Moja firma w obliczu kryzysu

przez Eliza Wydrych

Podsumowałam te dwa ostatnie miesiące i to, co wydarzyło się w mojej firmie. Pozwólcie, że zobrazuję co wydarzyło się w tym okresie. W połowie marca zarządzono kwarantanne. Zostaliśmy w domach. Wiele biznesów się zamknęło. Piszę to 16 maja, wciąż zamkniętych jest mnóstwo firm, odgórne zasady są restrykcyjne i grożą olbrzymimi karami. Dwa miesiące to bardzo długo. Niewielu przedsiębiorców może pozwolić sobie na taki zastój, niewielu ma poduszkę finansową, która pomoże przetrwać. Są za to leasingi, kredyty, pensje dla pracowników, zamówienia, umowy… a przychodu brak.

W jakim momencie zastała mnie pandemia?

Pandemia zastała mnie w momencie, w którym miał ruszać InstaKlub. 6-tygodniowy unikalny program, nad którym pracowałam wiele miesięcy i którego stworzenie kosztowało dużo pieniędzy. To miał być największy projekt tego roku. Zainteresowanie było olbrzymie, a ja przebierałam nogami, bo przygotowałam 6-tygodniowy program, który pomógłby instagramerom rozwinąć swoje profile, dotrzeć do nowych odbiorców, zaangażować społeczność itd. 6 e-booków, nagrania video, harmonogramy, wyzwania itd. Z bólem serduszka musiałam ten projekt przełożyć, bo wiedziałam, że w tak kryzysowym momencie on nie będzie miał racji bytu.

Pakiety cenowe były trzy: 500zł, 1500zł i 15 000zł. W kryzysie priorytety się zmieniają, ludzie ostrożniej wydają swoje pieniądze, 6 tygodniowy instagramowy kurs z pewnością nie był na szczycie listy priorytetów. Musiałam przełknąć ten gorzki wniosek.

W maju premierę miał mieć przewodnik po Londynie, nad którym pracowałam w sumie 2 lata! Tez musiał iść w odstawkę. I też zrobiłam to z bólem serca.

Nowa, kryzysowa strategia

Na początku był oczywiście wkurw i przerażenie. Perfekcyjnie przygotowany plan się zawalił. Zaczęło do mnie dochodzić jak trudne idą czasy, jak wiele firm zbankrutuje i jak dotkliwie wpłynie to na gospodarkę naszego kraju. Pewnego dnia siadłam i stworzyłam zupełnie nową, kryzysową strategię.

Zaczęłam od zmiany komunikacji na instagramie. Codziennie mówiłam do przedsiębiorców o nowej rzeczywistości jak właśnie nastała, o zmianach jakie mogą już teraz wprowadzać w swojej firmie, radziłam by renegocjowali umowy, by zaangażowali się w działania wzmacniające ich marki online. Sugerowałam by firmy (oczywiście, te, które mogą) jak najszybciej przeniosły się z offline do online.

Zachęcałam też do zmiany planów i stworzenia nowej strategii. Ja zmiany w swojej firmie przeprowadzałam na oczach ludzi. Mówiłam o tym, że InstaKlub nie ma teraz racji bytu i z bólem serca przenoszę go na wrzesień. Mówiłam o przewodniku po Londynie, że on się teraz nie obroni. Granice są przecież zamknięte, nikt nie myśli o podróżowaniu.

Miałam świadomość tego, że tendencje zakupowe klientów się zmienią, wiedziałam, że jeśli chcę stworzyć nowy produkt, który obroni się w obecnych warunkach, to musi on być tani, a odbiorcy muszą go zidentyfikować jako przydatnego właśnie w TYM kryzysowym momencie. Dużo mówiłam o tworzeniu produktów wirtualnych. Bo faktem jest, że takie produkty są w obecnej sytuacji pod wieloma względami genialną opcją.

