, to cena samego alkoholu i dodatkow (pakiet srebrny) czy rowniez obslugi barmanow (czyli wliczone 1700 zl)?

Fashionelka 19 listopada, 2013 - 2:00 pm

Usluga barmanska to koszt 1700zł + koszt alkoholi, owoców i syropów. W zależności od tego jakie alkohole chcemy (drogie whisky, giny czy raczej coś z niższej półki) ustalona zostaje kwota

Dorota 19 listopada, 2013 - 8:58 am

Elizo, Twój blog jest z wpisu na wpis coraz lepszy i czyta się go bardzo przyjemnie. Na każdy post czeka się z niecierpliwością. Twoje ślubne inspiracje teraz są dla mnie najważniejsze, bo w lutym ja powiem TAK;)
W związku z tym czy mogę Cię prosić o wpis o podziękowaniach dla rodziców i świadków (jeśli robiłaś)? Kiedy masz zamiar taki post wrzucić? Pozdrawiam Cię serdecznie!

Aga 19 listopada, 2013 - 9:28 am

Mam pytanie odnosnie tego baru „samoobslugowego”. Jak to sie tak naprawde sprawdzilo na imprezie na ktorej bylas? Goscie chcieli sobie sami robic drinki? Ja mam wlasnie taki pomysl na wlasna impreze weselna. Chcialabym wywiesic na ladnych posterach kilka przepisow na proste drinki (np. cuba libre, daiquiri, mai tai, itp.), zapewnic wszystkie skladniki oraz potrzebne szklanki, shakery, owoce itp. i pozwolic gosciom zeby sami sobie te drinki przygotowywali. Na moim weselu bedzie tylko 50 osob i beda to sami mlodzi ludzie (ok 30) wiec mysle ze daliby rade. Boje sie tylko czy nie bedzie przy tym balaganu (ale z drugiej strony po to sa kelnerzy zeby po gosciach sprzatac) i czy goscie beda w ogole chetni robic drinki i jak to zostanie odebrane?

Fashionelka 19 listopada, 2013 - 1:59 pm

Goście sami podchodzili, sama byłam jednym z takich gości. Gdy butelka np Martini się skończyła dokładano kolejną i tak dalej. Na stole pokrojone były owoce (pomarańcze, cytryny, limonki) do urozmaicenia smaku drinków i lód.

Karolajna 19 listopada, 2013 - 9:45 am

Na większości wesel, na których byłam były Drink Bary i nie wyobrażam sobie swojego bez niego. Zawsze okazuje się centrum imprezy i centrum ploteczek. Pokazy dodatkowo przyciągają uwagę. Margarita rodem z knajpy The Mexican. Dałaś radę całą czy była bezalkoholowa?:)

Karmel 19 listopada, 2013 - 9:52 am

Utwierdziłam się w przekonaniu, że barmani na wesele są dobrym pomysłem 🙂 Już mam zaklepanych panów na pokaz barmański flair i całonocną obsługę wesela, chociaż cenowo u nas wyjdzie więcej za samą usługę ze względu na pokaz i trochę się wahałam, czy dokładac jeszcze $ w coś takiego. Jednak widzę, że świetnie to wygląda 😉

Koko 19 listopada, 2013 - 10:06 am

Eliza a świadkowie? ktoś z przyjaciół czy rodzina?

MagdaBem 19 listopada, 2013 - 10:37 am

Pomysł rewelacyjny. Nikt nie oprze się kolorowym drinkom:)

lifeblogerka 19 listopada, 2013 - 10:54 am

Pomysł super. Przyznam szczerze, że cena też nie jest powalająco wysoka jak na weselne wydatki. I sporo obejmuje tak naprawdę. A wspomnienia i zadowolenie gości -bezcenne 🙂 Nikt Ci nie zarzuci, że nie miał co pić, bo tylko wódka była 🙂 Naprawdę – fajnie, że w Polsce zaczyna się odchodzić od sztampowych wesel.

wenus-lifestyle 19 listopada, 2013 - 11:09 am

Moim zdaniem można się obyć bez drink baru na weselu, ale jest to fajne urozmaicenie. Nie oszukujmy się, dużo zależy od budżetu, który chcemy przeznaczyć na ślub.
Bar faktycznie wygląda stylowo 🙂

Kika 19 listopada, 2013 - 11:59 am

Swietny pomysl a drinki wygladaja swietnie 🙂 Ja za sama wodka tez nie przepadam, wiec to mega opcja !

