Podejmij wyzwanie!

przez Eliza Wydrych Strzelecka
71 komentarzy


Chyba na żadną akcje tak nie czekałam jak na tą. Dziś podejmuje wyzwanie z Hello Zdrowie i codziennie przez siedem dni będę chodzić na różne zajęcia fitness, na squasha i siłownię. Codziennie będę też podliczać ile podczas zajęć straciłam kalorii (tu pomogą mi instruktorzy), a pod koniec tygodnia to wszystko podsumuję, zliczę i opiszę poszczególne zajęcia. Wybiorę też te, które spodobają mi się najbardziej. Na facebooku będę relacjonować jak mi idzie, liczę na wasze wsparcie, mam nadzieje, że zakwasy mnie nie zabiją :p

Mój plan na ten tydzień wygląda tak:

Poniedziałek – Fat Burning (dzisiaj)
Wtorek – Zumba
Środa – Pilates
Czwartek – TMT
Piątek – Płaski Brzuch
Sobota – Bieżnia
Niedziela – Squash

Prócz mnie wyzwania z Hello Zdrowie podejmie też Kominek, Dorota z Pozytywnej Kuchni i Jakub z Matura to Bzdura. Was też do tego zachęcam, dołączcie do nas i wybierzcie wyzwanie, które was zainteresuje. TUTAJ możecie zapisać się do mojego wyzwania.

Temat zdrowego stylu życia zawsze cieszy sie na blogu dużym zainteresowaniem dlatego strasznie sie ciesze, że mogę wziąć udział w tej akcji. Jeszcze kilka słów o Hello Zdrowie, to serwis który prezentuje niekonwencjonalne połączenie: oryginalne lifestylowe treści, odkrywcze i świeże spojrzenie na zdrowie oraz rzetelną wiedzę medyczną, a wszystko to pod redakcją Zuzanny Ziomeckiej, jako część programu „Stworzone dla Zdrowia” prowadzonego przez firmę USP Zdrowie.

PS. Zapraszam jeszcze do przeczytania wywiadu ze mną 🙂

71 komentarzy
0

ZOBACZ TAKŻE

71 komentarzy

gunia 3 grudnia, 2012 - 7:57 pm

poelcam zwlaszcza zrobić sobie badania kontrolne, ja poszłam „ot tak”, bo od przeszło 10 lat ich nie robiłam i nagle mi wyszło, że mam anemię.. i współczuję squasha na koniec, będziesz umierała 😀
ale trzymam kciuki!

Odpowiedz
Agnieszka 3 grudnia, 2012 - 7:59 pm

Ciekawe, bede sledzic i wspierac.
Powodzenia!

Odpowiedz
Inga 3 grudnia, 2012 - 8:03 pm

super inicjatywa ja sie chetnie dowiem ktore zajecia polecasz a ktore nie 🙂

Odpowiedz
Milena 4 grudnia, 2012 - 3:46 pm

Ciekawi mnie ten „płaski brzuch”. Napisz koniecznie jaka to forma zajęć

Odpowiedz
Fashionelka 5 grudnia, 2012 - 9:54 am

Milena, też mnie to ciekawi. Dam znać jak już będę po 🙂

Odpowiedz
Olgas 7 grudnia, 2012 - 3:00 pm

ja juz wiem ze pokochasz zumbę i squasha 😀

Odpowiedz
Isabel 3 grudnia, 2012 - 8:06 pm

To ja tez podejmę wyzwanie !
a co! 😉
p.s. trzymam kciuki

Odpowiedz
mila 4 grudnia, 2012 - 2:18 pm

Ja startuje od dzisiaj. Rano byłam na aerobiku 🙂

Odpowiedz
Katy 3 grudnia, 2012 - 8:06 pm

Czy tylko mi link nie działa ?

