Babski wypad do Mediolanu

przez Eliza Wydrych

Lubelskie lotnisko co rusz otwiera nowe połączenia, a ja łapię okazję jak prawdziwa szczęściara. Był Londyn, Tel Aviv, a teraz przyszła pora na Mediolan. W Mediolanie nie byłam nigdy, a perspektywa babskiego wypadu wydawała się być uber atrakcyjna. Kupiłyśmy więc 7 biletów i wyruszyłyśmy na kilka dni do stolicy mody i włoskiej kuchni.

Wynajęłyśmy urocze mieszkanko tuż obok Katedry Duomo. Obiecałam sobie, że przez ten czas nie poświęcę nawet 5 minut na pracę. Laptopa zostawiłam w domu, a na mailu ustawiłam autoresponder. Chciałam się totalnie odciąć i zresetować.

duomo

Mediolan przywitał nas 18 stopniową temperaturą i bezchmurnym niebem. Chciałyśmy nacieszyć się tą pogodą więc na lunch wybrałyśmy się do restauracji Obica z przepięknym tarasem i widokiem na katedrę Duomo.

obica restauracja

dziewczynyy

dziewczyny

jemy

Tam pierwszy raz jadłam Burratę, to siostra mozzarelli. Jest płynna w środku i niesamowicie aksamitna. Wystarczy skropić ją oliwą i podać ze świeżymi warzywami – Mistrzostwo! Szkoda, że tak ciężko dostać ją u nas.

burrata

Jeśli będziecie w Mediolanie koniecznie tu przyjdźcie, widoki są fantastyczne. Ah i pozdrówcie Panią Gosię. Polkę, która pracuje tam na stanowisku menagera.

coffee

PS Pamiętajcie, że tylko do końca roku ważny jest 15% kod zniżkowy n zegarki Daniel Wellington! Kod: DWfashionelka.

Na zdjęciu Classic Petite Ashfield. Mój ulubieniec!

Kolejnym obowiązkowym miejscem jest Galeria Wiktora Emanuela. Jestem pewna, że chociaż raz w życiu widzieliście ten zapierający dech przeszklony dach. To miejsce to ekskluzywne centrum handlowe gdzie znajdziemy księgarnie, galerie sztuki i butiki takich domów mody jak Chanel, Gucci Czy Louis Vuitton.

galeria vittorio eman

galleria

galleria Vittorio Emanuele

Warto wstąpić tam na kawę, albo przepyyszne lody w kształcie róży!

lody

Dach Katedry Duomo zachwyci każdego! Musicie to zobaczyć! Dach jest ozdobiony licznymi wieżyczkami, rzeźbami i gargulcami. Z dachu widać panoramę miasta, a przy dobrej widoczności Alpy! Widoki zapierają dech.

wow

dach duomo

duomo dach

dach duomo milan

Bilet wstępu na dach i do katedry to koszt 12 euro. Zdecydowanie warto!!

dwww

IMG_5610

Każdy poranek zaczynałyśmy od śniadania. W pobliskim sklepie kupowałyśmy włoskie przysmaki i zajadałyśmy się foccacią, burratą czy słodkimi pomidorami. Uwielbiam celebrować śniadania. Zwłaszcza w takich miejscach.

Kolacje codziennie jadłyśmy w Ristorante Pizzeria Da Geggio Al 50. Mają tam genialną pizzę i makarony. Zdajcie się na rekomendacje kelnerów, doskonale wiedzą co danego dnia jest najlepsze. Tak nam tam smakowało, że wracałyśmy codziennie!

 

 

Wiem, że do Mediolanu jeszcze wrócę. Chciałabym zobaczyć mediolańskie kanały i kolorowe domki. Na mojej liście jest też słynny fresk „Ostatnia Wieczerza” namalowany przez Leonadra da Vinci. Zabrakło nam czasu na zobaczenie go. No i opera La Scala, jedna z najsłynniejszych na świecie!