Dori 19 listopada, 2013 - 12:01 pm

Hej Eliza. Może tak się dzieje tylko u mnie, ale nie widać na fanpagu zajawki nowego posta, tylko samo nowe zdjęcie w albumie.

Fashionelka 19 listopada, 2013 - 1:24 pm

Wlasnie u mnie to samo, ale myslalam ze tylko ja mam ten problem, dzięki za info! 🙂

Paula 19 listopada, 2013 - 12:49 pm

Popieram – pomysł jest GENIALNY! Ja miałam wesele 2 tyg. przed Elizą i nie zabrakło na nim barmanki. Serwowała piękne, kolorowe drinki, z ozdobami, palmami i parasolkami:) KAŻDY był zachwycony. U mnie koszt był zdecydowanie niższy – barmanka kosztowała 350 zł do tego koszt alkoholu który wykorzystała (policzyła w cenach hurtowych) oraz dodatków to 650 zł. Łącznie 1000 zł. Na weselu bawiło się 80 osób i nie było takiej, która nie skorzystała by z tej atrakcji:) POLECAM!

Karolina 19 listopada, 2013 - 1:16 pm

U mnie, na Pomorzu, panowie będą 14 czerwca 14r. 🙂 My wybraliśmy pakiet platynowy. Pozdrawiam 🙂

Ada 19 listopada, 2013 - 1:43 pm

hej, jaki lokal wynajmowaliście? 🙂 w lublinie? 🙂

4premiere 19 listopada, 2013 - 1:50 pm

No super sprawa:) A drink spod lady mnie ubawił:)

slubnyszyk 19 listopada, 2013 - 1:51 pm

Super, moim zdaniem to najlepsza atrakcja ze wszystkich!

jaa 19 listopada, 2013 - 1:54 pm

Zapomniałam dodać że jak „u cioci na imieninach” w najlepszym czasie PRL-u.

Dagmara 19 listopada, 2013 - 2:15 pm

Również zastanawiam się nad pomysłem z drink barem, ale wszyscy mi odradzają, że lepiej nie mieszać różnych alkoholi. Jak to było u Ciebie? Z jednej strony przyznaję rację tym, którzy mówią, że wystarczy wódka, wino, piwo, ale z drugiej strony przecież wszyscy są dorośli i w miarę odpowiedzialni, więc chyba nie będzie żadnych problemów z zatruciem alkoholowym…

Marlena 19 listopada, 2013 - 2:35 pm

Można spytać gdzie odbyło się wesele ? Po zdjęciach i innych postach bardzo mi się podoba 🙂

ModeLoverin 19 listopada, 2013 - 2:35 pm

rewelacyjny pomysł! 🙂

Bellissima 19 listopada, 2013 - 4:57 pm

Naprawdę świetny pomysł,mam nadzieję że doczekamy się czasów gdzie takie urozmaicenie będzie normą:)Wódka na stole wydaje mi się zbyt ordynarna,ja będąc na imprezie lubię popróbować nowe drinki a nie wóda na stole i pijcie;)

pozdrawiam

ewa 19 listopada, 2013 - 5:08 pm

widze sukienki z mohito królowały 🙂 napiłabym sie takiego drina 😀

Iwona 19 listopada, 2013 - 5:23 pm

Hej Eliza! Dzisiaj koło 15:30 koło poczty na Czechowie widziałam pieska bardzo podobnego do Rambo i tak sobie pomyślałam że to pewnie nie on. Ale potem usłyszałam słodki kobiecy głos i tak się zastanawiam czy to byłaś Ty. 🙂

Fashionelka 19 listopada, 2013 - 5:54 pm

To byłam ja! 😀

Iwona 19 listopada, 2013 - 7:18 pm

To następnym razem podejdę :))

Isabel 19 listopada, 2013 - 6:32 pm

To świetny pomysł urozmaicenia klasycznego stołu a alkoholami. Ja jestem za i jeśli kiedys postanowię popełnić małżeństwo – zdecyduję się na takową usługę 😉

p.s. narobiłaś mi tym wpisem smaka! 😉

Asia 19 listopada, 2013 - 7:22 pm

U nas też był drink bar, zaproponowany przez właściciela restauracji, mieliśmy go za darmo płaciliśmy jedynie, a raczej dostarczyliśmy wódkę. Podobnie jak u ciebie robił furorę, więcej widziałam kolorowych drinków na stołach niż kieliszków z wódką 🙂

Karolina 19 listopada, 2013 - 8:15 pm

Ja uważam , że drink bar to świetny pomysł i jak do tej pory sprawdzał się na każdym weselu na jakim byłam 🙂

magfashion.pl 19 listopada, 2013 - 8:24 pm

Moim zdaniem drink bar to świetna sprawa. Szczegolnie dla Panów, którzy interesują sie tym tematem.

