Kulisy pornobiznesu – wstrząsająca historia Lindy Lovelace

przez Eliza Wydrych Strzelecka
54 komentarze

Lot na Fuerteventurę trwa prawie pięć godzin, więc prócz naładowanego i wypełnionego grami iPada czy laptopa załadowałam do podręcznego bagażu jedną z trzech książek, które kupiłam przed wyjazdem. Pozostałe wrzuciłam do bagażu nadanego. Książkę którą włożyłam do torebki przeczytałam w ciagu trzech godzin. Nie rozstałam się z nią ani na moment, zszokowana, zażenowana i momentami zapłakana przewracałam kolejne kartki. Żadna książka nie wzbudziła we mnie tyle emocji. Żadna książka nie obrzydziła mnie tak jak ta sprawiając, że straciłam ochotę na jedzenie do końca dnia.

Ta pozycja dotyka tematu prostytucji, sutenerstwa i filmów porno. Książka pokazuje jak naprawdę wygląda ten świat i jak straszne rzeczy dzieją się w kuluarach. Niewolnica pornobiznesu opowiada historię Lindy Susan Boreman, która fanom filmów porno znana jest pod pseudonimem Linda Lovelace.

Wszystko zaczyna się bardzo niewinnie. Dwudziestoletnia Linda poznaje Chucka Traynora, który od razu wpada jej w oko i daje nadzieje na lepsze jutro. Agresywna i nadmiernie ją kontrolująca matka sprawia, że dziewczyna była stłamszona, sfrustrowana i miała silną potrzebę odcięcia się od rodziców. Chuck wydawał się być jej wybawieniem. Faktycznie na początku było jak w bajce. Linda, przeprowadziła się do swojego nowego chłopaka, razem dbali o interes (kilka barów), mieli sporo pieniędzy i spędzali razem dużo czasu.  Kobieta była rozpieszczana i obsypywana drogimi prezentami. Dziewczyna nie miała pojęcia o paskudnej przeszłości Chucka i w najstraszniejszych koszmarach nie śniło jej się to co nastąpiło później…

Kiedy interesy zaczęły przynosić coraz mniejszy dochód Chuck postanowił wrócić do tego czym zajmował się kiedyś, czyli sutenerstwem. Z dnia na dzień mężczyzna zmieniał się w potwora. Zmuszał Lindę do stosunków seksualnych, po prostu gwałcił ją. Ostrzegł, że należy do niego i nie ma prawa wychodzić z domu. Zapowiedział, że będzie jego dziwką będzie uprawiać seks z kimkolwiek jej nakaże. Linda przekonała się, że to co mówi jest prawdą kiedy zaprowadził ją do pokojowego hotelu i pozwolił by zgwałciło ją 4 biznesmenów. Groził, że jeśli się nie rozbierze i nie zrobi tego co jej karze zabije ją, a potem całą jej rodzinę. Wiedziała, że nie żartuje dlatego to zrobiła. Później było już tylko gorzej.
94714-niewolnica-pornobiznesu-mike-mcgrady-1
Chuck totalnie ześwirował, wpadał na coraz to absurdalniejsze i obrzydliwsze pomysły. Zainteresował się też filmami porno i zapowiedział Lindzie, że zrobi z niej gwiazdę. Tak też uczynił. Mężczyzna zmusił ją też do małżeństwa, żeby mieć nad nią całkowitą kontrolę. Kiedy Linda błagała swoich rodziców o pomoc opowiadając co się dzieje, Ci umywali ręce twierdząc, że skoro są małżeństwem nie mogą się wtrącać ani interweniować. Grupowe gwałty, obrzydliwe perwersje, seks ze zwierzętami, to była codzienność. Kobieta była zastraszana, bita, gwałcona i hipnotyzowana. Nie mogła liczyć na pomoc rodziny, a zamknięta w domu i odcięta od świata nie miała jak alarmować, że dzieje się jej straszna krzywda. Z pistoletem wycelowanym w jej głowę grała w obrzydliwych filmach porno, by przeżyć.