Moja odpowiedź na potrzeby ludzi

Szybko zauważyłam, że moje pogadanki generują sprzedaż w sklepie. Ludzie dosłownie rzucili się na e-booki edukacyjne, by jak najszybciej zacząć działać online. Widziałam olbrzymią sprzedaż e-booka o hashtagach (w którym jest też sporo treści o instagramowym algorytmie) oraz katalogów hashtagów (to tematyczne katalogi ze skategoryzowanymi hashtagami, gotowymi do skopiowania i wklejenia na insta). Sprzedaż e-booka o wydawaniu e-booków też znacznie wzrosła. Ludzie bardziej niż kiedykolwiek docenili taką formę i zapragnęli wykorzystać ten trudny okres, by stworzyć swoją wirtualną książkę.

Nie mogłam przejść obok tego obojętnie i szybko zrobiłam 30% zniżki na wszystkie produkty w sklepie. Sprzedaż wystrzeliła i na wysokim poziomie utrzymała się przez 10 dni. Kiedy zaczęła spadać postanowiłam iść o krok dalej i zrobiłam coś czego nigdy wcześniej nie robiłam. Odpaliłam 50% zniżki na większość produktów w sklepie. Miałam świadomość tego, że dla wielu, ceny moich produktów mogą być za wysokie (e-book o wydawaniu e-booków kosztuje 400zł) więc obniżyłam ceny i umożliwiłam odbiorcom kupno wartościowych produktów w promocyjnych cenach.

Największy miesięczny zysk w historii mojej firmy

To, jakie oblężenie przeżył mój sklep było dla mnie kosmosem! ARMAGEDONEM! Sprzedaż była kolosalna. W samym marcu zarobiłam (na czysto, czyli po odjęciu podatków) prawie 200 000zł. To był najwyższy miesięczny zysk w całej 8-letniej historii mojej firmy. I miał on miejsce w pierwszym miesiącu kwarantanny. Ciągle wydaje mi się to abstrakcyjne.

Co mi to pokazało? To, że moja wiedza i doświadczenie jest dla ludzi bardzo wartościowa, pożądana i potrzebna. Podziękowałam sobie za to, że podążałam za potrzebami odbiorców. Przybiłam sobie piątkę za to, że te 3 lata temu postawiłam na e-booki, książki w wersji elektronicznej, w które niewielu twórców wtedy wierzyło.

No dobra, mówię tu o zysku uzyskanym dzięki promocji, czas przejść do nowych produktów i usług, jakie w ciągu tych 2 miesięcy stworzyłam.

Tworzenie nowych produktów w czasie kryzysu

Moją inspiracją do planowania nowych produktów i usług w czasie kryzysu był efekt szminki. Kiedyś czytałam o tym efekcie i bardzo mnie zainteresował. Wiecie, że w czasach poważnego kryzysu gospodarczego właściciele koncernów kosmetycznych odnotowywali gigantyczne przychody? W 2000 roku fakt ten zauważył i nazwał właściciel marki Estée Lauder. Spostrzegł, że mimo pogłębiającego się kryzysu i znacznego pogorszenia jakości warunków życia społeczeństwa sprzedaż kosmetycznych dóbr luksusowych zdecydowanie wzrasta. Szczególnie dobrze sprzedają się… szminki. Zapytacie, dlaczego, gdy nastają ciężkie czasy, konsumenci nie oszczędzali, ale fundowali sobie wydatki, w dodatku luksusowe?

Jak wiadomo, krach nie pozwala na poważne inwestycje typu dom czy samochód. To właśnie brak możliwości kupna dóbr tego typu powoduje chęć „pocieszenia się” nabyciem luksusowego produktu, który wydaje się w zasięgu ręki.

Ten produkt to namiastka i to właśnie był mój punkt wyjścia.

Wiedziałam, że InstaKlub nie ma racji bytu, ale InstaWyzwania stawiające na rozwój instagramowych profili za 20-30zł/szt będą w zasięgu ręki. Będą namiastką docelowego InstaKlubu, takim właśnie „pocieszaczem”, który da ludziom wartość za niewielkie pieniądze.