Odpowiedz
kamila 3 grudnia, 2012 - 8:14 pm

Nie tylko to Tobie… grr

Odpowiedz
amelka 4 grudnia, 2012 - 2:01 pm

mi chodzi normlanie

Odpowiedz
zuzka 4 grudnia, 2012 - 3:30 pm

Mi też wszystko chodzi

Odpowiedz
Paulina 3 grudnia, 2012 - 8:07 pm

Świetna akcja w ogóle i na zimowy czas, bo wiadomo, że w tym okresie troszkę mniej się ruszamy, a warto.
Ciekawy sportowy tydzień przed Tobą.
Ja poleciłabym jeszcze Tae Bo, czyli fitness z elementami sztuk walki.
Pamiętam, że chodząc na fitness ta technika robiła na mnie wrażenie, a jakże intensywne były te treningi.
Będę śledziła postępy.

Odpowiedz
Goska 4 grudnia, 2012 - 2:19 pm

Taw Bo chyba nie jest dostepne w lublinie sprawdzalam kiedys

Odpowiedz
Wiolka 3 grudnia, 2012 - 8:08 pm

trzymam kciuki w osiągnięciu zamierzonego celu 😉

Odpowiedz
ewe 7 grudnia, 2012 - 4:16 pm

Eliza jak sobie raddzisz?:)

Odpowiedz
Kasia 3 grudnia, 2012 - 8:08 pm

Super akcja! Zazdroszczę

Odpowiedz
Kate 4 grudnia, 2012 - 2:14 pm

Nie ma czego zazdrościć tylko wziąć się za siebie i zacząć ruszać. Eliza brawo za promowanie zdrowego stylu życia

Odpowiedz
Ola 3 grudnia, 2012 - 8:13 pm

Mi tez nie dziala link 🙁

Odpowiedz
mały ptyś 3 grudnia, 2012 - 8:14 pm

w te 600 tyś/ dziennie to nie bardzo wierzę…

Odpowiedz
Fashionelka 3 grudnia, 2012 - 9:21 pm

Miesięcznie, wkradł się komuś błąd, już to zgłaszam 🙂

Odpowiedz
Angelika 3 grudnia, 2012 - 8:17 pm

Bardzo,ale bardzo bym chciała znaleźć wsród szkolnych obowiązków czas na zajęcia sportowe 🙂
Trzymam kciuki 🙂

Odpowiedz
Mela 4 grudnia, 2012 - 2:16 pm

Angelika, zajecia szkolne masz od rana do wieczora? Za moich czasów konczly sie ok 14stej

Odpowiedz
Nika 4 grudnia, 2012 - 3:47 pm

Za moich też, a liceum skończyłam w tamtym roku hmm

Odpowiedz
Fashionelka 5 grudnia, 2012 - 9:59 am

Może jakieś zajęcia dodatkowe, typy korepetycje 🙂

Odpowiedz
Yaśka 7 grudnia, 2012 - 1:55 pm

ja po szkole mam fortepian, angielki, tenisa a w soboty jeszcze matme więc wiem o czym Angelika mowi

Odpowiedz
Kasia 3 grudnia, 2012 - 8:23 pm

TMT !!! <3 jest genialne!

Odpowiedz
anonim 4 grudnia, 2012 - 2:18 pm

tak tylko daje w kosc i zakwasy murowane

Odpowiedz
Lola 4 grudnia, 2012 - 3:53 pm

ja ostatnio zemdlałam na tmt, bo poszłam tam po miesiącach nie ćwiczenia i chciałam dać z siebie wszystko. Głupia byłąm nie popełniajcie mojego błędu

Odpowiedz
Ilona 3 grudnia, 2012 - 8:27 pm

Stronka http://www.hellozdrowie.pl działa:)

Odpowiedz
golka 7 grudnia, 2012 - 4:17 pm

mi też działa

Odpowiedz
Józefina 3 grudnia, 2012 - 8:32 pm

Trzymam kciuki i życzę mnóstwa samozaparcia. Jeśli nie pokonamy siebie to jak możemy przezwyciężyć innych :P:P