Sławę przyniósł jej pornograficzny film “Głebokie gardło”, w którym grała główną rolę. To tylko pogorszyło jej sytuacje i zaostrzyło apetyt męża tyrana.

Historia jest makabryczna. Na zmianę płakałam i byłam wściekła. Współczułam Lindzie całym sercem i trzymałam kciuki aby udało jej się uciec i odzyskać kontrolę nad swoim życiem. Czy jej się udało? Czy Chuck został za te wszystkie okropieństwa ukarany i w końcu czy ktoś wynagrodził Lindzie stracony czas, pomagając jej poradzić sobie z koszmarami? Wszystkie odpowiedzi znajdziecie w książce.

Ogromnie cieszę się, że ta historia ujrzała światło dzienne, że Linda miała odwagę to wszystko opisać. Wyobrażam sobie ile musiał kosztować ją powrót do tak masakrycznej przeszłości. Rozdrapała wszystkie najgłębsze rany ale dzięki temu ludzie ujrzeli mroczną stronę pornobiznesu.

54 komentarze
0

ZOBACZ TAKŻE

54 komentarze

Magda 21 lutego, 2014 - 11:24 am

Podobno ta książka nie do końca opisuje całą prawdę, kiedyś czytałam, że wielu ludzi znienawidziło Lindę za tą książkę. Do końca nie pamiętam już historii, ale interesowałam się nią jakiś czas temu kiedy w postać Lindy wcieliła się Amanda Seyfried. Mimo wszystko, jaka prawda by nie była to jedne jest pewne – jej mąż był tyranem..

Odpowiedz
Fashionelka 21 lutego, 2014 - 11:25 am

Właśnie trafiłam na ten film, dziś oglądam! A co do tego faceta, brakuje epitetów żeby określić to jakim by tyranem

Odpowiedz
jj 21 lutego, 2014 - 12:33 pm

znienawidziło, bo powiedziała prawdę co mogło zagrozić porno i seksbiznesowi. Wiadomo, że faceci wolą myśleć że w pornosie gra napalona nimfomanka (koi to trochę ich wyrzuty sumienia) niż kobieta bita, zastraszana i gwałcona.

Odpowiedz
multicoolturalna.blogspot.com 21 lutego, 2014 - 2:04 pm

Zgadzam się z tym, co napisaliście. Ale z drugiej strony zastanawiam się, czy świadectwo Lindy nie poszło na marne. Pornobiznes przeżywa ostatnio renesans i jeszcze próbuje nam się wmówić, że to jest modne (patrz lutowy numer Glamour). Prawda jest taka, że nigdy nie mamy pewności w ilu z tych filmów kobiety grają z własnej, nieprzymuszonej woli.

Odpowiedz
Fashionelka 21 lutego, 2014 - 2:09 pm

Mysle, że nie poszło na marne. Warto uświadamiać ludzi, pokazywać im, przykłady, że nie wszystkie kobiety robią to z własnej woli, że podczas kręcenia przeżywają horror, że ich życie to horror. Też jestem zażenowana tym co zobaczyłam w Glamour. Po przeczytaniu tej książki zupełnie inaczej patrze na pornobiznes. To jest tragedia i patologia.

Odpowiedz
MISSGOODTASTE 21 lutego, 2014 - 4:45 pm

Problem był inny. Kiedyś trafiłam na notkę w internecie, że Linda okazała się być hipokrytką (to nie jest moje zdanie, tylko taki był wydźwięk artykułu). Najpierw po latach opowiedziała swoją historię i zwracała uwagę na problem pornografii, a potem znowu wzięła udział w jakiejś rozbieranej sesji ( z braku środków do życia). Tak to mniej więcej brzmiało, ale czytałam to dawno i nie jestem pewna na 100 %. Fakt faktem, temat jest przerażający. Wiele kobiet boi się przeciwstawić, są słabe – a to jest wykorzystywane. :/