Najwyższy pakiet w IntaKlubie kosztował 15 000zł. Wiedziałam, że to się teraz nie sprzeda. Przygotowałam więc dwie usługi, które byłyby jego (wartościową) namiastką:

  • Katalog hashtagów szyty na miarę czyli unikalny, spersonalizowany katalog hashtagów dla Twojej firmy
  • Audyt + Katalog hashtagów szyty na miarę czyli audyt profilu na instagramie lub audyt SEO bloga, sklepu czy serwisu www i dodatkowo katalog hashtagów szyty na miarę.

Pierwsza usługa kosztuje 750zł, a druga 1490zł. Obie ceny są promocyjne. Do sprzedaży w ciągu 2 miesięcy wypuściliśmy w sumie 40 usług. Wszystkie sprzedały się w ciągu 24h. Co ciekawe największym zainteresowaniem cieszyły się audyty w zestawie z katalogiem. Sprzedaliśmy ich 30. Zarówno audyty, jak i katalogi hashtagów były w formie pliku pdf, więc miały 5% VAT.

E-book „Jak prowadzić biznes w obliczu kryzysu”

Jak już wiecie, na początku kwarantanny wykorzystywałam instastories do radzenia przedsiębiorcą jak prowadzić biznes w obliczu kryzysu. Nie mówiłam tego z pozycji ekspertki, tylko z pozycji przedsiębiorczyni, która właśnie zaczyna wprowadzać zmiany w firmie, by przetrwać kryzys. To mój pierwszy kryzys w życiu, umówmy się, nie miałam w tej dziedzinie doświadczenia. Wiedziałam jednak, że najlepszą rzeczą, jaką przedsiębiorcy mogą teraz zrobić to wzmocnić działania swojej marki online, przerzucić się na wirtualne produkty (e-booki, kursy online, webinary), postawić na rozwój profilu na instagramie, wzmocnić pozycje eksperta itd., co jak co, na tym się znam i jestem w tych obszarach ekspertką.

Odbiorcy bardzo pozytywnie odbierali te treści i prosili o więcej. Wymyśliłam, że nagram webinar podsumowujący ten temat, ale chwilę później wpadłam na pomysł napisania e-booka pt. „Jak prowadzić biznes w obliczu kryzysu” do którego zaangażuje ekspertów z różnych branż. Moja wiedza, zmysł biznesowy i doświadczenie + materiały od 11 ekspertów jawiło mi się jako coś naprawdę genialnego.

Jak stworzyłam e-booka w miesiąc

Uwierzyłam w ten projekt, moi odbiorcy byli tym pomysłem zachwyceni i naciskali by e-book pojawił się jak najszybciej. Poprzednie e-booki edukacyjne powstawały nawet 4 miesiące. Potrzebny jest ogrom pracy wielu rąk by coś takiego stworzyć. Wiedziałam, że potrzebuje czasu, by stworzyć plan e-booka, napisać olbrzymi tekst (chciałam by e-book miał ok. 200 stron), znaleźć ekspertów, przygotować pytania, odebrać od nich eksperckie teksty i wpleść je do tekstu. Potem cały tekst miał przejść korektę i redakcję, a na końcu skład.

Nigdy wcześniej nie stworzyłam e-booka w miesiąc, ale uznałam, że nie mam na to więcej czasu. Poświęciłam się pisaniu w 100%. Kiedy ja pisałam kolejne rozdziały, Monika Kardasz dopieszczała poprzednie. Zostały mi 4 dni na skład. Graficy nie chcieli się tego podjąć. Zrobiłam to sama bazując na gotowym szablonie (w końcu to nie pierwszy samodzielny skład). Udało się!

E-book ma finalnie prawie 180 stron, 20 rozdziałów, wypowiada się w nim 11 ekspertów i w ciągu miesiąca sprzedał się w 2000 egzemplarzy!

KUP EBOOKA ZA  149ZŁ  49ZŁ

E-boook do końca maja jest w promocyjnej cenie 49zł. Po tym czasie cena wraca do normy (149zł). Ważne było dla mnie to by cena tego e-booka w okresie promocyjnym była przystępna. Chciałam by mogło sobie na niego pozwolić jak najwięcej przedsiębiorców.