Dajcie znać czy byliście w Mediolanie i czy zachwycił Was tak jak mnie! 🙂

ZOBACZ TAKŻE

26 komentarzy

Ewa Macherowska 12 listopada, 2017 - 9:55 am

Marzenie! 😉

nata 12 listopada, 2017 - 10:51 am

la scala zdecydowanie warto, ostatnią wieczerzę też widziałam… zaskoczyły mnie zdjęcia z dachu katedry – przeoczyłam tę atrakcję, a szkoda… czyli jest po co wracać

dziewczynywpodrozy 12 listopada, 2017 - 11:02 am

Byłyśmy w Mediolanie i to tydzień po Tobie-wlasnie wróciłyśmy. Z racji, ze zwiedzamy intensywnie to praktycznie wszystko zobaczyłysmy jednego dnia- pod katedra juz bylismy o 7- nie ma turystów to sa ładne zdjecia. Opera szczerze to bez szału jak dla nas taka jak we Lwowie. Tak samo zamek sforza- pobliski park jest natomiast bardzo fajny i prowadzi do Łuku triumfalnego. Do obicy sie nie dostałyśmy bo kolejka była wielka tak jak i nasz głód! Ale z twojego polecenia (oglądałyśmy na instastory) jadłyśmy pizze tam gdzie ty i lody i faktycznie pycha! A butik Chanel w galerii dopiero bedzie 😉 A i jeszcze kanały- byłyśmy w dzień ale wydaje nam sie, ze to wieczorem miejsce to tętni życiem! Fajnie było tez przejechać sie tramwajem i połazić po uliczkach bez turystów jedząc ciastka i zapijając sie pyszna kawa. Mediolan nam sie podobał, ale nie czujemy potrzeby tam wracać. Czekamy teraz na Twoj Dubaj- zakochalysmy sie w tym mieście wiec ciekawi nas co zobaczysz! Pozdrawiamy, dziewczyny w podróży! 🙂

Szyciownik 12 listopada, 2017 - 1:56 pm

Cześć,
Czyli po podróżnym październiku przyszedł czas na jeszcze bardziej zajęty listopad.
Uwielbiam Twoje relacje z podróży. Aż chciało by się to wszystko samemu zobaczyć!

Jakie są ceny jedzenia czy noclegu w Mediolanie?
Pozdrawiam,
Kasia

Aldona 12 listopada, 2017 - 8:08 pm

Z racji że byłam dwa razy „na własną rękę” pozwolę sobie odpisać 🙂
Mieszkania wynajmowalam przez portal AIRBNB – bezpiecznie i tanio. Za 6 dni płaciłyśmy z koleżanką po 500 zł os osoby. Miałyśmy całe nowoczesne mieszkanie do dyspozycji. Takich ofert jest mnóstwo.
Jedzenie wcale nie jakieś drogie, pewnie kwestia miejsca. Ale nawet pod DUOMO udało się nam znaleźć knajpkę w której OBŁĘDNA pizza kosztowała 8-11 euro. Poza tymjest mnóstwo zwyczajnych marketów w których wszystko się kupi. Chodząc po mieście wpadałyśmy d przypadkowych knajpek na pyszne jedzenie w zwyczajnych cenach więc nie ma się o co bać 🙂
Na 6 dni pobytu miałyśmy wykupioną kartę miejską komunikacyjną, koszt k 30 euro – a poruszałyśmy się cały dzień w dowolne miejsca 🙂 POLECAM

Dagmara 12 listopada, 2017 - 3:30 pm

Byliśmy z mężem w Mediolanie w marcu i w ogóle nas nie zachwycił. Zdecydowanie bardziej spodobało nam się klimatyczne Bergamo, gdzie lądowaliśmy. Mediolan w ogóle nie przypomina innych Włoskich miast – ot, zwykłe, duże, zatłoczone miasto pełne tandetnych pamiątek. Katedra jest oczywiście piękna, ale to tak naprawdę jedyne miejsce, więc wg mnie nie warto. Ewentualnie przejazdem…

Asia 13 listopada, 2017 - 1:57 pm

Ja i mój mąż mieliśmy takie same odczucia. Odwiedziliśmy Mediolan w styczniu i byliśmy rozczarowani. Miasto totalnie bez klimatu i takie… pretensjonalne. Najciekawszą atrakcją (i w sumie głównym powodem naszej wizyty w Mediolanie) było chyba muzeum Alfa Romeo w pobliskim Arese.