Odpowiedz
Fashionelka 21 lutego, 2014 - 4:51 pm

Tak to o czym piszesz jest na samym końcu książki, Linda wciąż dostawała propozycje wystąpienia w filmach pornograficznych, oferowano jej milionowe gaże, ale ona odmawiała. JEśli się na coś zgodziła to na coś bardzo soft, nie chciała się już rozbierać. Tłumaczyła to tym, że faktycznie nie miała pieniędzy…

Odpowiedz
Ms. Hutch 21 lutego, 2014 - 11:24 am

Kiedyś coś czytałam już o Lindzie. Okropna historia, a najgorsze jest to, że podobne sytuacje mają miejsce na świecie codziennie

Odpowiedz
Gośka 21 lutego, 2014 - 3:46 pm

zdagdzam się z tobą Fash, wprawdzie niebardzo lubię, jak blogerki poruszają dosłownie wszyskie tematy (wolę czytać/oglądać wpisy o ciuchach i kosmetykach, bo blogi mają być dla mnie relaksem) ale dobrze, że o tym napisałaś, może uświadomi to parę małolat, że porno to nic fajnego/modego i jest lepszy sposób na grę wstępną niż obejrzenie pornosa co ostatnio jest w modzie – facet napala się na kobietę w pornosie a potem wkłada do swojej partnerki 😀 śmieszą mnie kobiety, które się na to zgadzają, zupełnie nie mają poszanowania własnej godności

Odpowiedz
doniczka 21 lutego, 2014 - 11:31 am

Hej nie czytalam ksiazki ale wladlam na film. Bardzo fajny I wstrzasajacy

Odpowiedz
Furia 21 lutego, 2014 - 11:55 am

Wydaje mi się że w tym przypadku słowo “fajny” nie pasuje do przekazu. Historia bohaterki jest wstrząsająca, ale tak jak ktoś napisał wcześniej takie rzeczy dzieją się codziennie. Wczoraj trafiłam na fragment dokumentu na TVP1 o seksualnej niewolnicy, a na TTV o kobiecie z Ukrainy którą zmuszali do prostytucji.
o 99% takich sprzaw nie dowiemy się nigdy; to jest przemysł, to jest mafia, to są ogromne pieniadze…

Odpowiedz
Jedwwabna 21 lutego, 2014 - 11:33 am

Czytając sam post czułam jak robi mi się niedobrze na myśl o tych makabrycznych wydarzeniach z jej życia…

Odpowiedz
Ania 21 lutego, 2014 - 11:34 am

Już ktoś to napisał Ci na facebooku ale ja powtórzę. To piękne że poruszasz na blogu poważne tematy nie tylko ciuchy kosmetyki. Jesteś dla mnie najlepszą blogerką pod każdym względem.

Powodzenia i zdrówka dla Rocky

Odpowiedz
Zuzanna 21 lutego, 2014 - 11:36 am

Zaciekawiłaś mnie tą książką, na pewno po nią sięgnę

Odpowiedz
Kika 21 lutego, 2014 - 11:58 am

Ja rowniez.

Odpowiedz
coffeeinpoland 21 lutego, 2014 - 11:58 am

Nie czytałam tej książki, nie oglądałam też filmu i sama nie wiem czy to dobrze czy źle. Tego typu książki bardzo mnie emocjonują, po ich przeczytaniu długo nie mogę zapomnieć i wymazać z pamięci niektórych scen które jakoś tam w głowie sobie tworzymy. Na pewno jest ciekawa, pewnie też budzaca niesmak i współczucie ale ja chyba sięgnę po nią w odpowiednim momencie.
Pozdrawiam

Odpowiedz
MrsVain 21 lutego, 2014 - 12:09 pm

Obejrzałabym film ale… wręcz się boję. Też mnie bardzo emocjonują takie rzeczy, taka przemoc bez możliwości ucieczki czy jakiejkolwiek reakcji i pomocy od kogoś musi być straszna. Po prostu brak słów!