*10zł z każdego sprzedanego egzemplarza szło na moją zbiórkę wspierającą pracowników medycznych w walce z wirusem.

Zarabiaj i pomagaj

Od początku wiedziałam, że chcę przekazać część dochodu na wsparcie pracowników medycznych. Stworzyłam też produkty, z których 100% dochodu szło na moją zbiórkę (np. katalog hashtagów na wiosnę i Wielkanoc). W ciągu 2 miesięcy we wszystkich moich zbiórkach zebrałam 40 000zł, za które kupiliśmy środki ochrony osobistej i posiłki dla pracowników medycznych. Zbiórki polegały na tym, że dzieliłam się częścią przychodu bądź przeznaczałam 100% dochodu ze sprzedaży niektórych produktów.

Plan na kolejne miesiące

Działam dalej, ale zwalniam tempo. To ma związek z moją psychoterapią na której zobaczyłam swój schemat działania zwany „gonieniem króliczka”. Gonię by gonić, mialam bardzo duże tempo. Zaktualizowałam swoją strategię w oparciu o nowe założenia i zaplanowałam działania do września. Do tego czasu pojawią się w sklepie wyzwania rozwojowe (bezpłatne w zamian za zapis na newsletter), nowe kolekcje katalogów hashtagów, w mojej głowie urodził się też pomysł na e-booka edukacyjnego związanego z biznesem online. To plany, a plany jak wiadomo lubią się zmieniać, więc się do nich nie przywiązuję.

Podsumowując

Gdybym trzymała się starego planu odniosłabym porażkę. InstaKlub nie sprzedałby się w obecnej sytuacji, tak samo, jak przewodnik po Londynie. Spaliłabym wiele miesięcy pracy i sporo zainwestowanych w te projekty pieniędzy. 

Nowa strategia sprawiła, że:

  • Zyskałam 3600 nowych followersow (tyle osób doszło na moim instagramie w ciągu 2 miesięcy)
  • Zarobiłam setki tysięcy złotych (tak na ebookach, w które 3 lata temu, większość ekspertów nie wierzyła i mi je odradzała)
  • Jeszcze bardziej ugruntowałam pozycje ekspertki i wzmocniłam swoją pozycję online
  • Zainspirowałam wielu przedsiębiorców, którzy wdrożyli zmiany i odnieśli sukces
  • Kryzysowa sytuacja stała się możliwością, a nie największą tragedią

Co więcej, praca nad e-bookiem pomogła mi przetrwać ten mega trudny okres. Nie jestem samotną wyspą, bardzo bałam się o starszych członków rodziny, o rodzinę, która mieszka za granicą. Dochodziły do mnie informacje od znajomych, że ich biznesy padają, a oni bankrutują. Do tego demotywujące informacje w mediach, panika, kiepskie prognozy i rosnąca liczba zgonów w Polsce i na Świecie. To było przerażające. Fakt, że mogłam skupić na czymś moje myśli, fakt, że zaangażowałam się w ten projekt, sprawił, że dystansowałam się od wielu rzeczy. Miałam cel i to trzymało mnie w ryzach.

Jestem sobie dzisiaj za to wszystko wdzięczna. Rząd powoli odmraża gospodarkę, ale wszyscy dobrze wiemy, że nie oznacza to powrotu do tego co było przed kwarantanną.

Ciągle jest dobry czas na zmiany

Powtarzam to non stop! To jest ciągle dobry czas na wprowadzenie zmian, na wzmocnienie marki online. Każdy przedsiębiorca powinien wyciągnąć wnioski z tej sytuacji i spróbować przygotować się na coś takiego w przyszłości. Sytuacja pokazała jak genialnie sprawdziły się produkty wirtualne. To jest przyszłość i olbrzymi potencjał.

Warto dywersyfikować źródła dochodu. Działać zarówno offline, jak i online. Dzięki urozmaiceniu źródeł przychodu przedsiębiorca może zmniejszyć ryzyko upadku firmy. Celem dywersyfikacji jest możliwość wyrównania strat, jeśli w jednej gałęzi działalności mamy straty, druga może przynosić zysk.