Jola 13 listopada, 2017 - 3:52 pm

My z mężem w Mediolanie byliśmy rok temu i mamy podobne odczucia…Bergamo, Varenna, Bellagio, Menaggio nad jeziorem Como- tam poczuliśmy włoski klimat. Z Mediolanu niemalże „uciekaliśmy” do naszego Bergamo 🙂

Kornik 12 listopada, 2017 - 6:38 pm

Burrata w wakacje była w… Biedronce. Niestety od tamtej pory już nigdy nie widziałam.

Paulina 12 listopada, 2017 - 7:06 pm

jak pięknie! Mediolan to moje marzenie

Aldona 12 listopada, 2017 - 8:03 pm

Byłam w Mediolanie już dwa razy po 6 dni 🙂 Głównie z okazji Targów Wnętrz iSaloni które odbywają się co roku w kwietniu, ale oczywiście czas poświeciłyśmy z dziewczynami zarówno na targi jak i na miasto.. chyba głównie na miasto(!)
Zakochałam się w tym mieście..<3 i na pewno wrócę tam za rok w kwietniu:) Obserwując Twój profil, czułam się jakbym tam była.
Mieszkanie wynajmowałyśmy przez portal Airbnb – polecam – w dobrych cenach można było świetnie pomieszkać w prywatnych mieszkaniach które miałyśmy tylko dla siebie.
METRO – to najlepsza rzecz jaką tam spotkałam 🙂 Dzięki niemu zwiedziłyśmy całe miasto bez konieczności straty czasu na szukanie, chodzenie, pytanie itp..
Mając mapę połączeń miasta – codziennie wyznaczałyśmy sobie inny cel.
co widziałam i bardzo polecam:
– oczywiście DUOMO – od zewnątrz, z dachu i od środka 🙂
– Galeria Vittorio Emanuelle
– ulica VIA MONTENAPOLEONE – całkiem blisko centrum – najdroższa ulica miasta z wszelkimi drogimi butikami 🙂 podobno tam ubierają się Gwiazdy światowej sławy
– Porta Garibaldi (tak nazywa się przystanek Metra) a chodzi o wiezowiec UNI CREDIT – pod którym zjeść można przepyszne lody, ale przede wszystkim podziwiać OBŁĘDNE widoki
– właśnie obok wieżowca UNI CREDIT są dwa piękne budynki mieszkalne z drzewami na balkonach – słyszałaś o tym? Coś niesamowitego!
– ulica BRERA – tętniąca życiem – idzie się nią np. idąc spod wieżowca UNI CREDIT. Na BRERA jest przeurocza knajpka LA PROSCIUTTERIA gdzie na maleńkich siedzonkach można napić się prosecco i zjeść lokalne przysmaki
– oczywiście kanały NAVIGLI… przepiękne miejsce z wieloma klimatycznymi knajpkami
– stadion SAN SIRO – ale jak dla mnie tylko z zewnątrz 🙂 obłędny widok, aż lekko straszny 🙂
– ARCO DELLA PACE – przepiękny ŁUK spod którego można iść do Parco Sempione, nieopdal znajduje się piękna fontanna i Zamek Swórzów 🙂
Oj mogłabym tak bez końca … często przeglądam zdjęcia z Mediolanu których mam tysiące 🙂

Ania 12 listopada, 2017 - 9:41 pm

Byłam rok temu z mężem. A za 2 tygodnie lecę na babski wypad do Mediolanu. Piękne miasto, piękne widoki. Także nie mogę się doczekać.