Odpowiedz
Marta 21 lutego, 2014 - 12:11 pm

Jaki jest dokładny tytuł ekranizujący tą książkę, chętnie dzisiaj oglądnę 🙂

Odpowiedz
Aurii 21 lutego, 2014 - 12:47 pm

“Lovelace” 🙂

Odpowiedz
JJ 21 lutego, 2014 - 12:30 pm

wiadomo, że żadna kobieta nie chce pracować jako prostytutka albo akrotka porno. Te kobiety mają w 99% okropną przeszłość – były molestowne seksualnie, gwałcona często przez najbliższych już od dziecka, zmuszane do prostutucji, pozbawione poczucia własnej wartości, często są narkomankami i alkoholiczkami. Dlatego ja jestem w 100% przeciwna zarówno pornografi jak i prostytucji. Nie rozumiem dziewczyn, które przymykają oko na swojego partnera oglądającego pornosy – dla mnie to nawet gorsze niż zdrada, ponieważ przyczynia się nie tylko do pogorszenia seksu w związku (wiadomo, z ręką i panią z ekranu łatwiej), kompleksów u kobiet ale też do rozwoju seksbiznesu, który często jest powiązany z gangami, handlem ludźmi, bronią, narkomanią (wiadomo, alfonsi to najczęściej najgorsi mafiozo).
Dziwi mnie, że teraz porno jest lanowane jako coś normalnego a prostytucję chcą opodatkować a nie zdelegalizować lub ograniczyć.

Odpowiedz
Mii 21 lutego, 2014 - 8:29 pm

Dokładnie.Dla większości facetów to wspaniała rozrywka,to są ci sami osobnicy,którzy twierdzą,że 99%prostytutek trudni się tym procederem bo to lubią,a tak naprawdę 99% prostytutek jest zmuszanych do tego jako ofiary handlu ludźmi.Istota tego zjawiska jest połączona z biedą i brakiem perspektyw,które dotykaja coraz więcej ludzi na całym świecie.Za każdą agencją towarzyską stoi mniejsza,lub większa grupa przestępcza,a każdy mężczyzna korzystający z takich ”usług” wspiera mafię.To są BARDZO niewygodne fakty dla mężczyzn dlatego walka z tym zjawiskiem jest bardzo trudna,w świadomości mężczyzn sex i wszystko z tym związane jest świetną zabawą na którą godzą się ładne i młode dziewczyny.Najgorsze jest to,że w świadomości kobiet prostytutka to ta zła,a mąż korzystający z takich usług zasługuje na wybaczenie,bo to był ”tylko sex”a nie miłość.To jest najgorsze co kobiety mogą dla siebie i innych zrobić w tej kwestii-umiejszać winę mężczyzny.

Odpowiedz
Zaciesz 21 lutego, 2014 - 12:50 pm

Jesli chodzi o przerażające filmy dot. tematu pornografii. To obejrzyjcie Srpski Film ( tu nie ma błędu;) ) Jest szokujący, odrzucający, ale pokazuję to co jest głęboko skrywane przed światem. To o czym wszyscy wiedzą, ale boją się mówić.

Odpowiedz
Emma 21 lutego, 2014 - 1:18 pm

Ten film jest chory i nie warto go oglądać to jest film dla psycholi :/ nie dotrwałam nawet do końca

Odpowiedz
poco 21 lutego, 2014 - 4:49 pm

Ja obejrzałam. Wcale nie jest dla psycholi. Straszny ale wiadomo, że takie historie się zdarzają 🙁

Odpowiedz
miLena 21 lutego, 2014 - 1:22 pm

Miałam kiedyś obejrzeć film, ale…tak to odkładam, że w końcu musiałaś mi o tym przypomnieć Ty:)
Nawet nie wiedziałam, że jest również książka…sama nie wiem od czego zacząć.