Kup e-booka w promocyjnej cenie

Na koniec zapraszam Was do kupna e-booka „Jak prowadzić biznes w obliczu kryzysu”. To niejako kompendium wiedzy dla przedsiębiorców. Jestem na maksa dumna z tej publikacji i czytając recenzję i feedback od osób, które go kupiły i wdrożyły w życie nową wiedzę, rady i konkrety, widzę jak bardzo jest skuteczny.

Rzućcie okiem na spis treści.

KUP EBOOKA ZA  149ZŁ  49ZŁ

 

29 komentarzy

Kasia K 16 maja, 2020 - 5:20 pm

Metamorfoza z blogerki modowej do rasowej bizneswoman jest rewelacyjna. Czapki z głów

Eliza Wydrych Strzelecka 16 maja, 2020 - 7:30 pm

jestem dumna z drogi jaką przeszłam. Bez blogerki modowej nie byłabym tu gdzie jestem 🙂

anonim 16 maja, 2020 - 5:30 pm

40 tysięcy to jest tak dużo pieniędzy. Dla mnie to rok pracy, a Ty oddajesz to potrzebującym. Masz wielkie serce

Eliza Wydrych Strzelecka 16 maja, 2020 - 7:29 pm

Dzięki za ciepłe słowo

Ewelina 16 maja, 2020 - 5:46 pm

Elizo gratuluje, jesteś dla mnie inspiracją

Eliza Wydrych Strzelecka 16 maja, 2020 - 7:29 pm

Jeju jakie to miłe, dzięki!

Madalena 16 maja, 2020 - 5:48 pm

Kupiłam w tej promocji e-booka kulinarnego ze śniadaniami. Dziękuję Ci za tę promocję bo skorzystałam

Eliza Wydrych Strzelecka 16 maja, 2020 - 7:30 pm

Cudownie! cieszę się, że ebook się podoba i że z niego pichcić pyszne śniadania 🙂

AlinaS 16 maja, 2020 - 5:50 pm

Jestem ciekawa nowych planów i kolejnych e-booków. No i czekam na wyzwanie rozwojowe o którym mówiłaś

Eliza Wydrych Strzelecka 16 maja, 2020 - 7:29 pm

Wyzwanie będzie prawdopodobnie w pierwszym tygodniu czerwca. Zobaczę czy mi się uda wyrobić 🙂

Olamari 16 maja, 2020 - 7:04 pm

Gratuluję eboka! Ja mam zamiar go kupić w nadchodzącym tygodniu, na razie pracuję stacjonarnie, mam pracownię krawiecką, ale kusi mnie, żeby spróbować usług na miarę online…. Mam trochę pomysłów, na razie myślę, szukam. Czy to zmienię czy nie jeszcze nie wiem, ale wiem, że Twój eBook pomoże podjąć decyzję!

Eliza Wydrych Strzelecka 16 maja, 2020 - 7:28 pm

Kochana trzymam kciuki za Twoje pomysły :)) Sciskam!

Ania 17 maja, 2020 - 10:50 am

Gratuluję pomysłu i szybkości działania, ja to się muszę nad wszystkim zastanowić, dojrzeć do jakichś decyzji. Wiem, że z jednej strony jest to ok – idę swoim tempem, ale z drugiej – no halo! życia mi nie starczy 😉 Uczę się teraz po prostu robić, najwyżej zrobię błąd, na którym się nauczę więcej , niż na tym swoim zastanawianiem się 🙂

Karolina 17 maja, 2020 - 12:55 pm

Ja na początku kwietnia straciłam pracę. Oczywiście, że zajęłam się rozwojem osobistym, ale jeszcze nowej pracy nie udało mi się znaleźć, bo obecnie na rynku jest ciężko.

Eliza Wydrych Strzelecka 19 maja, 2020 - 12:46 pm

Karolina trzymam za Ciebie kciuki! ❤️

Magda | Dobrze podróżować 17 maja, 2020 - 1:42 pm

Wow! Co za siła! By w tak trudnym okresie, tak szybko zmienić strategię i jeszcze stworzyć nowy produkt!