Magdalena 19 listopada, 2013 - 9:20 pm

Już zgłupiałam przez Twoje wpisy o przygotowaniach i weselu 😛 Zamierzamy wziąć ślub pod koniec 2014 i do tej pory nie braliśmy pod uwagi żadnego wesela – tylko obiad dla najbliższych. A teraz to już sama nie wiem, bo wspaniale to wszystko wygląda i można mieć naprawdę cudowne wspomnienia z takiego wesela 🙂 a nasz „obiad” wydaje się taki zwyczajny… Pozdrawiam serdecznie!

Radosław Podlaski 19 listopada, 2013 - 10:07 pm

Parę lat temu słyszeliśmy często, że drink bar na weselu to zbędna „atrakcja” i niepotrzebne to nikomu.
Dzisiaj patrząc na ilość komentarzy i opinie naszych klientów jesteśmy szczęśliwi, że tak bardzo rozwineła się w naszym kraju kultura picia. Mamy nadzieje, że dzięki swoim usługom mogliśmy przyczynić się do tego stanu świadomości i polepszenia tej strefy. Coraz częściej to must have tak jak muzyka czy jedzienie a coraz rzadziej jako „atrakcja” 😉

Krystian 19 listopada, 2013 - 10:25 pm

A ja nadal czekam na moje m&m :<

Ewa 19 listopada, 2013 - 10:36 pm

A czy mogłabyś napisać posta o tym co było źle i się nie sprawdziło na Twoim weselu/ podczas przygotowań, zakupów? Same ochy achy, ale warto by też po głębszej refleksji wyróżnić też słabe punkty, które dla przyszłych panien młodych będą ostrzeżeniem.

Fashionelka 20 listopada, 2013 - 12:27 am

Chciałabym, serio, ale nie przychodzi mi nic do głowy. Brzmi to strasznie wyniosle, ale naprawdę nie było nic co bym chciała zmienić

Olfaktoria 19 listopada, 2013 - 11:46 pm

Haha też duży drink świetnie wygląda 😀 Moim zdaniem opcja z drink barem jest rewelacyjna, sama chętnie bym do niego podchodziła na weselu, gdyż preferuję drinki 😉 I szczerze – spodziewałam się większej ceny 🙂

Pat 20 listopada, 2013 - 12:53 am

Mam pytanie odnośnie muzyki na weselu – miałaś orkiestrę czy dj-a? No i na jaki rodzaj muzyki postawiliście? Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

zukika 20 listopada, 2013 - 11:30 am

gdzie kupujesz wkłady do aparatu prosżę pomóż aparat w drodze a ja nie mam wkładów

Kinga 20 listopada, 2013 - 1:00 pm

Fajny pomysł z Drink Bar na weselu. Mam pytanie, jakie mieliście zabawy na weselu/poprawinach? Czy będzie o tym post? Jeśli, tak to kiedy można się go spodziewać? Pozdrawiam. 🙂

zukika 20 listopada, 2013 - 1:40 pm

Prosze pomoz z tymi wkladami

Karolina 20 listopada, 2013 - 3:07 pm

Zdjae się, ze pisała o tym w poście poświeconym fotobudce 🙂 Na allegro kupowała bodajże.

JOK 20 listopada, 2013 - 3:28 pm

U mnie na weselu też był bar i bardzo sobie to chwalę, ale jednak wielu gości wybrało tradycyjnie wódkę! Wydaje mi się jednak, że z biegiem czasu takie rozwiązania będą coraz częściej pojawiać się na weselach bo jest to dodatkowa atrakcja i łatwej dopasować gościom. Fajną opcją jest też 5 litrowa butelka jacka danielsa na huśtawce. U mnie poszła cała bo nagle okazało się , że jest wielu wielbicieli tego trunku.