Odpowiedz
Stylisey 3 grudnia, 2012 - 8:35 pm

Super akcja. Na pewno dasz radę. Nie nastawiaj się tylko, że trzeciego dnia będzie luz. Pilates tylko pozornie jest łatwy do przejścia. Powodzenia:)

Odpowiedz
Pilateska 4 grudnia, 2012 - 11:51 am

Pilates jest łatwy dla tych, którzy nie potrafią poprawnie ćwiczyć 🙂

Odpowiedz
Ewelina 4 grudnia, 2012 - 3:49 pm

Eliza codziennie tak intensywne ćwiczenia? Może być ciężko, ale jeśli uprawiasz sport regularnie dasz radę 🙂

Odpowiedz
basia 4 grudnia, 2012 - 3:56 pm

Chyba najciekawsza akcja w blogosferze. Te wyzwania są naprawde ciekawe i angażujące was blogerów, ale też czytelników. Mnie przekonaliście i biore się za siebie. Na początku tydzien bez słodkiego

Odpowiedz
Fashionelka 5 grudnia, 2012 - 10:04 am

dzis mam pilates, nie moge sie doczekac 🙂

Odpowiedz
Patrycja 3 grudnia, 2012 - 8:40 pm

Super wywiad, bardzo podobają mi się Twoje wypowiedzi

Odpowiedz
Ful 7 grudnia, 2012 - 4:00 pm

Kiedyś Cię nie lubilam, ale jak zaczelam Cię czytać zmieniłam zdanie. Świetna z Ciebie dziewczyna

Odpowiedz
Agata 3 grudnia, 2012 - 8:49 pm

rozciąganie po wysiłku i zakwasów nie ma 😀

Odpowiedz
Patrycja 3 grudnia, 2012 - 9:17 pm

Ja się przyłączam do akcji. Dziś drugi dzień a6w.
Mam nadzieje że tym razem wytrwam do końca.
Oprócz ćwiczeń oczywiście zdrowe odżywianie, wyeliminowanie słodyczy i białego pieczywa też by się przydało. Dobrze że blogerzy motywują do ćwiczeń, teraz każdego dnia przeglądając Wasze blogi na pewno będę pamiętać o kolejnej serii ćwiczeń 🙂

Odpowiedz
Fashionelka 5 grudnia, 2012 - 10:05 am

Super Patka, trzymam kciuki!

Odpowiedz
Honey 7 grudnia, 2012 - 4:20 pm

zrobilam a6w juz 4 razy, nie jest to aktywnosc dla kogos kto chce zrzucić tłuszcz tylko by wyrzeźbić sylwetkę więc nie oczekuj zbyt wiele

Odpowiedz
Kasia 3 grudnia, 2012 - 9:22 pm

Super, warto promować zdrowy tryb życia. Ja jestem na punkcie fitnessu zakręcona. To już mój nawyk, przyjemnosć, niemal narkotyk. Jak nie mam 5 razy w tygodniu super wycisku, to się fatalnie czuję. Ostatnio zakochałam się też w koniach. Nie muszę Ci mówić, jak to rzeźbi sylwetkę bajecznie. A konie – szczególnie pośladki i nogi… I tak, jak najbardziej będziesz miała zakwasy już jutro i to mega. Ale jak je od razu mimo bólu rozruszasz, to ci szybciej przejdą. Fat burning to kiler, szczególnie jeśli na stepie. Zumba to zabawa. Pilates i bieżnia to dla mmnie nuda. Ja muszę się spocić ale nie znudzić. TMT i TCM są chyba najlepsze. Płaski brzuch cię wykończy 😉 Będziesz w sobotę umierać. Bo to pół godziny ruchu a następne pół już tylko brzuszków 🙂 Polecam jeszcze zajęcia przygotowujące do sezonu narciarskiego, nastawione na pośladki i uda. Ale powiedzmy sobie szczerze: 3 razy w tygodniu to minimum, pierwsze efekty są po pół roku dopiero. Pierwszy ro to walka ze sobą przed każdym treningiem, jak to się przejdzie, ruch staje się narkotykiem. A co jest największym plusem oprócz świetnego ciała? Mega dawka endorfin po każdym treningu. Nie tracisz na nich energii wbrew pozoróm, tylko ją zyskujesz. Wszystko ci się chce, nie dopada cię jesienna chandra, wzmacnia się odporność :-)))))))