Eliza Wydrych Strzelecka 19 maja, 2020 - 12:46 pm

Dzięki Magda! Jestem bardzo wdzięczna za te elastyczność i za to ze dbam o zdrowie psychiczne. Dzięki temu miałam sile i przestrzeń by działać w obliczu tak trudnych wydarzeń

Aneta 18 maja, 2020 - 2:14 pm

Bardzo podoba mi sie Twoja szczerosc finansowa, to nie jest zbytnio popularne dzielic sie liczbami.

Eliza Wydrych Strzelecka 19 maja, 2020 - 12:45 pm

A szczerość finansowa to u mnie standard od początku. Nigdy nie rozumiałam dlaczego pieniądze są tematem tabu. Przecież powinno się o nich rozmawiać!

Mii 26 maja, 2020 - 7:38 pm

”Nie mówiłam tego z pozycji eksperta, tylko z pozycji przedsiębiorczyni” dlaczego umiejszasz swoje zasługi? Jesteś ekspertem, i mów o tym, kobietom zawsze brakuje umiejętności powiedzenia że są doskonałe w tym co robią: to znaczy być ekspertem. Tak jak Ty. Gratuluję. 🙂

Eliza Wydrych Strzelecka 26 maja, 2020 - 9:52 pm

Dziękuje ❤️

Tutaj chodziło mi o to, ze nie pisze o tym jak prowadzić biznes w kryzysie z pozycji eksperta bo umowmy się, to mój pierwszy taki kryzys i ciężko bym była w tej kwestii ekspertka

Ale budowanie marki online, działania w SM, tworzenie wirtualnych produktów itd to już moja bajka i tak! Jestem ekspertką w tych kwestiach 💪🏻💪🏻💪🏻

Beata 28 maja, 2020 - 6:18 pm

czy bedzie jeszcze promocja na ebooka jak wydac ebooka? 400 zl to dla mnie cena zaporowa 🙁

P11 1 czerwca, 2020 - 9:03 am

To super, że potrafiłaś szybko zareagować na zmieniające się tendencje na rynku. Twój e-book pomógł mi z innej perspektywy spojrzeć na prowadzenie działalności gospodarczej w obliczu kryzysu. Taka pozycja powinna być teraz obowiązkowa w biblioteczce każdego przedsiębiorcy.

Eliza Wydrych Strzelecka 1 czerwca, 2020 - 9:33 am

Jeju dziękuję za te słowa! Mega mi miło

Magda 8 czerwca, 2020 - 11:42 am

Eliza GRATULUJĘ nic dodać nic ująć. To cieszy, że jednak przez takie osoby jak Ty nasza gospodarka w tym ciężkim momencie może jednak się podnieść. Twój przykład pokazuje w zasadzie rozkwit pewnej dziedziny która w najbliższych latach może jeszcze bardziej się rozwijać. Niedługo internet będzie służył ludziom „prawie” do wszystkiego.

Ineska 1 lipca, 2020 - 10:17 pm

Aż przetarłam oczy, czy aby na pewno dobrze widzę, jak zobaczyłam kwotę za Marzec, o której napisałaś. Takie wpisy to ogromna dawka motywacji, dobrze, że je publikujesz i robisz to tak szczerze.

Aneta Boritzka 8 sierpnia, 2020 - 9:46 pm

To prawda – ciągle jest dobry czas na zmiany! Zmiany są nieuniknione, czy je chcesz, czy też nie one się zadzieją w naszym życiu! Dlatego warto się na nie przygotować i mieć na nie wpływ! Super zmiany dzieją się u Ciebie!

Daga 18 sierpnia, 2020 - 12:53 pm

Elizo, Twoje e-booki są przepiękne. Przymierzam się do kupna jednego z nich. A zdradzisz, kto projektuje okładki i składa e-booki oraz konwertuje je do odpowiedniego formatu? Kogo polecasz? Dzięki!

Ala 2 listopada, 2020 - 8:39 pm

Bardzo inspirujący artykuł. Mam nadzieję, że niedługo w Polsce będzie więcej takich kobiet jak Pani…

Comments are closed.