Aha Eliza a kiedy sukienka z LaManii bo chyba nie przegapiłam?? Umieram z ciekawości

Pozdrawiam

http://joannok.blogspot.de/

Eveline 20 listopada, 2013 - 6:07 pm

Kiedy pokażesz suknię, którą założyłaś na poprawiny? 😀

Adrianna 20 listopada, 2013 - 6:51 pm

Hej,
Świetny pomysł z Drink Bar sama już zamówiłam na nasze wesele 🙂 i mam do Ciebie prośbę, mogłabyś napisać jakie dokładnie miałaś menu (drinki) 🙂

Patrycja MM 20 listopada, 2013 - 6:57 pm

Fash, mam mały off: podałabyś mi jakie wymiary ma Twoja Selma Korsa? Właśnie otrzymałam paczkę ze swoją torebką i wydaje mi się ona MEGA MAŁA:D

Fashionelka 20 listopada, 2013 - 7:00 pm

Miesci A4 na styk 🙂

Ania 20 listopada, 2013 - 9:15 pm

Kosztowny, ale ciekawy pomysł na urozmaicenie przyjęcia weselnego 🙂 Mi się pomysł bardzo podoba. Może i ja kiedyś zaserwuję swoim gościom taką atrakcję.

P.S. Wypiłaś całego BIG drinka? :):)

Fashionelka 20 listopada, 2013 - 9:17 pm

Prawie! 🙂

Karajan 21 listopada, 2013 - 8:13 am

Miałaś druhny?

Kinga 23 listopada, 2013 - 5:42 pm

hej,a czy taki drink bar sprawdza sie przy mniejszej ilosci gosci? Planuje male przyjecie tak okolo 50 do 60os.

Radosław Podlaski 25 listopada, 2013 - 4:12 pm

Hej @Kinga, robiliśmy wesela nawet na 10 osób i zawsze jest co robić. Im mniej osób tym mniej osób do pogadania i po jakimś czasie kończą się tematy do rozmów albo zaczynają powtarzać. Do tego ludzie najczęściej ograniczają rozmowy do osób sobie dobrze znanych albo na temat pary młodej 😉

Z drink barem i barmanem ciągle coś się dzieje, nowe smaki, nowe driny, cięgle inna kolejność do baru osób, dzięki czemu każdy na każdego wpadnie i będzie mógł się zapoznać z osobami z drugiej rodziny. Po prostu masz większą pewność, że ludziom nie znudzi się impreza po pierwszych godzinach. Dzieje się tak dlatego, że ludzie już na niejednej imprezie byli i na tych gdzie nie było całonocnej atrakcji po prostu już brakowało pomysłów co można by było zrobić oprócz picia i tańczenia 😉 Z drugiej strony większość była już na imprezach bez barmana i z profesjonalnym barmanem i widzą różnicę.

Mam nadzieję, że odpowiedziałem na Twoje pytanie. W razie czego pisz do nas. Pozdrawiam i życzę udanych przygotowań jak i samego przyjęcia.

Pan Lifestyle 26 listopada, 2013 - 10:55 pm

Barman podczas ślubu to fajne rozwiązanie, zwłaszcza w Polsce. W krajach gdzie jesteśmy 100 lat za… to coś oczywistego nie wywołującego wielkie och. Jednak wracając na ziemię…czyli do Polski…wielu gości chce coś więcej niż czysta i sok na stole…dlatego też tak wielka popularność..wujek który pił z gwinta czystą już dawno przestał ją pić…bo mu zdrowie nie pozwala…i woli spróbować kulturalnego picia…a każdy inny gość…będzie w niebie…przyjemniejszy jest drink czy dobry mocny alkohol…niż coś „byle było”. Nasze społeczeństwo dojrzewa do tego aby pić…nawet dużo…ale z kulturą i klasą.

Radosław Podlaski 27 stycznia, 2014 - 1:28 pm

100% racji. Usługa już staje się standardem 😉

Ewa 29 listopada, 2013 - 8:16 pm

Wszystko czyta się i ogląda naprawdę super, sama chciałabym mieć takie wesele. Lecz niestety to wszystko kosztowało chyba miliony. Szkoda, że nie każdego stać, aby ten wyjątkowy dzień wyglądał tak wspaniale.

Anonim 13 sierpnia, 2014 - 4:39 pm

czy mogę spytać jaką wódkę podaliście na stołach gościom??