Karo 12 listopada, 2017 - 9:55 pm

My zajadamy sie buffalą – w Neapolu jesrt the best, ale udalo sid nam znalezc w makro 🙂

Karolina Ostojska 12 listopada, 2017 - 11:32 pm

W Mediolanie warto wpaść do Il Salvagiente – outletu z włoskimi ciuchami.

Eliza Wydrych Strzelecka 13 listopada, 2017 - 1:49 pm

Zabrakło nam czasu ;(

Ela - themomentsbyela.pl 13 listopada, 2017 - 7:37 am

Genialne są takie babskie wyjazdy. Super miejsce i fajni ludzi to podstawa. Podziwiam cię że potrafisz się tak w pełni odciąć od pracy. Mnie się to końca nie zupełnie udaje.
Buziaki.

Drewniane zegarki 13 listopada, 2017 - 1:08 pm

Zdecydowanie jedno z piękniejszych miast, widac bardzo udany wypad. Nie wchodząc na politykę i ciężkie tematy ale niestety coraz więcej opinii o medialanie jest takich, że uchodźców jest tam już zbyt dużo. Jaka jest Twoja opinia? Pzdr

Carmelatte 13 listopada, 2017 - 8:54 pm

Piękne zdjęcia! Z pewnością było znakomicie!

Anonim 13 listopada, 2017 - 11:37 pm

Mediolan jest piękny! 🙂 Kiedy dokładnie tam byłaś?

Magnes z podróży 14 listopada, 2017 - 9:04 am

Jeśli lubisz Włochy to koniecznie wybierz się na południe, Kalabria. Ja byłam teraz, w listopadzie, pogoda jak lato w Polsce, po ponad 20 stopni i słonecznie. Miasteczka malownicze, woda lazurowa, bajkowe krajobrazy. Zerknij na pierwszy post: http://www.magneszpodrozy.pl/2017/11/pereka-woskiej-kalabrii-tropea.html

Anonim 14 listopada, 2017 - 1:04 pm

Burrata bardzo często jest w Biedronce podczas akcji 'tydzień włoski’. Rodowity włoch mieszkający od niedawna w polsce stwierdził że jest na prawdę dobra 🙂 polecam burratę z oliwą, rukolą, a do tego grzanki z masłem czosnkowym – pyyyycha 🙂

Eliza Wydrych Strzelecka 14 listopada, 2017 - 3:04 pm

Oooo to będę czujna 🙂

Kinga - mylittlepleasures.pl 14 listopada, 2017 - 9:35 pm

Jak będziesz kiedyś w Krakowie to daj znać. Dam Ci namiar na najlepszą burratę pod słońcem 🙂
Co do samego Mediolanu – podczas mojej pierwszej wizyty w tym mieście udało mi się zobaczyć wszystko, co było do zobaczenia, a nie jest tego zbyt dużo. Duomo, Parco Sempione, Brera i Navigli potrafią zachwycić, ale jeśli mieszka się już poza centrum (a nie daj Boże na obrzeżach miasta) to ten Mediolan przestaje być pięknym miastem i przeistacza się w szybką, zagonioną włoską stolicę zarabiania pieniędzy, gdzie problemy zwykłych mieszkańców dominują na pierwszym planie. I wtedy już, niestety, Mediolan nie jest TYM Milano – stolicą mody, a staje się jednym z najsmutniejszych włoskich miast.

Zosia 15 listopada, 2017 - 11:51 am

Taki babski wypad do ciepłego miejsca to musi być super sprawa 🙂

http://focus-now.pl/ 15 listopada, 2017 - 2:30 pm

Super, też bym chciała pojechać ze swoją przyjaciółką na taki babski weekend:) super wpis i zdjęcia, pozdrowienia 😀

Jo 15 listopada, 2017 - 10:29 pm

Aaa uwielbiam!? Moj maz z tad pochodzi! X

Comments are closed.