Odpowiedz
pati 21 lutego, 2014 - 1:37 pm

‘Lovelace’ czy ‘krolowa xxx’ ?

Odpowiedz
Martyna 21 lutego, 2014 - 1:52 pm

Dziękuję po raz kolejny za takie posty. U Ciebie znajdę wszystko;) Brak mi słów, żeby określić Twój profesjonalizm, naprawdę.

Odpowiedz
Ewelina R 21 lutego, 2014 - 2:11 pm

zainteresowałaś mnie albo obejrzę film albo przeczytam książkę. Mówiłam już, że Twój blog jest świetny?

Odpowiedz
MAGFASHION.PL 21 lutego, 2014 - 2:30 pm

Wow, odważny temat!

Odpowiedz
Fashionelka 21 lutego, 2014 - 2:40 pm

Ostatnio nabrałam śmiałości do podejmowania ważnych tematów. Chcę w końcu wykorzystać zasięg jaki mam w dobrym celu, pisanie o ciuchach, kosmetykach jest super, ale czasem potrzebujemy czegoś więcej 🙂

Odpowiedz
Anonim 21 lutego, 2014 - 9:06 pm

Tak trzymaj!

Odpowiedz
Joasia 21 lutego, 2014 - 10:18 pm

Eliza, podoba mi się bardzo Twoje podejście! 🙂 Cieszę się, że piszesz mocne teksty o istotnych problemach (znęcaniu się nad psami, pornobiznesie, etc.). Trzymam kciuki, żeby starczyło Ci siły i odwagi na niejeden taki wpis! 🙂

Polecam Ci jeszcze książkę “Kwiat Pustyni” Waris Dirie i opisanie tego tematu na blogu – tutaj Waris pisze o obrzeżaniu kobiet. Książka (i w ogóle sam problem obrzezania kobiet) budzi podobne emocje, jak historia Lindy i też jest wciąż mało znany. Czytając “Kwiat Pustyni” również przeżywałam cały wachlarz emocji – płakałam, bałam się, byłam zła, cieszyłam się kiedy Waris osiągała sukcesy, a nawet zasłabłam, jak opisywała co niektórzy robią małym dziewczynkom…

W kolejnej ze swoich książek (“List do matki”) Waris Dirie poruszyła jeszcze, między innymi, problem stalkingu. Ten temat też koniecznie trzeba nagłośnić! Ja pierwszy raz dowiedziałam się o czymś takim jak sama byłam nękana, a wtedy to już niestety było trochę zbyt późno. Bardzo wiele nerwów i cierpień zaoszczędziłabym nie tylko ja, ale i cała moja rodzina, gdybym wcześniej wiedziała co robić, jak ktoś się naprzykrza. To też jest straszna rzecz, o której mówi się zbyt mało. 🙁

Odpowiedz
Fashionelka 21 lutego, 2014 - 10:27 pm

Czytałam tę książkę i oglądałam film, niesamowicie wzruszająca historia i piękna postawa Waris.

Ojej byłaś prześladowana? Mam nadzieje, że już wszystko jest ok!

Wielkie dzięki za propozycje tematów,

Odpowiedz
Joasia 23 lutego, 2014 - 10:30 am

Tak, teraz jest OK 🙂 To było kilka lat temu. Wszystko dobrze się skończyło, ucichło i od dłuższego czasu nic się nie dzieje. Teraz żyję i funkcjonuję zupełnie normalnie, na co dzień nie myślę nawet o tym 🙂
Ale jednak pewien lęk wciąż pozostał. Za każdym razem jak na moją komórkę dzwoni obcy numer, to mam obawy czy odebrać. Czasami jak gdzieś idę, to przez moją głowę przechodzi taka irracjonalna myśl “A co jeśli ja go tam spotkam? Chociażby przypadkiem?”. To są drobnostki, taki “okazjonalny” dyskomfort, natomiast takie lęki dotyczą wielu osób, które były nękane.