Anna Manior 12 marca, 2015 - 9:23 am

Zdecydowanie zgadzam się ze wpisem , doskonale to opisałaś .
My z mężem też zdecydowaliśmy się na bar po tym wpisie 🙂 na naszym weselu. Chociaż byliśmy sceptycznie nastawieni do tego pomysłu.
Bo przecież alkohol i tak jest na stole , a to że nikt nie będzie korzystał , że kasa pójdzie na marne.
W trakcie wesela już się okazało że to tylko nasze błędne wyobrażenie .
Bar na początku nie był mocno oblegany ale jak już ktoś podszedł to wracał cały czas, były momenty że tłum obstąpił naszych barmanów dookoła .
Nasz bar był nieco oryginalny , co było strzałem w dziesiątkę – było kolorowo, pachniało na całej sali miętą i cytrusami , owoce których na oczy nie widziałam :):):)
Egzotyka i zapachy świata : Panowie z moim mężem na czele raczyli się whisky ( nad ranem się okazało że aż za bardzo :):) ) , kobitki koktajlami alkoholowymi ze świeżymi sokami i smoothies ze świeżych warzyw i owoców , a dla dzieciaków była niespodzianka w postaci sorbetów przygotowanych na barze na oczach gości – istne szaleństwo i dzieciaki miały zajęcie 🙂
Bar był podświetlony ledowo , robiło miły klimat.

Obsługa myślę że też jest ważna jak pan Radosław słusznie podkreśla , nasi barmani tak się zaopiekowali naszymi dzieciakami że mieliśmy wrażenie że poznikali :):):)

Nasze wyobrażenia o barze weselnym skończyły się tym , że zostało nam 3/4 wódki którą była przeznaczona na stoły weselne :):):)

AGATINKA_90 19 maja, 2015 - 6:45 pm

Fash pakiet srebrny wystarczył Wam przy 180 gościach?

nindaria 25 października, 2015 - 11:46 pm

Alternatywa to barman na wesele jako pojedyncza osoba, wychodzi dużo taniej cena praktycznie tańsza o 75%, testowałam polecam. Wystarczy tylko dobrego barmana znaleźć. Forum na pewno Wam w tym pomoże tam pełno opinii z danego województwa jest.

AGATINKA_90 26 października, 2015 - 8:32 am

u nas przy 170 gościach (ponad setka 'młodych’) jeden barman nie dałby rady. Wszystko zależy jakich się ma gości i w jakiej ilości 😉

Radosław Podlaski 16 listopada, 2015 - 1:52 pm

Powiedziałbym też odpowiadając czy jeden Barman wystarczy: zależy jakich Barmanów mamy 😉

Joasia 16 listopada, 2015 - 12:24 pm

Też miałam mobilny bar i był strzałem w dziesiątkę! Wiem, że na tradycyjnym polskim weselu króluje wódka, ale chciałam, żeby goście mieli też inną, trochę elegantszą alternatywę 🙂 Wybraliśmy z mężem chłopaków z Craicford, pomogli nam dobrać alkohole i ich ilość, ustaliliśmy drinkowe menu, jednego z drinków nazwaliśmy nawet naszymi „Asia&Piotr” i barmani mówili, że cieszył się dużym powodzeniem;)

italodisco 20 lutego, 2016 - 10:37 pm

tak jak napisano wyżej, drink bar na wesele to atrakcja numer jeden , mamy w tej chwili luty a już kończą się nam wolne terminy na 2017 rok.
pozdrawiam drink bar Dragon

Anonim 26 lipca, 2017 - 2:29 pm

Wg mnie barmani to świetny pomysł na weselu 🙂 Jeżeli ktoś ma inne upodobania alkoholowe może śmiało się dobrze bawić 🙂
Pozdrawiam i czekam na kolejne posty!

Raj 3 sierpnia, 2017 - 11:29 am

Fajnie, że zwróciłaś uwagę na menu.
Super jak jest ono spójnie zaprojektowane z całą resztą papeterii ślubnej. Fajną opcją jest też wprowadzenie trochę humoru do menu i tak „Sex on the beach” to „Noc poślubna”, „Wściekły Pies” to może być „Wściekły teść”, Ciemne Cuba Libre to Pan Młody a biała Pinacolada to Pani Mloda itd 🙂

Może kogoś zainspiruje 🙂

Weselny Drink Bar na weselu Fashionelki | Barmani i Drinki Na Wesele i Ślub 25 marca, 2018 - 8:57 pm

[…] do lektury całego tekstu (link) oraz innych artykułów o tematyce weselnej, których nie brakuje na stronie […]

Andrzej 30 stycznia, 2020 - 11:57 pm

Super wpis 🙂

Comments are closed.