Odpowiedz
kasia 3 grudnia, 2012 - 9:25 pm

No i zapomniałam dodać, że oczywiście też trzymam kciuki :-)))

Odpowiedz
Olga 3 grudnia, 2012 - 9:55 pm

hehe jesli myslicie ze pilates jest banalnie prosty i nie męczący to ewidentnie źle wykonujecie ćwiczenia. Daje w kość

Odpowiedz
Olga 3 grudnia, 2012 - 10:20 pm

Dieta i ruch przed Wigilią? Nieee , zdecydowanie po ;p

Odpowiedz
Monika 3 grudnia, 2012 - 10:33 pm

Fashionelka, a gdzie to TMT? 🙂

Odpowiedz
Fashionelka 3 grudnia, 2012 - 10:53 pm

wszystko w Cube Club 🙂

Odpowiedz
asia 4 grudnia, 2012 - 4:00 pm

Też chodzę do Cube, do zobaczenia na zajeciach :p :p

Odpowiedz
www.fashionable.com.pl 3 grudnia, 2012 - 11:42 pm

Fantastyczny projekt!:)

Odpowiedz
Karolina 4 grudnia, 2012 - 12:24 am

Ciekawa jestem jak Ci się spodoba zumba 🙂 Ja na nią chodzę od końca kwietnia tego roku i jestem zakochana :D! Trzymam kciuki za Twój trening – dasz radę!!!

Odpowiedz
Ewelina 4 grudnia, 2012 - 9:06 am

Eliza pokochasz zumbę, ja chodze od ponad roku co tydzien 2 godziny

Odpowiedz
Fashionelka 4 grudnia, 2012 - 2:21 pm

Uwielbiam zumbę. Chodzilam w tamtym roku z przyjaciółką regularnie 🙂

Odpowiedz
zuza 4 grudnia, 2012 - 11:13 am

squash jest świetnym sportem i faktycznie pomaga w wysmuklaniu sylwetki

Odpowiedz
pytanie 4 grudnia, 2012 - 12:52 pm

Kominek z tego co widzialam je zdrowe przekąski, jakub nie je cukru a co robi dorota kaminska?

Odpowiedz
Amelia 7 grudnia, 2012 - 3:20 pm

Dorota je na śniadanie owsianke, na blogu umieszcza przepisy 🙂

Odpowiedz
folk 4 grudnia, 2012 - 2:13 pm

dołączam do wyzwania, potrzebowałam jakiejs motywacji a tu prosze 🙂

Odpowiedz
dzes 4 grudnia, 2012 - 3:58 pm

ja też, ja też! 🙂

Odpowiedz
Marcelina 4 grudnia, 2012 - 3:23 pm

czekamy na sprawozdanie 🙂

Odpowiedz
Angelika 4 grudnia, 2012 - 4:56 pm

Polecam spinning na nogi 😉 jeszcze nigdy nie byłam tak zmęczona jak po tym. Trenuję siatkówkę i w sierpniu mialyśmy raz w tygodniu spinning, fitness i siłownię z trenerem personalnym;-) W roku szkolnym niestety nie mam czasu na takie rzecz, a w szufladzie leżą 2 darmowe godziny do fitnessclubu wygrane w turnieju plażówkowym… Trzeba będzie je wreszcie wykorzystać 😉