Odpowiedz
Dominika 21 lutego, 2014 - 3:20 pm

Czytałam ostatnio podobną książkę “Porwana i sprzedana” Sarah Forsyth. Co prawda ona została zwabiona do Amsterdamu obietnicą wymarzonej pracy w roli opiekunki, a z lotniska odebrał (albo raczej porwał) ją sutener, który następnie sprzedał ją alfonsowi, by ta w Dzielnicy czerwonych latarni zarabiała przy jednej z witryn… To co ona tam opisuje w głowie się nie mieści! Seks z 10 – 17 facetami dziennie, pilnowana przez psy, a to niestety nie najgorsze co ją spotkało. We wszystkich książkach tego typu powtarzają się te same rzeczy, te same schematy, co pozwala nam sądzić, że jest w tym dużo prawdy, jak nie cała prawda. Niestety pornobiznes rozrósł się do takiej skali i trzyma w sidłach takich ludzi, że nie ma szans na to, żeby zniknął… Niestety dzieje się to za naszym niemym przyzwoleniem, bo jak inaczej nazwać ludzi, którzy jadą do Amsterdamu i robią sobie pamiątkowe fotki w Dzielnicy czerwonych latarni, skoro nawet w folderach informacyjnych wyraźnie jest napisane, że średnio 90 – 95% kobiet, które tam “pracują” są do tego zmuszane i często trafiają tam z porwań. Makabra!

Odpowiedz
max 21 lutego, 2014 - 3:35 pm

czy ma ktoś tę książkę w wersji elektronicznej!!? gdzie można znaleźć online?

Odpowiedz
Marysia 21 lutego, 2014 - 4:46 pm

Brawo że nie boisz się/ wstydzisz podejmować takich tematów i mam nadzieje że będzie ich jeszcze więcej.
Eliza a może coś o operacjach plastycznych i medycynie estetycznej byś napisała?

Odpowiedz
Fashionelka 21 lutego, 2014 - 4:46 pm

świetny pomysł!

Odpowiedz
poco 21 lutego, 2014 - 4:46 pm

Historię Lindy znałam już wcześniej bo po części pisałam na jej temat magisterkę. Jest to jedna z tysiąca ofiar zmuszanych do pornografii. Jej historia znana jest od wieeelu lat. Ja czytałam o niej w książce z1987 roku!!! Ona mówiła o swojej historii kiedy potrzebowała pomocy. Nikogo ona nie obchodziła. Teraz chcąc nie chcąc wszyscy się dowiedzieli bo powstała książka i film i będą ją opłakiwać po śmierci. Sztuczne jest to strasznie!

To moja opinia, tyle.

Odpowiedz
Fashionelka 21 lutego, 2014 - 4:54 pm

Straszne, mimo wszystko dobrze że świat usłyszał jej historię.

Odpowiedz
SzminkaCzyCiastko 21 lutego, 2014 - 5:34 pm

Już wiem, jaką kolejną książkę kupić.
Jeśli chodzi o zbliżoną tematykę to polecam książkę “Sprzedana” Sophie Hayes.
Jednak tej dziewczynie udało się uwolnić z tego piekła. Polecam tę książkę i dziękuję za nową pozycję w mojej biblioteczce!

Pozdrawiam

Odpowiedz
Michalina 21 lutego, 2014 - 6:07 pm

Eliza, strasznie się cieszę, że podejmujesz takie tematy. Otwierasz oczy wielu ludziom.

Czytam Twojego bloga od kilku lat. Zawsze lubiłam Twoje stylizacje, ale odkąd piszesz na tematy inne niż moda, jestem pod coraz większym wrażeniem. Wydajesz się być przesympatyczna, zero w Tobie nadęcia, które (niestety) cechuje kilka innych blogerek. Masz ogromne serducho, o czym świadczy historia z Rockym. Nic, tylko naśladować 🙂

Kilka miesięcy temu spotkałam Cię w Plazie. Chciałam podejść, przywitać się, ale rozmawiałaś przed telefon i już nie chciałam Ci przeszkadzać.