Odpowiedz
lisek.chytrusek 4 grudnia, 2012 - 5:05 pm

Eliza, podziwiam! Jak odpalam sobie płytkę z EwąCh, to od razu mi się nie chce, więc trzymam kciuki za ciebie i twoje wyzwanie:)))

Odpowiedz
karola 4 grudnia, 2012 - 7:21 pm

bardzo mi się podoba Twój blog w nowej formie, kurde szkoda że postów nie ma codziennie, ja też bardzo lubię zumbę, mam 2 lewe nogi ale teraz , po 3 miesiącach ruszam się całkiem nieźle 🙂
nie wiedziałam że masz 23 lata, wybacz ale wyglądasz na starszą i
powodzenia w wyzwaniu

Odpowiedz
Anuszka 4 grudnia, 2012 - 8:54 pm

Noooo squash to mega frajda ale jednocześnie ogromny wycisk dla całego ciała. Nastepnego dnia człowiek czuje ile spalił. Z fitnessu osobiscie raczej nie korzystam (czuję się jak głupek skacząc grupowo do myzyczki z radia eska) ale polecam – szczerze i mocno !! – spinning. Zajęcia na rowerkach stacjonarnych, do wybory różne rodzaje treningu przy jednoczesnym kontrolowaniu tętna a efekty niesamowite. U mnie osobiscie dwa rozmiary spodni w dół w 3 miesiace bez komplenie żadnej diety…

Odpowiedz
Fashionelka 4 grudnia, 2012 - 9:38 pm

Woow, świetny wynik!

Odpowiedz
Ewa 4 grudnia, 2012 - 9:59 pm

Zdrowy tryb życia popieram jak najbardziej, a taka akcja to super sprawa. Sama ostatnio postanowiłam wypróbować całą ofertę mojego klubu fitness, do którego wcześniej chodziłam tylko na jogę. Nie od dziś wiem jednak, że zajęcia typu fitness zupełnie nie są dla mnie (wolę aktywność fizyczną w postaci przemierzania całego miasta na rowerze;)), ale idealna sylwetka kusi, więc jak zapłaciłam to i poszłam. Po pierwszym treningu o baaaaardzo zachęcającej nazwie „płaski brzuch” stwierdziłam NIGDY WIĘCEJ, a moja ukochaną jogę urozmaicam jedynie od czasu do czasu pilatesem. W każdym razie powyższe zajęcia poprawiły mi humor, bo jak popatrzyłam jak te nasze wygibasy wyglądają w lustrze, to z trudem powstrzymywałam śmiech.
Kończąc mój przydługi wywód życzę powodzenia i jeszcze tylko chcę sprostować, że ból po wysiłku to nie zakwasy (o których mówimy, kiedy bolą nas mięśnie w trakcie aktywności fizycznej, czego powodem jest właśnie ich zakwaszanie, czyli niedostateczne dotlenienie ), a tzw. domsy, czyli mikrouszkodzenia.

Pozdrawiam serdecznie,
Ewa

Odpowiedz
Sandra 5 grudnia, 2012 - 5:38 pm

Ja dostałam w prezencie Zumbę Fitness Core na Kinect, więc od kilku dni mam regularny trening w połączeniu ze świetną zabawą! 🙂

Odpowiedz
Fashionelka 5 grudnia, 2012 - 7:55 pm

Mam i uwielbiam, świetna zabawa ale i niezły wycisk! 🙂

Odpowiedz
Sandra 7 grudnia, 2012 - 12:26 pm

Racja, wycisk jest meega! 🙂

Odpowiedz
Agnieszka 5 grudnia, 2012 - 6:40 pm

Świetna akcja! Niestety w tym tygodniu nie wezmę udziału, ale jak dam radę to sama sobie taką akcję zrobię:)

Odpowiedz
mila 7 grudnia, 2012 - 4:15 pm

wow ciekawe czy dasz rade, codziennie taka dawka ćwiczeń?

Odpowiedz

Dodaj komentarz