Odpowiedz
Morticia Jusz 21 lutego, 2014 - 6:15 pm

Rzucam moje dzisiejsze plany na wieczór z poradnikiem dla blogerów i zabieram się za tą pozycję od razu. A żeby nie było tak smutno wszystkim na poprawę humoru filmik o porno, którym zostaliśmy uraczeni na zajęciach z kultury amerykańskiej https://www.youtube.com/watch?v=_dsFpIiUZVE

Odpowiedz
Kasia 21 lutego, 2014 - 6:53 pm

Jaki jest tytuł filmu o bohaterce tej książki??

Odpowiedz
Fashionelka 21 lutego, 2014 - 10:46 pm

Lovelace

Odpowiedz
Sandra 21 lutego, 2014 - 8:38 pm

Przepraszam ,że nie na temat. Mam pytanie wiem ,że nosiłaś aparat i chciałabym wiedzieć jaki miałaś i ile płaciłaś.Proszę odpisz mi. Zależy mi bardzo

Odpowiedz
ola 22 lutego, 2014 - 12:46 pm

bardzo mnie zainteresowałaś swoją recenzją,od razu kliknęłam kup teraz i czekam na listonosza 🙂

Odpowiedz
Anonim 22 lutego, 2014 - 2:18 pm

ogladalam film, dobrze, ze kobiety maja teraz wiecej do powiedzenia…

Odpowiedz
Pat 22 lutego, 2014 - 7:26 pm

Polecam książkę “Sprzedane”, również oparta na faktach. Książka przy której wyplakalam morze łez, czulam niemoc ze nie mogę tam być i pomóc, a czasami z nadmiaru emocji musiałam przerwać czytanie i zrobić kilka kółek po pokoju żeby ochłonąć. Czytalam ją mając 15 lat, w chwili obecnej mam lat 25 i mimo że dużo czytam nie natrafilam na druga książkę, która tak by na mnie zadziałała. Polecam przeczytać.

Odpowiedz
Aga 23 lutego, 2014 - 4:06 pm

Masz prawdziwy talent pisarski. Bardzo ciekawie piszesz posty, n.p. ten. Powodzenia w prowadzeniu bloga 🙂

Odpowiedz
Anonim 25 lutego, 2014 - 9:27 pm

Więcej na ten temat? Polecem książki – “zbrodnia” Skinnera i “Handlowałem kobietami” – klienci prostytutek powinni być wręcz siłą zmuszani do czytania takich rzeczy, bo jak wiadomo – jeśli będzie popyt, będzie podaż – więc to z popytem trzeba walczyć. Walka z sutenerami jest jak walka z wiatrakami.

A skoro przy książkach dokumentalnych to nasuwa mi się jeszcze “karawana kryzysu” – inaczej spojrzy się na pomoc humanitarną po jej przeczytaniu i większą uwagę przykuwa się do tego komu i jak się pomaga. Aby zaciekawić napiszę, że w książce znalazłam informację, że organizacje humanitarne zebrane razem stanowią 5 co do wielkości siłę gospodarczą na świecie – szybko nasuwa się pytanie, czy efekty ich działania nie powinny być lepsze niż to zauważamy.

Odpowiedz
nieznajomy 12 kwietnia, 2014 - 7:21 am

Witam, chciałem zapytać o możliwość reblogowania na moim blogu, bo artykuł uważam za bardzo cenny.

Odpowiedz
milena 9 lipca, 2014 - 5:06 pm

Ok. 80% prostytutek, wykonuje swoja “prace” nie z wlasnej woli. Sa najczesciej porywane i zmuszane do prostytucji.

Odpowiedz

Dodaj komentarz